Czy można wybaczyć zdradę przy łóżku umierającego?

Zbliżają się święta.  Ludzie już zaczęli robić zakupy i czynić przygotowania. Galerie i sklepy są pełne kupujących, zabieganych, nerwowych jakoś w tym wszystkim.  Liczymy pieniądze, aby starczyło na wszystko.  Niektórzy zaciągają wysokie kredyty, aby niczego na stołach nie zabrakło, a prezenty były najbardziej wyszukane. Aby każdy był zadowolony i szczęśliwy, tak obdarowujący, jak i obdarowywany. Po tych zabiegach kobiety zmęczone tą gonitwą, siadają do Wigilijnego stołu z poczuciem dobrze spełnionej misji, ale padają z nóg. Wszystko robimy, aby święta były bogate i niczego nie zabrakło na stole. Nie wiem, czy to jest tylko nasza narodowa histeria, czy w innych krajach dzieje się podobnie, że pieniądz zaczyna przesłaniać najbardziej to, o co w tym wszystkim chodzi, a chodzi o drugiego człowieka. O uśmiech, szacunek, pamięć i oczywiście miłość. Nie potrafimy obejść  świąt tanim kosztem i zapominamy o bliźnich w tym całym zabieganiu. Bo nie musi być tak bogato przecież, ale powinno być blisko siebie przez ten czas i zawsze. Gdzieś obok nas mieszka nie odwiedzany Ojciec, samotny i opuszczony. Gdzieś czeka na odwiedziny chora i zapomniana Matka. W innym miejscu żyje kuzynka, kuzyn, szwagier – wdowiec itd. Nie zawsze sobie o nich przypominamy. Nie zawsze o nich pamiętamy na co dzień i od święta. Uzmysłowiłam sobie, że nie warto nikim pogardzać, zapomnieć jakby nas nie dotyczyła bezduszność i znieczulica. Uzmysłowiłam sobie, że i na mnie przyszedł czas, aby pogodzić się z kimś, z mojego otoczenia i zrobiłam to. Ludzie skłóceni, poranieni niechętnie siadają do świątecznego stołu. Jeśli ktoś by chciał zrozumieć bardziej o czym piszę, to zachęcam do obejrzenia wspaniałego filmu pt. „Inwazja barbarzyńców”. Film dotykający życia i śmierci, a dokładniej opowiada o umierającym Ojcu, skłóconym z żoną i dziećmi. Zdradzający i żyjący pełną piersią. Nie liczący się z uczuciami innych, gdyż jako wiecznie poszukujący sensu życia, po drodze depcze uczucia innych. Kiedy po latach chorego Ojca odwiedza jego syn, który zaprasza do łoża Ojca, wszystkich dobrych znajomych i kochanki też, dzieje się nieprawdopodobna przemiana we wszystkich. Syn wybacza Ojcu. Żona wybacza wszystkie kochanki, a kochanki już ze sobą nie rywalizują, bo w głębi duszy umierającego, było wbrew pozorom wiele ciepła i uroku i dlatego zgromadzeni ludzie, wspominają coraz to nowe momenty z życia umierającego i ich samych. W tym filmie o przebaczeniu jest właśnie i dlatego polecam go tuż przed świętami. Warto się zastanowić, czy warto w tym jednym, danym nam życiu, żywić w sobie urazy.

6 myśli na temat “Czy można wybaczyć zdradę przy łóżku umierającego?

  1. Witaj, Elżuniu:) Do wybaczania trzeba dorosnąć. To długi proces i nieraz trzeba wielu lat, żeby być gotowym pogodzić się z tymi, którzy nas skrzywdzili. To nie jest takie proste. Wybaczanie, to nie jest tylko powiedzenie „wybaczam”. To wiele myśli, rozterek, udręk…Czy przynosi ulgę? Tak, na pewno. To niesamowite poczucie wolności. UŚCISKI.

    Polubienie

  2. Dlatego ja nienawidzę świąt, bo wszystko trzeba robić na siłę, „bo tak trzeba”, „bo wypada”.
    Nic nie trzeba. Niech każdy robi tak, żeby jemu było dobrze. Jeśli kogoś nienawidzę, to przez cały rok, nie zamierzam się jednak z nikim tylko po to, że raz w roku jest coś takiego jak Boże Narodzenie.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    Polubienie

  3. Myślę, że można wybaczyć WSZYSTKO – nawet tak „niewybaczalny grzech” jakim jest zdrada (to swoją drogą ciekawe, jak ludzie, którzy odrzucili już pojęcie „grzechu” prawie we wszystkich dziedzinach, są wyczuleni właśnie na tę kwestię) o ile ze strony proszącego jest szczery żal i prośba o wybaczenie. Zwłaszcza kiedy dzieje się to w ostatnim momencie jego życia – czy to jest czas, by „mścić się” na tym człowieku, który nas skrzywdził? Trudno potem żyć z poczuciem, że się nie przebaczyło. Zwłaszcza jeśli się wie, że niewiele jest zdrad, w których zawiniła wyłącznie JEDNA strona. Zazwyczaj do tego prowadzi wiele dróg, sytuacji, zaniedbań. Także ze strony osoby zdradzonej.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s