Płaczę nad Polską i Białorusią!

Odsłuchałam pieśni śpiewanej na Białorusi i ryczę – video poniżej!

Gdzieś przeczytałam, że Białorusini, to jest najbardziej cierpliwy Naród, który tyle lat znosił dyktaturę i sobie pomyślałam, aby nasz Naród cierpliwy przestał być.

Wchodzimy w 6 rok psucia naszego kraju i końca tego nie widać!

Czas, aby Polacy byli tak dzielni jak Białorusini, aby skrócić temu nierządowi drogę do kompletnego zawłaszczenia wszystkiego!

Wczoraj w Senacie występował gen. insp. Jarosław Szymczyk – Komendant Główny Policji i jego tłumaczenie postępowania policji wobec Polaków w Warszawie było na styl białoruski i my zwykli obywatele nic z tym nie możemy zrobić!

Przyzwoici policjanci odeszli ze służby, a ci inni, którzy otrzymali ogromne podwyżki będą jak te psy posłuszni obecnej władzy i będą nas pałowali i zakuwali w kajdany!

My Polacy i Białorusini mieszkamy tak blisko siebie.

Mamy bardzo podobny język i dlatego ten naród jest mi tak bliski, a politykę już mamy zbliżoną i podobnie reagujemy na bezprawie, a więc chce mi się wyć!

Białorusini, to są dobrzy ludzie, którzy nie zaznali ani grama demokracji, tak jak my Polacy, kiedy przez 8 lat ją budowaliśmy.

O 5 lat nam ją po kawałku zabiera Kaczyński i jego akolici, a więc mamy o co się bić, bo o normalność i powrót do niej!

Jest tylko między naszymi narodami taka różnica, że policja na Białorusi wycofuje się na stronę manifestantów, a u nas w Polsce nadal policja się sprzedaje rządowi!

A niżej wkleiłam manifest kobiety, która myśli bardzo podobnie do mnie, bo ona też ryczy, gdy widzi to, co dzieje się na Białorusi i w Polsce.

Takich jak my jest więcej!

Odsłuchajcie moi drodzy, jak Oni walczą i jakimi sposobami, bo po przez kulturę wyrażają swój ból!

„Nishka

Ja to chyba mam wysoką nadwrażliwość czy co. Ostatnio płaczę i płaczę. Nie, że ciągle. Ale gdy myślę Białorusinach, którzy tak dzielnie walczą o odzyskanie wolności, to nie potrafię się powstrzymać. I obserwując ich od kilku dni płaczę: ze wzruszenia i nadziei, a czasem strachu. I mocno trzymam za Was kciuki, żeby ten Wasz koszmar się już skończył. 💔❤️⁣

Albo gdy wracaliśmy znad morza, a wybraliśmy trasę wymijającą korek i przejeżdżaliśmy przez malutką mieścinę, mąż puścił wodze wyobraźni i powiedział, że ale byłby numer, gdyby tu zepsuł nam się samochód. Pewnie zeszliby się miejscowi ludzie i pocieszyliby nas: ⁣

– Proszę się nie martwić, zaraz Piotrek podjedzie rowerem do Grześka co kiedyś był mechanikiem po część do waszego auta i naprawimy. ⁣
– A może jesteście głodni i napijecie się herbaty? – spytałaby przemiła kobiecina, częstując nas dopiero co usmażonymi plackami ziemniaczanymi.⁣

I wtem – kontynuował swoją opowieść mąż – wyszłabyś ze swoim plecakiem i maską w tęczę i wszystko zaczęłoby się toczyć inaczej. Serdeczność wyparowałaby….- rzekł złowrogim tonem.⁣

To były jego czarne żarty, ale ja chwilę później nie mogłam opanować łez, bo wyobraziłam sobie, że w takich miejscowościach osoby LGBTQ mają najtrudniej. Sami, samotni, schowani w szafie, ukrywający swój sekret, z poczuciem niższości i gorszości, odczłowieczeni. 💔❤️⁣

A przecież możliwe, że tak naprawdę ludzie z tej malutkiej mieściny przyjęliby tę wieść życzliwie, mając serca otwarte na krzywdę innego człowieka i społeczności.

Może to jest tak jak na Białorusi, gdzie rzekomo na Łukaszenkę głosowało około 80% osób, a 20% nie, a w rzeczywistości było zupełnie odwrotnie! Wierzę w to, że tak też jest z sercami Polaków, że tylko próbuje nam się wmówić, że to homofobiczny i ksenofobiczny lud, a w rzeczywistości jest ich garstka. I tak naprawdę większość, gdyby tylko wiedziała, jaka jest prawda, też stanęłaby do walki w obronie praw ciemiężonego człowieka”.

Flaga Białoruś 150x90 cm Flagi Białorusi Belarus 4997329270 ...

Polka pragnie, aby nas Polaków mordowano jak kiedyś mordował Hitler!

Jak wiecie już trochę żyję na tym świecie, ale czegoś takiego, takiej treści w swoim życiu nie słyszałam, które jest zawarte w poniższym video.

Pracowałam z wieloma ludźmi i rozmawiałam z nimi na różne tematy – polityczne też, ale takiego szamba nigdy nie słyszałam w przestrzeni publicznej i mojej osobistej.

Kiedy rano wpadłam na to video, to zamarłam, że oto tak młoda kobieta w tak w bestialski sposób wulgarny –  załatwiła nas Polaków!

Ja nie wiem skąd biorą się tacy ludzie, którzy poczuli się ważni i uważają, że mogą bezkarnie lżyć swoich rodaków w tak strasznym stylu!

Kto ich ośmielił, a kto dał im mandat na ruganie i obrażanie nas.

Właściwie to wiadomo, kto ich ośmielił, kiedy Kaczyński z mównicy w Sejmie darł się o zdradzieckich mordach, które zabiły mu brata.

Także darł się, że Polacy, to komuniści i złodzieje i takich przykładów jest ogrom, które trafiały do nas przez ostatnich 5 lat!

Siedziało to cholerstwo gdzieś w dziurach, w norach, aż w końcu dostali przyzwolenie na masakrę Polek i Polaków.

Ta kobieta ma jakieś ADHD i słowotok tak wulgarny, że nie ujdzie jej to na sucho.

Została namierzona i mam nadzieję, że za swoją podłość i znieważanie zostanie odpowiednio ukarana –  o czym z przyjemnością przeczytam w mediach!

„POLACY TO SĄ ŚCIERWA ZAJEB…, HITLER BY SIĘ TU PRZYDAŁ” – PSEUDOCELEBRYTKA WYDALA Z SIEBIE STEK PLUGASTWA

(uwaga, wulgaryzmy!)

„Hitler by się tutaj przydał, Hitler – najmądrzejszy człowiek jaki żył w każdych czasach. Zapierdalał, kurwa, tych ludzi pojebanych do gazu, wcale mu się nie dziwię. I tak samo bym robiła. Taki właśnie powinien być teraz władca żeby was pozabijał, bo jesteście poddanym ścierwem!” – takie słowa padają w filmie.

