Archiwum dnia: 10 pa藕dziernika, 2013

Unicestwi艂am si臋 dzisiaj na w艂asne 偶yczenie

Za oknem deszczowo i tak jako艣 smutno. Z艂ocista jesie艅 zamieni艂a si臋 dzisiaj w szaro -bure bytowanie i my艣l臋, 偶e nie wszyscy w mojej strefie z tego powodu tryskaj膮 humorem i mo偶e 聽druga kawa im nie pomog艂a. Gdzie艣 tam w Polsce pono膰 艣wieci s艂o艅ce, a wi臋c niech czas nas uczy pogody. No wi臋c musia艂am znale藕膰 sobie jak膮艣 alternatyw臋 na sp臋dzenie tego dnia, kt贸ry zupe艂nie nie zach臋ca do wyj艣cia z domu. Co艣 mnie podkusi艂o, aby sobie popstryka膰 pilotem i teraz mam to czego chcia艂am, a wi臋c oczy pe艂ne 艂ez i z艂o艣ci w sobie tyle, 偶e mog艂abym si臋 z ni膮 podzieli膰, ale si臋 nie podziel臋, bom jest cz艂owiek 艂agodny i tam w 艣rodku nies艂ychanie wra偶liwy, a wi臋c wzi臋艂am te emocje na klat臋. Mo偶e do wieczora si臋 otrz膮sn臋, cho膰 chyba nie koniecznie. Kino Polska, wyemitowa艂o przed po艂udniem film, nasz rodzimy, naszego wspania艂ego re偶ysera, Andrzeja Wajdy pt. „Katy艅”. Wstyd si臋 przyzna膰, ale film ogl膮da艂am dzisiaj po raz pierwszy od jego premiery, gdy偶 chyba ba艂am si臋 zobaczy膰, to co zobaczy艂am. Dzisiaj jednak, przy tej deszczowej pogodzie, mimo tego – odwa偶y艂am si臋 i teraz mam to co mam i co prze偶ywam w samotno艣ci. Przecie偶 nie napisz臋 tutaj co wydarzy艂o si臋 w Katyniu, bo wydaje mi si臋, 偶e po tylu latach zak艂amania o tej wielkiej, tragicznej zbrodni wie coraz wi臋cej ludzi, a m艂odzie偶 chyba uczy si臋 o tym w szko艂ach? Pami臋tam jak kiedy艣, pracuj膮c z dwiema kobietami, kole偶ankami z pracy, kt贸re mnie, m艂odej dziewczynie napomkn臋艂y o Katyniu – nie chcia艂am uwierzy膰, 偶e Rosjanie, nasi wybawiciele dopu艣cili si臋 takiej masakry. Przecie偶 tego w szkole mi nie powiedzieli, a s艂owa nauczyciela historii by艂y dla nas 艣wi臋te i 艣wi臋cie wierzyli艣my w to czego nas uczono. W jakim zak艂amaniu wzrastali艣my i jak wiele zosta艂o przemilczane w sprawie mordu na polskiej inteligencji zastrzelonej strza艂em w potylic臋! 聽Ile 艂ez zosta艂o przelanych, ile rodzin rozdzielonych i obdartych z godno艣ci i do tego zrzucania winy na nieprzyjaciela. Nar贸d polski to jednak twardy kamie艅 i nie da艂 sobie wm贸wi膰 k艂amstw i jak偶e przez wiele lat piel臋gnowa艂 po cichu pami臋膰 o pomordowanych! Dobrze, 偶e nasta艂y czasy odkrywania kart i powinno si臋 robi膰 wszystko, aby nigdy nie zapomnie膰 o tej, jak偶e bestialskiej zbrodni. Na tym zako艅cz臋, ale jeszcze koniecznie musz臋 wspomnie膰 o grze naszych, polskich aktor贸w w tym smutnym obrazie. Gra aktor贸w – fenomenalna. Czuje si臋 w ich twarzach wszystko, ka偶de drgnienie oka, ka偶dy wyraz twarzy, mimika, grymas b贸lu, pokazuj膮 jakie emocje targa艂y tamtymi lud藕mi i za te wra偶enia w po艂膮czeniu si臋 mentalnie z bohaterami i prze偶ywaniu, dzi臋kuj臋 kwiatu polskiego, wielkiego aktorstwa na miar臋 艣wiatowej kinematografii 馃檪