Pitraszenie!

Przepis - Ryba w sosie słodko - kwaśnym przepis - Gotujmy.pl

Pewnego dnia nie mieliśmy nic na kolację, a więc Mąż poszedł coś dobrego kupić!

Mamy w mieście taki przyjemny sklep, w którym można kupować robione produkty na wagę!

Dość często kupujemy tam sałatki i surówki i trzeba przyznać, że są bardzo dobre.

Jest to duże ułatwienie, kiedy nie za bardzo opłaca się robić dla dwóch osób coś na ząb.

Tym razem Maż kupił tak dla odmiany dorsza w sosie słodko – kwaśnym – pycha!

Postanowiłam, że sama zrobię w domu coś takiego – innego, aniżeli ryba po grecku i na święta BN też tak zrobię!

Wpadłam do sieci i znalazłam przepis Ewy Wachowicz, która ma swój program kulinarny w telewizji!

Ona robiła tę potrawę z ryby mrożonej, a u nas niedawno w mieście mamy sklep rybny i tam można kupić świeżą rybę, która jest dużo smaczniejsza od mrożonej!

Przepis jest prosty i z pewnością niedługo go zrealizuję!

Co jest potrzebne i sposób wykonania:

Składniki

  • ok. 300-350g filetów rybnych – u mnie filet z dorsza
  • sól, pieprz
  • Sok z cytryny
  • mąka pszenna do panierowania
  • olej do smażenia
  • 0,5 czerwonej papryki
  • 1 średnia cebula
  • 3 ogórki konserwowe
  • 3 łyżki kukurydzy konserwowej
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 0,5szkl. wody
  • 0,5szkl. ketchupu pikantnego
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka octu
  • 1/4szkl. cukru
  • szczypta ostrej papryki w proszku
  • szczypta pieprzu ziołowego

Przygotowanie

  1. Filety rybne rozmroziłam na sicie.
  2. Rozmrożone filety skropiłam sokiem z cytryny i przyprawiłam solą i pieprzem.
  3. Pokroiłam filety na mniejsze kawałki i obtoczyłam je w mące pszennej.
  4. Następnie usmażyłam je na patelni na oleju i wyłożyłam na talerz przykryty ręcznikiem papierowym.
  5. Cebulę obrałam i pokroiłam w piórka.
  6. Paprykę czerwoną pokroiłam w cienkie paseczki.
  7. Ogórki konserwowe również pokroiłam w paseczki.
  8. Kukurydzę odsączyłam z zalewy.
    Wszystkie warzywa wymieszałam razem w misce.
  9. W rondlu zagotowałam wodę, ocet, olej, cukier i ketchup.
  10. Dodałam przeciśnięty przez praskę czosnek, roztarte zioła prowansalskie, szczyptę soli, paprykę ostrą w proszku i pieprz ziołowy.
  11. Do gotującej się zalewy dodałam przygotowane warzywa. Wszystko razem gotowałam ok. 10 minut.
  12. Ok. 2-3 łyżki gorącej zalewy nałożyłam na dno salaterki.
  13. Na niej ułożyłam parę kawałków ryby, znów trochę zalewy, ryba i tak na przemian.
  14. Na wierzchu powinna być zalewa z warzywami.
  15. Przygotowaną rybę odstawiłam do wystygnięcia, a następnie wstawiłam do lodówki, żeby się dobrze schłodziła. Powinna się chłodzić minimum kilka godzin.

Tradycyjnie się spytam, czy robicie rybę w takiej wersji i może macie na nią swoje pomysły!

Wykluczeni w państwie PiS!

Osoba Niebinarna Z Głową Na ścianie | Darmowe Zdjęcie

Kto interesuje się polityką, to powinien pamiętać, kiedy w polityce był Janusz Palikot i to on wprowadził do swojej partii Annę Grodzką.

Anna Grodzka jako mężczyzna nazywała się Krzysztof Bęgowski, ale w pewnym momencie postanowiła stać się kobietą, bo tak miała zakodowane w mózgu i źle się czuła jako mężczyzna!

Wiedziała, że po ujawnieniu się straci wszystko, bo rodzinę, ale to było silniejsze od niej!

Palikot nam – jako społeczeństwu chciał pokazać, że człowiek i jego płeć, to nie tylko kobieta i mężczyzna, bo są także  inne rodzaje płci i my jako ludzkość powinniśmy, to zaakceptować, gdyż tak było zawsze.

Ci ludzie, którzy źle się czują w swojej skórze przeważnie się ukrywają i nie epatują swoją orientacją, bo się po prostu boją, a zwłaszcza w Polsce, w której do władzy doszedł PiS.

Wiem, że lekarze, szefowie, policjanci i tak dalej w domowych pieleszach – w ukryciu zakładają damskie fatałaszki, aby przez chwilę poczuć się dobrze.

Wiele kobiet, matek porzuca swoje dzieci i jadą za granicę w celu zmiany płci i też swoje życie stawiają na jedną szalę, a tylko dlatego, aby czuć się sobą!

Pamiętamy jak Krycha Pawłowicz ujawniła na Twiterze namiary na dziecko transpłciowe podając jego dane wrażliwe i wywiązał się atak na dziecko i na jego rodziców!

Tak bardzo niedawno w „Kropce nad „i” niejaki Michał Wójcik wyśmiewał się z takich dzieci i dorosłych i powiedział, że on też może stać się Michaliną Wójcik i tak to w Polsce wygląda, że się dyskryminuje inność!

Powiedział wprost, że płcie dzielą się jedynie na kobietę i mężczyznę i nie ma nic pomiędzy!

Jest to patrzenie jak w średniowieczu, kiedy w innych krajach podchodzi się do tych spraw po ludzku i z wyrozumiałością i nie robi się z tego wielkiego halo!

Normalny i świadomy rodzic po deklaracji swojego dziecka, że czuje się kimś innym zaakceptuje to i będzie wspierał, a nie lał za rzekomą fanaberię.

Dziadku i babciu, co byście zrobili, jeśli wasza wnuczka, czy wnuk oznajmia, że nie czuje się sobą?

Pamiętajmy, że ludzie, którym chromosomy sprawiły psikusa,  są ludźmi tak samo wartościowymi i mają prawo normalnie żyć!

Pisowski ciemnogrodzie czytaj!