O co chodzi wulgarnej kobiecie? O to, że poproszono ją o założenie maseczki, a ona nie chce. W związku z tym nagrała filmik o tym, że „kto nosi maskę ten jest cwelem pierdolonym i ma się do mnie nie odzywać”

„Polacy to są takie ścierwa, że większego ścierwa to jeszcze nigdy w życiu nigdzie nie widziałam. Największy wstyd i hańba być takim poddanym gównem pierdolonym, ścierwem zajebanym” – kontynuuje swój potok plugastwa.

Kto to w ogóle jest?

To pseudocelebrytka Katarzyna Żukiewicz. Znana z tego, że jest żoną Damiana Żukiewicza podejrzewanego o tworzenie piramid finansowych.

Katarzyna stara się brylować na Instagramie pokazując „biedakom” jak się żyje w luksusie za pieniądze męża. Wyzywa od „dziadów pierdolonych” beneficjentów 500+. Poprzednie jej wyskoki to obrażanie mieszkańców Kenii, którzy „męczą” ją w trakcie urlopu do tego stopnia, że „z ogromnym trudem powstrzymuję się, żeby nie wziąć szklanej butelki i nie p… im tych pustych małpich łbów”.

Tym razem przegięła i właśnie zostało wysłane zawiadomienie do prokuratury w sprawie zniewazania z powodu narodowości oraz publicznego wychwalania faszyzmu.

Prosimy o kulturalne komentarze, nie zniżajmy się do poziomu Żukiewicz.
__________________
Wspieraj nasze działania:

PayPal i karta płatnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-nas

Dane do przelewu:
nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
Plac Dąbrowskiego 5
00-057 Warszawa
tytuł : „darowizna na działalność statutową”
IBAN : PL19249000050000452084358540
SWIFT: ALBPPLPW

zbiórka:
ZRZUTKA.PL/OMZRIK

Żona twórcy piramidy finansowej ATAKUJE WSZYSTKICH. "Polską flagę ...

 

Janusze i Grażyny na wakacjach!

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „< Jacek Dehnel 1j Na balkonie w naszym warszawskim mieszkaniu wisi tęczowa flaga. Bo wywiesił znajomy, który tam mieszka pod nieobecność (a gdybyśmy byli, wisiałaby nasza). Dziś rano jakaś baba stała tam się darła, że "kastrować p....łów", dziś wieczorem jakiś facet, że "wystrzelać p...łów"; pod oknami naszego przyjaciela pijane dresy darły się w środku dnia o "j.....ych p....skich k....wach". Jeden dzień. Warszawa, serce kraju i Europy, skamieniałe robaczywe zarazem.”

Pamiętamy przecież, kiedy Adrian darł japę w kampanii wyborczej, że ludzie o innej orientacji, to nie są ludzie, a ideologia!

Wygrał wybory i pojechał sobie na wakacje do Juraty, a tam szusuje  po Bałtyku skuterem wodnym bez uprawień.

Płynął z jakąś kobietą, bo może z ruchadłem leśnym i doszło do bardzo niebezpiecznej wywrotki!

Tymczasem w Warszawie i w większych miastach odbywają się manifestacje środowisk LGBT, które ten człowiek zaszczuł i napuścił jednych na drugich i się zaczęło!

Na to środowisko pokojowo protestujące ten rząd nasłał policję, która tak jak w Mińsku brutalnie obchodzi się z młodymi i starszymi  ludźmi.

Adrian ze swoją żoną – niemową siedzą sobie w Juracie – jedzą i winko popijają, a ludzie w Polsce o odmiennej orientacji są atakowani i bici, a także zwożeni na komendy!

I oto Janusze i Grażyny pojechali na wakacje, bo dostali to słynne 500 + i atakują każdego, kto im się nie podoba.

Na plaży siedziała sobie dziewczynka z siostrą, która miała pomalowane włosy na różowo, co nie spodobało się Januszowi i Grażynie i zaatakowali to niewinne niczemu dziecko!

Przeczytajcie krótką relację nagłośnioną w wielu gazetach polskich i zobaczcie, co te dranie zrobili ze społeczeństwem i jaką nienawiścią oni zieją do wszystkiego i wszystkich, bo są inni i się wyróżniają!

Jestem zbulwersowana, bo to mogła być moja Wnuczka jedna, czy druga, a także Wnuk!

Przeczytajcie do czego ta nienawiść doprowadziła, że inni będą bali się wychodzić na ulicę, bo mogą w każdej chwili być pobici, zabici, poszarpani przez patologię za przyzwoleniem tej podłej władzy!

Dodam, że nikt dupy nie ruszył, aby tej dziewczynce i jej siostrze pomóc!

Co się stało z Polakami?

„O bulwersującej sprawie donosi „Głos Wielkopolski”. Dwie nastolatki miały przebywać na placu zabaw nieopodal jeziora Rusałka, gdy w okolicy pojawiła się grupa osób: dwie dorosłe kobiety (jedna mogła być w ciąży), dwóch mężczyzn i kilkoro dzieci. W pewnym momencie dziewczynka z tej grupy zwróciła uwagę na różowe włosy jednej z nastolatek. To miało wywołać niezdrową reakcję jednej z kobiet, która zaczęła wykrzykiwać, że posiadanie różowych włosów to objaw patologii i choroby psychicznej.

Kobiety zachowywały się agresywnie. Jak wynika z relacji zaatakowanych, jedna z nich spytała wręcz, czy ma podejść, by rozwiązać sprawę siłowo. Gdy dziewczyny powiedziały, że nie, kobiety odeszły. Szybko okazało się jednak, że nie na długo. Po kilku minutach kobiety wróciły, w jeszcze bardziej bojowym nastroju. Od razu miały spytać, czy „nie obić tej buźki”. Choć nastolatka powiedziała, że zgłosi ewentualne pobicie, kobieta zaatakowała ją. Druga z kobiet zaatakowała koleżankę nastolatki, pociągnęła za ubrania do tyłu. Miała też zwracać się do niej, jak do psa. W tym czasie nikt nie pomógł zaatakowanym nastolatkom.

– Na placu, z tego co pamiętam, było jakoś z 15 osób. Czułam się jakbyśmy były dla tych wszystkich ludzi niewidzialne. Zaczęłam znów krzyczeć „Czy nikt z was naprawdę nie może nam pomóc?! Nie widzicie, co tu się dzieje! Błagam was!” Jestem pewna, że było mnie słychać nawet za placem zabaw, gdzie już siedziało ze sto osób. Zrozumiałam, że nikt nam nie zamierza pomóc – mówiła „Głosowi Wielkopolski” jedna z poszkodowanych dodając, że część ludzi tylko opuszczała plac.

Gdy napastniczki odeszły, jedna z pobitych dziewczyn zadzwoniła do ojca. Ten przyjechał i wraz z nastolatkami znalazł napastniczki. Kobiety nie zamierzały przeprosić i wyśmiewały swoje ofiary. W pewnym momencie do akcji wkroczyli ich partnerzy, którzy zaczęli wykrzykiwać, że to nastolatki pierwsze uderzyły, po czym… sami mieli zaatakować ojca jednej z dziewczyn. Również i tym razem nikt nie pomógł zaatakowanym.

Sprawa została już zgłoszona na policję, a siostra jednej z zaatakowanych poszukiwała w internecie świadków zdarzenia. Jak poinformowała w mediach społecznościowych, dzięki szerokiemu odzewowi udało się odnaleźć zarówno świadków, jak i sprawców”.

