Wciąż ją kocham – moje kino

Aby opowiedzieć film pt. „Wciąż ją kocham” pragnę wkleić refren z piosenki Sylwii Grzeszczak pt. „Księżniczka”, w której się zakochałam, a więc:

„Zrób co się da, co tylko się da,
Niech nasza bajka trwa,
Chcę jak księżniczka z księciem mknąć po niebie.
Przez siedem mórz, gór, ulic i rzek,
Gdy inni mówią nie, 
Będziemy biec do siebie.”

Tak mi się skojarzyło z obejrzanym filmem ponieważ niby kino obyczajowe i jak często bywa amerykańskie i infantylne romansidło, a jednak ja tego filmu tak nie odebrałam. Ta historia mogła zdarzyć się na prawdę. Młodzi ludzie się w sobie zakochują i spędzają ze sobą dwa, wspaniałe tygodnie na plaży pełnej beztroski i dużej dawki słońca. Ale wszystko, co piękne kiedyś się kończy i młody człowiek musi wyjechać na misję do Afganistanu, narażając swoje młode życie. Piszą do siebie czułe listy, dużo listów dzięki, którym poznają się jeszcze bardziej. Przysięgają sobie miłość na wieczność. W pewnym momencie listy nie przychodzą do zakochanego mężczyzny. Wydarza się po drodze wiele spraw, które stają na ich drodze do szczęścia. Widz musi film obejrzeć, gdyż nie zdradzę, jak zwykle, jak ta piękna opowieść się kończy. Dużo chusteczek zostawiam na kanapie 😀

Jedna myśl na temat “Wciąż ją kocham – moje kino

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s