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „w dzieciństwie dwukrotnie mierzono jej IQ i dwukrotnie zabrakło skali. w wieku 18 lat jest przedsiębiorca w Dolinie Krzemowej. w wieku 33- -idzie na emeryturę. A w wieku 35 zostaje pierwszą transpłciową ministrÄ Tajwanu. Bez studiów. Andrey Tang za 10 dni kończy 40 lat. ENTUZJASTKI”

18 kwietnia 1981 roku rodzi się na Tajwanie chłopiec, Táng Zōnghàn Autrijus Tang. Kiedy ma 16 lat, zakłada własną firmę IT. Zajmuje się wolnym oprogramowaniem. Jako 19-latek jest już uznanym w Dolinie Krzemowej przedsiębiorcą. Ma 20 lat, więc testosteron powinien w nim buzować. Ale nie buzuje. “Jestem kimś pomiędzy” – mówi. Decyduje się na korektę płci. W 2005 zaczyna tranzycję. Ma 24 lata. “Przez całe lata żyłam zanurzona w świecie wirtualnym, bo czułam, że w środku jestem kobietą, podczas gdy społeczeństwo wymagało ode mnie, żebym zachowywała się jak mężczyzna” – tłumaczy. Zmienia imię. Od tej chwili nazywa się Audrey Tang i jest kobietą.W 2010 roku zostaje doradczynią Apple. Kiedy zaczyna dla nich pracować, umawia się na stawkę godzinową w wysokości 1 bitcoina. Gwałtowny wzrost jego kursu sprawia, że w 2014 Audrey zarabia kilkunastokrotnie więcej. Dochodzi do wniosku, że ma dosyć pieniędzy i postanawia przejść na emeryturę. Ma 33 lata.Zaczyna pracę dla tajwańskiego rządu. Premier Lin Chuan oferuje jej tekę ministry cyfryzacji. Ma 35 lat i zostaje najmłodszą z ministrów w całej historii Tajwanu. Jest także pierwszą na świecie osobą transpłciową, która wchodzi w skład rządu. W dokumentach rządowych nie podaje płci; określa się jako osoba niebinarna. Formalnie jest ministrą cyfryzacji, choć w praktyce działa pomiędzy różnymi resortami rządu. Uważa się za łączniczkę pomiędzy władzą a ludźmi – aktywistkę. Nazywa się “konserwatywną anarchistką”, bo jakikolwiek przymus ze strony państwa nie powinien mieć według niej miejsca. Zbuduje i rozwija otwarte oprogramowanie. Z jej platformy g0v („gov-zero”) korzystają miliony obywateli. Inna – vTaiwan – pozwala obywatelom pisać cyfrowe petycje. Te, kiedy mają pięć tysięcy podpisów, wędrują do premiera i ministerstw. Tang wyznaje także zasadę przejrzystości władzy, więc wszystkie jej spotkania i rozmowy są nagrywane i umieszczane na publicznej stronie internetowej. W ten sposób Audrey buduje społeczeństwo obywatelskie.” 

Potwory i Spółka!

Spór o karę za korektę PIT. Czy żona ministra Nowaka jest bezkarna?

Nie ma w tym kraju ani jednego dnia spokoju!

Wczoraj w Głogowie policja zbiła pałami na kwaśnie jabłko dziewczynę, bo bije, gdyż za tej władzy czuje się bezkarna, bo ma przyzwolenie.

Zachowanie takie było nieadekwatne do sytuacji, bo wystarczyło założyć kajdany i doprowadzić gdzie trzeba.

Jeśli policja bije ludzi na ulicach, to możemy sobie wyobrazić, co dzieje się w radiowozach i na komisariatach!

To są bandyci, ale przyjedzie czas rozliczeń, bo władza się zmieni i to jest pewne już!

12 kwietnia 2021 roku jest to dzień klęski
„Zero”
Zjeżdżają po równi pochyłej!

A dlaczego, bo się Ziobro wściekł, kiedy dowiedział się, że Sąd w Warszawie nie przedłużył aresztu wobec byłego polityka PO – Sławomira Nowaka, któremu Ziobro zarzucił korupcję i manipulowanie przetargami na Ukrainie na miliony!

Wobec prawa Nowak jest niewinny, gdyż przez 9 miesięcy jego aresztowania nie postawiono mi aktu oskarżenia i trzymali go w więzieniu bezprawnie.

Wśród naszych znajomych mamy pewnego pana, który robi interesy z Ukrainą i on powiedział, byśmy nie wierzyli w te zarzuty, gdyż to wszystko było ustawką, aby PiS mógł pokazać nam – społeczeństwu, że walczą z korupcją i będą karać tych z poprzedniej władzy.

Z Giertychem im się nie udało!

Nowak został wrobiony i nazwisko wrabiającego zna Prokurator Generalny i Krajowy, a więc uwierzcie, że nie ukradł ani jednej złotówki i hrywny.

Zabrali mu 9 miesięcy z życia i okrutnie go skrzywdzili, a także zniszczyli jego i jego rodzinę!

Ziobro!
Prawda jest taka, że gówno macie na Sławomira Nowaka!
Śmiech na sali!

Tak wygląda jeden z najprzystojniejszych polskich polityków po 9 miesiącach w areszcie Ziobro. Polska po 6 latach pisowskich rządów ma twarz Nowaka!

Posiwiała, znerwicowana i z brakiem błysku w oczach!

Zniszczyliście tego człowieka dranie!

Ziobro – kozaku opowiedz nam o tym, co tam masz na Nowaka, bo dziś na konferencji miałeś mordę „Soku z Buraka”

Opozycja powinna już zaczynać kampanię wyborczą i dla mnie nie muszą obiecywać utrzymania tych wszystkich profitów, a poprę ich jeśli obiecają konsekwentnie, że rozliczą do cna tych wszystkich złodziei i bandytów, a ja zobaczę jak zapuszkują Sasina za defraudację 70 milionów i tak dalej i tak dalej – bez końca!

Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba i tekst „ARESZTU: CZAS NA WALKĘ PL PO PRZEDE WYSZEDŁ z ARESZTU ZWLAZKU MNĄ NOWAK PO OPUSZCZENIU JESZCZE NOWAK WPROWADZONE 1 o DOBRE IMIĘ SŁAWOMIR JE”

Internet ma wielką moc!

Może być czarno-białym zdjęciem przedstawiającym samochód i tekst „GOB 1697”

Na mojego fan – page o nazwie Choszczno i okolice w obiektywie czasami ludzie piszą do mnie w różnych sprawach na priv i zawsze staram się pomagać i mam z tego wielką satysfakcję!

Wczoraj napisał do mnie pewien pan, który poszukuje wszystkiego z historii, co dotyczy jego auta i napisał do mnie tak:

„Dzień dobry. Przepraszam że przeszkadzam ale poszukuję informacji , zdjęć samochodu marki BMW model 319 cabrio. Auto to było własnością mieszkańca Choszczna p. Piotra P. do połowy lat 80tych XX w., kiedy to nabył je od tej osoby mój ojciec. Może ktoś z mieszkańców Choszczna dysponuje archiwalnymi zdjęciami tego pojazdu?”

