Archiwum dnia: Czerwiec 21, 2013

Leżę i pachnę :)

Nigdy nie było mnie stać na oryginalne perfumy, bo dom, dzieci, rachunki i tak leciały moje lata. Teraz też mnie nie stać, bo po latach pracy moje dochody też są marniutkie, takie jak u większości Seniorów w Polsce. Nikt o nas nie myśli, nikt się nami nie przejmuje, a więc z godnością znosimy swoją nadchodzącą starość, aby nie wadzić zbytnio rozpasanym rządzącym, którzy z naszych pieniążków się ubierają, palą dobre cygara, piją najlepsze wina i świetnie się bawią. Wszystko na pieniądze podatnika, Seniora też!

Miałam ochotę na dobre perfumy – wygrzebałam parę groszy i kupiłam podróbki, które są dobrymi podróbkami, bo pachną długo i intensywnie, a więc odrobinkę zaspokoiłam swoje żądze, a satysfakcję mam niezmierną, bo kupiłam za swoje, O!

Reklamy

Dorota Zawadzka – znienawidzona na FB

Od czasu, kiedy Dorota Zawadzka ogłosiła razem z Premierem Tuskiem, że polskie sześciolatki są w stanie podjąć naukę w szkole, bo nie są głupsze od innych dzieci na świecie, na profilu Doroty Zawadzkiej FB, rozpoczął się zmasowany atak na osobę byłej Super Niani. Jako obserwatorka tego zdarzenia twierdzę, że rodziców nikt w naszym kraju nie słucha i nikt się z nimi nie liczy.

Żądają by D.Z. powiedziała publicznie, za co wzięła niezłą kasę od MEN, że polskie szkoły są gotowe na przyjęcie dzieci, a D.Z twierdzi, że to ja mam rację – koniec i basta!

Dorota Zawadzka nie znosi sprzeciwu i skutecznie usuwa ze swego profilu, osoby, które udowadniają jej, że wzięła niezłą kasę za namawianie rodziców sześciolatków i kompletnie nie zna realiów polskich szkół. Jest to walka w dwie strony i do Super Niani nie przemawiają zupełnie zebrane podpisy do referendum, bo to ona ma rację, a więc, koniec i basta.

Rodzice wypominają jej reklamę margaryny „Rama”, którą rekomendowała dzieciom, rodzice pamiętają także, że jako psycholog rozwojowy pisała w różnych miejscach o kulisach „Tańca z gwiazdami”, w którym wzięła udział, a także wypominanie botoksu Edycie Górniak. Wydała opinię o zespole „Weekend” i piosence „Ona tańczy dla mnie” i wiele, wiele innych sprawek, którymi nie powinna się wcale zajmować. Czy Dorota Zawadzka popadła w chorobę celebrycką? No chyba tak, bo wszystko robi, aby broń Boże o niej nie zapomnieć. Jej aktywność na Facebooku jest wprost porażająca. Pokazuje wszystko, a mianowicie:

-jakie kwiatki dostała od męża

– gdzie jest na wykładzie,(kiedy za jeden wykład zgarnia jednorazowo 1.500 zł)

– w jakiej pozycji leży jej pies na balkonie

– jakiego magnesa sobie kupiła do kolekcji

– w jakiej pozycji leży na kanapie i kontaktuje się z fanami jej profilu

– co ugotował dla niej mąż, itp, a jest tego bardzo dużo i będzie, bo Dorota Zawadzka 7 lat temu, nominowana do TVN, połknęła haczyk i już go nie wypluje. Ona musi być na fali, by nikt jej już nie zapomniał.

Dzięki udziałowi w płatnych akcjach, zarobiła na ekstra wakacje po Europie i nie tylko, ale tableta w domu nie zostawiła, bo przecież nie może jej zabraknąć na jej profilu. Pokazuje zdjęcia dzieci, które na Placu św. Piotra w Rzymie korzystają z tabletów i komórek, co wg. Super Niani, jest to niestosowne i naganne, ale zaraz, zaraz, a co Pani Dorota Zawadzka robi? Robi to samo, bo ona ma rację i tak ma być – koniec i basta, ja wielka Super Niania, mam rację i żadni rodzice mi nie podskoczą!