Archiwa miesi臋czne: Luty 2014

Kochaczka gorsza ni偶 sraczka – moje kino

Czy spotkali艣cie si臋 kiedy艣 z tak膮 sytuacj膮? Samotna kobieta z dzieckiem, albo dzie膰mi, kt贸ra jest albo rozw贸dk膮, albo porzucon膮 kobiet膮 zostawion膮 sama sobie, kt贸ra musi sobie ze wszystkim radzi膰 sama. Musi utrzyma膰 dom i mie膰 z czego ubra膰 i nakarmi膰 swoje dziecko, albo dzieci. Pozostawiona ze swoimi zgryzotami, kt贸ra ma szczerze do艣膰 swojego 偶ycia i samotno艣ci. Nie godzi si臋 na taki los i zaczyna szuka膰 sobie nowego partnera, aby pom贸g艂 jej zwi膮za膰 koniec z ko艅cem. Jest takich kobiet bardzo wiele – samotnych, nie przytulanych, pragn膮cych odrobiny uczucia i wsparcia. Teraz s膮 takie czasy, 偶e mamy Internet i to w nim trwaj膮 poszukiwania tego ksi臋cia z bajki i cho膰 jest to bardzo ryzykowne, to jest najszybszym medium prowadz膮cym do tej pierwszej randki, a czasem kilka randek, a偶 si臋 trafi na tego jedynego. Zakochuj膮 si臋 na zab贸j i kiedy snuj膮 plany na wsp贸ln膮 przysz艂o艣膰, nagle zaczynaj膮 im przeszkadza膰 dzieci, bo on si臋 na nie nie zgadza i owszem b臋dzie z ni膮, ale bez jej dzieci. I tu nast臋puje dramat, bo wiele kobiet zgadza si臋 na taki uk艂ad, podrzucaj膮c dzieci rodzinie, pozostawiaj膮c je na pastw臋 losu, a same s膮 w stanie jecha膰 na koniec 艣wiata za swoim panem, kt贸ry gdzie艣 tam uwije dla nich gniazdko i tylko b臋d膮 we dwoje, bez zb臋dnego balastu.

Chc臋 nawi膮za膰 do obejrzanego filmu pt. ” Lilja 4 – eber”. 聽Jest to film o porzuconej 16 letniej dziewczynie, przez w艂asn膮 matk臋, kt贸ra z Rosji pojecha艂a za ukochanym do Stan贸w Zjednoczonych. Podrzuci艂a c贸rk臋, schorowanej ciotce, kt贸ra jak si臋 okaza艂o niczego dobrego do dziewczyny nie czu艂a. Pozostawi艂a j膮 tak偶e na pastw臋 losu w biednej, pozbawionej perspektyw, rosyjskiej i odrapanej mie艣cinie, zupe艂nie si臋 ni膮 nie interesuj膮c. Film jest du艅ski, ale bardzo sugestywnie odda艂 beznadziejno艣膰 rosyjskiej rzeczywisto艣ci, a jakie by艂y dalsze losy Liljany, to film trzeba obejrze膰, bo jest to bardzo warto艣ciowe kino, kt贸re u艣wiadamia, 偶e rodzina powinna trzyma膰 si臋 razem, a je艣li matka zostawia swoje dziecko w imi臋 chorej mi艂o艣ci, zas艂uguje na pot臋pienie.

 