Okazało się, że ludzie pamiętają to auto, które było w moim mieście pierwszą taksówką!

Napisał do mnie, że:

„Skontaktowałem się z panią Małgorzatą N. Auto było pierwotnie własnością pana Mariana P.

Był Niemcem, autochtonem, nie mówił po polsku. To też jest ciekawe”

Spłynęły fotografie i wspomnienia w komentarzach.

Ja nie pamiętam tego auta, które musiało zaistnieć w latach 60-tych, kiedy byłam małą dziewczynką, ale na szczęście ludzie mają w swoich zbiorach zdjęcia, którymi się podzielili!

Inni na potęgę udostępniali post i poszło po naszym mieście, a ja się cieszę, że przyczyniłam się do takich, interesujących wspomnień, bo to jest nasza historia.

Auto wciąż żyje i jest wyremontowane i ma wciąż swój urok i blask, a pan, który do mnie napisał uzyskał masę informacji o pochodzeniu swojego auta!

Ktoś inny napisał też do mnie wspominając:

„Zdjęcie znalezione w zbiorach rodzinnych w Obornikach. Na zdjęciu Marian P. brat mojego dziadka. Kiedyś auto było użytkowane w Obornikach przez pradziadka Pawła P.”

To BMW wyprodukowano w 1937 roku w Niemczech i ono wciąż ma swoje życie!

Uważam, że to jest piękna historia, która ujrzało światło dzienne!

Internet to potęga.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, na świeżym powietrzu i tekst „Perełka w Tazbirowie Rodzina Tazbirów odrestaurowala BMW 319 Cabriozroku Cabrio 937 CZ0P Û @ Mloc”
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda i zbiornik wodny

Bo to wszystko nie tak!

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Artysta miał 74 lata - Bankier.pl

Dzisiaj odbył się pogrzeb śp. Krzysztofa Krawczyka, który zmarł naprawdę przedwcześnie, bo mógł jeszcze wiele nam zaśpiewać!

Wszystkie telewizje transmitowały tę smutną uroczystość, a mnie nie jeden raz pokazała się łezka w oku, bo lubiłam jego piosenki, bo to moja młodość.

Krzysztof Krawczyk miał bardzo barwne życie i nie raz był na wozie, a potem pod wozem, ale na ogół był bardzo szczerym człowiekiem i dlatego ludzie go kochali!

Nie chcę wyjść na zołzę, ale wydaje mi się, że nie chciał by mieć takiego pogrzebu jaki zgotowała mu rodzina!

Po co oddano ceremonię w ręce państwowe i dlaczego w kościele odczytano list Adriana – infantylny i dopuszczono do głosu ministra kultury – Glińskiego!

Ja bym się na to nie zgodziła, bo wolałabym sama zaplanować pożegnanie męża!

Może się czepiam, ale zabrakło mi wspomnień przyjaciół Krzysztofa Krawczyka, który z nim razem szli przez życie i artystyczną twórczość, ale za to nie zabrakło wojska!

Muszę oddać uznanie dla księży celebrujących mszę, bo naprawdę ich kazania były ze smakiem i wzruszające, kiedy cytowali słowa jego piosenek.

Takie jest to nasze życie, że każdy postępuje jak chce, a ja tylko piszę, że nie chciałabym żegnać męża z polityką w tle – taką polityką, której ja się wstydzę i ubolewam, że Polacy oddali im władzę!

Chciałem być marynarzem
Chciałem mieć tatuaże
Podróżować, zwiedzać świat
Pięknie żyć, garściami życie brać!

Dziś odbyła się także 11 Rocznica Katastrofy Smoleńskiej.

Na Placu Piłsudskiego, tuż przy najbrzydszym pomniku świata – zwanym schodami pojawił się osamotniony na własne życzenie sprawca tej katastrofy, bo kazał ten pomnik wybudować, aby oczyścić swoje sumienie!

Ja się pytam dlaczego na takie upamiętnienia nie są zapraszane rodziny, którym tam w Smoleńsku zginęli bliscy?

Dlaczego się o tych ludziach kompletnie zapomniało, kiedy ich bliskich poddawano ekshumacji w poszukiwaniu trotylu!

To jest podłość nad podłościami!

Prezes Jarosław Kaczyński zranił się w rękę
Katastrofa smoleńska. Politycy oddali hołd ofiarom podczas rocznicy -  Wiadomości

Trochę kuchnia i trochę polityka!

Może być zdjęciem przedstawiającym jedzenie

Dziś nie będzie o pandemii, bo po komentarzach wiem, że wszyscy jesteśmy tematem zmęczeni, choć wciąż umiera bardzo dużo ludzi!

Wczoraj Mąż kupił kilka płatów matiasa – chyba 7 i poprosił, abym mu je przyrządziła tak jak on lubi, bo ja już nie za bardzo!

Moczyły się całą noc, a po odcedzeniu osuszyłam je papierowym ręcznikiem!

Potem pokroiłam na kwadraty wielkości 2 centymetrów i ułożyłam w miseczce skraplając je sokiem z cytryny i lekko popieprzyłam!

Następnie pokroiłam w drobną kostkę cebulę czosnkową, którą sparzyłam gorącą wodą, aby zmiękła i wszystko naprzemiennie ułożyłam w słoiku dodając także dwa liście laurowe i cztery ziela angielskie.

To wszystko zalałam olejem rzepakowym.

Przepis mojego autorstwa, bardzo łatwy i szybki do wykonania, a Was pytam jakie macie swoje, tajne przepisy na śledzika!

Wiem, że ludzie robią je w sosie żurawinowym i musztardowym itp.

Jutro w Polsce odbędzie się kolejny cyrk ze Smoleńskiem w tle!

W czasie pandemii, kiedy umiera tyle ludzi, ta banda na nowo odpala ten temat, bo im się przed wyborami, to znowu opłaca!

Kaczyński znowu z szafy uwolnił Antka, który jutro podobno w Radiu Maryja ma przedstawić kolejny raport z badań nad katastrofą smoleńską i wiadomo, że będą to brednie wyssane z palca!

Niejaka Małgorzata Wasserman po 11 latach badań tej katastrofy dalej nie wie, co się tam stało, bo może liczy na kolejne odszkodowanie, a może takich chętnych jest więcej – pazernych na kasę!

Co się tam stało opowiedział dziś w FpF – Donald Tusk wciąż oskarżany o tę tragedię i powiedział wprost, że piloci byli poddani presji politycznej, bo to śp. Lech Kaczyński naciskał na lądowanie!

