Archiwum dnia: 28 stycznia, 2014

Kiedy film miesza si臋 z Twoim 偶yciem

Pami臋tam, 偶e聽 kiedy moja depresja po艂o偶y艂a mnie na tygodnie do 艂贸偶ka, moja rodzina o mnie walczy艂a. Za艂atwili mi dobry szpital, wcale nie tak blisko miejsca zamieszkania. O miejsca by艂o bardzo trudno, ale C贸rka walczy艂a jak lwica, abym by艂a czym pr臋dzej przyj臋ta. Kiedy zacz臋艂a mnie pakowa膰, bo sama nie by艂am w stanie, wci膮偶 si臋 wzbrania艂am i nie chcia艂am jecha膰. Nawet mnie nie interesowa艂o, a mo偶na by艂o sprawdzi膰 w komputerze, jakie metody b臋d膮 tam stosowane. Pojecha艂am wreszcie jak koza uparta i przez 1,5 miesi膮ca nie mog艂am si臋 tam odnale藕膰. Nie nawi膮zywa艂am 偶adnych znajomo艣ci i nie chcia艂o mi si臋 z nikim gada膰. By艂am uparta jak osio艂 i na psychoterapii si臋 nie udziela艂am, co wnerwia艂o psycholog贸w i inne uczestniczki. Sta艂o si臋 jednak co艣, co mnie otworzy艂o na innych i pozna艂am naprawd臋 fajnych, cho膰 poranionych ludzi. Mogli艣my siedzie膰 godzinami i rozmawiali艣my o tym, jak wyj艣膰 ze swoich l臋k贸w i nauczy膰 si臋 偶ycia poza szpitalem. Szpital otula艂 nas bezpiecze艅stwem i z czasem powsta艂a super paczka. Chodzili艣my razem na spacery, 艣miali艣my si臋 i wsp贸lnie brali艣my czynny udzia艂 w zaj臋ciach. Pami臋tam, 偶e zorganizowali艣my czarodziejsk膮 akcj臋 i ka偶dy z nas napisa艂 偶yczenie na karteczce, aby j膮 podpali膰 i wrzuci膰 do rzeki. Niech sobie pop艂yn膮 nasze troski i zmartwienia, spalone na popi贸艂. Ja napisa艂am tylko, 偶e wreszcie chc臋 by膰 wolna od l臋k贸w i chc臋 by膰 szcz臋艣liwa. Albo szli艣my do lasu i wydzierali艣my si臋 w niebog艂osy, aby wykrzycze膰 sw贸j b贸l. Przytulali艣my si臋 do drzew, czerpi膮c z nich uzdrawiaj膮c膮 energi臋. No fajnie by艂o przy grillu i wsp贸lnym siedzeniu przy ognisku. Tak si臋 tam zaaklimatyzowa艂am i tak by艂o mi dobrze, 偶e kiedy nast膮pi艂 koniec i m膮偶 po mnie przyjecha艂, powiedzia艂am mu, 偶e nie chc臋 st膮d wyje偶d偶a膰, bo tam w realnym 艣wiecie nikt mnie nie zrozumie, tak jak tutaj. Wcale mi nie chodzi艂o o czekaj膮ce mnie obowi膮zki w domu, ale chodzi艂o mi, 偶e by膰 mo偶e w domu, w kt贸rym wszyscy s膮 zap臋dzeni nie b臋d臋 mia艂a tych ludzi, z kt贸rymi si臋 z偶y艂am i, kt贸rzy mnie rozumieli. Kiedy wesz艂am do swojego ukochanego domu, postawi艂am baga偶e i nie wiedzia艂am co dalej. Z dnia na dzie艅 musia艂am si臋 odnale藕膰 w nowej rzeczywisto艣ci, bez sentyment贸w i bez tych wszystkich, kt贸rych tak bardzo polubi艂am.

Dlaczego o tym pisz臋. Wiecie, 偶e jestem kinomaniaczk膮 i lubi臋 podzieli膰 si臋 z Wami wra偶eniami z obejrzanego filmu. Jedne wybory s膮 lepsze, a inne gorsze 鈥 wiem. Scenariusze film贸w powstaj膮 na prawdziwych zdarzeniach, albo na fikcji, ale ja ostatnio trafiam na filmy, kt贸re jak ula艂 pasuj膮 do moich prze偶y膰. W filmach, jak偶e cz臋sto jest zdrada, k艂opoty ma艂偶e艅skie, uzale偶nienia, choroby, staro艣膰, marzenia i t臋sknoty, codzienne 偶ycie itd. Nie ogl膮dam tylko horror贸w i bardzo rzadko komedie. Czasami pokusz臋 si臋 na dobry krymina艂, bo takie s膮 moje oczekiwania w stosunku do filmu.

