Lubię siebie i nie obchodzi mnie, że ktoś myśli inaczej

Na Facebooku przeczytałam na jednym z profili takie słowa i postanowiłam się do nich odnieść, a więc potnę  na kawałeczki tę myśl i postaram się być szczera do bólu, choć boleć najbardziej będzie mnie i zobaczę jaka jestem:

Kiedy ostatni raz czułeś, że wyrażasz swoją duszę?

Odpowiedź: – Chyba dość często wyrażam swoją duszę, choćby tutaj pisząc bloga, na którym już zawarłam wiele wiadomości o sobie i choć staram się być bardzo ostrożna, moja cząstka jest na tym blogu. Ponadto bardzo często oglądam dobry film – duszą właśnie i nie jeden raz zapłaczę nad losem bohatera. Wzruszam się ostatnio zbyt często i kładę to na karb swojego, jakże dojrzałego wieku, tęskniąc często do swojej młodości, co się już nie wróci. Lubię siebie i lubię dobrych ludzi, serdecznych, prawdomównych, czasami tajemniczych, z dużą dawką empatii 🙂

Kiedy ostatni raz płakałeś z radości?

Odpowiedź: – Hm, z radości? Nie pamiętam, bo płaczę bardzo rzadko, gdyż taka moja uroda, że potrafię zdusić w sobie emocje, a płakałam ostatnio, ale z powodu wielkiego bólu, jaki doświadczył moją całą rodzinę. Ból ten zostanie we mnie do końca moich dni i wielkie, nie do opisania współczucie dla mojej dzielnej córki!

Pisałeś wiersze?

Odpowiedź: – Coś tam napisałam, ale nie było to dobre, a jakiś zlepek nieudolnie poskładanych myśli. Ubolewam nad brakiem talentu, ale nie wszyscy muszą pisać jak Szymborska, bo by się na świecie za bardzo ckliwie zrobiło. Wolałabym umieć pisać bajki dla dzieci – może kiedyś!

Muzykowałeś?

Odpowiedź: – Nie gram na żadnym instrumencie, bo kiedyś dostęp do szkoły muzycznej był u mnie zerowy, ale ja strasznie kocham dobrą muzę i wiele utworów mam w głowie jako mistrzostwo świata. Wracam często do dawnych piosenek, napawam się nie banalnym tekstem i piękną muzyczną oprawą. Santor, Sośnicka, German, Grechuta i wielu innych z zagranicznej półki, nieśmiertelnych. Ostatnim moim odkryciem jest Mela Koteluk i Dawid Podsiadło. Dlaczego? Trafiają sobą w moje czułe struny!

Tańczyłeś w deszczu?

Odpowiedź: – Oczywiście, że nie tańczyłam, bo jak by to wyglądało, że starsza pani brodzi i podskakuje w deszczowych kałużach – wstydzę się, ale gdyby nikt nie patrzył – kto wie?

Kocham ludzi z fantazją i popieram ich chęć do życia i za to, że wciąż noszą w sobie dziecko – to się nazywa radość życia!

Upiekłeś ciasto?

Odpowiedź: – Tak, upiekłam i nawet sama zmodyfikowałam przepis wzięty z internetu, a potem drżałam, aby nie wyszedł zakalec z powodu mojej fantazji. Lubię piec ciasta z owocami, a to znaczy latem i jesienią, kiedy obrodzą nasze polskie owoce jak truskawki, jagody, jeżyny, brzoskwinie, maliny – wybór niesłychany!

Malowałeś cokolwiek?

Odpowiedź: – Tak, malowałam ostatnio obrazki z moją wnusią, którą musiałam jakoś zająć, a wiec obie byłyśmy umazane farbami. Fajne doświadczenie, choć jestem i na tej płaszczyźnie – antytalent i najlepiej mi wychodzą abstrakcje hi hi !

Naprawiłeś coś zepsutego?

Odpowiedź: – Jestem w dobrej sytuacji, że wskażę mężowi, że coś trzeba naprawić i jest zrobione. Ostatnio poluzowała mi się szafka kuchenna, ale już jest po kłopocie. Nie znaczy to, że nie wiem jak się wbija gwoźdź w ścianę i wiem, co to są kombinerki, wiertarka itp.!

Całowałeś dziecko?

Odpowiedź: – Gdzieś przeczytam, że nie wolno zmuszać dziecka do nastawiania się do buziaka. Niektóre dzieci strasznie tego nie lubią, a więc witam się z moimi wnuczętami tak, aby je do niczego nie zmuszać i nie musiały po mnie ocierać swojego policzka. Jeśli będzie chciało dziecko, babcinego całusa – samo przyjdzie!

Przytuliłeś kota? 

Odpowiedź: – Kociarze by mnie zabili, bo nie cierpię kotów. Ja z kotem nie umiem gadać i nigdy nie wiem, czy jest do mnie przyjaźnie nastawiony, bo nie rozumiem mowy kociej, ale kocham za to psy i je zawsze mieliśmy i mamy. Każdego poranka, moja sunia wita się ze mną, podając mi swoją łapkę, a potem towarzyszy mi grzecznie przez cały dzień. Czasami, gdy widzę, że się nudzi, rozpoczynamy swoją rytualną zabawę i jest szczęśliwa, bo wie, że ją kocham!

