Hitler pisał pamiętniki, a współcześni piszą blogi

Wczoraj oglądałam program, naszego wspaniałego historyka od II WŚ , Pana Wołoszańskiego. Strasznie lubię jego dokumenty, dopracowane do ostatniej kropki na „i”.

Nie da się na chwilkę oderwać od jego profesjonalnej wiedzy, a kiedy  filmy okraszone są  jeszcze krótkimi filmikami z udziałem naszej polskiej elity aktorskiej, to jest wielka dawka wiadomości. Otóż dowiedziałam się, że Adolf Hitler podczas swojej zbrodniczej i chorej działalności, pisał pamiętniki, co potwierdziła po wojnie, siostra Ewy Braun, która była towarzyszką Hitlera do zakończenia wojny, choć nikt naprawdę nie wie, czy popełniła zbiorowe samobójstwo razem z Hitlerem. Nikt nie wie do dzisiaj, gdzie oboje zostali pochowani, bo wszystko jest w kwestii domysłów. Hitler ponoć zapisał 5 opasłych tomów swoimi myślami i kiedy oficerowie niemieccy mieli za zadanie zniszczenie wszelkich śladów z jego bunkra, pamiętniki podobno zostały ocalone i zostały skrzętnie ukryte. Nikt nie znalazł ich do dzisiaj, a jeśli zdarzy się kiedyś, że zostaną odnalezione, ten ktoś będzie multimilionerem. Do czego zdążam. Proszę sobie wyobrazić, że w tamtych czasach istniał Internet i Hitler pisałby bloga, jak miliony ludzi na świecie. Czy byłoby te jego notki taką chrapką? Z pewnością nie – prawda?  Fascynuje nas wszystko, co stanowi swego rodzaju tajemnicę, a ludzie piszący blogi są intelektualną studnią, ale są dostępni w sieci i z słów i pisanych zdań, łatwo jest wywnioskować kto pisze bloga, jakim jest człowiekiem, jakie ma poglądy. Czy jest to ktoś wesoły, zamknięty, nadęty, skryty, z fantazją, marzyciel, pisarz, poeta, czy też zwykły człowiek pragnący podzielić się swoimi myślami, aż do bólu. Czy też ukrywa i przekazuje z za woalki swoje myśli i życie. Nie pragnący tak do końca się ujawnić, a zdradza szczątkowo historie swojego życia, zdając się na inteligencję czytelnika. Każdy blogowicz jest inny i ja jako wędrowniczka po blogowych wpisach, staram się rozsupłać, zatrzymać się, pomyśleć, zadumać. Blogowanie to wspaniała sprawa, ponieważ jest czas, w dobie współczesnej techniki na poznawanie się wzajemnie. Adolfie Hitlerze, a twoje myśli zbrodnicze, ale czy tylko, gniją pewnie w jakieś skrzyni i być może nigdy nie odkryjemy jakie emocje tobą targały, bo możliwe jest, że nie tylko chciałeś zabijać, ale i kochać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s