Źródło: „Fakt”

Różowe włosy – jak zrobić je w domu? - Wizaz.pl

Сцяна за Беларуссю

Późnym niedzielnym wieczorem prezydenci Polski Andrzej Duda i Litwy Gitanas Nausėda wystosowali wspólne oświadczenie w sprawie niepokojących wydarzeń po wyborach prezydenckich na Białorusi. Apelują oni do reżimu Aleksandra Łukaszenki o „pełne uznanie i przestrzeganie podstawowych standardów demokratycznych”.

„Jako sąsiedzi Białorusi apelujemy do władz białoruskich o pełne uznanie i przestrzeganie podstawowych standardów demokratycznych. Wzywamy do powstrzymania się od przemocy i do respektowania podstawowych wolności, praw człowieka i obywatela, w tym praw mniejszości narodowych i wolności słowa” – czytamy na wstępie oświadczenia Andrzeja Dudy i Gitanasa Nausėdy.
Adrian, który uważa się za  wielkiego demokratę apeluje do władz Białorusi o przestrzeganie prawa i demokratycznych rządów!
Adrian jak ci nie wstyd, kiedy sam wielokrotnie złamałeś Konstytucję i mordy nie otworzysz, kiedy twoja policja pałuje ruchy LGBT w Polsce!
Kiedy młoda Białorusinka przed kamerami płakała, że ma pierwszy raz prawo do głosowania i nie dane jej to było, to ja się także rozryczałam.
Białorusini płaczą, że nie mogą zagłosować na kogo chcą, kiedy Polakom nie chce się dupy podnieść z kanapy, bo smaczne jest zimne piwo i popcorn!
To idzie młodość moi drodzy, która w Polsce i na Białorusi zaczyna się zrywać, bo mają dość rządów autorytarnych i korupcyjnych!

 

Tylko tchórze wystawiają policję wobec swoich Obywateli, a sami chowają się po dziurach, a dlatego, że mają pełne gacie!

Mińsk jest głośny, bo policja strzela do ludzi kulami gumowymi i jest bardzo wielu rannych, a nawet ktoś tam zginął!

Łukaszenka zwiał z Mińska i ukrył się też w swojej norze, a tymczasem na ulicach jest wciąż bardzo niespokojnie!

Sfałszował te wybory, tak jak zostały one sfałszowane w Polsce i ja od pewnego czasu piszę, że Kaczyński nam tu Białoruś szykuje, a jego przydupasy klaszczą i się cieszą, że mają wciąż władzę w łapach!

Nie pomogą Białorusi, bo nasze czołgi są w remontach! Nie mamy wcale żadnych Sił Zbrojnych, a naszej dyplomacji nie ma!

Stoję murem za Białorusią!

Życzę temu Narodowi dużo siły, aby udało im się wywalczyć WOLNOŚĆ!

Ten wiersz dedykuję Braciom i Siostrom na Białorusi!

Który skrzywdziłeś

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

Cz. Miłosz!

Czy Kaczyński też nam zamknie Internet?

Bardzo to jest prawdopodobne!

A tak napisał mój znajomy Dominik:

„Białorusini w dużej części mówią że Łukaszenko sfałszował wybory.
Więc Łukaszenko wyłączył im Internet – żeby tak nie mówili.
I problem rozwiązany!! :D

Nie działają czołowe platformy społecznościowe, komunikatory internetowe oraz platformy cyfrowej dystrybucji.
Niewidzialnym murem braku dostępu do sieci został objęty YouTube, Messenger, Facebook, Instagram, WhatsApp i Viber.
Zablokowana została także platforma cyfrowej dystrybucji App Store dla smartfonów i tabletów Apple. :stop:

Myślicie że to w Polsce niemożliwe? :jezyk:
Polskie prawo zakłada, iż:
„… w przypadku „szczególnego zagrożenia“ prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej może wydać wiążący prawnie nakaz operatorowi/dostawcy usług obligujący go do „ograniczenia niektórych usług telekomunikacyjnych“. Np. Facebooka albo Messengera.”
Ustawa nie przewiduje niemożliwości wykonania takiego polecenia. :bezradny:

Zapis ten jeszcze nigdy nie został jednak wykorzystany… :dziadek:
JESZCZE!! :grozi:

Obrazek

Białoruś: Protesty i starcia ze służbami po ogłoszeniu sondażowych ...

Kiedy będą strzelać do Polaków?

Obraz może zawierać: drzewo, na zewnątrz i przyroda

Dzisiaj mój Mąż zawoził naszą sąsiadkę nad morze, gdzie przebywa jej mąż z dziećmi ze szkoły.

Wracając rozpętała się burza i mocno powiało i o mało nie spadła gałąź na samochód!

Zawsze jak Mąż gdzieś jedzie dalej, to ja drżę, a dziś wyjątkowo byłam zaniepokojona, bo jakoś intuicja mi podpowiadała, że może się coś wydarzyć!

Zawsze  mówię – jedź ostrożnie, bo licho nie śpi!

Wszyscy kierowcy sprawdzajcie prognozy pogody przed wyjazdem w dalszą trasę.

Mamy gorący miesiąc i sezon na burze i grad!

Mąż miał zostać jakieś 3 dni nad morzem, ale zwiał, bo gdy zobaczył te tłumy na plaży – parawan przy parawanie, koc przy kocu, to w związku z pandemią odechciało mu się.

Nad morzem nie ma żadnego koronawirusa, bo ludzie nie zachowują odległości i nie noszą wcale maseczek.

Rejestracje samochodów przeważnie z południa Polski i plaże pękają w szwach!

Także wrócił do mnie cały i zdrowy i dobrze! 🙂

Odnośnie piątkowej akcji policji w Warszawie, to  jak pisałam w szeregach jej nie byli tylko policjanci.

Ludzie piszą, że to w dużym procencie byli przebierańcy i tak traktowali ludzi.

Przeczytajcie jakie chwyty stosowali wobec niewinnych ludzi!

Oni są zdolni do tego, by do ludzi strzelać jeśli taki otrzymają rozkaz!

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
7 min ·

Cytat:
To co widzicie na zdjęciu z piątku, to jest zastosowanie techniki z judo, tzw. „gołego duszenia”. W judo nazywa się to hadaka-jime. Z tym tylko, że na zawodach, lub treningu, duszony zawodnik sygnalizuje klepnięciem dłoni, żeby go puścić. Osoba przypadkowa takich sygnałów nie zna i jest bezradna. Ta technika wygląda niewinnie, ale przytrzymana dłużej może spowodować utratę przytomności lub nawet śmierć. Duszenia w judo polegają, nie na ucisku tchawicy, tylko tętnic szyjnych i utrudnieniu dopływu utlenionej krwi do mózgu.

Stosowanie takiej techniki wobec osoby zatrzymywanej wyczerpuje znamiona przestępstwa stworzenia zagrożenia dla życia i zdrowia. Jest również naruszeniem obowiązującej w Polsce (Ziobro jeszcze nie „wypowiedział”) Konwencji o Zakazie Stosowania Tortur i Innego Nieludzkiego lub Poniżającego Traktowania.

To, co państwo widzą na zdjęciu, to dowód przestępstwa.