Wspiąłeś się na górę?

Odpowiedź: – Od starszej pani proszę tego nie wymagać, ale w czasach dzieciństwa, a potem młodości, z pewnością zaliczyłam nie jedną górę, ale chyba nie szczyt. Nie pojmuję ludzi, którzy idą w wysokie góry, nawet za cenę swego życia, ale nie mnie to osądzać!

Pływałeś nago?

Odpowiedź: – I znowu odwołuję się do swego, poważnego wieku. Kiedyś tak, a teraz bym nie śmiała psuć komuś dobrego humoru. Tak to jest już w życiu, że pewne sprawy już nie pasują w wieku dojrzałym!

Spacerowałeś o świcie?

Odpowiedź: – Ja się budzę bardzo długo, czasami do południa chodzę śnięta i bez kawy ani rusz, ale dawnymi czasy nie raz zaznałam porannego, orzeźwiającego spaceru, w kaloszach po porannej rosie i nie raz przysiadywałam na kładce nad jeziorem, patrząc jak opada poranna mgła – to były cudne lata, pełne wzniosłości i kontaktu z przyrodą, a kawa wypita w porannym słońcu – bezcenne uczucie!

Grałeś na harmonijce?

Odpowiedź: – Jak wyżej napisałam, nie gram na żadnym instrumencie, choć sama próbowałam, będąc dzieckiem, grać na gitarze. Efekt marny – no cóż!

Rozmawiałeś do białego rana?

Odpowiedź: – Jesteśmy już tylko we dwoje i szanujemy swoje noce, a to znaczy, że sprawy wszelkie, załatwiamy za dnia. Noc jest od spania i wypoczynku, co teraz bardzo szanuję, gdyż bywały czasy bezsenne. Podobno ludzie dojrzali nie potrzebują 8 godzin snu, a ja potrzebuję i cieszę się, że bezsennik mnie nie dotyka. Czy marnuję cenny czas? Z biologią nie chcę walczyć na razie!

Kochałeś się godzinami… na plaży, w lesie? Obcowałeś z naturą? Szukałeś Boga?

Odpowiedź: – Cóż to za pytania z tym kochaniem. Młodzi ludzie uważają, że seks w moim wieku jest nie smaczny i nie apetyczny, ale ciekawe co powiedzą, gdy ich samych wiek seniora dotknie. To nie tak jak myślisz kotku! Każdy wiek ma swoje prawa i każdy ma prawo do bliskości bez dwóch zdań, a więc kochajcie się ludziska!

Obcowanie z naturą, to moje ulubione zajęcie kiedyś było, co troszkę zaniedbałam, ale sobie myślę, że jeśli dożyję do następnego lata, wszystko się zmieni, bo planujemy rodzinny biwak i z tej racji, mąż zakupił piękną łódź wiosłową i będziemy zwiedzać nasze pobliskie jeziora. Kiedyś uwielbiałam siedzieć z wędką nad jeziorem i może uda się to jeszcze powtórzyć.

Boga nie szukam, bo niech Bóg poszuka najpierw mnie i nie pozwoli, bym jeszcze w swoim życiu cierpiała – pozwolił sobie pominąć mnie w wielu kwestiach i życiowych zakrętach, ale nie mam mu za złe z tego powodu, bo może w ten sposób chciał mnie nauczyć pokory!

Kiedy ostatni raz siedziałeś w ciszy, zstępując do najgłębszych pokładów swej istoty? Kiedy ostatni raz przywitałeś się ze swoją duszą?

Odpowiedź: – Codziennie jestem wiele godzin ze sobą tylko i chyba coraz częściej sięgam w głąb swojego jestestwa. Nawiedzają mnie wspomnienia, dogrzebywanie się wgłąb siebie, wiercenie, doszukiwanie wad i zalet, a więc jestem, bo jeszcze żyję. Często te poszukiwania nie są miłe, a i wspomnienia bolą, ale życie nie składa się tylko z samych płatków róż, ale i z kolców! Kolce umacniają człowieka i mnie umocniły bardzo. Jestem coraz silniejsza wbrew pozorom!

[ Neale Donald Walsch ]

Zimno na dworze, jesień nas nie rozpieszcza, ale w sercu mam dziś wielką radość i niech tak zostanie na długo.

6 myśli na temat “Lubię siebie i nie obchodzi mnie, że ktoś myśli inaczej

  1. Uff,to jest bardzo,bardzo szczery tekst:)))))Twoje poczucie humoru,umiejętność śmiania się z siebie..Patrzenie na świat z przymrużeniem oka…Jesteś Wielka:)Podziwiam Cię!!!

    Polubienie

  2. Gdyby duszę oddzielić od ciała tańczyłaby nad nami nami jasnym obłokiem …ale ona jest w nas…kołysze naszymi myślami, odbija się radością w oczach i pożądaniem w sercu
    I jest ciągle młoda…Porzuć więc myśl o wieku, ważniejszy jest stan naszych odczuć i emocji.Ciesz się tą ciągłą radością, jaką niesie życie!
    Pozdrawiam ciepło, jesiennie! Anita

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s