Moje marzenie!

Znalezione obrazy dla zapytania mała kuchnia

W ciągu naszego ponad 40 letniego małżeństwa meble całkowicie zmienialiśmy tak, co dziesięć lat.

Najbardziej utkwiła mi meblościanka do dużego pokoju zakupiona w czasie stanu wojennego i cieszyłam się jak głupia.

Meble były zapakowane w paczkach i nie wiedzieliśmy w sklepie jakie one są, ale po rozpakowaniu były nawet fajne.

Duża meblościanka z szufladami, pakowna i pojemna.

Po paru latach Mąż zmienił jej wygląd, bo pomalował ją na czarno i dodał nowe uchwyty i delikatne ozdobniki z drewna i naprawdę wyglądało to na mebel bardziej nowoczesny!

Potem z pożyczki kupiłam meble jasne i do dzisiaj stoją w drugim pokoju i się kompletnie nie starzeją i niech sobie stoją.

W dużym pokoju mam solidny segment, w którym wiele się mieści, ale nie jest taki toporny jak meble z PRL-u.

Czasami mam takie myśli, że kiedy nam się zemrze, to nowi lokatorzy młotami rozwalą wszystko i wywalą na śmietnik, bo będą chcieli mieszkać po swojemu i ja to rozumiem.

Dlatego już w moim wieku nie myślę od nowa wszystko meblować, bo to, co jest – jest w porządku, ale mam jedno marzenie póki żyjemy.

Chciałabym mieć nowoczesną, świeżą, białą kuchnię, której by nowi lokatorzy nie rozwalili młotami, bo była by piękna tak jak na obrazku!

Moja, obecna kuchnia trąci już myszką i dlatego marzy mi się coś nowego i to zrealizuję wkrótce!

Zaproszę do domu architekta i mi to wszystko zaprojektuje!

Jedno wiem, że na te starsze lata nie warto wydawać kasy, bo przyjdą i „rozpierniczą”nasze całe życie!

Dlatego chcę zrobić kuchnię marzeń dla młodszych pokoleń, by nie musieli się wstydzić!

Obraz może zawierać: ekran

Dzień pracy i polityki!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi i tekst

Dziś był bardzo ciekawy dzień, bo nadal z Mężem ulepszamy coś w domu i zeszło nam na poprawkach, odświeżeniu, wyczyszczeniu prawie cały dzień.

W międzyczasie oglądaliśmy Sejm i słuchaliśmy wszystkiego, co się w nim działo, a działo się bardzo dużo.

Wysłuchaliśmy exspose premiera Morawieckiego i stwierdziłam, że takich kłamstw, przeinaczeń, konfabulacji nigdy nie opowiadał żaden były premier mojego kraju!

Opowiadał „Baśnie Braci Grimm” i z „Mchu i Paproci”!

Skąd w ludziach jest taki gen, który bez mrugnięcia okiem pozwala  kłamać  jak najęty.

Potem była kontra i wszedł na mównicę Schetyna, a wówczas prezes – zwykły poseł wyszedł z sali plenarnej, a za nim Gowin i Ziobro na naradę!

Wcześniej po expose Morawiecki dostał bukiet na bogato z moich podatków i o dziwo – nie podał ręki Kaczyńskiemu, a ludzie mówią, że takie gesty prezes pamięta i nie daruje, a więc niech Morawiecki się pakuje! 😀

Gowin ma u siebie 18 szabel i zagroził prezesowi, że nie zagłosuje za tymi sprawami z ZUS i dlatego prezes się wycofał czując klęskę.

Na mównicę wszedł Adrian Zanberg i tak dołożył Morawieckiemu, że ten siedział z opuszczoną głową i wyglądał jak kot srający na puszczy!

Ogłaszam więc, że jeśli Zanberg wystartuje na Prezydenta, to będzie mój Prezydent.

Dlaczego?

  • bo ma wszechstronną wiedzę,
  • nie macha rękoma jak mówi,
  •  mówi składnie nie jąkając się,
  • ma prezencję i wydaje się być szczerym.

Matematyka nie kłamie i Morawiecki dalej będzie premierem, ale PiS-owi zaczyna wiać wiatr w oczy i widać w oczach prezesa strach!

Gowin drepcze Morawieckiemu po piętach.