Donald Tusk powiedział w FpF te słowa:

„- Nie mówiłem wcześniej tego publicznie. Prezydent Lech Kaczyński w rozmowie ze mną w cztery oczy po tzw. incydencie gruzińskim, kiedy pilot odmówił mu lądowania, podkreślał, że kiedy sam będzie latał samolotem rządowym, sam będzie podejmował decyzje, bo jest zwierzchnikiem sił zbrojnych – powiedział w rozmowie z TVN24 były premier Donald Tusk”

I jeszcze jedna ważna wypowiedź:

– Podkomisja smoleńska to jest absurd. Mówimy, aby z nią skończyć, bo ona udowadnia sprawę, której nie było – powiedział lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News. Czarzasty uważa, że jedynym tropem, którym powinien podążać Antoni Macierewicz, „jest ten, który skieruje go do psychiatry”, a w całej komisji chodzi o pieniądze.

I to by było na tyle kochani w sprawie smoleńska, którą należy zamknąć i tylko pamiętać o tych, którzy w niej zginęli z powodu pazerności na władzę!

Może być komiksem przedstawiającym tekst

Dylematy z powodu pandemii!

Może być czarno-białym zdjęciem przedstawiającym świeca i tekst

Tak jak wszyscy się spodziewali, że po świętach będzie Armagedon Covidowy i tak też się stało!

Dzisiaj odeszło z tego świata prawie tysiąc ludzi i nie będę tego przeliczała na ilość Tupolewów, bo każdy sam sobie to może obliczyć!

Od rana jestem z tego powodu w fatalnym nastroju, bo jak każdy, jestem tą pandemią zmęczona i przestraszona.

Nie czuję żadnego wparcia ze strony tego rządu, bo w tej pandemii poruszają się jak dzieci we mgle i jest totalny chaos z powodu ich nieudolności i braku jedności w tym wszystkim.

Zwyczajnie się boję o swoją rodzinę i o siebie oczywiście także, bo nikt mi nie daje gwarancji, że nie zarażę się jako ozdrowieniec drugi raz!

Na razie nie mam terminu szczepienia, a po drugie boję się szczepionki i tak ma też mój Mąż.

Zaczynają w mediach mówić, że po szczepionce można umrzeć, tak jak podobno umarł Krzysztof Krawczyk zaszczepiony dwa razy!

Na Facebooku widzę tak wiele pożegnań ludzi, którzy umarli z powodu pandemii, a często w wielu rodzinach umierają bliscy jeden po drugim!

Mój organizm nie jest zbyt silny z racji chorób współistniejących i nie chciałabym zejść z tego świata z powodu pandemii!

No ale co niektórzy i tak powiedzą, że żadnej pandemii nie ma –

Nasze cmentarze wyglądają tak, jakby była wojna, bo na nich jest tak wiele świeżych grobów!

W związku ze szczepieniami powstało tyle teorii spiskowych i pewna pielęgniarka powiedziała mojemu Mężowi, żebyśmy omijali szczepionkę AstraZeneka, a zgodzili się tylko na Pfizer, ponieważ jest bezpieczniejsza dla seniorów!

Czeka nas Majówka i ciekawa jestem jak zachowa się rząd, bo czy rozpuści Naród na wycieczki, grille i tak dalej!

Ja z Mężem w maju mamy dwie, duże rodzinne imprezy bardzo ważne dla całej rodziny i ni cholery nie wiemy jak się w tym wszystkim zachować, aby nie narażać siebie nawzajem, bo wszyscy w sobie nosimy strach!

To są takie dylematy, które targają nami codziennie – od rana do wieczora i nijak nie da się na spokojnie je brać!

Jasnowidz Jackowski wróży, że będą masowo umierali seniorzy właśnie i choć nie jestem skłonna wierzyć w przepowiednie, to mimo wszystko taki stan mi się udziela!

Prawdą jest to, że ozdrowieńcy nawet po pół roku odczuwają stany depresyjne, demencję i zapominanie o czym dziś mówili w telewizji!

Mój Mąż ma takie symptomy, który przechorował COVID w domu i mimo wszystko zauważył u siebie takie powikłania!

Ja siedzę na tyłku w domu, bo chcę jeszcze żyć, ale dylematy mną targają, że to się chyba nigdy nie skończy!

Jak sobie radzicie z emocjami?

Kanalie w polskiej polityce!

Skromna Pawłowicz o sobie: "Jestem bardzo ładna, bardzo miła, życzliwa,  łagodna" - Pudelek

Sypie się w PiS, bo koalicjanci stawiają się Kaczyńskiemu i kto wie czy nie będzie przyspieszonych wyborów, bo Kaczyński ma już pełne gacie!

Kaczyński może zmienić Gowina, ale to już nic nie zmieni, bo Kaczyńskiemu podskakują i skutecznie go osłabiają!

Teraz jest czas, aby opozycja była czujna i aktywna, aby draniom odebrać niszczycielską władzę!

Ale dziś nie o tym, a o kanaliach w tej partii, które w normalnym, praworządnym kraju wyleciały by z kopa ze swoich stanowisk przyklepanych przez Kaczyńskiego i tego chłoptasia Adriana, który namaścił Kryśkę Pawłowicz w Trybunale Konstytucyjnym!

Kaczyński uruchomił w przestrzeni publicznej i w polityce dewiantów, socjopatów i psychopatów i do nich należy właśnie psychicznie chora Kryśka, która dopuściła się czegoś, co nie powinno być akceptowane i za to powinna być odpowiednio ukarana!

Na Twiterze zaszczuła dziecko transpłciowe ujawniając nazwisko, szkołę i adres szkoły!

Naraziła to dziecko na ostracyzm, a także jego rodziców, co powinno być natychmiast napiętnowane przez partię rządzącą i przez RODO!

Tej kanalii powinno być gówno do tego, a zwłaszcza do dziecka, ale zrobiła to z pobudek politycznych, aby się przypodobać Kaczyńskiemu, który jako gej walczy z LGBT, a także Adrianowi, który wrzeszczał, że ludzie LGBT, to nie ludzie, a ideologia i to wszyscy pamiętamy!

Drugą kanalią w rządzie Kaczyńskiego jest niejaki Bonkowski, który przywiązał psa do haka holowniczego i go po prostu uśmiercił!

Niżej wkleiłam karierę polityczną tej bestii i napiszę tylko, że nic mu nie zrobią póki co, bo wiceminister edukacji – Rzymkowski zapowiedział, że zwierzęta nie mają praw i to jest następna kanalia w tym rządzie!