Krzysztof Łoziński
obrońca praw człowieka, instruktor judo

48 aktywistów LGBT z zarzutami po przepychankach z policją w ...

Kaczyński wymyślił sobie czystą rasę Polaka, tak jak kiedyś Hitler marzył o czystej rasie aryjskiej!

Oto słowa naiwnej córeczki Adriana – wychuchanej, której ptasiego mleka nie brakuje i jak to ma się z rzeczywistością!

Przed wyborami w 2015 roku błagałam, aby nie głosować na PiS, bo z czasem Polska stanie się krajem policyjnym!
Nie wierzyli i poszli głosować na PiS i oto mamy, to co mamy, a więc drugą Białoruś!
Nie mogę się otrząsnąć z tego, co się wczoraj wydarzyło i tak trudno mi jest się pogodzić z tym, co dzieje się i teraz – o tej godzinie w Warszawie.
Zawsze szanowałam zawód najpierw milicjanta, a potem policjanta, ale teraz odnoszę wrażenie, że w mundurach policyjnych, to nie są policjanci, a jakiś przebierańcy np. narodowcy i kibole.
Ci ludzie zostali wyszkoleni tak jak są szkoleni w Chinach i stosują takie same metody!
Czytam, że środowisko LGBT nie odpuści i czekają w październiku na powrót studentów z wakacji i dopiero zacznie się sprzeciw przeciw tym, którzy wystawili taką policję przeciw pokojowo protestujących!
Ta władza się dopiero rozkręca i po zaprzysiężeniu Adriana urosła jeszcze bardziej w represjach i oni nie będą budować tej, naszej Polski, a będą zwalczali im niewygodnych!
Za chwilę mogą ogłosić strefy jak to robił Hitler – nie dla Żydów!
Środowisko osób LGBT może mieć zakaz na wejścia do teatru, kina, restauracji, czy też kawiarni i to wszystko może się za chwilę stać.
Uważam, że zastosowane, policyjne działanie nie było adekwatne do przewinienia i tylko czekać jak będą gnębić ateistów, albo niewygodne inne środowiska!
Kaczyński wymyślił sobie czystą rasę Polaka, tak jak to zrobił Hitler walcząc o czystą rasę aryjską i żaden gej i lesbijka nie będą mu się włóczyć  po Polsce!
Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że za chwilę w Polsce może polać się krew!
A to świadectwo Posłanki na Sejm, która to wszystko widziała na własne oczy!

· 20 godz.

Cd. niżej!
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

 

Biegłam przez Krakowskie Przedmieście w stronę kolejnych osób, które nie zdążyły uciec przed policją.
Obok mnie nagle rzucono na chodnik dziewczynę.
W ciągu 5 sekund stało na niej dwóch policjantów.
Jeden nogą na plecach drugi nogą na głowie.
Tak – przyznaję, wrzeszcząc zepchnęłam ich z głowy dziewczyny siłą.
Przykryłam swoim ciałem, bo na mnie stać nie mogli.
Udało mi się podłożyć jej torebkę pod głowę na szybko.
Wrzaskiem wymusiłam, by ja posadzono, bo widziałam że z twarzy leci jej krew. Była ogłuszona.
Kolejną awanturą udało się zmusić, by kajdanki z tylu przełożyć do przodu.
Dopiero jak siedziała mogłam ją opatrzyć i zdezynfekować. Dziękuje ludziom, którzy pobiegli do apteki.
Julia siedząc pytała w kółko po co wróciła do Polski.

Przy sekundzie mojej nieuwagi policjant próbował wymusić na niej przyznanie do winy. Wiec wrzeszczałam za nią, że do niczego się nie przyznaje. Wezwałam pomoc prawną.

Zadzwoniłyśmy z mojej komórki do jej przyjaciółki. Julii nie pozwolili skorzystać z telefonu.

Pojechała na komendę zaopatrzona w pomoc prawną.

Dziś byłam świadkiem kiedy policja umawiała się głośno na wyłapywanie ludzi z ulicy – przypadkowych. Widziałam jak dusili młodego chłopaka, wcześniej stał w tłumie.
Dziś widziałam rzeczy, których już nigdy nie zapomnę.

Dziś płakałam i krzyczałam z bezsilności.

Jutro opowiem Wam historie tych dzieciaków.
Polska nie jest już krajem demokratycznym.
Mam wybity bark i skręcony nadgarstek,
Ale nie bolą tak, jak serce i dusza.

Tego nie da się zapomnieć.

Od dziś jestem LGBT.
Każdy z Was powinien.
I niech mi nikt więcej nie mówi, że flaga boli i obraża. Nie wiecie co boli.

Ps. Przy blokadzie wsadzenia do radiowozu przypadkowej osoby usłyszałam od policjanta, że przeszkadzam mu w pracy. To nie jest praca.
Przeszkadzać dopiero zacznę. To była rzeźnia.”

Halo Policjo Polska! Wiecie dlaczego w Wielkiej Brytanii zawód policjanta jest szanowany?

Dlatego!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na zewnątrz

Obraz może zawierać: 2 osoby

 

Mogą przyjść po nas o 6 rano!

Przeżyjmy to jeszcze raz „Wojna i pokój” - BBC 2016

Parę godzin, a bliżej ponad 7, poświęciłam na obejrzenie najnowszej produkcji „Wojna i pokój” zrealizowanej na podstawie powieści Lwa Tołstoja.

Jest to serial składający się z 6 odcinków produkcji BBC i naprawdę nie żałuję poświęconego, swojego czasu!

Polecam każdemu, kogo interesują filmy historyczne i kostiumowe.

Film opowiada o kilku arystokratycznych rodzinach w XIX wiecznej Rosji!

Mimo, że serial nakręciła telewizja BBC, to udało się zachować w serialu tą rosyjską duszę i ta produkcja tak szeroko nakręcona z pewnością pochłonęła wielki budżet.

Zachowane szczegóły jak stroje, bitwy na polu walki, wystroje wnętrz.

Jest w nim piękna muzyka, oraz wspaniałe aktorstwo i burzliwe wątki miłosne – szczęśliwe i nieszczęśliwe.

To wszystko sprawiło, że chciało mi się to obejrzeć, gdyż naprawdę warto!

Postanowiłam, że z czasem obejrzę wszystkie produkcje „Wojny i pokoju” i sobie po prostu porównam, która mi się najbardziej spodoba.

To tak na marginesie, bo oto zaraz po zaprzysiężeniu Adriana na ulicę ponownie wyszła policja na ulice Warszawy!

Oto prokurator nałożył dwu miesięczny areszt dla niejakiej Margot, która wieszała z innymi aktywistami LGBT flagi tęczowe na pomnikach!

Margot występuje w kartotekach policyjnych jako Michał Sz. a to dlatego, że Michał czuje się kobietą, podobnie jak Anna Grodzka!

W związku z tym aresztowaniem na ulicę wyszli inni, czyli ideologia, a nie ludzie, aby się temu sprzeciwić!

Jest już późno, a wiąż akcja ta w Warszawie trwa, która oblepiona jest sukami i policją, zgarniającą ludzi do radiowozów i zakładająca ludziom kajdanki.

