Kochać, jak to łatwo powiedzieć

Jest już późno, a mnie się nie chce wcale spać, jak w piosence. Siedzę sobie z kompem, a jednym okiem oglądam „M jak Miłość” i stwierdziłam, że nie jest to już  rodzinny serial, a raczej zamienił się niezły kryminał. Tylko zdrady, oszustwa, podkopy i oczywiście bójki do pierwszej krwi. Horror, no i może bywa tak w życiu, ale czy aż tak nagminnie, to bym poddała pod wątpliwość. Tylko seniorka Mostowiakowa  i jej mąż Lucek jakoś trzymają poziom, bo reszta to patologia ha ha.

Mostwiakowa, jak to żona, teściowa, babcia i mama zajmuje się pieczeniem domowego ciasta, uprawą kwiatów w ogródku i pilnowaniem nieszczęśliwych wnucząt, bo ich rodzice są tarapatach. Ona wszystko czuje i wszystko potrafi zrozumieć i wytłumaczyć. Stoi na straży poprawnych stosunków rodzinnych i jest natychmiast tam, gdzie może być pomocna – no kochana kobieta i jaka mądra w swojej życiowej mądrości.

Aby nie być bla, bla, to ja muszę się przyznać, że od Mostowiakowej nauczyłam się inaczej postrzegać rolę babci i matki, żony, gdyż w moim życiu, przez wiele lat, nikt mnie nie nauczył tak do końca, że należy swoim bliskim mówić , to magiczne słowo – kocham.

Będąc dzieckiem, a potem nastolatką w mojej rodzinie to słowo było nie znane. Mama zapędzona i zgnojona przez mojego Ojca, nie miała czasu na sentymenty. Walczyła o to przez wiele lat, aby zapewnić nam z siostrą byt i aby dać nam szkoły. Biedna kobieta, której życie też nie oszczędzało i w jej dzieciństwie wydarzyło się tak wiele zła, ponieważ też nikt jej nie rozpieszczał.

A Ojciec, w młodości dobry chłopak, który pomagał swojej matce wychować pozostałych braci, w okresie przed wojną i w trakcie pewnie też nie usłyszał od nikogo tego magicznego słowa, a więc do rzeczy, że niby gdzie ja miałam je poznać.

Rosłam sobie i nie oczekiwałam od nikogo, aby mnie ktoś kochał. Wiedziałam, że mama mnie kocha, tak zwyczajnie to czułam, ale nie byłam tym słowem zapewniana i rozpieszczana. Życie toczyło się w lęku i chęci przeżycia i dlatego nie mam pretensji do swojej mamy.

Jak sięgnę pamięcią i ja swoich dzieci nie obdarzałam tym słowem za często. Praca, dom, obiad, ogarnięcie codzienności i zabrakło czasu na wyznania. Tak, biję się w piersi i jest mi z tego powodu szalenie przykro. Jednak cieszę się, że Mostowiakowa uświadomiła mi ten kardynalny błąd. Wiem, że mojego bloga czytają moje córki. Już potrafię im powiedzieć, że zawsze walczyłam o nie i choć brakowało we mnie wylewności, to lepiej późno niż wcale, chcę im powiedzieć, że były dla mnie najważniejsze i zawsze kierowałam się miłością do nich. Dorosłam do tego, że kocham je, ich dzieci, a moje wnuki i kocham ich wspaniałych mężów. Kocham swojego męża, choć różnie z nami było, ale nie wyobrażam sobie życia bez niego. Kocham wszystkich dobrych ludzi. Kocham swoją wiekową mamę. Kocham swoją siostrę i jej rodzinę i do nikogo nie mam pretensji. Niechże wszystkim dobrze się darzy – ot takie magiczne słowo jest w naszym polskim języku, które cuda potrafi zdziałać  i postanowiłam przy każdym kontakcie nie wstydzić się tego słowa. Dziękuję Mostowiakowej za naukę, a ja jestem pojętną uczennicą, choć lepiej późno, niż wcale. 

4 myśli na temat “Kochać, jak to łatwo powiedzieć

  1. Słowa, które piszesz są bardzo ważne… Nie tylko dla córek, ale również dla nas, bo warto uświadamiać każdemu, jak istotne są słowa i czyny…
    Moja Mama tez stroniła od wylewności… Ja staram się nie robić tego błędu i codziennie powtarzam moim dzieciom, że je kocham…
    Tak mało….a tak wiele…

    Polubienie

  2. Jak często my, dorośli dopominamy się o to maleńkie słówko i mamy pretensje, że słyszymy je zbyt rzadko… A tak trudno powiedzieć je nam naszym dzieciom… My jesteśmy z pokolenia, których rodzice okazywali swą miłość poprzez, to co robili dla dzieci. Sama kiedyś się nad tym zastanawiałam. Naszym rodzicom też nie mówiono o uczuciach, nie przytulano. Wojenne pokolenie. My żyjemy już inaczej i wiemy, że dzieciom trzeba okazywać te dobre, ciepłe uczucia i to maleńkie słowo bardzo w tym pomaga. Okazywanie uczuć, nie tylko najbliższym, ale także Przyjaciołom jest bardzo ważne. Bo podbudowuje poczucie wartości każdego człowieka. Każdy chce być kochany i chce to słyszeć….

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s