Dodam, że na wpis na Twitterze Pawłowicz odpowiedział sam Burmistrz miasta, który wziął w obronę dziecko i jego rodziców!

Musimy jeszcze trochę wytrzymać i mieć nadzieję, że oni się sami zaorają i wygryzą!

Może być zrzutem ekranu z Twittera przedstawiającym 1 osoba i tekst „Krystyna Pawłowicz @KrystPawlowicz Dyr.Szkoły Samorząd. im.Boh.W-wy w Podkowie Leśnej,u Jana Pawła Il,Agnieszka HEIN doprowadziła do podjęcia przez Radę Pedagog.uchwały ZOBOWIĄZUJĄCEJ nauczycieli,by zwracali się do 10-letniego ucznia,CHŁOPCA ucznia, per AGNIESZKA,jak chcieli rodzice Dane aktów stanu cywil.zlekceważono 2:47 PM Apr 6, 2021 i”

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „Andrzej Rozenek @ARozenek Pawłowicz, jesteś łajzą. Użyłaś tego dziecka do swoich politycznych, wynaturzonych działań. Wykazałaś się skrajnym chamstwem. Będziesz więc traktowana jak chamka! Zero litości, ty pseudo-sędzio z atrapy Trybunału.”

Jacek Nikodem

 SENATOR BONKOWSKI – WIZYTÓWKA PIS…

W dupie mam RODO. I w dupie mam ochronę danych osobowych mendy i zwyrodnialca, który dopuścił się ohydnego przestępstwa. Więc informuję, że na zdjęciu widzicie nie jakiegoś byłego senatora PIS Waldemara B. Tylko byłego senatora i prominentnego polityka PIS Waldemara Bonkowskiego. Kanalię, o której było głośno już kilkakrotnie, ostatnio 2 dni temu. Gdy tak się wnerwił ucieczką swojego psa z własnej posesji, że dogonił go samochodem, złapał, sprał na miejscu, przywiązał na lince do haka holowniczego i postanowił „odprowadzić” go w ten sposób do domu. Pies nie wytrzymał tempa jazdy, przewrócił się w czasie biegu, ale skurwielowi Bonkowskiemu to nie przeszkadzało. Jechał sobie dalej, ciągnąc ciało psa po drodze. Doholował do domu już nie psa, tylko jego zwłoki. Zakopał je, a gdy pojawili się u niego policjanci powiadomieni o całym zdarzeniu przez świadków, pokazał im innego psa, na dowód, że to holowanie za samochodem zwierzęciu nie zaszkodziło. Policjanci odkopali jednak w ogrodzie innego, martwego psa.

To już wiecie, bo od wczoraj informują o tym z oburzeniem wszystkie media z wyjątkiem „kurwizji”, która akurat pochwala okrucieństwo w stosunku do kobiet, przeciwników politycznych PIS i zwierząt. Choć Święta za pasem i temat nie bardzo pasuje do radosnej atmosfery, przybliżę Wam teraz sylwetkę PIS-owskiego skurw*syna o nazwisku Bonkowski. Choć właściwie niczym specjalnym on się nie wyróżnia spośród tysięcy innych członków partii Kaczyńskiego. To taka wizytówka „Prawych i Sprawiedliwych”… Ma w sobie bowiem wszystkie cechy charakterystyczne dla przedstawicieli tej partii.

Stolarz-tapicer, wykształcenie zasadnicze. Ale jest jeszcze głupszy, niż krzesło ogrodowe lub szafka pod zlewozmywak. Tak debilny, że nie potrafi nawet wyartykułować tych swoich prostych jak konstrukcja cepa przemyśleń. Ten, kto widział i słyszał jego publiczne wypowiedzi, z pewnością zastanawiał się, czy na pewno jest to przedstawiciel Homo Sapiens. Ale w środowisku Kaczyńskiego debilizm to wielka zaleta. Więc Bonkowski jeszcze w czasach PC skumał się z bliźniakami i był ich wiernym druhem. Do PIS należał od początku istnienia partii, Kaczyński wziął go nawet do Rady Politycznej (2015). Obecnie prowadzi gospodarstwo rolne na Kaszubach (400 ha) i jest w okolicach Kościerzyny bardzo wpływową osobą. Z PIS został wykluczony w 2019 r. za antysemickie wpisy w mediach społecznościowych. Wcześniej startował kilkakrotnie w wyborach do Sejmu, ale zawsze przepadał. I właśnie w trakcie swoich kolejnych kampanii wyborczych miał zwyczaj w chamski sposób atakować nie tylko rządzącą PO, ale także Żydów, Ukraińców, mniejszości narodowe. Jeździł np. po Polsce samochodem z lawetą, na której był przymocowany wielki billboard z portretem Josefa Mengele (lekarza-zbrodniarza z Auschwitz), a obok zdjęcie Ewy Kopacz i napis: „Plan B. Biologiczna zagłada narodu przez…”.

Specjalizował się też w eksponowaniu dużych transparentów uderzających w osoby LGBT, bo Bonkowski to typowy polski katolik, nienawidzący wszelkich „pedałów”, odmieńców i zboczeńców. Z wyjątkiem swojego homoseksualnego Prezesa i pedofilii w sutannach rzecz jasna. W 2006 r. dostał się do sejmiku pomorskiego, został nawet jego wiceprzewodniczącym. Stracił mandat w 2010 r., po skazującym wyroku sądowym (podżeganie do poświadczenia nieprawdy w dokumencie). Chodziło o wyłudzanie pieniędzy za paliwo. Kaczyńskiemu nie przeszkadzały jednak hasła głoszone przez tego psychola. 4 razy wstawiał go w wyborach do Sejmu na listy PIS! Prawomocny wyrok nie przeszkodził również Kaczyńskiemu w zrobieniu Bonkowskiego kandydatem PIS w wyborach do Senatu w 2015 r. I tak ten debil oraz zwykły cham został senatorem.

Po raz pierwszy o Bonkowskim zrobiło się głośno w lipcu 2017 r., gdy z właściwą sobie wrażliwością, tolerancją, wdziękiem i kulturą osobistą wypowiedział się o tysiącach osób uczestniczących w protestach w obronie sądów. „Ja obserwuję, kto tam chodzi na te demonstracje. Tam chodzą stare upiory bolszewickie, ubeckie wdowy… I chodzą jeszcze pożyteczni idioci”. Podczas wystąpienia w Senacie dodał jeszcze pieszczotliwe określenia „zaczadzeni i złogi komunistyczne”.