Dobranoc, bo jestem zmęczona, ale wydaje się, że wszystko idzie po mojej myśli i dziś prezes będzie miał noc „gowinową”.

Wrócę jeszcze do remontu łazienki, którą chcą nasze Dzieci, abyśmy zrobili w niej remont.

Tylko nikt nas nie pyta skąd mamy wziąć 10 tysięcy skoro moja śp. Mama po sobie nie zostawiła mi ani grosza!

Matka skierowała mnie do Sądu, bym walczyła o zachowek i mam duże szanse, ale to  trwa!

Ona miała chyba tylko jedną córkę, a ze mnie zrobiła czarną owcę w rodzinie, choć sobie nie przypominam bym ją gnębiła!

Robimy więc lifting i jak na razie musi tak być.

Na stare lata nie mamy zamiaru zbijać płytek, bo te są jeszcze przyzwoite, a my ludzie starsi oszczędzimy sobie armagedonu!

Dla nas ważniejsze jest zdrowie i być może porwiemy się na remont, ale po liftingu nie spieszy się nam!

Obraz może zawierać: w budynku

Polska, w której dzieje się teatr!

Obraz może zawierać: 1 osoba

Jaki jest PiS, to uważny obserwator to widzi i widzą to mieszkańcy z mojej miejscowości, gdyż opłaty za garaże blaszane wzrosną najprawdopodobniej o 600%

Burmistrz mojego miasta mówi, że musi tak postąpić, gdyż miasto już nie jest dotowane przez PiS i nie ma skąd brać pieniędzy, aby płacić 500+

Właściciele za garaże płacili ponad sto złotych rocznie, a teraz musieliby płacić ponad tysiąc złotych, a są to przeważnie seniorzy!

Uważny obserwator polityki już wie, że PiS szuka pieniędzy w naszych portfelach i wzrośnie akcyza z napojów alkoholowych, papierosów, energii, polityki śmieciowej i czort wie co jeszcze!

Marszałek Sejmu – Elżbieta Witek kontynuuje obrady nocą, a więc nic się nie zmieniło po Kuchcińskim!

Budżet jest pusty, a więc sięgają po nasze pieniądze, aby mogli realizować swoje obietnice!

Za wszystko zapłacą podatnicy, gdyż oni już wszystko wydali!

Taki jest PiS, który robi zamach na nasze marne renty i emerytury, a także na strasznie niskie płace Polaków!

Jedno im przyznaję, że po wyborach parlamentarnych, Duda już robi kampanię, choć mamy dopiero listopad i do maja jest dość daleko.

Duda idzie jak burza i robi już kampanię prezydencką, gdy tymczasem Koalicja Obywatelska dopiero się formuje i budzi  z letargu!

Ileż miałam myśli, by dobrze zagłosować i postawiłam na KO, ale za chwilę po wyborach żałuję, że na nich zagłosowałam.

Trochę już minęło od wyborów i myślałam, że ta partia wyciągnęła wnioski z 2015 roku i się w końcu ogarnie, a tu dupa!

Schetyna – tłusty kot i jego tłuste koty nie potrafią wskazać kogoś niesamowicie kompetentnego na prezydenta swojego.

Ślimaczą się i kręcą tak jakby im nie zależało na wygranej i nie potrafią wybrać ze swojej formacji najlepszego/najlepszej!

Radosław Sikorski zakomunikował, że ma ochotę startować, ale do dzisiaj nie otrzymał zaproszenia od Schetyny, a Kidawa Błońska samodzielnie zasygnalizowała bez poparcia, że będzie startowała, ale nie ma nikogo do promocji!

KO jest jak flaki z olejem i sądzę, że Duda będzie miał następną kadencję i nad tym ubolewam!

Zastanawiałam się na głosowanie na Lewicę, ale chyba przewidziałam, że będą tam tarcia i niech to szlag!

Będziemy skazani na następne 5 lat prezydentury śmiesznego, mimicznego Adriana i jego niemej żony, który notorycznie łamie Konstytucję!

Polska umiera i zostanie wykopana z Unii Europejskiej!

Obraz może zawierać: 35 osób, uśmiechnięci ludzie

Niech każdy żyje jak chce!

 

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

Po 28 latach odwiedziła mnie dawna koleżanka z czasów słusznie minionych.

Nie pamiętam jak się poznałyśmy, ale od czasu do czasu się odwiedzałyśmy na wspólną kawę.

