Archiwum dnia: 16 grudnia, 2013

Temat z 偶ycia wzi臋ty, tu偶 przed 艣wi臋tami w obliczu tragedii

Wczoraj wieczorem na pewnym forum przeczyta艂am wiadomo艣膰 wstrz膮saj膮c膮, 偶e jednej z u偶ytkowniczek w ma艂ej wsi spali艂 si臋 doszcz臋tnie dom i zabudowy pobliskie. Spali艂o si臋 wszystko dos艂ownie, a po偶ar rozszala艂 si臋 podczas snu gospodarzy. Starsze ma艂偶e艅stwo na szcz臋艣cie usz艂o z 偶yciem, ale spali艂y si臋 ich 聽ukochane zwierz臋ta. Zostali z niczym dos艂ownie. Wczoraj pomy艣la艂am sobie, 偶e ogromnie wsp贸艂czuj臋, bo mnie na tym forum ju偶 nie ma i w zasadzie nie mam ju偶 do niego 偶adnego sentymentu. Jednak w nocy nie mog艂am spa膰, gdy偶 wyobra藕nia w nocy jakby si臋 wyostrza. Zobaczy艂am tych starszych ludzi, schorowanych, jak koczuj膮 w jakie艣 kom贸rce, bez pr膮du na progu czaj膮cej si臋 zimy. Zobaczy艂am ich bezradno艣膰 i czekanie na jak膮kolwiek pomoc. Na forum uaktywnili si臋 ludzie spiesz膮cy z pomoc膮 pieni臋偶n膮 i rzeczow膮 i nie by艂am w stanie przej艣膰 tylko ze wsp贸艂czuciem wobec takiej tragedii. Za艂o偶y艂am sobie konto, pod starym nickiem i poprosi艂am o jakikolwiek kontakt do poszkodowanych, abym mog艂a ich wspom贸c pieni臋偶nie, na tyle, na ile mnie sta膰. Wiem, 偶e bardzo potrzebne s膮 leki dla tych starszych pa艅stwa, a tak偶e karma dla uratowanych psiak贸w. Wiele godzin nie otrzymywa艂am od koordynatorki akcji pomocowej odpowiedzi i namiar贸w, bo jestem na tym forum poddana ostracyzmowi. Okej, pomy艣la艂am sobie, ale 聽od czego mamy wujka Google. Wpad艂am do sieci, podzwoni艂am to tu, to tam, po instytucjach i mam adres, na jaki mo偶na wys艂a膰 swoj膮 cegie艂k臋, aby powoli Ci pa艅stwo mogli si臋 d藕wiga膰 z tragedii. Do koordynatorki napisa艂am, 偶e w obliczu tragedii nie mog膮 pozby膰 si臋 niech臋ci do drugiego cz艂owieka i jest to wstyd i ha艅ba. Za chwilk臋 otrzyma艂am odpowied藕, 偶e nie nad膮偶a z odpowiedziami. Mo偶e i tak, a mo偶e i nie! Niemniej moje pieni膮偶ki ju偶 polecia艂y do pogorzelc贸w, bo id膮 艣wi臋ta przecie偶 i mnie si臋 bardzo spieszy艂o, ale niesmak pozosta艂.