Archiwum dnia: 23 pa藕dziernika, 2013

Kolejny dzie艅 sp臋dzony w mi艂ym towarzystwie

I co ja tam b臋d臋 si臋 rozpisywa艂a, skoro wiersz wybrany przeze mnie powie wszystko 馃檪

Jak nie kocha膰 jesieni…

Jak nie kocha膰 jesieni, jej babiego lata,
Li艣ci niesionych wiatrem, w rytm deszczu ta艅cz膮cych.
Ptak贸w, co przed podr贸偶膮 na drzewach usiad艂y,
Czekaj膮c na swych braci, za morze lec膮cych.

Jak nie kocha膰 jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, 偶贸艂tych, czerwonych, srebrnych, szczeroz艂otych.
Gdy bia艂膮 mg艂膮 otuli zachodz膮cy ksi臋偶yc,
Koj膮c w twym s艂abym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kocha膰 jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pe艂nej t臋sknoty za tym, co ju偶 nie powr贸ci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, kt贸rych nie ma.
Szronem 艂膮ki maluje, ukoi, zasmuci.

Jak nie kocha膰 jesieni, siostry listopada,
Tego, co kr贸lowanie blaskiem 艣wiec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez s艂owa na cmentarze wzywa nas corocznie.
Tadeusz Wywrocki聽

No wi臋c kolejny dzie艅 w mi艂ym towarzystwie dobieg艂 ko艅ca w s艂onecznej aurze jesiennego klimatu. Dzi臋kuj臋 Ci moja malutka m膮dra kobietko. Do nast臋pnego razu – Babcia Ci macha.