W okresie największego natężenia PIS-owskiego ataku na imigrantów nie omieszkał w Senacie zabrać głosu także w sprawie muzułmańskich uchodźców. Nazwał ich „świniami” i od razu dodał, że nie chce obrażać polskich świń, „bo chlewnie w Polsce są czystsze niż to, co widział tam” (chodziło mu zapewne o kraje północnej Afryki, Bliskiego Wschodu itd.). Jego zdaniem uchodźcy to „brud, syf, kiła i mogiła”.

Ma także dość jednoznaczny stosunek do opozycji. Zaproponował publicznie, aby zastosować wobec polityków i zwolenników opozycji „wariant turecki”. Czyli brutalnie stłumić i spacyfikować wszelkich krytyków partii rządzącej, na wzór tego, co reżim w Turcji zrobił po nieudanym puczu w 2016 r. Czyli mordy polityczne, zmuszanie do emigracji, tortury, sfingowane procesy i pełne więzienia. Tak Bonkowski widział „dialog polityczny” z opozycją.

Ten debil nie potrafi sklecić poprawnie zdania w języku polskim, więc jest zapewne także niepisaty oraz nieczytaty. I żadnej książki nigdy w rękach nawet nie trzymał. Ale nie przeszkodziło mu to wypowiadać się w Senacie także na temat laureatów literackiej Nagrody Nobla, głównie Olgi Tokarczuk. „To, czy Tokarczuk wsławiła imię Polski, to jest dyskusyjne. Była jednym z „polakożerców”, bardzo źle się wypowiadała o Polakach, że rzekomo Polacy byli właścicielami niewolników, że mordowali Żydów i tego typu historie. Ona i wielu jej podobnych, tak jak profesor Gross, zdaje się byli polakożercami. W ogóle ostatnio Nagroda Nobla to się zdewaluowała. Wszelkie wyróżnienia dostają głównie ludzie z lewackich środowisk, a szczególnie, jak ktoś szkaluje Polskę, to jest nagradzany. Czesław Miłosz świętej pamięci to zachowywał się jak wróg Polaków, noblistka Szymborska pisała ody do Stalina, a obecna noblistka źle się o Polakach wyrażała. To jest po prostu nie do przyjęcia”. Bez komentarza. Co ciekawe, jego PIS-owscy koledzy (Karczewski, Pęk, Suski) nie odcinali się od tych opinii. Nazywali je co najwyżej dość „oryginalnymi” lub „kontrowersyjnymi”. Albo twierdzili, że ich nie słyszeli, choć byli na sali w Senacie, gdy one padały…

Bonkowski to oczywiście nie tylko praktykujący katolik, ale w dodatku katolik bardzo manifestujący się ze swoimi wręcz ortodoksyjnymi przekonaniami religijnymi, przywiązaniem do wartości chrześcijańskich i tradycyjnej rodziny. Pod tym względem jest podobny do innego PIS-owskiego „obrońcy krzyża”, posła Pięty, który okazał się być zwykłym ultrakatolickim jeb*ką. No i z Bonkowskim było identycznie, a nawet gorzej. Bo Pięta nie bił swojej żony pięścią i pasem, nie groził jej także bronią. A Bonkowski i owszem. Ale zanim piekło, jakie zafundował swojej małżonce wyszło na jaw, media wykryły jego namiętny romans z młodą działaczką PIS-u, warszawską radną Mariolą G. Poznał tę PIS-dę, a jakże by inaczej, na kolejnej „miesiączce smoleńskiej”, bo to było stałe miejsce „wyrywania” przez polityków PIS swoich młodych partyjnych podwładnych. Czyli Bonkowski przez godzinę aktywnie udzielał się w tłumie innych rozmodlonych „miesiączkowiczów” i skandował hasło „Tusk to zdrajca i morderca!”, potem prowadził swoją Mariolkę do kawiarni, a potem na łóżko hotelowe. I tam, ujeżdżając ją na tym łóżku, dopełniał obowiązku dobrego patrioty, godnie czczącego i upamiętniającego śmierć 96 osób w zamachu smoleńskim. A gdy żona, po jego powrotach z „miesiączek”, robiła mu awantury z powodu wiarołomności, zdejmował pas i lał. Co ciekawe, „materac Mariolka”, która w setkach miłosnych maili nazywała go czule „Głuptaskiem” lub „Skrzydełkiem”, doradzała mu, jak uzyskać… rozwód kościelny, poprzez stwierdzenie nieważności małżeństwa z powodu zdiagnozowania u żony Bonkowskiego choroby psychicznej. Niby głupia PIS-da, a jednak przebiegła i dalekowzroczna.

Wszystko uchodziło Bonkowskiemu płazem, bo Kaczyński jest dla swoich starych, wiernych partyjnych druhów bardzo tolerancyjny. Raz można się pomylić… Ale gdy Prezes robi kogoś kandydatem partii w 5 kolejnych wyborach, o pomyłce nie może być mowy. Kaczyńskiemu podobał się taki durny, bezkompromisowy, bezczelny i pozbawiony empatii cham, oskarżający i obrzucający błotem opozycję, „lewaków”, obrońców sądów oraz osoby LGBT. Bonkowski przegiął pałę dopiero w 2019 r. Zamieścił w mediach społecznościowych hitlerowskie filmy propagandowe, pokazujące prowadzenie tysięcy Żydów do komór gazowych. Fajny temat, no nie? W dodatku ten debil dał do filmów podkład muzyczny w postaci wesołych, skocznych melodii. No i rozpętała się awantura, bo ten „żydożerca” nie był już anonimowym przygłupem z Kaszub, tylko senatorem RP! Prokuratura wszczęła (i szybko umorzyła) śledztwo w sprawie propagowania ideologii nazistowskiej. Bonkowski został jednak zawieszony w prawach członka partii, a potem z niej usunięty na wniosek samego Karola Karskiego. I tak zakończyła się polityczna kariera tego skurw*syna, bo starując w kolejnych wyborach do Senatu jako kandydat niezależny poniósł klęskę. Biedy jednak nie klepie. Jest jednym z najbogatszych gospodarzy w powiecie. Gospodarstwo 400 ha to nie w kij dmuchał…

Co teraz będzie po zakatowaniu tego biednego psiaka? A co ma być? Teoretycznie grozi mu nawet 5 lat więzienia, ale… Zatrzymała tę kanalię PIS-owska Policja, która z pewnością woli nie podpadać Bonkowskiemu, bo to lokalna „szycha”. Będzie go oskarżać PIS-owski prokurator, a i sędziego Ziobro „wylosuje” pewnie takiego z „dobrej zmiany”, żeby krzywdy Bonkowskiemu nie zrobił. Śledztwo potrawa pewnie ze 3 lata, dowody przestępstwa będą ginąć, świadkowie zmieniać zeznania, zmieniać się będą także prokuratorzy. W końcu okaże się, że to nie Bonkowski w bestialski sposób uśmiercił psa, bo w momencie zdarzenia był akurat w kawiarni w Warszawie, co poświadczą panowie Suski, Terlecki i Sasin. A nawet gdyby zdarzył się cud i doszło do procesu, to ten bandzior, którego majątek jest wart miliony, dostanie do zapłacenia grzywnę 200 zł i 20 h prac społecznych. Bo bestialskie zabicie psa w PIS nie jest postrzegane jako coś obrzydliwego lub bulwersującego. Pies to przecież dla nich tylko przedmiot. A już na pewno lepiej zakatować zwierzę, niż np. krytykować Prezesa i kolegów z partii. Więc zwyrodnialec może spać spokojnie i równie spokojnie iść ze „święconką” do kościoła, żeby rzucić parę stówek na tacę. I grzech znęcania się i uśmiercenia bezbronnej psiny zostanie mu odpuszczony.

