Archiwum dnia: 16 stycznia, 2014

Babcia pisze o macierzy艅stwie, bo sama pami臋ta swoje

Dzi艣 s艂ucha艂am rozmowy m艂odych mam, kt贸re opowiada艂y o swoim macierzy艅stwie i zwi膮zanych z tym obowi膮zkami. Te mamy wr贸ci艂y szybko do pracy, a wi臋c s膮 teraz na dw贸ch etatach, bo opieka nad dzieckiem to niestety jest etat na d艂ugie lata, a wi臋c p臋dz膮 do pracy, realizuj膮 si臋 zawodowo, aby wr贸ci膰 do domu by realizowa膰 si臋 rodzicielsko. Dom, praca i聽 zadaj膮 sobie pytanie, gdzie w tym wszystkim jest to miejsce 鈥 tylko ja?! Nie ma drogie m艂ode mamy i zapomnijcie o sobie na d艂u偶szy czas, mo偶e tak do czasu, kiedy dziecko osi膮gnie pe艂noletno艣膰? Dojrzewanie u wsp贸艂czesnej m艂odzie偶y, co prawda jest przyspieszone, ale rodzicami jeste艣my do ko艅ca naszych dni i zawsze b臋dziemy bezpo艣rednio, lub po艣rednio wmanewrowani w 偶ycie swoich dzieci i nie ma to tamto, zawsze b臋dziemy dr偶eli o swoje potomstwo.

Ja pami臋tam ze swojego macierzy艅stwa taki etap, o kt贸rym chyba nikomu nie m贸wi艂am. Kiedy po urodzeniu swojej pierworodnej nasta艂 czas ju偶 w domu, 偶e trzeba by艂o systematycznie karmi膰, przewija膰, pra膰 i zn贸w karmi膰 itd., dopad艂a mnie dziwna niemoc, 偶e siedzia艂am i p艂aka艂am nad swoim losem. By艂am przera偶ona, 偶e nie dam sobie rady i przerazi艂am si臋 t膮 rutyn膮. Nie wiedzia艂am, co mi jest, bo po pierwsze nikogo w sw贸j stan nie wtajemniczy艂am, a po drugie by艂am m艂od膮, niedo艣wiadczon膮 matk膮. Teraz to ja ju偶 wiem, 偶e to si臋 nazywa depresja poporodowa, ale w贸wczas musia艂am upora膰 si臋 sama ze sob膮 i uda艂o si臋 mi do艣膰 szybko pozbiera膰 i zabra艂am si臋 do roboty. Pisz臋 to po to, aby u艣wiadomi膰 wszystkim kobietom, 偶e macierzy艅stwo, zw艂aszcza we wczesnym stadium, nie zawsze jest takie radosne jak w reklamach i 聽kolorowych gazetach oraz poradnikach. Niestety, ale bywa czasami ci臋偶ko i dobrze jest o tym komu艣 powiedzie膰, aby mie膰 wsparcie. Nie wolno zatai膰 przed nikim swojego stanu i przede wszystkim nie wstydzi膰 si臋, 偶e jest nam 藕le i nosimy w sobie tak wiele w膮tpliwo艣ci. To bardzo wa偶ne, aby ojciec dziecka wiedzia艂 o tym, 偶e depresja dopad艂a jego 偶on臋. Trzeba szuka膰 ratunku, nawet u specjalisty i nie wolno tego stanu lekcewa偶y膰.

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e mnie uda艂o si臋 opanowa膰 szybko sw贸j pod艂y stan, ale jest bardzo wiele m艂odych kobiet, zostawionych tylko sobie 聽i nie wiedz膮, 偶e dopad艂a je depresja po porodzie, a potem mamy tak wiele nieszcz臋艣膰 zwi膮zanych z u艣miercaniem swoich dzieci, bo gdzie艣, kto艣 nie zauwa偶y艂, 偶e matka sobie nie radzi z emocjami. Trzeba bacznie przygl膮da膰 si臋 i w razie w膮tpliwo艣ci, wyci膮gn膮膰 pomocn膮 r臋k臋.

A tak og贸lnie, to macierzy艅stwo jest fajne, a najciekawsze jest, kiedy wszystko wspaniale si臋 uk艂ada. Kiedy my jeste艣my zdrowe, mamy wspania艂ego m臋偶a, kt贸ry si臋 w艂膮cza w wychowanie dziecka. Kiedy nie brakuje niczego, a przede wszystkim, kiedy w rodzinie jest mi艂o艣膰 i zrozumienie. Gorzej jest, kiedy jeden z tych element贸w si臋 zachwieje i zabraknie stabilno艣ci w zwi膮zku. Kiedy wydarzy si臋 takie nieszcz臋艣cie, kt贸re z艂amie ksi膮偶kow膮 rodzin臋. Dla mnie rodzina by艂a zawsze najwa偶niejsza, bo w rodzinie widzia艂am siebie i zawsze b臋d臋 zdania, 偶e nic nie buduje tak cz艂owieka, jak rodzina i spe艂nienie si臋 w niej, bo nie pieni膮dze i wielki maj膮tek, a rodzina jest najwa偶niejsza. I trzeba pami臋ta膰, 偶e rodzina, rodzina nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej ni ma, samotny艣 jak pies – bywajcie szcz臋艣liwi 馃檪