Archiwum dnia: 7 pa藕dziernika, 2013

Jeden dzie艅 z 偶ycia Seniorki

No c贸偶, 57 lat min臋艂o jak jeden dzie艅 i podobno na drugie przygotuj si臋, zgodnie z tekstem piosenki K. Krawczyka, tylko On 艣piewa艂 o czterdziestolatkach, a tu na samym przodzie mam pi膮tk臋. Nie jestem z rodziny d艂ugowiecznych, a wi臋c jak ja to m贸wi臋, 偶e ju偶 bli偶ej ni偶 dalej – jak tam u g贸ry mi ten kto艣 przydzieli艂. Pami臋tam czasy zap臋dzone, bo dzieci i dom, a tak偶e praca – wiem, wiem, ju偶 o tym pisa艂am! Przyszed艂 jednak taki dzie艅, 偶e ju偶 nie musia艂am nigdzie si臋 spieszy膰 i nie musia艂am o 6 rano, robi膰 szybkiego makija偶u, ubra膰 dzieci, prowadzi膰 do przedszkola i jeszcze nie sp贸藕ni膰 si臋 do pracy. Nigdy si臋 nie sp贸藕ni艂am do pracy i moja bezdzietna kole偶anka, cz臋sto mnie si臋 pyta艂a – jak Ty to robisz? Mia艂am opracowany sw贸j plan, kt贸ry zr臋cznie opanowa艂am i to tylko tyle! No wi臋c wracam do tematu, 偶e nasta艂 ten dzie艅, 偶e kariera zawodowa mi podzi臋kowa艂a za dotychczasowe wyrzeczenia i ju偶 nic nie musia艂am. Poczu艂am si臋 strasznie g艂upio i przez d艂ugi, d艂ugi czas, budzi艂am si臋 rano, aby wsta膰 i szykowa膰 si臋 do pracy. Nie mog艂am znale藕膰 sobie miejsca i by艂am bardzo nieszcz臋艣liwa, 偶e ju偶 nikt, nic ode mnie nie chce i nikomu ju偶 nie jestem potrzebna. Zosta艂am sama jak palec, bo m膮偶 wci膮偶 by艂 i jest aktywny zawodowo, a dzieci maj膮 swoje w艂asne 偶ycie i teraz to One spe艂niaj膮 si臋 jako matki i 偶ony. Nigdy si臋 im nie uskar偶a艂am, 偶e jest mi smutno i samotnie, a wci膮偶 szuka艂am sobie zaj臋cia, aby nie zwariowa膰 w czterech 艣cianach, a mie膰 cho膰 troszeczk臋 satysfakcji, 偶e nie nudz臋 si臋 sama ze sob膮. Zape艂nia艂am sobie czas pracami w domu, gotowaniem obiad贸w itd., ale tego czasu i tak by艂 nadmiar, a wi臋c co tu jeszcze sobie wymy艣li膰? Moje dzieci zostawi艂y mi w k膮ciku, na stoliku komputer, do kt贸rego podchodzi艂am jak pies do je偶a. Owszem, w pracy wykonywa艂am drobne prace na komputerze i mia艂am opanowane, specjalne programy, ale nigdy nie zagl膮da艂am g艂臋biej do sieci i nie mia艂am poj臋cia, 偶e w tym okienku mo偶na wszystko znale藕膰 – dos艂ownie wszystko i kiedy si臋 zorientowa艂am, 偶e mo偶na w sieci zaistnie膰, wsi膮k艂am. 聽Zarejestrowa艂am si臋 na forum seniora, ale po dw贸ch latach wiedzia艂am, 偶e to miejsce jest nie dla mnie, bo nie odpowiada艂y mi ja艂owe dyskusje o niczym i te wklejane obrazki kwiatk贸w i kawek, a tak偶e czu艂o艣ci sobie przesy艂anych, zmierzi艂o mnie to. To na tym forum dowiedzia艂am si臋, 偶e i w sieci s膮 podli ludzie! Zostawi艂am to miejsce bez 偶alu i przenios艂am si臋 na Facebooka i tam poczu艂am dopiero, 偶e istniej臋 w sieci. Na Facebooku nie spotka艂a mnie 偶adna przykro艣膰 i mo偶na naprawd臋 znale藕膰 pere艂ki w osobach odpowiedzialnych za swoje s艂owa. Mo偶e jest tak dlatego, 偶e ludzie pisz膮cy nie s膮 z regu艂y anonimowi i nie kryj膮 si臋 za wymy艣lonymi nickami. Ale wracaj膮c do meritum moich rozwa偶a艅, to nigdy nie by艂am fank膮 wychodzenia z domu, bez potrzeby. Kiedy wychodz臋, zawsze musz臋 mie膰 cel, taki jak zakupy, czy spacer, ale z aparatem fotograficznym. Nie lubi臋 samotnych spacer贸w i nigdy mnie one nie kr臋ci艂y. Nie cierpi臋 siedzenia samotnego na 艂awce w parku, a z przygodnymi paniami, tym bardziej, bo nie jestem fank膮 rozm贸w o chorobach, plotek, lekarzach – nie cierpi臋 po prostu takiego modelu na sp臋dzanie wolnego czasu. Z tego wniosek, 偶e na terenie miasta, niewielkiej miejscowo艣ci ja nie mam co robi膰, bo ile偶 mo偶na samotnie spacerowa膰? W ko艅cu si臋 znudzi przecie偶. Bywaj膮 w moim miasteczku warsztaty dla amatorskich 聽malarzy, ale ja jestem beztalencie i dobrze, 偶e rozr贸偶niam chocia偶 聽kolory. Nie wiele si臋 dzieje na tym kulturalnym polu i krucafiks – jak 聽偶y膰 w male艅kich miasteczkach? Mo偶e ze mnie taki dziwol膮g jest, a mo偶e celowo odsun臋艂am si臋 od ludzi, a mo偶e jest mi tak zwyczajnie dobrze, a wi臋c chyba to trzecie. Lubi臋 moj膮 samotno艣膰 i nie mam pretensji do 偶ycia i do nikogo. Ka偶dy sobie 艣ciele tak, aby dobrze si臋 wyspa膰 i ten wyb贸r, ten ruch nale偶y do mnie. M贸j komputerku, dzi臋kuj臋 ci, 偶e dzi臋ki tobie nie zdziwacza艂am, 偶e dostarczasz mi naprawd臋 du偶o rado艣ci. Dzi臋ki tobie pozna艂am super dwie, m膮dre osoby. Dzi臋ki tobie jestem bli偶ej kultury i ludzi, a wi臋c to ty jeste艣 moim przyjacielem i musz臋 o ciebie dba膰, odp臋dza膰 wszelkie wirusy, wyciera膰 z kurzu, no taka ze mnie szcz臋艣liwa dziwaczka 馃檪