Moje kino – musia艂am si臋 z tym przespa膰

Wczoraj po艣wi臋ci艂am ponad dwie godziny na film pt. „Cyrulik syberyjski” . Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e tam w Rosji teraz tak wiele si臋 dzieje, bo i w Ukrainie d膮偶膮cej do lepszego 偶ycia, bez korupcji i oligarch贸w, jak i na Krymie, gdzie jedni chc膮 przynale偶e膰 pod rz膮dy drapie偶nej Rosji, a drudzy chc膮 autonomii. No wi臋c, zdecydowa艂am si臋 na ten film, licz膮c na przednie uniesienia, bo kino opowiadaj膮ce o carskiej Rosji musi by膰 przecie偶 fascynuj膮ce, szeroko opowiadaj膮ce o rosyjskiej duszy, tym samym, 偶e聽„Cyrulik syberyjski” wchodzi艂 na ekrany kin promowany has艂em聽„najdro偶szy film w historii rosyjskiej kinematografii”聽– kosztowa艂 35 milion贸w dolar贸w. Do jego produkcji zaanga偶owano oko艂o 250 aktor贸w, kilka tysi臋cy statyst贸w, kilka samolot贸w i helikopter贸w oraz 40 karet, a ekip臋 filmow膮 obs艂ugiwa艂o codziennie 80 samochod贸w. Dla potrzeb scenariusza uda艂o si臋 nawet po raz pierwszy w historii zgasi膰 czerwon膮 gwiazd臋 na Kremlu – podobno wystarczy艂 jeden telefon Micha艂kowa do Borysa Jelcyna. Obok rosyjskich aktor贸w, w „Cyruliku syberyjskim” wyst膮pi艂y angielskie gwiazdy –聽Julia Ormond聽i nie偶yj膮cy ju偶聽Richard Harris. Ogromne koszty poch艂on臋艂y te偶 dekoracje: wszystkie u偶yte na planie filmu naczynia zosta艂y zrobione na specjalne zam贸wienie przez czeskich dmuchaczy szk艂a. Filmowcom nie dopisa艂a pogoda, co poci膮gn臋艂o za sob膮 kolejne bud偶etowe nak艂ady. Film wymaga艂 bowiem 艣nie偶nej scenerii, a 贸wczesna zima by艂a wyj膮tkowo 艂agodna. Tony 艣niegu zapewni艂y wi臋c ostatecznie armatki. Niestety, w po艂owie lutego temperatura wzros艂a do +12 stopni Celsjusza i l贸d na jeziorze, na kt贸rym zbudowano dekoracje do jarmarku, zacz膮艂 p臋ka膰, co spowodowa艂o nieplanowan膮 ewakuacj臋.

czytaj wiecej:聽http://www.alekinoplus.pl/program/film/cyrulik-syberyjski_29194#ixzz2uc74lEtG

I kochani, wczoraj po moim seansie by艂am troch臋 zdezorientowana i odrobin臋 zawiedziona. Film zrobiony z ogromnym rozmachem, gra aktor贸w fenomenalna, stroje, wystroje, obraz Rosji carskiej, to wszystko by艂o pokazane perfekcyjnie, a jednak czego艣 mi w tym filmie zabrak艂o i musia艂am si臋 z tym przespa膰, aby pomy艣le膰 g艂臋biej – czego to te偶 Elu zabrak艂o ci w tym filmie? Ot贸偶 dopiero dzisiaj dosz艂am do wniosku, 偶e dialogi by艂y za ma艂o sugestywne, poniewa偶 ol艣ni艂o mnie, 偶e aktorzy pos艂uguj膮 si臋 w tym filmie j臋zykiem na spos贸b bardziej ameryka艅ski, skr贸towy, bez tej jak to si臋 okre艣la rosyjskiej, g艂臋bokiej 聽duszy. Uwielbiam rosyjskie kino, a 聽tu jednak zapachnia艂o mi Hollywood聽 i tylko tyle mi zabrak艂o, bo reszta jest bez zastrze偶e艅, a wi臋c polecam ten film, aby oderwa膰 si臋 od ukrai艅skiego konfliktu i zajrze膰 do carskiej Rosji i stwierdzi膰, 偶e nie zmieni艂o si臋 nic!

Przem臋cza膰 si臋, czy te偶 lepiej nie!

Kiedy odchodzi si臋 na zawsze z pracy, to tylko chwil臋 potem dzwoni膮 telefony od kole偶anek, z kt贸rymi si臋 razem pracowa艂o przez wiele lat. Przychodzi jednak taki moment, 偶e telefon milknie na zawsze i idziemy zwyczajnie w zapomnienie. Tak by艂o i ze mn膮 i czasami si臋 zastanawiam, czy to czasem nie jest i moja wina. Nie szukam na si艂臋 znajomo艣ci w swoim otoczeniu. Nie bywam na wsp贸lnych babskich zlotach i nie chodz臋 do nikogo na kawk臋 i pogaduszki, bo jest mi to ju偶 do niczego nie potrzebne. Mam swoje dzieci, troskliwego m臋偶a i to mi wystarcza. Nigdy nie by艂am kobiet膮, kt贸ra lubi艂a babskie spotkania i te ploteczki na nich zupe艂nie mnie nie interesowa艂y, a wi臋c jest jak jest, a jest dobrze i nie cierpi臋 z tego powodu.