Film pt. 鈥濵臋偶czyzna kocha kobiet臋鈥,http://dwn.so/v/DS7719987F

to by艂 strza艂 w dziesi膮tk臋, bo identyfikowa艂am si臋 z g艂贸wn膮 bohaterk膮, co prawda uzale偶nion膮 od alkoholu, a ja nie. 聽Maj膮c膮 dwie, 艣liczne c贸reczki, bardzo m膮dre, kojarz膮ce problem mi臋dzy rodzicami. M膮偶 zakochany po uszy, oddaje 偶on臋 na d艂ugotrwa艂y odwyk, po kt贸rym Ona wraca do domu i nie potrafi rozmawia膰 ze swoim m臋偶em, a tylko dlatego, 偶e tam, gdzie by艂a, by艂o wielu uzale偶nionych kt贸rzy najlepiej j膮 rozumieli i byli grup膮 wsparcia o ka偶dej godzinie, w dzie艅 i w nocy. Kiedy wr贸ci艂a do domu, straci艂a kontakt z tymi lud藕mi i nie potrafi艂a si臋 odnale藕膰, tak jak ja!

Trzeba do takich ludzi, z problemami naprawd臋 mie膰 wiele cierpliwo艣ci i ja to wiem, a tych, kt贸rym po powrocie podali mi na nowo pomocn膮 d艂o艅 鈥 dzi臋kuj臋 i chyba nigdy si臋 nie wyp艂ac臋.

Film polecam z ca艂ych si艂, bo warto zrozumie膰 mechanizmy ludzkich s艂abo艣ci. Warto wyczu膰, kiedy wspiera膰, a kiedy da膰 im po prostu czas na klimatyzacj臋 i osobiste przemy艣lenia.

To si臋 wydarzy艂o, co zapomnie膰 chc臋

Witam serdecznie.

Od rana jestem z lekka podminowana, gdy偶 chodzi mi po g艂owie, co mam napisa膰 w nast臋pnej notce i czy powinnam to napisa膰? Ale pomy艣la艂am sobie, 偶e to b臋dzie nast臋pny wpis, taki oczyszczaj膮cy mnie z brudu i wirtualnej niegodziwo艣ci. Ot贸偶 obchodzimy 69 rocznic臋 wyzwolenia obozu w Auschwitz, co u ka偶dego Polaka wywo艂uje chwil臋 zadumy i pochylenie si臋 nad lud藕mi, kt贸rzy nie urodzili si臋 aryjczykami i dlatego masowo byli mordowani w najr贸偶niejszy spos贸b. Wci膮偶 i zawsze nale偶y pami臋ta膰 o tym, 偶e to si臋 wydarzy艂o, cho膰 nie powinno. Na 艣wiecie by艂o tyle wojen i wci膮偶 s膮, ale w 偶adnej wojnie nie by艂o takiego bestialstwa i bardzo cz臋sto zastanawiam si臋, jakim cz艂owiekiem by艂 Hitler, kt贸remu przyszed艂 do g艂owy pomys艂 likwidacji tak wielu nacji w taki bestialski spos贸b. W tym dniu w O艣wi臋cimiu przyby艂o ju偶 tak niewiele 偶yj膮cych i pami臋taj膮cych tamten czas. Jest Ich coraz mniej i dlatego odda艂am si臋 swojej osobistej zadumie i pochyleniu si臋 nad ich wspomnieniami. Obejrza艂am dokument w telewizji, w kt贸rym kobiety, kt贸rym uda艂o si臋 prze偶y膰, opowiada艂y jakie piek艂o musia艂y prze偶y膰. To s膮 wstrz膮saj膮ce opowie艣ci o upodleniu, wszach, szczurach i chorobach. To s膮 wstrz膮saj膮ce opowie艣ci, kt贸rych nie mo偶na wys艂ucha膰 ze spokojem. Ca艂e 偶ycie moje mam wielki szacunek do tych ludzi, kt贸rym dane by艂o walczy膰 o kropl臋 wody i 艂y偶k臋 po偶ywienia, gnanych jak byd艂o do pracy. Wychudzeni, z resztk膮 si艂, walczyli o siebie, aby prze偶y膰 i opowiedzie膰 nast臋pnym pokoleniom, co si臋 wydarzy艂o w O艣wi臋cimiu i innych obozach zag艂ady. Kiedy to pisz臋, serce mi 艂upie jak oszala艂e, bom wra偶liw膮 jest i聽 nie wyobra偶am sobie tej walki o godno艣膰, w tak niegodziwych warunkach, a wi臋c chyl臋 czo艂a przed tymi, kt贸rzy s膮 jeszcze w艣r贸d nas i w ka偶de 艣wi臋to zmar艂ych, pami臋tam o tych, kt贸rych zagazowano, spalono i zamordowano, bo to jest nasza historia przecie偶, ale jest jedno ale鈥