Była mężatką z dwojgiem małych dzieci, ale ten mąż był szalony i kochał życie.

Pędził jak wiatr i z tego pośpiechu wpadł w poślizg i zginął w wypadku samochodowym.

Po paru latach poznała kogoś i z nim wyjechała do Ameryki.

Dzieci zostały w Polsce, ale ona pomagała im finansowo, bo oboje w tej Ameryce pracowali.

Kiedy osiągnęli wiek emerytalny postanowili wrócić do Polski i stało się nieszczęście, bo drugi mąż jej zmarł nagle!

Kupiła mieszkanie i wróciła do korzeni – bliżej dzieci.

Po żałobie, kiedy się otrząsnęła zaczęła żyć aktywnie, a więc chodzi na spacery codziennie i ćwiczy na powietrzu na sprzętach dla seniorów, które u nas są.

Wpadła do mnie i zaczęła mi grozić, że będę musiała z nią wędrować, a ja zdrętwiałam. bo strasznie nie lubię, kiedy ktoś stara mi się zburzyć mój, intymny mały świat.

Grzmię na lewo i na prawo, że jestem domatorką i zawsze taka byłam, a tu poczułam presję, która mi nie odpowiada.

Jestem asertywna i zakomunikowałam, że się nie dam wkręcić w te spacerki i o ile widzę koleżankę u siebie na kawie i pogaduchach, to spacerki odpadają.

Ja sama decyduję o sobie i czasami mam zryw i wychodzę z domu na samotny spacer z aparatem foto, ale to jest bez presji!

Podziwiam kobiety w moim wieku, które chętnie spotykają się w  jakiś klubach i działają, a także chętnie spacerują z kijkami, albo wyjeżdżają do sanatorium, czy też wczasy!

Biorą czynny udział w różnych imprezach i tańcują na parkiecie, a także gotowe są na nowe miłości i podrywy i takich seniorek jest naprawdę dużo, a ja jestem jakiś odmieniec!

Kocham swój dom, kocham mojego Męża i Dzieci, Wnuki i w zasadzie mam wszystko i nie gonię za przygodą, bo wszystko mam!

Kiedy byłam młoda, to zawitałam do wielu, ciekawych miejsc w Europie, gdyż zakochałam się w Paryżu na zawsze, a teraz moim oknem na świat jest Internet i to mi wystarcza.

Po zabieganym życiu – odpoczywam, choć zdaję sobie sprawę z tego, że te spacerki z koleżanką by mnie wzmocniły kondycyjnie!

Może zmienię zdanie, ale Mąż się śmieje, bo wie, że nie wychodzę z domu bez potrzeby załatwienia czegoś ważnego.

A jak jest z Wami?

Znalezione obrazy dla zapytania koleżanki seniorki

Domowe rewolucje!

 

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Pamiętam doskonale, kiedy mój śp. Teść zawsze wszystko w domu naprawiał i potrafił samodzielnie remontować dom.

To były czasy socjalizmu, kiedy z częściami zamiennymi było krucho, ale Teść potrafił sobie poradzić i sam dorabiał potrzebne elementy.

Ja pamiętam, że miałam już swój dom i za czasów socjalizmu w sklepach nic nie było!

Nie było tapet, farb, bo podobno wszystko szło do Związku Radzieckiego!

Pamiętam, że jeździłam do innego miasta, do takiego małego sklepiku, bo tam były tapety.

Targałam je z daleka – pociągiem, aby tylko zrobić w domu remont!

Mój Teść szlifował, piłował, lutował i pamiętam jak siedział przy stole w kuchni i zawsze coś reperował, bo tak była z Niego „złota rączka”.

A to naprawił żelazko, a to radio, albo starą maszynę do szycia!

Jeśli ktoś z sąsiadów potrzebował naprawy, to Teść brał na siebie taką robotę.

Tego bakcyla połknęli Jego synowie, a więc mój Mąż i jego Brat, który sam wybudował dom dla swojej rodziny.

Nigdy na czas remontu mieszkania nie braliśmy pomocników z zewnątrz, bo zawsze robiliśmy to sami, gdyż Mąż potrafi prawie wszystko zrobić, czy naprawić!

