Archiwum dnia: 12 grudnia, 2013

Dzisiaj s膮 urodziny mojej c贸rki, a data jest pi臋kna

34 lata temu urodzi艂am swoj膮 drug膮 C贸rk臋, a dok艂adnie 12.12.1979 r. Pami臋tam, 偶e po godzinie sz贸stej rano dosta艂am b贸li i m膮偶 zawi贸z艂 mnie Fiatem 125 do szpitala. Akcja porodowa nast臋powa艂a szybciej, ni偶 z pierwsz膮 c贸rk膮 i o godzinie 11.15 by艂o ju偶 po wszystkim, bez komplikacji 偶adnych. C贸rka by艂a do艣膰 du偶a i wa偶y艂a 3.300 oraz by艂a ca艂a i zdrowa. Tak bardzo si臋 cieszy艂am, 偶e mam drug膮 c贸rk臋, bo zawsze sobie tak marzy艂am, aby mie膰 c贸rki w艂a艣nie. Dzi艣 jest ten dzie艅 wspomnie艅 cudownych narodzin i jak w kalejdoskopie sobie przypominam jak dorasta艂a. Jak kadry z filmu przelecia艂y mi obrazy jej rozwoju, nauki i pierwszej mi艂o艣ci. Nie by艂a dzieckiem absorbuj膮cym, poniewa偶 by艂a dzieckiem spokojnym od samego pocz膮tku, w przeciwie艅stwie do swojej starszej siostry, kt贸ra by艂a bardziej roszczeniowa. Mia艂y sw贸j pok贸j i w nim dorasta艂y i musia艂y si臋 pogodzi膰, 偶e tego miejsca nie by艂o za wiele. Od pocz膮tku preferowa艂am dwa, osobne 艂贸偶ka, dwa biurka i ka偶da swoj膮 szafk臋 na ubrania. Co jaki艣 czas zmienia艂am im z m臋偶em wystr贸j pokoju, aby dostosowywa膰 go do ich wieku. Fajnie by艂o, kiedy dom t臋tni艂 偶yciem. Kiedy zacz臋li do nich przychodzi膰 przyjaciele i toczyli ze sob膮 d艂ugie rozmowy, tak, aby nam doros艂ym nie przeszkadza膰. Nigdy nie mia艂am pretensji i znajomi mogli wpada膰 o ka偶dej porze dnia. Kiedy nasta艂 czas Internetu postanowi艂am kupi膰 im komputer i cho膰 sama jeszcze nie mia艂am zielonego poj臋cia, co z tym si臋 je, One szybko nauczy艂y si臋 jego obs艂ugi, po drodze i mnie uczy艂y. Ogl膮da艂y艣my razem filmy na komputerze, a tak偶e pisa艂y swoje magisterskie prace. No, po prostu dom t臋tni艂 偶yciem, do momentu 鈥 Mamo, tato wychodz臋 za m膮偶. I tak si臋 sta艂o, 偶e rok po roku mieli艣my wesela, w tym samym miesi膮cu i dniu, a tak偶e w tym samym lokalu. Pami臋tam, jak si臋 pakowa艂y i przenosi艂y do swoich m臋偶贸w, a ja sobie powtarza艂am 鈥 dam rad臋 sobie z pustym gniazdem, ale naprawd臋 nie by艂o mi lekko. Jeszcze teraz, po latach przypominam sobie ten dom, zape艂niony, 偶yj膮cy i gwarny. Jeszcze wczoraj z艂apa艂am si臋 na swojej t臋sknocie do tamtych lat, ale to se ne vrati.

Mam dwie c贸rki, kt贸re wyros艂y na m膮dre kobiety. C贸rki, do kt贸rych mog臋 si臋 zg艂osi膰 ze wszystkim i nawzajem. Wci膮偶 jeste艣my sobie bliskie, cho膰 wiem, 偶e One maj膮 sw贸j 艣wiat, dzieci, rodzin臋, to wci膮偶 s膮 dla mnie moimi ma艂ymi dzie膰mi.