Mam w swoim otoczeniu takie kobiety, kt贸re nie przepracowa艂y w swoim 偶yciu ani jednego dnia, a jednak s膮 otoczone wianuszkiem kole偶anek i spotykaj膮 si臋 na takich babskich sabatach. Nie pracowa艂y, bo chyba nie chcia艂y, albo m臋偶owie nie mieli nic przeciwko temu, uwa偶aj膮c, 偶e kobieta i tak ma du偶o pracy w domu i przy wychowywaniu dzieci, a wi臋c je艣li tylko finansowo starcza艂o, nie widzieli powodu, aby ich kobieta musia艂a i艣膰 do pracy.

Znam tak膮 Pani膮 Helen臋, kt贸ra wychowywa艂a dw贸ch syn贸w, a jej m膮偶 pi膮艂 si臋 po szczeblach kariery wojskowej. Pani Helena, to taka artystyczna dusza i siedz膮c w domu, mi臋dzy zaj臋ciami domowymi, wyszywa艂a, robi艂a na drutach, a tak偶e malowa艂a obrazy. To jej m膮偶 zadecydowa艂, 偶e do pracy i艣膰 nie musi, bo woli, aby by艂a w domu. Pani Helena ma obecnie ok 70 鈥 tki, a wi臋c jest ju偶 starsz膮 Pani膮.

Obserwuj臋 te偶 stosunkowo m艂od膮 kobiet臋, widz膮c j膮 ze swojego okna, kt贸ra na balkonie, co 20聽 minut, pali papierosa. Widz臋, 偶e nie pracuje nigdzie, cho膰 podobno kiedy艣 pracowa艂a, ale owa praca nie by艂a dla niej 藕r贸d艂em satysfakcji, a wi臋c z niej zrezygnowa艂a. Jej m膮偶 (chyba), wyje偶d偶a na d艂ugie trasy, gdy偶 pracuje jako kierowca tira i jest w domu co dwa tygodnie. Maj膮 jedno, odchowane dziecko, a wi臋c nic nie stoi na przeszkodzie, aby i艣膰 do pracy, ale w zasadzie po co, skoro ch艂opa ma si臋 od tego, aby zarabia艂.

Nast臋pnie inna m艂oda kobieta, kt贸ra ma dwoje dzieci, a jej m膮偶 te偶 nie pracuje. Handluj膮 czym艣 i z tego 偶yj膮, cho膰 mieszkanie jest nie op艂acone i komornik zabra艂 ju偶 sporo rzeczy na rzecz d艂ug贸w. Ona rozpocz臋艂a kurs przystosowuj膮cy do pracy, ale go nie sko艅czy艂a i dalej sobie siedzi w domu, bo po co si臋 maj膮 oboje przem臋cza膰.

Inna, tak偶e nie skala艂a si臋 w 偶yciu prac膮, bo te偶 jest zdania, 偶e to ch艂op ma do domu przynosi膰 pieni膮dze, a wi臋c te偶 wygoni艂a go na tiry i ma 艣wi臋ty spok贸j i czas dla kole偶anek, bo dom jest ich pe艂en. S膮 pieni膮dze na kosmetyki i dobr膮 kaw臋 i papieroski i jako艣 tam leci.

Dlaczego o tym pisz臋, ano dlatego, 偶e kobiety mo偶na podzieli膰 na pracowite, lojalne wobec domowego bud偶etu i takie, kt贸re nie po to za m膮偶 wychodzi艂y, aby tyra膰. Od tego maj膮 ch艂op贸w, kt贸rych zasranym obowi膮zkiem jest zarobi膰 na dom, a jak nie to fora ze dwora i na jego miejsce b臋dzie inny, lepszy, zaradniejszy, bogatszy. Potrafi膮 tak偶e od 艂o偶a odsun膮膰 do momentu, kiedy widz膮 na koncie lepsze pieni膮dze, kt贸rymi mog膮 dowolnie dysponowa膰 i tu nasuwa si臋 pytanie, kt贸re w 偶yciu maj膮 lepiej?