Wesołych Świąt życzę…

A temu skurw*synowi Bonkowskiemu życzę, żeby to były jego ostatnie Święta.

Watykan – bez znieczulenia!

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba

Kiedy Karol Wojtyła został wybrany na Papieża, to cała Polska szalała z radości, bo to przecież nasz Polak dostąpił tak wysokiego stanowiska w hierarchii kościelnej.

Ja sama – jako ateistka się bardzo cieszyłam i byłam bardzo dumna, bo zawsze byłam patriotką i co polskie nigdy nie było mi obce!

Wdawało nam się, że Wojtyła naprawi świat, bo przecież pielgrzymował po całym świecie i w swoich homiliach nawoływał po pokoju na świecie.

To tam jeździli nasi Prezydenci z żonami i inni politycy, aby ocieplić się w jego aurze – Papieża polskiego!

Kiedy przybywał do Polski, to ludzie szaleli z radości i bili mu pokłony ze szczęścia, że nie zapomniał o Polsce i nazywali go Papieżem najukochańszym pielgrzymem!

Jego pontyfikat trwał prawie 27 lat i ludzie nie wiedzieli dokładnie jaki to był pontyfikat i dlatego go tak czcili i padali przed nim na kolana.

Nie wiedzieli też ludzie ze świata polityki i dlatego tak chętnie udawali się do Watykanu, aby się z Janem Pawłem II spotkać.

Kiedy umarł, to płakali wszyscy, bo nawet dziennikarze w telewizji relacjonujący to smutne wydarzenie.

Płakałam i ja, a potem byłam przychylna, że w Polsce powstało na jego cześć tak wiele pomników, pod którymi do dziś ludzie składają kwiaty i palą znicze.

U mnie wszystko się zmieniło, kiedy obejrzałam amerykański dokument o JPII, w którym powiedziano, że Papież nie życzył sobie żadnych dokumentów na swoim biurku w sprawie pedofilii i zapaliła mi się czerwona lampka.

Tego wszystkiego pilnował jego osobisty doradca – Stanisław Dziwisz i o tej pory kiedy słyszę, że JPII jest najukochańszym Papieżem, to mnie trafia szlag, bo wcale taki nie był!

Może urażę uczucia religijne wielu ludzi, ale jedno wiem, że honorowo zachował się Papież Benedykt, który wiedząc, że nie poradzi sobie z pedofilią w kościele wolał odejść na emeryturę i odszedł od papiestwa.

Jest taki film dokumentalny w sieci – na YT pt. „Legiony Chrystusa”, gdzie pokazano jak JPII brata się z pedofilem Macielem, który gwałcił dzieci!

Dziś w sieci znalazłam podsumowanie pontyfikatu JPII i wiem, że nigdy nie zmienię zdania na temat tego, jakże przecenionego człowieka i duchownego!

Olivier Halasa 

Dokładnie 16 lat temu odszedł bezwzględny monarcha, twardogłowy konserwatysta, fundamentalista religijny, wróg postępu, gorący przeciwnik dopuszczenia kobiet do święceń kapłańskich i wyższych urzędów w Kościele, obrońca jego skrajnie patriarchalnej struktury i przyjaciel przestępców seksualnych. Dyktator, który na pierwszym miejscu zawsze stawiał dobro Kościoła (rozumiane jako jak największy dostęp do władzy, pieniędzy i wpływów), nawet jeśli oznaczało to zgodę na krzywdzenie kolejnych niewinnych osób. To on zapoczątkował walkę z tym, co nazwał „cywilizacją śmierci”, czyli z upodmiotowieniem kobiet, daniem im możliwości decydowania o swoim ciele, życiu i zdrowiu.

Kiedy w Afryce epidemia AIDIS zbierała śmiertelne żniwo, za najbardziej adekwatną reakcję uznał wyruszenie tam i jednoznaczne potępienie stosowania prezerwatyw, chroniących przed zakażeniem, czym przyczynił się do śmierci tysięcy, jeśli nie dziesiątek tysięcy ludzi, głównie ubogich i wykluczonych, czyli tych, którzy desperacko szukali pocieszenia i nadziei w obietnicy wspaniałego życia po śmierci.

Kiedy prasa na całym świecie donosiła o kolejnych przypadkach kościelnej pedofilii i znęcania się nad dziećmi w placówkach prowadzonych przez księży i zakonnice, on udzielał audiencji swemu serdecznemu przyjacielowi Marcialowi Maciel’owi, fanatykowi stojącemu na czele ogromnego przedsiębiorstwa przemocy seksualnej, oprawcy setek nieletnich, co było już wówczas dość powszechnie znanym faktem. Nie powinno mieć dla nas znaczenia, czy Stanisław Dziwisz przekazywał Wojtyle akta kolejnych tego typu spraw – papież musiałby przez kilkadziesiąt lat siedzieć w głębokim lochu, by nie słyszeć o kolejnych ofiarach, bezskutecznie walczących o sprawiedliwość i uciszanych przez kościelnych hierarchów. Wiedział. I nie kiwnął palcem.

Za to w 1983 roku zatwierdził złagodzenie kary za pedofilię i usunął ją z katalogu najpoważniejszych przestępstw przeciwko chrześcijaństwu.

Występował przeciwko związkom homoseksualnym, wykluczał osoby w nich pozostające z kościelnej społeczności, a w Watykanie otaczał się niemal samymi homoseksualistami – w myśl kościelnej zasady, że dobry gej to taki, który nie walczy o swoje prawa i szczuje na innych gejów, konsekwentnie awansował najbardziej reakcyjnych, homofobicznych i jednocześnie homoseksualnych księży (polecam wstrząsający i imponująco rzetelny reportaż „Sodoma” Frédérica Martela).

