Archiwum dnia: 3 wrze艣nia, 2013

19 rozpraw i wiele godzin procesu Katarzyny Wa艣niewskiej

24 stycznia 2012 r. Moja 36 rocznica 艣lubu, a tam gdzie艣 w Polsce, daleko na po艂udniu, w pewnym mieszkaniu dokonuje si臋 tragedia. Niedojrza艂a kobieta w czterech 艣cianach dopuszcza si臋 zamordowania swojej p贸艂rocznej c贸reczki. Przygotowa艂a si臋 solidnie i zaplanowa艂a misterny plan, pozbycia si臋 偶yciowego balastu w osobie malutkiej, nic nie winnej istotki. Prokurator oceni艂 jej post臋pek jako niemal zbrodni臋 doskona艂膮. Obro艅ca w prawie 7 godzinnej mowie za偶膮da艂 uniewinnienia i sugerowa艂, 偶e ludzie z ulicy s膮 idiotami, gdy偶 przed wcze艣nie wydali na Katarzyn臋 Wa艣niewsk膮 wyrok. W pierwszych informacjach, kiedy odegra艂 si臋 teatr 聽w roli g艂贸wnej z Katarzyn膮, pomy艣la艂am sobie, 偶e ta kobieta co艣 kr臋ci i mia艂am nadziej臋, 偶e by膰 mo偶e sprzeda艂a swoje dziecko, kt贸re by膰 mo偶e zosta艂o wywiezione za granic臋 – myli艂am si臋! Dziecko zosta艂o ciemnym popo艂udniem zasypane gruzem i li艣膰mi, a zaraz potem, dzieciob贸jczyni zapali艂a sobie papierosa nad grobem swojego dziecka. Kasia my艣la艂a do ko艅ca, do dzisiaj, 偶e jest sprytniejsza od polskiego wymiaru sprawiedliwo艣ci i go przechytrzy. Uwa偶a艂a do dzisiaj, 偶e swoj膮 niew膮tpliw膮 inteligencj膮 wywinie si臋 od kary. Zapomnia艂a jednak, 偶e na ulicach s膮 monitoringi, a informatycy potrafi膮 odzyska膰 informacje z komputera. Wobec powy偶szego, jej inteligencja j膮 zawiod艂a, a DNA z wypalonego papierosa j膮 pogr膮偶y艂o.

Dzi艣 us艂ysza艂a wyrok – 25 lat pozbawienia wolno艣ci! Nie mam zamiaru ocenia膰, czy to kara wystarczaj膮ca dla dzieciob贸jczyni. Nie 偶膮dam krwi, nie 偶膮dam linczu, ani ukamienowania, a sobie tak my艣l臋, 偶e gdyby jej bliscy po艣wi臋cili jej tyle godzin, ile po艣wi臋ci艂 jej S膮d, by膰 mo偶e nie dosz艂oby do tej tragedii. Wystarczy艂o tylko zauwa偶y膰, 偶e w rodzinie dzieje si臋 co艣 z艂ego, co艣, czego nie powinni艣my tolerowa膰, a raczej poda膰 pomocn膮 d艂o艅. Wczoraj jej obro艅ca m贸wi艂 przez 7 godzin i gdyby kto艣 z rodziny przeznaczy艂 temu m艂odemu ma艂偶e艅stwu tyle czasu, by膰 mo偶e ma艂a Madzia, by艂aby dzi艣 偶ywa!

Wyrok nie jest taki dotkliwy dla Katarzyny, gdy偶 wyjdzie z wi臋zienia jako rycz膮ca pi臋膰dziesi膮tka, a w mi臋dzyczasie by膰 mo偶e wyda pami臋tniki, nakr臋ci kto艣 z ni膮 film, wystawi sztuk臋 z teatrze i jako艣 ten czas jej zleci. Ironizuj臋 oczywi艣cie, ale obserwuj膮c Katarzyn臋 W. i jej sesje na koniu i ta艅ce na rurze – mo偶liwe jest wszystko.

Temat zamykam 馃檪