W gospodarstwie domowym jest czasami tak, że coś się prosi o remont, odnowienie, reparację i tak dziś prawie cały dzień nam zeszło na wymianie kabiny prysznicowej.

Naprawdę nie jest to łatwe zadanie, bo dość czasochłonne, aby dopasować do siebie te wszystkie elementy!

Taka kabina jest w paczce i w niej wszystkie potrzebne śrubki, zatyczki, wkręty i to wszystko trzeba do siebie dopasować, a więc czasu trzeba, by zbudować konstrukcję!

Mąż jest kapitanem, a ja służę jak pomocnica do przytrzymania i podawania potrzebnych narzędzi.

Nadreptaliśmy się dzisiaj, ale efekt jest już i cieszy mnie, że jeszcze sobie – my seniorzy radzimy!

Kobiety chyba lubią takich facetów! 😀

Ja kocham!

Znalezione obrazy dla zapytania złota rączka

Moje zobowiązanie finansowe!

Chcą zabrać pieniądze niepełnosprawnym, by zrealizować 13 emeryturę!
Jak ja mam się z tym czuć? – napisałam na Facebooku!

Jeśli prawdą jest, że Kaczyński zabierze pieniądze niepełnoprawnym, a chce z tego funduszu wypłacić dwie trzynaste emerytury, to jest skandal.

Usiadł sobie w gabinecie na Nowogrodzkiej i przeliczył, że lepiej zdobyć głosy emerytów, gdyż jest ich więcej niż niepełnosprawnych, a więc emerytów znowu postanowił przekupić kasą!

Według danych GUS emerytów jest ponad 9 milionów w Polsce razem z rencistami.

O połowę mniej  jest w Polsce osób niepełnosprawnych, a więc Kaczyński ołówkiem policzył, że bardziej mu się opłaca przekupić emerytów właśnie.

Moje zobowiązanie więc:

Jeśli dojdzie do tego i na moje konto wpłyną dwie emerytury od PiS, to połowę z każdej przekażę na fundację osób niepełnosprawnych, albo na Orkiestrę Owsiaka, bądź na fundację Anny Dymnej, która opiekuje się dziećmi z ułomnościami.

Dlaczego połowę, ano  dlatego, że za resztę opłacę swoje media, bez których nie potrafię żyć!

Oczywiście mogłabym z tych pieniędzy zrobić inny użytek, bo np. kupić coś do domu, albo na grzbiet.

Jednak nie mogłabym sobie spojrzeć w swoją twarz w lustrze, że oto napawam się pieniędzmi odebranymi biednym, niepełnosprawnym, dla których każdy grosz jest na wagę złota.

Nie piszę tego pod publikę, bo zobowiązuję się zamieścić na blogu wyciąg z konta, że połowę przeznaczyłam na dobry cel!

Być może gdybym miała tylko jedną emeryturę, to z racji potrzeb tego bym nie zrobiła, ale z Mężem razem mamy dość pieniędzy, aby nie ściskać pasa.

Spytałam Męża, co zrobi ze swoją i usłyszałam, że będzie się  brzydził tej kasy i zrobi całkiem podobnie do mnie.

Oboje chcemy mieć czyste sumienie w stosunku do osób potrzebujących, a nie mających pomocy od rządu!

Nikogo nie nakłaniam do podobnego gestu, bo każdy z nas ma swoją wrażliwość i sumienie, a także potrzeby!

Jest w Polsce tak wielu emerytów żyjących na skraju nędzy i te pieniądze spowodują odrobinę komfortu w realizacji potrzeb na cito!

Ludzie bogaci w przestrzeni publicznej – politycy też przyjmują owo 500+ i nigdzie nie czytałam, że tę kasę przekazują na cele charytatywne, a ja nie chcę być takim człowiekiem, bo właśnie jestem honorowym człowiekiem!

Znalezione obrazy dla zapytania niepełnosprawny

Savoir-vivre!

 

Znalezione obrazy dla zapytania relaks

Nie wiem jak Wy, ale mam tak parę razy w roku, że chcę mieć święty spokój!

Oznacza to, że chce mi się „piżamować”cały dzień w łóżku, mimo po dobrze przespanej nocy!

Mimo, że w domu jest zawsze coś do zrobienia, to funduję sobie taki relaks!

Relaks od polityki czasami robię sobie, a więc wyłączam na część dnia telewizor, czy radio.