W lutym 1993 roku, podczas wojny w Bośni, żołnierze Republiki Serbskiej masowo gwałcili bośniackie i chorwackie kobiety, a także nieletnie dziewczynki. To samo Serbkom robili Chorwaci, mówiąc im, że nie przestaną, dopóki te nie urodzą Ustaszy. Wojtyłę szczerze to zmartwiło. Martwił się jednak nie o skrzywdzone, które przymuszano do dotrzymania ciąż, zamykając je w obozach, a płody. Wyrazem tego zatroskania był list do arcybiskupa Sarajewa Vinko Puljicia, w którym JPII pisał, iż należy “pomóc w dostrzeżeniu różnicy między aktem godnej potępienia przemocy, zadanej przez ludzi zabłąkanych na manowcach rozumu i sumienia, a rzeczywistością nowych istot ludzkich, których życie poczęło się w takich okolicznościach. Jako stworzone na obraz Boży, także te nowe istoty zasługują na szacunek i miłość, jak każdy inny członek ludzkiej rodziny. (…) Z całą stanowczością trzeba będzie w każdym razie przypominać, że mające się narodzić dziecko nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to, co się wydarzyło i co zasługuje na potępienie, jest zatem niewinne i nie może być w żadnym przypadku uważana za agresora. Cała wspólnota powinna zatem otoczyć opieką kobiety tak dotkliwie poniżone oraz ich rodziny, aby pomóc im w przekształceniu aktu przemocy w akt miłości i otwarcia się na nowe życie. Ewangelia przypomina nam, że na przemoc nie należy odpowiadać przemocą (por. Mt 5, 38-41)”.

Trzeba przyznać, że JPII był niezwykle zaangażowany w obalenie komunistycznych reżimów – ale tylko dlatego, że było to zgodne z interesami Kościoła, który komuniści zwalczali. Nie jest to coś, za co powinniśmy padać przed nim na kolana, a tym bardziej zapominać o osobach, które przez niego cierpiały.

Przez takie szumowiny chciałabym wierzyć w pośmiertną sprawiedliwość. Ale jedyne, na co możemy liczyć i na co mamy realny wpływ to wypowiedzenie posłuszeństwa watykańskiej monarchii i uchronienie kolejnych osób przed jej nieuchronnymi patologiami, a także uczciwa ocena mrocznych postaci Kościoła – jak JPII czy “Matka Teresa”, fetyszystka cierpienia (o ile nie dotknęło jej samej), milionerka, która odmawiała konającym leków przeciwbólowych i podstawowego sprzętu medycznego, bredząc o uszlachetniających właściwościach połączenia się w bólu z przybitym do krzyża Jezusem (w 2003 roku beatyfikowana przez Wojtyłę).”

Autorka: dziennikarka Patrycja Wieczorkiewicz

Bardziej w punkt się nie da. 16 lat temu odeszła Bestia z Wadowic.
Mówię to od zawsze: marmury i granity z burzonych pomników jot pe dwa powinny wyścielać co najwyżej publiczne kible.
Wojtyła to jeden z największych bandytów ostatniego stulecia.
kościół katolicki to organizacja terrorystyczna, fabryka nienawiści, manipulacji i krzywdy oraz pożeracz szarych komórek. 

Ulubieńcy Polaków - wydarzenia.interia.pl

Jaka była rola Papieża Polaka w obaleniu komunizmu? Lech Wałęsa stanowczo  komentuje całą sprawę . Zycie

Kobieta za Spiżową Bramą, czyli dyplomacja w Stolicy Apostolskiej. Rozmowa  z Hanną Suchocką | Dziennik Bałtycki

Wracamy do codzienności!

Może być zdjęciem przedstawiającym jedzenie i w budynku

Wczoraj nic nie napisałam na blogu i wytłumaczę dlaczego?

Otóż po pośpiechu przedświątecznym opadła mi adrenalina i padłam po świątecznym śniadaniu jak kawka – dosłownie!

Znalazłam się w klimacie komfortu, kiedy mieszkanie czyste i pełna lodówka!

Postanowiłam odpocząć i włączyłam sobie film pt. „Pożegnanie z Afryką” z przecudowną Meryl Streep i Robertem Redfordem!

Film stary, bo nakręcony w 1985 roku, ale zachciało mi się klasyki i polecam ten film, gdyż jest na prawdziwej historii!

Dzisiaj z Mężem wyszliśmy z domu, gdyż zaprosiła nas Córka na obiad!

Było super przyjemnie i smacznie i tak oto mamy koniec świąt!

Jutro już normalny dzień i zacznie się polityczne wariactwo i ciekawa jestem czym nas ten nierząd znowu zaskoczy!

Czuję, że znowu będzie bolało!

Mimo świąt też była awantura, bo Hołownia się zaszczepił poza kolejnością jako 40 latek, a w Rzeszowie, gdzie PiS bije się z PO o przywództwo – szczepili ludzi jak leci! Komedia!

Wróciliśmy z obiadu i nagle wyskoczyła wiadomość, gdzieś tak o 17.30, że zmarł Krzysztof Krawczyk i oto jest narodowa żałoba!

Internet zalany jest kondolencjami i cała Polska żegna naszego Elvisa Presleya!

Chyba sam Krzysztof Krawczyk nie zdawał sobie sprawy z tego, jak jego twórczość Polacy kochają, a i ja sama uwielbiałam jego piosenki, bo są przeważnie o życiu i miłości!

Mam nadzieję, że kiedy minie kadencja Adriana, to już żaden Prezydent nie napisze tak durnych kondolencji!

Adrian pisze, że muzyki Krzysztofa Krawczyka nie zna młodzież, kiedy dziś pod clipami na YT, to właśnie młodzi piszą komentarze o wielkim żalu, a ten kacyk niedouczony pisze takie bzdury, że ręce opadają!

Może być zrzutem ekranu z Twittera przedstawiającym 1 osoba i tekst „45 min Andrzej Duda @AndrzejDuda Odszedł Krzysztof Krawczyk. Młodzi może lekceważą taką muzykę albo nawet nie znają, ale nie ma wÄtpliwoÅ›ci, że jakiś rozdział w polskiej muzyce i rozrywce się zamknął. z pewnością był Postacią. Tacy Artyści odchodzą ale nie umierają. Żyją w swojej twórczości. RiP 1259 1224 1893”

Moja ukochana piosenka wielkiego barytonu, to „Bo jesteś ty” – znów przy mnie budzisz się. [*}

Zauważyłam, że często w czasie świąt odchodzą wielcy ludzie!

Jak Wam minęły święta kochani?