To już jest państwo policyjne i Leszek Miller na Facebooku napisał tak:

„Niesymetryczność w postępowaniu wobec aktywistki Margot jest zdumiewająca, kiedy zestawimy ją chociażby z informacją, że ksiądz Piotr M. z Ruszowa, skazany za molestowanie dwóch niepełnosprawnych dziewczynek będzie na wolności aż do apelacji.

Jedni są nietykalni, jak duchowni, którzy gwałcą małe dzieci, a wobec innych wystarczy cień podejrzenia, żeby uruchomić aparat państwa”.

Trzeba zadać sobie pytanie dokąd zmierzasz Polsko?

Oglądam to i jestem zrozpaczona, bo to już nie będzie lepiej, a tylko gorzej i zamkną nam buzie.

Po każdego mogą przyjść o 6 rano, za wszystko, bo za krytykę tego rządu i domaganie się swoich praw!

Już mamy Białoruś niestety, bo oni nie cofną się przed niczym, aby na nas wymusić posłuszeństwo dla  tej władzy!

Czy za chwilę poleje się krew w moim kraju, który jeszcze 5 lat temu był krajem demokracji i wolności?

Kingo Dudo – córko „prezydenta”, która w dzień wyborów wydaliłaś z siebie, że w Polsce każdy jest wolny, a więc co powiesz na to, że oto dziś skierowano psy na osoby LGBT – nie wstyd ci?

Cd. niżej!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, tłum i na zewnątrz

Już raz cytowałam na blogu felieton Kamila Durczoka i to, co dziś napisał jest bardzo mocne, ale jakże prawdziwe.

To nie jest kraj już dla prawdziwych Polek i Polaków, bo zaczynamy się inaczej myślący w nim dusić!

Ja też się już w tej pisowskiej Polsce duszę, ale jestem za stara, by z niej emigrować, a więc przyjdzie mi cierpieć katusze!

Kamil Durczok pisze jak jest, bez owijania w bawełnę!

„Słowa w czasach wielkiej smuty.

Ktoś już wyjechał. Ktoś bez przerwy o tym mówi. Ktoś siedzi na walizkach i liczy dni do odjazdu.

Niektórzy uznali, że własny kraj stał się dla nich obcy. Niewygodny, jakby skurczony. Nagle okazało się, że małe dotąd skazy urastają do rozmiarów wielkiego, wstrętnego liszaju. Więc się pakują. Jeśli ich stać, ruszają do Hiszpanii, Francji, do Londynu albo Berlina. Bo zrobiło się duszno. I tak kurcząca się od miesięcy przestrzeń, nagle stała się niewiarygodnie ciasna.

Nie mogą złapać tu tchu. Uciekają.

Nie wydaje się, żeby 13 lipca Polska nagle odcięła tlen swoim obywatelom. I tak, z tygodnia na tydzień, z roku na rok, było go coraz mniej. Nagły atak duszności wzbudziła raczej panika wywołana myślą, że pełzająca dyktatura nie napotka przez najbliższe lata żadnej tamy. Że nie ma nikogo i niczego, co zdoła ją zatrzymać. Że to nie może być kolejny raz, kiedy siadają przed lustrem i mówią: poczekajmy.

Bo ile można czekać? I na co? Plemiona plują, obrzucają się wyzwiskami, stygmatyzują i walczą coraz brutalniej.

Tych, którzy wyjadą i ułożą sobie życie gdzie indziej, jest jednak niewielu. Większość zostaje, choć ma serdecznie dość rządów małego dyktatora i jego równie małych ludzi. Rzyga, widząc popis najgorszych obsesji, chorych fobii, nienawiści, złości i zaciętych twarzy. Mają dzieci, kredyty, pracę, rodziców na utrzymaniu albo zwyczajnie nie dość odwagi, by ruszać w świat. Klną więc, głośniej albo ciszej i dalej żyją w wariatkowie, które zafundował im pełen strachu i nienawiści, mały wódz. Nienawidzą go, nienawidzą jego tępych klakierów. Ale nawet porywani powabem nowego, świeżością Europy, nadzieją na normalność nie potrafią się go pozbyć. Są skazani na ten orszak z nagim królem i jego pazernym błaznami. Nie liczą ani na szybką poprawę, ani nawet na muśnięcie nadziei. Bo niby kto miałby ją przynieść.
Ta nadzieja gdzieś tam się nawet pojawiła. W ostatniej chwili, kiedy myśleli że bitwa się skończy zanim zaczęła, pojawił się następny Anders na białym koniu. Mit o ratunku przybywającym na białym rumaku to historyczna bzdura, ale naród od dziesięcioleci wierzy, że boska ręka wsadzi w siodło następnego Andersa. Albo Tuska. Albo innego wybawiciela.

Nikt na koniu nie wjechał, nawet jeśli galop było słychać w okolicy. Nadzieja szybko umarła, choć mówią, że kona dopiero na końcu.
Zgaszona nadzieja wywołuje bunt. Wściekłość. Wkurw. Jak to? Było tak blisko, wszystko szło dobrze i taka piękna katastrofa? Wściekłości towarzyszy wietrzenie spisku. Skręcili, dosypali głosów, konsulaty pozamykali, poczty nie odbierali. Szukanie winnych. U nich, potem u swoich. Rzesze ekspertów od siedmiu boleści pocą się tłumacząc, dlaczego ich wcześniejsze diagnozy okazały się funta kłaków warte. Kiedy to narodowe wzmożenie mija, przychodzi smuta. Hufce kapitulują. Plemię się poddaje. Przegrany król zaszywa się w leśnych ostępach. Na tłumaczenie klęski wysyłani są pośledni wojownicy albo głupkowaci wesołkowie.

A lud patrzy. I ogarnia go to, co nieuchronnie musi się wyłonić z bitewnego kurzu.

Obojętność. Ciało zostaje tu, myśli krążą gdzie indziej. Jest smutno. Nie ma widoku na zmianę. Jest źle. Jest przejebane. Depresję albo apatię pogłębiają dźwięki z obozu wroga. Chocholi, inscenizowany na tryumfalny taniec. Rozradowane gęby, tryumf i poczucie bezkarności. Groteskowy zwycięzca mówi do swoich: będę dobry dla wszystkich, popatrzcie na pokonanych, wyciągnijcie do nich rękę. W głębi duszy wie, że przed nim pięć lat spokoju, o ile nie zwariuje i nie postanowi rządzić. The King reigns but he does not rule. W wielkim namiocie wszyscy wiedzą, kto rozdaje karty. Jeśli król nie będzie rozrabiał, wolno mu napawać się majestatem dworu i czerpać apanaże.

Lud rezygnuje, poddaje się, wpada w apatię, przeczuwa, że nie ma szans w tej walce. Nie chce mu się walczyć z cieniem. Wokół pustka, bo nie ma nowego Andersa.

Ten sam stan panował lata temu, kiedy na ulicach stało wojsko. Nazywało się to wtedy emigracją wewnętrzną. Nieobecni choć obecni. Dziś nie ma wojska. Dziś jest policja, która za kilka lat będzie przepraszać za tych swoich ludzi, którzy uwierzyli, że wolno im tyle, co poprzednikom w niebieskich kaskach. Zresztą co przytomniejsi nie chcą się bawić w politykę. W dni wielkich manifestacji biorą L-4, bo wstyd pałować swoich i wjeżdżać o świcie do mieszkań gejów i lesbijek.