Zjadam śniadanie i biorę książkę, albo czasopismo i relaksuję się przy dobrej lekturze.

Robię sobie mocną kawę, którą uwielbiam z mlekiem i leżę pod miękkim kocem.

Nie chcę wówczas, by ktoś mnie absorbował, gdyż pragnę świętego spokoju, tylko dla siebie.

Mam ochotę na dobry film, a więc ustawiam laptopa obok siebie i oglądam w spokoju, bo lubię tak sobie czasami organizować czas, a wieczorem pisać bloga, na którym relacjonuję fabułę.

To są chyba potrzebne chwile dla każdego człowieka, który po prostu chce odzyskać równowagę psychiczną i dlatego powinniśmy sobie robić taki reset!

Zagłębiłam dziś się więc w swój reset, aż tu nagle dzwoni telefon i słyszę:

  • Hej, jestem w twoim mieście i za pięć minut zjawię się u ciebie na kawę!

Zdębiałam, bo byłam w rozsypce totalnej, w piżamie, bez makijażu i w domu gdzie nie gdzie leżał mały kurz, a w zlewie coś do pozmywania.

Została mi brutalnie zerwana sielanka i wpadłam w popłoch, bo dzwoniąca, to nie rodzina, która mogłaby mnie taką zastać, a koleżanka nie widziana kilka lat, która przyjechała do Polski z Ameryki.

Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to, że nie ma mnie w domu i z tym kłamstwem  było mi cholernie źle!

Kiedy się ogarnęłam, to napisałam do Niej na Facebooku, że czekam na Nią o 15 u mnie w domu – jutro!

Zaproszenie przyjęła i jutro się spotkamy na pogaduchy!

Gryzę się z tym kłamstwem i  mam takie pytanie z zakresu dobrego wychowania, bo czy należy wcześniej anonsować wizytę, czy wolno działaś z zaskoczenia?

Ja uważam, że należy się umówić wcześniej, by ktoś nie doznał szoku!

Jutro się więc spotkamy, a ja przygotuję się na godne przyjęcie, tak, abym niczego nie musiała się wstydzić!

Co o tym sądzicie?

Znalezione obrazy dla zapytania herbata w łóżku

Rozmowa matki z córką!

www.egeppert.com

Z moim Mężem poznaliśmy się w 1972 roku i zaczęliśmy ze sobą chodzić-  jak to się dawniej nazywało.

Chodziliśmy więc po naszych alejkach nad jeziorem przez 4 lata.

Długo się nie całowaliśmy, bo każde z nas było bardzo nieśmiałe ha ha.

Pewnego dnia, a był to rok 1976 powiedziałam Mamie, że postanowiliśmy się pobrać i oto moja Mama przeprowadziła ze mną taką rozmowę – prawie tak dokładną jak w piosence Edyty Geppert napisaną przez Michała Łuszczyńskiego:

„Mamo, on zaprosił wczoraj mnie do kina
Mamo, on mi dzisiaj kupił tuzin róż
Mamo, on ma tutaj być za pół godziny
Mamo, on beze mnie żyć nie może już

Córko, sądząc po nazwisku żaden z niego książę ani hrabia
Córko, on nie skończył w życiu żadnych studiów ani szkół
Córko, czy ty wiesz, ile tak naprawdę on zarabia
Córko, nie pozwolę, żeby taki życie tobie psuł

Mamo, dziś nieważne pochodzenie i tytuły
Mamo, nie chcę żeby pieniądz rządził mną
Mamo, nawet nie wiesz jaki on jest dla mnie czuły
Mamo, zrozum dzisiaj czasy całkiem inne są

Córko, chcę pomówić właśnie o dzisiejszych czasach
Córko, to co widzę chyba mi się śni
Córko, taki w nic nie wierzy, nie uznaje żadnych zasad
Córko, on ma jedno w głowie, uwierz mi

Mamo, w takim razie powiedz, czemu wyszłaś za mąż za tatusia
Czemu nie słuchałaś babci przestróg oraz mądrych rad
Mamo, to przeze mnie on się z tobą żenić musiał
Mamo, sama widzisz nie zawalił się od tego świat

Córko, nie porównuj mnie do siebie, bo to nie to samo
Córko, tamte czasy to nie to, co dziś
Córko, mam rozumieć, że zostaniesz… mamą
Córko… mamo… córko… mamo…”

Autor tekstu: Michał „Lonstar” Łuszczyński

Moja Mama uważała, że do siebie kompletnie nie pasujemy, bo mówiła, że jestem spokojną dziewczyną, a wybrałam sobie łobuza takiego, w którym kochały się wszystkie dziewczyny, bo dziewczyny lubią takich chłopaków z fantazją!