Jest gdzie艣 taka kraina i wiem gdzie!

聽W sieci spotykaj膮 si臋 r贸偶ni ludzie. Pisz膮 do siebie mejle, wymieniaj膮 pozdrowienia na czatach, a tak偶e w pewnym momencie zaczynaj膮 si臋 sobie zwierza膰, bo polubili si臋 wirtualnie. Pami臋taj膮 o swoich urodzinach, imieninach, a tak偶e coraz g艂臋biej wchodz膮 w swoj膮 prywatno艣膰. Nast臋puje co艣 takiego, 偶e je艣li jedna ze stron nie odezwie si臋 w ci膮gu dnia, to ta druga tarabani w um贸wione miejsce, bo przecie偶 si臋 bardzo martwi. Ludzie s膮 sk艂onni do zawierania takich przyja藕ni i z czasem przywi膮zuj膮 si臋 do siebie, martwi膮, a tak偶e spotykaj膮 si臋 w ko艅cu w realu, cho膰 wcale nie koniecznie. Nast臋puj膮 wirtualne zwierzenia o najbardziej bolesnych sprawach, o k艂opotach w 偶yciu prywatnym. Rozmawiaj膮 o troskach, chorobach, dzieciach, czyli generalnie rozmawiaj膮 ze sob膮, jakby znali si臋 jak 艂yse konie. Ro艣nie wi臋c korespondencja, kt贸rej z regu艂y si臋 nie pozbywamy, nie kasujemy, bo jest to bardzo wa偶na dla nas znajomo艣膰 i ta korespondencja stanowi dla nas pami膮tk臋 od drogiej nam, wirtualnej znajomej. Kiedy艣 takie li艣ciki przewi膮zywa艂o si臋 kolorow膮 kokardk膮 i trzyma艂o w sekretnym miejscu, a dzisiaj wszystko wisi w sieci. Wiem, 偶e mniej elegancko, ale takie mamy czasy.

Ta druga strona oczywi艣cie te偶 nie likwiduje intymnych zwierze艅 i ma je na kilka klik贸w pod r臋k膮. Mo偶e zrobi膰 z tym co chce, ale czuj膮c bratni膮 dusz臋, wszystko ma zapisane w mejlach, na portalach spo艂eczno艣ciowych, w prywatnych wiadomo艣ciach, albo zapisane w komputerowym notatniku. Metod na zatrzymanie korespondencji w komputerze jest wiele, a wi臋c owe li艣ciki stanowi膮 o naszej lojalno艣ci wobec zapoznanej, bratniej duszy, bo zaistnia艂a mi臋dzy dwoma osobami jakby chemia, bo z r贸偶nych wzgl臋d贸w dwie osoby do siebie pasuj膮 i 艂膮cz膮 je podobne pogl膮dy, czy te偶 zdarzenia losowe i 偶yciowe. Po prostu fajnie si臋 pisze i mi艂o mie膰 kogo艣 takiego w sieci, co daje poczucie, 偶e nie jeste艣my w sieci sami, 偶e kto艣 nas rozumie i popiera, a tak偶e doradza i wspiera i dodaje otuchy.

Ale co si臋 dzieje, kiedy nagle 聽tych dwoje ludzi zaczyna co艣 r贸偶ni膰? Najcz臋艣ciej do jednej z osoby dochodz膮 plotki, 偶e druga strona, gdzie艣 tam, z kim艣 innym zdradza zdobyte wiadomo艣ci i wy艣miewa, albo drwi na podstawie owych zwierze艅 w prywatnych li艣cikach. Oczywi艣cie zrywamy tak膮 znajomo艣膰, ale nie mo偶emy cofn膮膰 ju偶 napisanych intymnych zwierze艅. Zastanawiamy si臋, jak mogli艣my by膰 tak g艂upi, opisuj膮c swoje 偶ycie obcej w艂a艣ciwie osobie i to poka偶臋 na podstawie pewnego forum, na kt贸rym rz膮dzi znana w sieci Laura, administratorka forum w krainie elf贸w. Pi臋kna nazwa prawda? Wci膮ga, bo ka偶dy rejestruj膮cy si臋 u偶ytkownik ma wra偶enie, 偶e trafi艂 w idealne i spokojne miejsce, w kt贸rym b臋dzie m贸g艂 pozna膰 innych, dobrych elf贸w i b臋dzie pod opiek膮 sprawiedliwej, prawej, bez skazy administratorki, kt贸ra nie pozwoli, aby komu艣 z g艂owy spad艂 cho膰 jeden w艂os i b臋dzie sielsko i anielsko, ale nie jest.