Prawdziwy Wódz patrzy i poklepuje z zadowoleniem swój brzuszek. Połowa narodu patrzy na niego i myśli: bóg. Druga połowa woli nie patrzeć, bo wielu go zwyczajnie nienawidzi. Siedzi i myśli, że są zasady uniwersalne. Jak ta, o rządzeniu podzielonym narodem. Jakie to łatwe. Wystarczyły 4 lata i plemiona skoczyły sobie do gardeł. Po latach upokorzeń Prawdziwy Wódz wreszcie tryumfuje. I nie potrafi ukryć, jak mu z tym dobrze”.

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi i na zewnątrz

Od kuchni nie tylko politycznej!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, drzewo, na zewnątrz i przyroda

W zachodniej części Polski, czyli u mnie mamy totalną suszę, bo jakoś wszystkie zapowiadane deszcze omijają moje miasteczko!

Trochę czasami pokropi, ale to wszystko jest za mało, by rośliny miały dostateczną ilość wody!

Sąsiedzka umowa jest taka, że ratujemy podlewaniem wszystkie posadzone rośliny, by im po prostu ulżyć!

Mąż konewką podlał naszą choinkę, która została posadzona zaraz po Bożym Narodzeniu, a przedtem była ustrojona w bombki i lampki świąteczne.

Wielka radość, bo się przyjęła i wypuściła nowe, zielone pączki, a na imię jej daliśmy – Agnieszka!

Cd. na inny temat:

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, trawa, na zewnątrz i przyroda

Dzisiaj gotowałam leczo, bo mamy sezon na kabaczki i cukinię!

Każdy gotuje je po swojemu i ja eksperymentuję bez żadnego przepisu.

Co mam, to wrzucam, a więc miałam:

  • dwa młodziutkie kabaczki,
  • 5 żółtych papryk,
  • dwie czerwone,
  • cebulę dużą,
  • dwa pętka kiełbasy,
  • koper zielony, pietruszka zielona duże, młode ziemniaki,
  • 4 duże pomidory,
  • 4 średniej wielkości młode ziemniaki,
  • 4 liście laurowe,
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • pieprz mielony,
  • łyżkę mielonej papryki – słodkiej,
  • łyżka smalcu i tak:

W szerokim garnku roztopiłam smalec i na nim podsmażyłam cebulę pokrojoną w piórka i pokrojoną w kostkę kiełbasę.

Następnie dodałam liście laurowe, ziarna ziela i poddusiłam pokrojoną paprykę, aby puściła swój naturalny sok.

Potem dodałam pokrojone w kostkę kabaczki i one pod wpływem temperatury także uwolniły  swoją naturalną wodę!

Dodałam młode ziemniaki i to wszytko pitrasiło mi się bez dolewania ani grama wody!

Na samym końcu dodałam sparzone pomidory pokrojone w kostkę i koper oraz pietruchę!

Wyszło bardzo smacznie, że chce się w upalny dzień zjeść tak lekkie danie!

Cd. politycznie:

Obraz może zawierać: jedzenie

Obraz może zawierać: jedzenie

6 sierpień okazał się bardzo smutnym dniem dla mnie, a może tylko nie dla mnie!

Zgromadzenie Narodowe i fałszywa przysięga w Sejmie złożona przez łamacza Konstytucji naszej – świętej!

W Sejmie pojawił się Aleksander Kwaśniewski i nie tylko ja odczułam ogromy dyskomfort, bo Kwaśniewski swoją obecnością przyklepał wszystkie draństwa Adriana i nie ma to tamto.

Przyszedł dlatego, że chciał pokazać swój szacunek  dla „głowy państwa” i dla wyborców jego, ale mnie obraził swoją bytnością biorąc udział w tej farsie!

Zresztą nie tylko mnie, bo ludzie w sieci piszą zupełnie tak, jak ja myślę i jestem jego bytnością oburzona!

Uważam, że na tym fałszywym wydarzeniu nie powinno być wcale żadnej opozycji, bo kłapią w telewizji wciąż, że Adrian łamie notorycznie Konstytucję, a mimo to firmują swoją twarzą te draństwa!

Jedynym dobrym posunięciem był happening Lewicy, bo przyszła ubrana w kolorach tęczy i poniżej wklejam zdjęcie bardzo wymowne, bo kolorowa ideologia dała w Sejmie swój protest, tak, że media światowe o tym piszą!

Poniższe zdjęcie zostało zdjęte ze strony sejmowej, bo kuje w oczy, ale w Internecie nie ginie nic!

Czytamy więc protest Obywatelki Polski!

„Jola Barbara Majewska na FB.

Panie prezydencie Aleksandrze Kwaśniewski!

Piszę to, chociaż wiem że jest to bezcelowe i bez sensu.

Ale muszę, bo jestem zasmucona, zbulwersowana, i też muszę coś panu powiedzieć. Oczywiście to moje subiektywne zdanie ale wierzę że takich jak ja znajdzie się wielu.

Był pan moim idolem, wzorem, którego podziwiałam za mądrość, sztukę dyplomacji, po prostu kimś którego darzyłam ogromną sympatią i zaufaniem.

Na ogół podejmował pan dobre decyzje, wyważone, i korzystne dla naszego państwa, i narodu.

Ja wiem, że, taka szara mysz jak ja, może nawet nie powinna wdawać się w dyskusje polityczne, bo gdzież tam mnie do takich szczytów, ale w końcu jestem obywatelką, na sercu mi leży przyszłość kraju, naszego kraju, i wszystkich obywateli mojej Ojczyzny.

Głupio to może brzmi w dzisiejszym świecie, w dzisiejszych realiach i rzeczywistości, ale taka jest prawda.

Czy pamiętasz ten dzień, podniosły dla każdego Polaka, dzień Twojego zaprzysiężenia? Duma mnie rozpierała, było pięknie.

Było pięknie dwa razy, bo i gdyby można było, to by było i trzeci raz.

Ale to rzeczywiście były uczciwe wybory, bez sztuczek, to naród Cię wybrał, zasłużyłeś na to, całą swoją działalnością na tym zaszczytnym stanowisku.

A jak to się ma do dzisiejszej „uroczystości”? Boże święty, jakiej uroczystości?

Toż to jawna paranoja!

Czuję tylko lęk i niesmak. I czy musiałeś tam być i to firmować?

Ty, wielki, największy i najlepszy ze wszystkich według mojego skromnego zdania?

Czy nie mogłeś wzorem prezydenta Wałęsy, Komorowskiego, i wielu innych znakomitości po prostu zbojkotować tej hucpy, tylko przyklepałeś, dałeś zgodę na to co było w poprzedniej kadencji, na jawne łamanie prawa, na łamanie konstytucji na którą znowu przysięgał?

Toż to granda!

Przecież on nie będzie inny.

Ludzie się nie zmieniają, a przynajmniej nie tak szybko, chyba że mocno dostaną po krzyżu, mocną nauczkę dostaną.

Widzisz co się dzieje w koło, masz świadomość zła które się dokonuje cały czas, powoli, po cichu, czołgające zło dookoła.

A tłumaczenie że to przez szacunek, zwłaszcza do wyborców Dudy, wybacz, ale to jest śmieszne i nie na miejscu, w obliczu wszystkich zdarzeń, w obliczu powolnego końca, agonii demokracji i nas.