Uważam, że Mama się pomyliła, gdyż jesteśmy ze sobą za chwilę 44 lata i mimo przeróżnych turbulencji wciąż się kochamy.

Parę razy było na noże i blisko rozwodowi, ale przetrwaliśmy i już do końca życia naszego będziemy razem.

Moja Mama niestety też źle wybrała, a chciała pouczać mnie, kiedy wzięła rozwód z moim Ojcem po 17 lat pożycia!

Jestem dumna z siebie, że walczyłam jak lwica o swoje małżeństwo, bo teraz na stare lata mam do kogo otworzyć buzię i wciąż się z Mężem uzupełniamy!

Dziś zrobiliśmy wspólnie mały lifting łazienki, bo zmieniliśmy łazienkową lampę na bardziej nowoczesną i jasną, a także kratkę wentylacyjną, oraz zmieniliśmy deskę klozetową. Niby nic, ale zawsze jest to taka mała zmiana!

Mamy dwie Córki, które dokonały samodzielnie swoich wyborów, co do towarzysza życia i nigdy im nie odradzałam i nie tłumaczyłam, że to zły wybór!

Jestem z tego dumna, że pozwoliłam im na samodzielne wybory i żadna nie ma do mnie pretensji, gdyż nie interweniowałam, a im zaufałam!

Morał z tego taki, że niech każdy sam poszukuje swojego szczęścia na tym świecie i jeśli zaiskrzy – nie wtrącajmy się!

W niedzielę oglądałam program pt. „Szansa na sukces”, w którym amatorzy śpiewają piosenki sławnych artystów i trafiłam na Edytę Geppert, którą bardzo lubię i jej piosenki.

Zapraszam więc na koncert jej nietuzinkowych piosenek!

 

 

To już jest koniec Kaczyńskiego!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

Nerwowy dzień dzisiaj jest, bo tyle emocji w polityce.

Myślę, że nie tylko ja śledziłam otwarcie IX kadencji w Sejmie i X w Senacie.

Od razu gratuluję Elżbiecie Witek, która została Marszałkiem Sejmu – mojej imienniczce.

Opozycja się pięknie zachowała, bo nie wystawiła swoich kandydatów i ją poparła.

Mam nadzieję, że posprząta po Kuchcińskim, choć za bardzo nie ma na co liczyć.

Orędzie Dudy bardzo słabe i widać, że robi sobie już kampanię.

W Sejmie w Orędziu poprosił, by posłowie podali sobie ręce do zgody i sam biegał po sali, a Włodzimierz Czarzasty zwrócił mu uwagę, że ten nie przywitał Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego siedzącego w Galerii!

Fircyk wrócił na mównicę i jak grzeczny chłopiec się poprawił! 😀

Za to Marszałek Senior – Macierewicz po staremu groził i z minorową miną i  wszędzie widzi zagrożenie.

Ględził jak potłuczony i popsuł orędzie Dudy, który nawoływał do narodowej zgody!

O godzinie 16 rozpoczęły się obrady w Senacie.

Dużo przypuszczeń, czy ktoś zdradzi, ale stało się coś pięknego, ludzkiego w głosowaniu i oto prof. Tomasz Grodzki z KO został Marszałkiem Senatu w kontrze do Stanisława Karczewskiego, czyli 51 do 48!

Panie Karczewski czas zwrócić kasę za portret i wyprowadzić się w willi! Jesteś pan już nikim!

Ludzie się cieszą, że w końcu pojawiła się nadzieja na normalność w Polsce!

Słuchając prof. Tadeusza Grodzkiego z KO, wstąpiła we mnie radość, gdyż Kaczyński dostał po nosie i można było w jego oczach zobaczyć strach!

Ciekawa jestem kogo w tym momencie Kaczyński opitala za to, że utracił Senat, ale to nie koniec jego klęski!

W Sejmie pojawiły się nowe partie, których w zeszłej kadencji nie było!

