Archiwum dnia: 29 stycznia, 2014

Nie wys艂any list – 艂zy na 艣niegu w Soczi

Panie Prezydencie Putin. Pisz臋聽 z Polski i jestem zwyk艂ym szaraczkiem w moim kraju. Jedn膮 z miliona jednostk膮. Mam do Pana ogromne pretensje z powodu organizacji Olimpiady Zimowej w Soczi. Obejrza艂am wczoraj bardzo obiektywny dokument w naszej nowej telewizji – Biznes i 艢wiat, kt贸ry mi pokaza艂 jakie dra艅stwa dziej膮 si臋 wok贸艂 organizacji i przygotowa艅 na przyj臋cie na dwa tygodnie sportowc贸w i go艣ci z ca艂ego 艣wiata. Gdzie艣 tam pisz膮, 偶e jest Pan najbogatszym politykiem na 艣wiecie. Podobno Pana samoloty, helikoptery i samochody s膮 na miliardowe sumy, cho膰 w o艣wiadczeniu maj膮tkowym posiada Pan dwa samochody, mieszkanie i gara偶! 聽呕yje sobie Pan dostatnio i bezpiecznie i wybi艂 si臋 Pan ponad przeci臋tno艣膰. Nie zapowiada艂o si臋, 偶e b臋d膮c zwyk艂ym dzieckiem, uda si臋 Panu si臋gn膮膰 tak wysoko i b臋dzie Pan Prezydentem wielkiego i bogatego w z艂o偶a naturalne kraju. Rosja to przepi臋kny kraj, zr贸偶nicowany kraj pod wzgl臋dem geologicznym jak i etnicznym. Trzeba wielkiego samozaparcia, aby zapanowa膰 nad t膮 wielko艣ci膮 i r贸偶norodno艣ci膮. Zawsze chcieli艣cie by膰 najwi臋kszym, najm膮drzejszym i najbogatszym Narodem i Pan ma tak膮 wizj臋, aby pokaza膰 ca艂emu 艣wiatu, 偶e jeste艣cie niezniszczalni i pot臋偶ni. Nie ujmuj臋 Panu umiej臋tno艣ci w rz膮dzeniu Narodem, kt贸ry jest聽 Narodem dzielnym i podporz膮dkowanym, bo jednak wynik wybor贸w sam m贸wi za siebie.

Nie czepiam si臋, 偶e jako rasowy m臋偶czyzna, co nie jednokrotnie widzia艂am na zdj臋ciach, sportowiec i hardy cz艂owiek, opu艣ci艂 Pan swoj膮 偶on臋 Ludmi艂臋, kt贸r膮 skutecznie, przez wiele lat Pan bi艂, bo Panu przeszkadza艂a w licznych romansach i robieniu kariery politycznej i pi臋cia si臋 po szczeblach kariery, ale mo偶e to tylko plotki!

Co mnie to obchodzi, 偶e w ko艅cu, w cywilizowany spos贸b, og艂osi艂 Pan, 偶e rozstaje si臋 z d艂ugoletni膮 partnerk膮, a legalizuje Pan zwi膮zek z m艂odsz膮 kobiet膮, bo co m艂ode cia艂ko to m艂ode, a wi臋c 聽niezaprzeczalnie jest smakowitsze. Takie rzeczy si臋 zdarzaj膮, cho膰 ja sobie nie wyobra偶am, aby Prezydent mojego kraju robi艂 sobie takie chocki klocki.

No wi臋c wracam do tego dokumentu, po kt贸rym stwierdzi艂am, 偶e nie b臋d臋 ogl膮da艂a Olimpiady Zimowej w Soczi. Przygotowujecie si臋 od 2007 r. i od tego czasu, ludzie zamieszkuj膮cy ten teren, Wam potrzebny, 偶yj膮 w uw艂aczaj膮cych warunkach. Wysiedlili艣cie ludzi ze swoich dom贸w i teraz jak偶e cz臋sto mieszkaj膮 w norach, nie nadaj膮cych si臋 do godnej egzystencji, bez wody i pr膮du, a tak偶e na metra偶u wbrew ludzkim potrzebom. Pokazano mi pracownik贸w, kt贸rzy przyjechali do Soczi, aby budowa膰 t臋 Pana dum臋, ale Oni musz膮 miesi膮cami czeka膰 w barakach, te偶 bez wody i pr膮du na wyp艂at臋 i nie maj膮 pieni臋dzy, aby wesprze膰 swoje rodziny czekaj膮ce na zarobiony grosz w najdalszych zak膮tkach Pana kraju. Ja wiem, 偶e Pan chce pokaza膰 Soczi od najpi臋kniejszej strony, bo nawet trawa b臋dzie zielona i go艣ciom nie zabraknie ptasiego mleka. Telewizja poka偶e tylko te miejsca, 聽dopracowana i zapi臋te na ostatni guzik. B臋dzie cudnie i Pan b臋dzie z dumy wypina艂 si臋 jak paw, ale ja wiem ju偶, 偶e Olimpiada odb臋dzie si臋 na 艂zach biednych ludzi i to mnie mierzi i ja si臋 na to nie godz臋. Mamy XXI w, a mimo to w Pana kraju cz艂owiek jest niczym.