Dziwię się też, że ulica nie zabiera głosu, tylko patrzy z otwartymi ustami. Jak się obudzi, będzie za późno i dojdzie do tragedii.

Podczas Twoich kadencji popełniłeś już jeden kardynalny błąd, ale rozumiałam dlaczego i w imię czego. Trudno go jednak wybaczyć, bo dzięki tej Twojej decyzji i podpisaniu tej fatalnej umowy mamy na swoje nieszczęście konkordat, który drenuje naszą kasę, i to już nie tylko przez Watykan, ale przez wszystkich oficjeli kościoła aż do wikarego skończywszy a może nawet przez kościelnych, katechetów itp.

To był Twój błąd!

A teraz dołożyłeś nowy błąd, wielki i ciężki, fatalny w skutkach dla nas i naszego państwa, który odciśnie się piętnem na życiu każdego.

Dla szacunku dla wyborców Dudy? Nieuczciwie zrobionych wyborów?

A kto ma szacunek dla nas, dla tych co na Dudę nie głosowali tylko na innych kandydatów panie prezydencie Kwaśniewski!? No kto?”

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie siedzą, tabela i w budynku

 

A kiedy życie przytłacza!

Przed chwilą moje miasto obiegła wiadomość, że blisko mnie mężczyzna targnął się na swoje życie przez powieszenie.

Zorientowała się żona i w porę go odcięła wzywając  karetkę pogotowia.

Z mojego okna widziałam niebieskie sygnały karetki pogotowia!

W szpitalu pewnie mężczyzna przejdzie odpowiednie badania, a potem rutynowo zostanie skierowany do szpitala psychiatrycznego na obserwację, bo to tak zazwyczaj działa!

Każda próba odebrania sobie życia jest inna i z innych pobudek i jak podają statystyki w ostatnich latach w Polsce,  ludzi targających się na swoje życie jest coraz więcej!

Niezależnie od wieku ludzie chcą sobie odebrać życie w przypadkach dla nich wydających się jako beznadzieje.

Ile razy przechadzamy się ulicą i nie widzimy tego, co w danym człowieku drzemie – nie domyślamy się, że ten ktoś cierpi katusze i ma swojego życia dość.

Nie jestem psychologiem, ale wiem, co sprawia, iż ludzie nie widzą swojej dalszej egzystencji na tej ziemi!

Przyczyny są różne, bo depresja, molestowanie w domach, bieda i ubóstwo osób starszych, ciężka, nieuleczalna choroba, brak pracy, brak dachu nad głową, schizofrenia i inne choroby o podłożu psychicznym, odrzucenie, niskie poczucie wartości, zastraszenie, zdrada itd.

Jakże często w rodzinach nie dostrzegamy, że ktoś bardzo cierpi i nawet kiedy widzimy, to nie wiemy jak takiej osobie pomóc, albo nie chcemy się wtrącać!

Ludzie targający się na swoje życie wybierają przeróżne metody i jakże często szukają sposobów w sieci!

Mnie najbardziej przeraża targnięcie  przez powieszenie, bo tą pętlę trzeba umieć zawiązać.

Najbardziej humanitarną wydaje mi się połknięcie tabletek i po prostu zaśnięcie na wieki!

My ludzie dopiero nad grobem mamy  wyrzuty sumienia, że mogliśmy zrobić więcej, a do tragedii by nie doszło być może!

Tyle jest nieszczęścia na naszej ziemi i oto kolejna, wielka tragedia, w której zginęli ludzie z powodu zaniedbań.

Być może nikt z tych ludzi nie miał myśli samobójczych, a jednak ich dopadła pogoń za wielkimi pieniędzmi!

Ubolewam nad Bejrutem i wierzę, że to nie był zamach terrorystyczny!

[*]

We wtorek w Bejrucie doszło do gigantycznej eksplozji na terenie portowych magazynów. Prezydent Libanu Michel Aoun poinformował, że przyczyną wybuchu był pożar w składzie materiałów wybuchowych.

Jak podaje Agencja Reutera, prezydent Michel Aoun poinformował, że w porcie w Bejrucie eksplodowało 2 750 ton azotanu amonu (saletry amonowej), używanego m.in. do produkcji nawozów, ale też ładunków wybuchowych. Niebezpieczny związek chemiczny miał być przechowywany w porcie bez odpowiedniego zabezpieczenia przez około sześć lat. Głowa państwa określiła takie działania jako „nieakceptowalne”. Na środę Aoun zwołał specjalne posiedzenie gabinetu.

Lokalne media, na które powołuje się agencja Reutera, donoszą, że przyczyną pożaru, który doprowadził do wybuchu, mogły być prace spawalnicze prowadzone na terenie magazynów. Na razie nie potwierdzono jednak oficjalnie tej wersji.

Premier Libanu Hassan Diab zdecydował, że środa 5 sierpnia będzie dniem żałoby w całym kraju.

Wybuch w Bejrucie – blisko 4 tys. ofiar

Na terenie portu oraz w okolicy, gdzie doszło do zniszczeń na skutek eksplozji i pożaru, prowadzona jest przez cały czas akcja ratunkowa. W środę rano bilans ofiar wzrósł – agencja Reutera donosi o blisko 4 tys. rannych i co najmniej 78 ofiarach śmiertelnych. Wciąż przeszukiwane są zgliszcza i gruzy, dlatego spodziewane jest odnajdywanie kolejnych ofiar.

Jak poznać osoby z naszego otoczenia, które chcą popełnić samobójstwo?

 

Myślałam, że nienawiść nigdy mnie nie dopadnie, a jednak!

„Kwaśniewski, Czarzasty i inni – 6 sierpnia będą na zaprzysiężeniu Adriana i tak nas zdradzą o świcie!”
„Mazurek, Terlecki i cała ta ferajno – łapy precz od naszych aktorów, naszych wzorów i świętości!
Macie tylko swojego Zenka!”

Powyższe, to są moje dwie myśli na dzień dzisiejszy zostawione na mojej Osi Czasu.

Pierwsza nawiązuje do zaprzysiężenia Adriana 6 sierpnia w Sejmie i na nim mają się zjawić politycy dawni i obecni, ale najbardziej jestem oburzona tym, że swoją obecność zapowiada były prezydent Kwaśniewski i tego po nim się nie spodziewałam.

Jak można firmować, to żałosne widowisko – przysięgę na Konstytucję, którą Adrian złamał 7 raz w ciągu 5 lat!

Jestem wściekła i uważam, że ci, którzy się tam zjawią zdradzą mnie o świcie, bo zaprzysiężenie odbędzie się prawie  o świcie właśnie!

Druga moja myśl, dotyczy tych neptków jak Terlecki i Mazurek, którzy obrazili na Twitterze osobę wielkiego aktora jakim jest Janusz Gajos nazywając go prostakiem!

Został nazwany prostakiem, bo miał czelność mieć swoje zdanie na temat obecnego rządu i Kaczyńskiego!

Nie chcę żyć w nienawiści, ale nienawidzę jednak Adriana, który jak piesek na smyczy spełnia wszystkie chore wizje Kaczyńskiego.

Nawet jeśli by się w II kadencji zerwał  z tej smyczy, to mu nie daruję nigdy tych wszystkich draństw jakie zrobił nam – Polakom.

