Archiwum dnia: 24 wrze艣nia, 2013

Czasami trzeba odpocz膮膰 od blogowania

Swoich czytelnik贸w zabieram dzisiaj na wycieczk臋 po urokliwym moim miasteczku, a zwie si臋 Choszczno. To tutaj min臋艂a mi moja pierwsza po艂owa 偶ycia, a wi臋c dok艂adnie 50 lat, bo przyby艂am tutaj z rodzicami, kiedy liczy艂am sobie 6 lat, a wi臋c 艂atwo wyliczy膰 ile mam lat teraz :)To tutaj wszystko si臋 wydarzy艂o i zadzia艂o w moim skromnym 偶yciu, ale niczego nie 偶a艂uj臋, bo 偶y膰 nie warto by by艂o. Trzeba by艂o pogodzi膰 si臋 z wieloma przykro艣ciami i trzeba otworzy膰 si臋 na kolejne mo偶e szcz臋艣liwsze lata i gdyby tylko zdrowie dopisa艂o 聽jeszcze troszeczk臋, a wi臋c w drog臋 馃檪

Moje ukochane jezioro. To tutaj sp臋dzi艂am z rodzin膮, setki godzin na pla偶owaniu 馃檪

Ta 艣cie偶ka, to ratunek dla wielu, wielu ludzi, kt贸rzy to tutaj najcz臋艣ciej spaceruj膮, biegaj膮, uprawiaj膮 sporty wszelkie 馃檪

Jezioro w jesiennej szacie ju偶 – lubi臋 to 馃檪

Du偶o zieleni, to nies艂ychany atut mojego miasteczka 馃檪

Urokliwy kana艂, gdzie kaczuszki bardzo 聽dobrze si臋 czuj膮 馃檪 Atrakcja dla choszcze艅skich dzieci 馃檪

Chcia艂am, aby by艂o artystyczne zdj臋cie, ale jestem cieniutka w fotografowaniu 馃檪

Mieszka艅cy w Choszcznie bardzo dbaj膮 o swoje miejsca zamieszkania, co mi si臋 bardzo podoba 馃檪

W ok贸艂 Ko艣cio艂a toczy si臋 tutaj 偶ycie 馃檪

Dzi臋kuj臋 za uwag臋 i przepraszam za jako艣膰 zdj臋膰 馃檪

Us艂yszana rozmowa i wspomnienia

M膮偶 do 偶ony rzecze:

– I co ty masz z tej pracy, 偶e takie ma艂e pieni膮dze zarabiasz?聽

– A co ja zrobi臋, 偶e w naszym kraju kobiety zarabiaj膮 mniej od m臋偶czyzn – odpowiada 偶ona.

– Robisz wci膮偶 te swoje studia, a efekt贸w finansowych nie wida膰, a wi臋c po co si臋 wci膮偶 kszta艂cisz – m贸wi.

– Po to si臋 kszta艂c臋, bo nigdy nic nie wiadomo, kiedy b臋d臋 musia艂a si臋 przekwalifikowa膰 – odpowiada coraz ciszej 偶ona.

– Na nic nie masz czasu, cho膰 masz tylko jedno dziecko – zarzuca!

– To zajmij si臋 nasz膮 c贸rk膮 od czasu do czasu, a ja zajm臋 si臋 innymi sprawami – odpowiada ju偶 dr偶膮cym g艂osem!

– Tak j膮 wychowa艂a艣, 偶e woli przebywa膰 tylko z Tob膮 – syczy przez z臋by!

– Bo ciebie nigdy w domu nie ma, bo masz nas gdzie艣 – odpiera zarzuty 偶ona i nagle zamilk艂a i nagle mia艂a wszystkiego do艣膰, bo jej w艂asny, ukochany m膮偶 wpad艂 w jaki艣 amok i na wszystko ma odpowied藕. 呕adne jej argumenty nie docieraj膮 do niego, a powoduj膮 jeszcze wi臋kszy potok zarzut贸w, kt贸rych nie ma ju偶 si艂 odpiera膰, bo za dobrze j膮 wychowano, aby u偶ywa艂a niecenzuralnych s艂贸w, a on nagle dosta艂 szale艅czego s艂owotoku. S艂ucha艂am i zrobi艂o mi si臋 strasznie przykro, 偶e jej nie docenia, 偶e ona si臋 stara go we wszystkim zadowoli膰 i spe艂nia膰 wszystkie jego 偶yczenia, a nawet je wyprzedza. Biega do pracy nie艂atwej, potem po dziecko do 偶艂obka, a nast臋pnie ma dziesi膮tki innych wa偶nych spraw do za艂atwienia 聽i tak do wieczora, ale jemu ci膮gle ma艂o, wiecznie jest nie zadowolony i naburmuszony. Rozlicza j膮 z ka偶dej minuty jej 偶ycia i nie daj bo偶e, 偶eby j膮 zmarnowa艂a na swoje przyjemno艣ci, na odskoczni臋 tylko dla siebie, bo ma ju偶 u niego przechlapane i uwa偶a j膮 za totalnego lenia i nieroba, a jej w ustronnym miejscu, gdzie nikt nie widzi, po policzkach p艂yn膮 艂zy bezradno艣ci! Pewnie nie raz zadaje sobie pytanie, jak ma 偶y膰, co ma jeszcze zrobi膰, aby zadowoli膰 swojego „kochanego” m臋偶a! Czy b臋dzie w stanie dalej mu dogadza膰, domy艣la膰 si臋? Czy b臋dzie rozpatrywa膰 inne awaryjne rozwi膮zania, aby uwolni膰 si臋 od przemocowca psychicznego? Czy kiedy艣 przep艂aci to swoim zdrowiem i w pewnym momencie rozsypie si臋 na kawa艂ki i trafi pod opiek臋 psychoterapeuty, bo sama nie b臋dzie umia艂a sobie poradzi膰 i w lustrze nagle ujrzy kobiet臋 przegran膮, o niskim, wypranym poczuciu w艂asnej warto艣ci?聽

Ludzie, ludziom gotuj膮 taki los, a pisz臋 o tym dlatego, 偶e moja Mama takie w艂a艣nie mia艂a 偶ycie, ale to by艂o dawno, a wi臋c pewne fakty si臋 zatar艂y, wiele zosta艂o wymazane z pami臋ci, bo pono膰 czas leczy rany, ale nie zatar艂o si臋 w pami臋ci to, 偶e m贸j Ojciec – przemocowiec ju偶 dawno nie ogl膮da naszej pi臋knej ziemi i 艣wiata, a Mama od dawna chodzi na cmentarz pali膰 mu znicze z czystej ludzkiej przyzwoito艣ci. I na co ci Ojcze to by艂o? I na co ci m臋偶czyzno opisany wy偶ej ta pogo艅 za wszystkim, kosztem swojej porz膮dnej i lojalnej 偶ony? Mam do ciebie m臋偶czyzno pytanie – czy jest w twoim mie艣cie kobieta, kt贸ra zaspokoi wszystkie twoje pragnienia i oczekiwania i czy chcia艂by艣, aby kiedy艣 twoja c贸rka te偶 trafi艂a na takiego niereformowalnego typa?

Moi rodzice, rok 聽1953 – pi臋kni i m艂odzi, ale jeszcze nie wiedzieli jak ich ma艂偶e艅stwo si臋 potoczy!