B臋d膮c u偶ytkowniczk膮 forum seniora, najwi臋kszego takiego w sieci dla polskich senior贸w i nie tylko, pozna艂am wirtualnie jedn膮, z ocala艂ych, by艂ych wi臋藕niarek z O艣wi臋cimia. Trafi艂a tam jako ma艂a dziewczynka i uda艂o si臋 jej prze偶y膰. W ka偶d膮, kolejn膮 rocznic臋 przypomina ona, 偶e musimy pami臋ta膰, to tamtych strasznych czasach. Ka偶dy jej wpis, to nawo艂ywanie do oddania czci tamtym, okropnym czasom, cho膰 wydaje mi si臋, 偶e grupa senior贸w nie musi by膰 upominana z ka偶dym rokiem, bo wielu z nich prze偶y艂o czas wojny. No, ale, no wi臋c do rzeczy.

Pewnego razu, jednej z u偶ytkowniczek napisa艂am na w膮tku, 偶e jej wpisy s膮 do艣膰 kontrowersyjne i mnie, osobi艣cie takie odzywki si臋 nie podobaj膮, bo nie przystoj膮, aby pisa艂a je zr贸wnowa偶ona seniorka, od kt贸rej wymaga si臋 powagi, cho膰by z racji wieku, no i si臋 zacz臋艂o. Powsta艂a grupa wzajemnej adoracji i nast膮pi艂 zmasowany atak na moj膮 osob臋. Nie mog艂am si臋 nigdzie, w 偶adnym w膮tku wypowiedzie膰, bo zaraz by艂am o艣mieszona i wy艣miana. Przypisywano mi najr贸偶niejsze rzeczy, a mianowicie, 偶e jestem chora psychicznie, nadu偶ywam alkoholu, kopiuj臋 i przenosz臋 tre艣ci z forum w inne miejsca. Kiedy si臋 broni艂am, widocznie ma艂o skutecznie, tym atak by艂 bardziej 艣mia艂y i zamierzony, aby mnie wyeliminowa膰 z grupy senior贸w. Naj艣mieszniejsze jest to, 偶e owa wi臋藕niarka z obozu, ta ocala艂a w wielu swoich atakach, wkleja艂a wirtualn膮 bro艅, w postaci pistoletu, skierowanego w moj膮, biedn膮 g艂ow臋. Lufa by艂a wymierzona wprost w m贸j biedny i zatroskany 艂eb. Owa wi臋藕nierka by艂a na ka偶dym w膮tku, gdzie kroi艂a si臋 jaka艣 zadyma. Bawi艂o j膮 to, 偶e ludzie nie mog膮 wirtualnie si臋 porozumie膰 i podsyca艂a konflikt, za zgod膮 admina tego偶 forum.聽 Dopiero niedawno zosta艂a ukarana i zdj臋to jej funkcj臋 moderatora tego forum, ale o wiele za p贸藕no, bo szkody poczynione przez t臋 seniork臋, zapisane s膮 na kartach w wielu w膮tkach i wszystko jest do sprawdzenia. Lufy skierowane we mnie dalej wisz膮 i wisie膰 b臋d膮 na wieki, wiek贸w, amen. Szkoda wielka, 偶e ta pani, pokrzywdzona przez los, wynios艂a si臋 do ciep艂ej Hiszpanii, bo ch臋tnie bym si臋 z ni膮 spotka艂a w realnym 偶yciu – oko w oko i jestem ciekawa, czy mia艂aby odwag臋 przystawi膰 mi luf臋 mi臋dzy oczy?!

Jak膮 hipokrytk膮 trzeba by膰, aby nawo艂uj膮c do pami臋ci pomordowanych i stosowa膰 takie chwyty, a mo偶e to trauma pozostawi艂a w niej besti臋?