Archiwum dnia: 30 listopada, 2013

Dzi艣 nostalgicznie i melancholijnie

Dzie艅 dobry w ponure popo艂udnie sobotnie.

Dzie艅 zacz臋艂am jak zwykle od porannej kawy i chyba wi臋kszo艣膰 ludzi na kuli ziemskiej tak sw贸j poranek zaczyna, nawet Ci, kt贸rzy mieszkaj膮 do g贸ry nogami, czyli np. w Australii. Potem nastawi艂am obiad , a nast臋pnie pomy艣la艂am, 偶e czas podla膰 moje pelargonie, kt贸re wystawi艂am na parapecie na klatce. Skrzynki s膮 do艣膰 d艂ugie,聽 a wi臋c na jednym parapecie si臋 nie zmieszcz膮, a wi臋c musz臋 z butelk膮 wody pochodzi膰 sobie po pi臋trach. Cicho na tej mojej klatce, ale za ka偶dymi drzwiami kto艣 tam jest i 偶yje po swojemu. Ka偶dy sobie planuje dzie艅 i kto艣 tam byczy si臋 jeszcze w 艂贸偶ku, inny bierze prysznic, a kto艣 tam przygotowuje obiad dla rodziny. Mieszka w tej klatce 12 rodzin i jeste艣my ju偶 wiekowo wymieszani. Ja z m臋偶em niestety, jeste艣my na trzecim miejscu pod wzgl臋dem wieku, a przed nami jest tylko jedno ma艂偶e艅stwo o wiele starsze i samotna Pani, mieszkaj膮ca na ostatnim pi臋trze. Reszta mieszka艅c贸w to m艂ode ma艂偶e艅stwa z dzie膰mi, albo dzieci gdzie wyfrun臋艂y ju偶 z gniazda, ale rodzice s膮 jeszcze stosunkowo m艂odzi. Pami臋tam kiedy si臋 wprowadzi艂am do tej klatki .Byli艣my z m臋偶em bardzo m艂odymi lud藕mi i nie wiedzie膰 kiedy prysn臋艂o nam ponad 30 lat w jednym miejscu. Nie wiedzie膰 kiedy dzieci nam poros艂y i wyfrun臋艂y z gniazda, co ci臋偶ko prze偶y艂am. Dzi艣 mam taki refleksyjny dzie艅, bo mo偶e to ta bura pogoda sk艂ania, 偶e bardziej wg艂臋biam si臋 w siebie i dr膮偶臋 oraz analizuj臋. Mo偶e to tak pogoda nieciekawa sk艂ania mnie, aby mentalnie przenie艣膰 si臋 do dom贸w moich c贸rek, kt贸re 偶yj膮 ju偶 po swojemu i pewnie nie maj膮 czasu, aby zbyt cz臋sto wraca膰 my艣lami do domu rodzinnego. Dzwoni膮 cz臋sto, interesuj膮 si臋 starzej膮cymi rodzicami i cz臋sto zadaj膮 pytanie 鈥 a u Was wszystko dobrze? Nie k艂贸cicie si臋, dogadujecie? Ale偶 tak 鈥 odpowiadam. Nie masz c贸rko powodu, aby si臋 o nas martwi膰. Ju偶 si臋 dotarli艣my po Waszym odej艣ciu z domu. Staramy si臋 o siebie dba膰, ale nie ogranicza膰. Ka偶de z nas ma sw贸j pouk艂adany 艣wiat i toleruje drug膮 osob臋 i jej codzienne zaj臋cia. Dajemy sobie du偶o przestrzeni i ka偶de z nas si臋 spe艂nia w tym co lubi, a wi臋c kochane nasze dzieci 鈥 nie martwcie si臋, ale musz臋 koniecznie doda膰, 偶e to My martwimy si臋 nadal o Was. Jak sobie radzicie w tym zap臋dzonym 艣wiecie? Czy Wasze dzieci zdrowo si臋 chowaj膮, a Wy 聽nadal si臋 kochacie i spe艂niacie w pracy zawodowej? Pami臋tajcie, 偶e jeste艣cie dla nas najwa偶niejsze na tym 艣wiecie i nie posiadamy wi臋kszego skarbu ni偶 Wy. Id膮 bardzo wa偶ne, rodzinne 艣wi臋ta i ju偶 si臋 ciesz臋, 偶e si臋 wszyscy spotkamy przy wsp贸lnym, 艣wi膮tecznym stole.聽