Archiwum dnia: 11 września, 2013

Starość jest w głowie!

Dzień dobry! 🙂

Tak sobie dzisiaj myślę nad upływającym czasem. Pokazuję wyżej kadr z serialu „Przepis na życie”, w którym to grupa dojrzałych już ludzi, ani troszeczkę nie przypomina wstrętnych staruchów, jak to często mówią o nas młodzi ludzie, zapominając, że czas szybko leci i za chwilę, także takimi będą. Oglądam ten serial właśnie dla tej wspaniałej i pełnej werwy grupy ludzi dojrzałych, którzy się wciąż zakochują, odkochują, pomagają młodym służąc im życiowym doświadczeniem. Ich życie w żadnym razie nie przypomina nudy na emeryturze – oni są w ciągłym biegu – kocham ich.

Jest jednak inna strona medalu i jakże często widzę panie w wieku dojrzałym i słyszę takie rozmowy:

– Widzisz tą Kryskę, rozwiodła się i została sama jak palec.

– No wiem, że się rozwiodła, ale święta to ona nie była.

– A widziałaś w co ta Kowalska się ubrała do kościoła?

– No widziałam, jaką miała kieckę, ale buty ma wciąż te same.

No i tak dalej i tak dalej – chłop żywemu nie przepuści.

Jest jeszcze inna grupa zgorzkniałych staruszków, którzy opanowali w stopniu biegłym obsługę komputera i zaistnieli na forum dla starszaków! Tam to dopiero jest cyrk. Od rana odbywa się picie wirtualnej kawki, a także prześciganie się w ilości napisanych postów, a także wklejanie w ilości zastraszającej obrazków z sieci. To są ludzie, którzy często zapomnieli jak wygląda życie realne i jak się w tym świecie funkcjonuje. Od rana do wieczora polują na siebie, podglądają, piszą privy w wiadomym celu, a także kradną wpisy z blogów, tak aby się coś działo, aby przeżyć ostatni orgazm! To jest najstraszniejsza grupa, strasznie samotna i takich ludzi mi najbardziej żal, bo ich starość przebiega jak w jakimś matrixsie !

Dodam wiersz, o szlachetnej starości, dla kontrastu:

ciche rozmowy / z cyklu rozmowy z wnuczką /

powiedz mi babciu
samotność
czym jest samotność

łkaniem powstrzymywanym nocą
natłokiem myśli ciężkich jak chmury burzowe
spojrzeniem w dal bez celu
kalectwem

miłość
jaka jest miłość

dzika i dumna jak wydęty wiatrem żagiel
silna i ażurowa jak skrzydła ważki
słodka i cierpka jak czara wina
burzliwa

czas
czym jest czas

jest splotem szczęścia pożogi i tęsknoty
śpiewem i modlitwą pracą i odpoczynkiem
początkiem i końcem
przemijaniem

śmierć
jaka jest śmierć

cicha i punktualna
czasem gołębiem wzleci ponad zgiełk
lub kamieniem spocznie na dnie
złota jak dojrzały kłos
życia

wiatr
jaki jest wiatr
wolny…

Zofia Szydzik