Pojawił się także Ziobro i Gowin, którzy do Sejmu wprowadzili nowych ludzi!

Ziobro i Gowin mają chrapkę na władzę w PiS i wcześniej, czy później strącą Kaczyńskiego!

Oni mają 40+ i jest to ten moment, kiedy zawalczą na siebie, bo jak nie teraz, to kiedy?

Czuję, że podłożą nogę Kaczyńskiemu i tak się skończy era dyktatora, który będzie samotnym starym człowiekiem z kotem i bez ochrony!

Nic nie może wiecznie trwać panie prezesie!

Jestem zmęczona, ale zmęczona pozytywnie i życzę Wam dobrej nocy!

Mam pytanie na czym jedzie Duda, bo ja wiem, że tak się zachowują ludzie po clonazepamie – środek na uspokojenie dający efekt śmiesznych min!

I znowu wielkie rozczarowanie Polską!

 

Za nami Obchody 101 Rocznicy Święta Niepodległości!

Włączyłam telewizor, kiedy zaczynały się obchody na Placu Piłsudskiego!

Tak zawsze byłam dumna, kiedy stali na placu pięknie ubrani żołnierze z każdej formacji i zawsze czułam takie ciepło na sercu, bo te uroczystości były dla mnie zawsze bardzo wzruszające.

I w tym roku też było wzniośle i podniośle i miło się patrzyło na ten ceremoniał mówiący o tym, że Polska ma piękne tradycje w świętowaniu!

Żołnierze na cudownych koniach, wypolerowane szable i bagnety i nienaganne mundury – to zawsze mnie wzrusza, bo jestem przecież Polką i te patriotyczne pieśni!

Kiedy zostaje odśpiewany Hymn Polski, to mam łzy w oczach!

Od czterech lat jest inaczej i podoba mi się wszystko do momentu wystąpienia „Prezydenta” Polski!

Chciałam naprawdę chciałam posłuchać jego przemówienia, ale się od 4 lat to nie udaje.

Mąż wyszedł z domu, aby się nie denerwować, bo tak darł się, że to się staje nie do zniesienia.

Ja chciałam się przekonać, czy zmienił retorykę, ale NIE!

Nie wytrzymałam, ponieważ do tego robi miny jak Mussolini, a także jakby chciał pokazać jaki z niego wielki jest człowiek, stojący na straży wszystkiego, a za wszystkim stoi prezes – zwykły poseł!

Wstydzę się za niego,  bardziej jak za Wałęsę, który też mówił głupoty, ale nie darł tak się!

Stwierdzam, że z „Prezydentem” jest coraz gorzej, tak jakby coś brał i to mu nie pomaga, a szkodzi!

Pierwsza Dama stoi obok i wygląda jak mimoza o jednej twarzy z oczami skierowanymi nie wiadomo gdzie, tak jakby wstydziła się za męża!

Jest duże prawdopodobieństwo, że w maju 2020 roku Polacy znów go wybiorą, a to będzie klęska dla Polski istnienia.

Jaka jest różnica między orędziem Kidawy – Błońskiej, a Adriana!

Inne spojrzenie na Polskę i inny jakże różny przekaz!

Po skończonej uroczystości oficjele wsiedli do limuzyn i tyle ich widziano, bo nie weszli w tłum biało – czerwonych i z nimi nie maszerowali, bo się po prostu boją, gdyż wiedzą, że broją i łamią Konstytucję.

Za chwilę na ulicach Warszawy wyszli kibole i nazole i za przyzwoleniem tego rządu palili flagę Unii Europejskiej, a na ustach mieli antypolskie hasła!

Tak, tak! Pis na to zezwala.

Na szczęście wyszli na przemarsze normalni, kochający Polskę z flagą biało – czerwoną!

Jutro 12 listopada odbędzie się nowe rozdanie w Sejmie.

Macierewicz jako Marszałek Senior dokona otwarcia i już jestem ciekawa, co tam się będzie działo!

Ja nie mogę się doczekać jutra, a w moim bloku mają w nosie święta narodowe i politykę.

Na 36 rodzin flagę wywiesiły tylko trzy! Oni będą głosowali na Dudę!

Tylko usiąść i zapłakać!

Obraz może zawierać: 7 osób, tekst

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

Obraz może zawierać: niebo, dom, roślina i na zewnątrz