Jesień i gruszki

Dostałam trochę gruszek i postanowiłam zrobić je w sosie waniliowym. Nie podam przepisu, ponieważ robiłam według własnego widzimisię, ale zapewniam, że są smaczne z posmakiem wanilii i cynamonu. Robię je dla męża, który uwielbia ten deser, a więc raz w roku muszę 🙂 A za oknem wieje, duje, a tak niedawno były upały nie do zniesienia. Taki mamy klimat, że wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Liczę na wspaniałą, słoneczną jesień ze swoimi kolorami, bo lubię jesień, ale niech będzie łaskawa i pokaże swoją słoneczną twarz. Nic odkrywczego nie napisałam, bo niedziela dość monotonna, taka na zaspokojenie własnych pragnień, na przemyślenia i wspomnienia. Mam co wspominać, gdyż na FB odnalazła mnie osoba po 40 latach, a miałyśmy w czasie naszej młodości sporo wspólnego. Po 40 latach, to szmat czasu i dlatego sięgam pamięcią jak to było, kiedy spędzałyśmy czas do późnych godzin na rozmowach i wspólnym oglądaniu telewizora. Wiele zatarło się w pamięci, ale wiele i zostało, a więc próbuję sobie to wszystko przypomnieć. Z wieloma ludźmi z czasów młodości zatraciłam kontakt, a o niektórych już nie pamiętam, ale cieszę się, że tam gdzieś w świecie ktoś jest , kto wspomina mnie mile i na odwrót. Takie rzeczy chyba w dobie Internetu zdarzają się coraz częściej, że ludzie poszukują okruchów wspomnień ze swoich dawnych lat. 

2 myśli na temat “Jesień i gruszki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s