Nienawidzę Kaczyńskiego, który podzielił nasz kraj lekką ręką i jak to powiedział Janusz Gajos jest zbrodnią!

Nawet jeśli Kaczyński  zachoruje i odejdzie z polityki,  to nie przestanę go nienawidzić!

Nienawidzę wielu, wielu innych polityków, którzy do władzy poszli po pieniądze, a nie dla ulepszania naszej demokracji!

Nienawidzę Morawieckiego, który Polaków wprowadza w błąd w związku z pandemią, która przed wyborami była w odwrocie, a teraz codziennie mamy ponad 600 zachorowań.

Nienawidzę trzepniętego w głowę Macierewicza, który w mózgu ma trotyl od 10 lat i defrauduje kasę na swoją podkomisję smoleńską okradając budżet!

Nienawidzę Rydzyka, który jest tak pazerny na kasę, że bierze mnie obrzydzenie.

Zawsze uważałam, że każdemu trzeba dać drugą szansę, ale stwierdziłam, że Adrianowi się ona nie należy ode mnie, a także tej jego ferajnie, która okłamuje, kradnie i konfabuluje!

Jednak nie potrafię nienawidzić Kamila Durczoka, który sam – na własne życzenie skopał sobie życie!

Stracił wszystko, bo pracę i rodzinę i w końcu został na tym świecie sam jak pies!

Wciąż swoje błędy próbuje odpokutować i pisze teraz – dużo pisze i czytam go z uwagą, gdyż pisze trafnie i prawdziwie, bo to był zawsze świetny dziennikarz, a alkohol mu w życiu bardzo zaszkodził jak wielu innym i woda sodowa do głowy uderzyła w pewnym momencie!

Trzymam kciuki, aby odbił się od dna i może kiedyś wróci na salony dobrego dziennikarstwa i oto wklejam jego felieton jakże trafny, dobry i uczciwy o tym dlaczego Polacy obecnej władzy wszystkie draństwa odpuszczają, a nas Polaków czeka czarna przyszłość i czytamy:

„Kamil Durczok: Epoka kłamstwa dopiero się rozkręca. Wkrótce prawda zejdzie ze sceny.

Epoka kłamstwa dopiero się rozkręca. Fejk newsy nabierają rozpędu. Wkrótce prawda zejdzie ze sceny. A wobec wszechobecnego zakłamania zacznie się era emocji.

To będzie krótka opowieść o kłamstwie. Opowieść bez szczęśliwego zakończenia. Bo władza z kłamstwa uczyniła oręż. A ten nigdy nie był w pogardzie.

Nie wiem co może być ich końcem, skoro nic ich nie kładzie. Ani łgarstwa, ani goebbelsowska propaganda zawłaszczonych mediów, ani skandale, gigantyczne zarobki, milionowe odprawy, ani wreszcie korupcja we własnych szeregach. 10 milionów obywateli nie rusza dyktat jednego, owładniętego obsesjami człowieka. Nie rusza partyjna prokuratura, gotowa wsadzać każdego, tylko nie swoich. 10 milionów ma za nic deptanie konstytucji, niszczenie państwa, prawa i zawłaszczanie sądów.

10 milionom podoba się ludowa sprawiedliwość, „oko za oko”. Część nie miałaby pewnie nic przeciw karze śmierci, a może i publicznym egzekucjom. Połowa głosujących Polaków godzi się ze szczuciem, nienawiścią i odmawianiem polskości tym, co myślą, czują i kochają inaczej. Żydzi do gazu, pedały won.

Tej władzy nie zmiecie fala oburzenia. Kaczyński jest niesiony rewolucyjnym, jakobińskim uniesieniem. Sam je wzniecił. Jest ogniomistrzem fobii i kompleksów. Nieudaczników i leni podnosi do rangi ofiar, kiboli nazywa patriotami. Rozpala zło i rozsadza wszystko, co z takim trudem, przez lata, próbowano złączyć. Nie ma podziału, którego by nie rozkopał. Nie ma blizn, których by nie rozszarpał. I nie ma kłamstwa, do którego by się nie posunął, widząc godny cel. Przeinacza historię, wymazuje bohaterów, ustanawia nowych. Jak współczesny Kaligula wprowadza na arenę kreatury z przeszłości. Za nic ma oburzenie i gniew. On mianuje, on wynosi, on strąca.

Dlaczego to robi, pozostaje jego tajemnicą. My możemy tylko patrzeć. Nam przyznano w tym świecie status obserwatorów. Pytanie brzmi: dlaczego 10 milionów ludzi patrzy na to z zachwytem, aplauzem, akceptacją a w najlepszym razie z obojętnością. Dlaczego milionom nie przeszkadza szyderstwo i kpina z nich samych. Kłamstwo w żywe oczy jest przecież obelgą. Dlaczego miliony pozwalają z siebie szydzić, a kiedy przychodzi do decydowania, oddają głos na ten masochistyczny spektakl, pozwalając się poniżać przez kolejną kadencję.

Być może ten wspaniały naród, tak chętnie przyznający się do Jana Pawła II, do bohaterskich żołnierzy, do zrywów spływających krwią, jest w swej ogromnej części ulepiony z poddaństwa i uległości. Może w ogromnej części z nas tkwi mentalność niewolnika? Może miska ryżu i 500 plus to cena, za jaką da się kupić 10 milionów Polaków? A oni, pokornie i usłużnie, dadzą się policzkować ludziom pokroju Morawieckiego, wysyłającym staruszków do urn, bo „wirusa już się nie trzeba bać. Bo on jest w odwrocie. Bo trzeba pójść na wybory. Tłumnie. Bo nic się nie stało teraz i nic się nie stanie 12 lipca”.

Kłamstwo ma się świetnie. Skoro nic kłamcy nie grozi, to dlaczego go nie używać. Skoro kłamią przywódcy, kłammy i my. Skoro Macierewicz może prezentować swoje szaleńcze teorie oparte na kłamstwie i manipulacji, to znaczy, że każdy może. Obrzydliwe praktyki stają się codziennością. Namaszczone kłamstwo schodzi z salonów pod strzechy.

Bezkarności kłamstwa idzie w sukurs pamięć. Krótka, jednodniowa. W natłoku nowych łgarstw, te wczorajsze szybko giną. Wsparte ową bezkarnością ulatują w niebyt, nie przynosząc autorom ani potępienia, ani infamii. Są jak fast foody. Nie chcemy wiedzieć, jak nas trują. Pamiętamy za to błogość konsumpcji. Bo kłamstwa ułatwiają życie. W przeciwieństwie do prawdy, bolesnej i trudnej.

Epoka kłamstwa dopiero się rozkręca. Fejk newsy nabierają rozpędu. Wkrótce prawda zejdzie ze sceny. A wobec wszechobecnego zakłamania zacznie się era emocji. To one, podsycane i napędzane fałszem, zaczną nami rządzić. Stąd już krok do wyparcia rozumu. Po co on, skoro nienawiść albo uwielbienie wystarczą, by rządzić światem.”

Kamil Durczok

Kamil Durczok: Epoka kłamstwa dopiero się rozkręca. Wkrótce prawda zejdzie ze sceny

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie spacerują i na zewnątrz