Od jutra babciuję

Moja córka z rodziną zjawili się ze Szczecina na weekend, co bardzo nas ucieszyło, ale w pewnym momencie sytuacja zrobiła się groźna, gdyż moja wnusia Anielcia się bardzo rozkaszlała i było kwestią czasu, że ten kaszel zamieni się w gorączkową infekcję. Wiecie chyba, że rodzice małych dzieci są narażeni na częste zwolnienia lekarskie, bo w przedszkolach dzieci jedne od drugich się po prostu zarażają, ale Ci biedni rodzice nie chcąc się narażać pracodawcom, zmuszeni są korzystać z pomocy Babć i Dziadków i jutro mam na stanie od godz, 9.00 moją wnusię, którą dostarczą mi drudzy Dziadkowie, ponieważ uzupełniamy się w takich pilnych sytuacjach. Oni jadą na wieś, gdzie trwa ostry remont, a ja przejmuję pałeczkę i otulam wnusię ciepłym kocem, syropkami i oczywiście muszę się przygotować do tego, jak zapełnić czas pięciolatce, skazanej na inwencję Babci przerażonej ha ha.

Mam, mam wszystko przygotowane i myślę, że nie będziemy się nudziły i w tym naszym wspólnym przebywaniu, wnusia będzie zdrowiała, a ja sobie na nowo przypomnę, jak to z maluchami było. Ej, od rana muszę zrobić jej domowy syrop z cebuli, a lodówka zaopatrzona jest w jogurty i owoce – będzie fajnie. Babcia Wam to mówi!

3 myśli na temat “Od jutra babciuję

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s