Archiwum dnia: 2 stycznia, 2014

Wszystko wraca do codzienności i ja też :)

Dziś drugi dzień Nowego Roku i od rana poczułam, że dosyć tego dobrego i czas wracać do codzienności. Dzisiaj odwiedziłam moją Wnusię w szpitalu, która ma się już znacznie lepiej, ponieważ gorączka już spadła. Niemniej jednak, nadal Lekarze nie mogą zlokalizować przyczyny. Jutro będzie miała dopiero usg jamy brzusznej i nerek, bo w moczu jest tam czegoś za dużo. Tak więc pitrasiłam od rana obiad, aby zanieść Córce, gdyż jest z dzieckiem 24 h.

Następnie poszłam z receptą po leki i o mało nie trafił mnie szlag. Podaję receptę i czekam cierpliwie, aż leki zostaną mi wydane. Niestety, ale farmaceutka zaczęła grzebać w tym swoim komputerze, czegoś szukać i klikała  długo czyli za długo, aby mi oznajmić, że ma tylko jedno opakowanie leku i po drugie będę musiała iść do ich drugiej  apteki. No okej, ale czemu to wszystko tyle trwało, abym się musiała dowiedzieć, że muszę przejść jeszcze kawał drogi do innej apteki! Nowoczesność, komputeryzacja, a jakby wszystkie operacje trwają za długo tak w bankach, jak i aptekach. Muszą się naklikać, aby cokolwiek się dowiedzieć, a kiedyś było o wiele łatwiej i sprawniej, ale świata już nie da się cofnąć i myślę sobie, że osoby starsze bywają chyba czasami strasznie zagubione z tymi pinami, kartami, kątami i muszą mieć świetne okulary. Nie wszystkim pomagają młodzi niestety. Ja sobie jeszcze doskonale radzę sama, choć wbijając pin w sklepie mam często wątpliwości, czy wbijam prawidłowo, a zwłaszcza wieczorem w mętnym oświetleniu.

Tak sobie marudzę, ale nie jest źle, bo minęłam parę uśmiechniętych osób i odwzajemniłam dzień dobry. Ludzie są jeszcze na luzie i na spokojnie już robią jakieś zakupy, nie spieszą się, a więc wszystko wróciło do normy z czego cieszy się i mój mąż, gdyż może już na spokojnie zająć się pracą, a ja powoli będę chowała wszystkie stroiki świąteczne, choć nie spieszę się, gdyż jeszcze niech pobędzie ze mną tamten nastrój.

Obejrzałam bardzo dobry film, który kupiłam na VOD, a znajduje się pod linkiem:

http://vod.pl/blue-valentine,122949,w.html

Film pt. „Blue Valentine” jest mało znany wśród polskich kinomanów i myślę, że wielka szkoda, gdyż jest to naprawdę świetne kino. Polecam, aby zdać sobie sprawę jak ważną sprawą jest związek z odpowiednim partnerem, aby po latach wspólnego pożycia nie stwierdzić, że to małżeństwo okazało się wielką pomyłką i nic innego nie pozostaje, jak tylko się rozstać.

No to więc tyle na dzisiejszy dzień, a teraz oddalam się do swojego, spokojnego świata, oddając się tym, co lubię, ale także lubię bardzo siebie, w takiej kondycji, w jakiej dziś jestem.