Pewna u偶ytkowniczka zwierzy艂a si臋 owej Laurze, zwanej ju偶 potocznie gadzin膮 i mamy to co mamy. Ca艂y Internet mo偶e teraz si臋 dowiedzie膰, 偶e Alicja g艂upio ulokowa艂a swoje uczucia, a kiedy si臋 popsu艂o, jej priv fruwa po forum. Prawda, 偶e mia艂am racj臋 wy偶ej?

Jaki z tego wniosek? B膮d藕my ostro偶ni i ja jako osoba, kiedy艣 bardzo ufna, tak偶e da艂am si臋 chyba ze trzy razy nabra膰 na wirtualn膮 przyja藕艅, ale dosta艂am takiego kopa, 偶e teraz wypada mi ju偶 tylko ostrzega膰 przed nadmiern膮 wylewno艣ci膮 w sieci, bo kochani, aby kogo艣 dobrze pozna膰, podobno trzeba z nim zje艣膰 beczk臋 soli, a i to cz臋sto jest za ma艂o!

Temat postu:聽Alicja
PostWys艂any:聽艢ro 26. Lut 2014, 12:10
Awatar u偶ytkownika
Administrator
Administrator

Do艂膮czenie:聽Nie 12. Cze 2011, 11:48
Posty:聽21252

Alicja to kobieta ktora bardzo dlugo na forum udawala moja przyjaciolke forumowa, dostawala ode mnie paczki na urodziny i imieniny i nigdy nic zlego jej nie zrobilam, nawet sie nie poklocilysmy kiedy wyrzucilam z huckiem brata z forum i od razu polazla za nim, jemu slodzic i wspierac go w tym jaka to ja niby jestem okropna.Kiedys gdy otrzymywala ode mnie paczki nazywala mnie kochana Laurka, a potem u brata zaczela mnie nazywac gadem. Powtarzam ; ja tej kobiecie nigdy niczego zlego nie zrobilam !A oto jak mi slodzila gdy dostawala cos ode mnie;

Temat wiadomo艣ci: Re: ….
Od: Alicja
Wys艂ane o: 04 Sie 2010 18:40
Do: Laura
Laurko przecie偶 to wielki wydatek.Samo kupno tych s艂odyczy bardzo du偶o kosztuje + jeszcze wysy艂ka.Co艣 Ty nie k艂opocz si臋 kochanie.Nie 偶ebym nie chcia艂a,ale mnie wstyd przyjmowa膰 takie drogie prezenty.Bo ja nie b臋de mog艂a si臋 odwdzi臋czy膰 Tobie.Dosta艂am od Ciebie bi偶uteri臋 i za ni膮 jestem ju偶 bardzo wdzi臋czna i bardzo si臋 ciesz臋.

Temat wiadomo艣ci: Re: ….
Od: Alicja
Wys艂ane o: 04 Sie 2010 18:55
Do: Laura
Lauro bardzo Tobie dzi臋kuj臋.Czekoladki i tym podobne bardzo lubi臋,a m贸j Ada艣 to wszystkie s艂odycze uwielbia.Ja si臋 bardzo ciesz臋 i bardzo Ci dzi臋kuj臋.Ju偶 na sama my艣l mi 艣linka pociek艂a.Rozpieszczasz mnie a ja nie b臋d臋 mog艂a si臋 zrewan偶owa膰.

Temat wiadomo艣ci: Re: ….
Od: Alicja
Wys艂ane o: 04 Sie 2010 19:13
Do: Laura
Ja tez lubi臋 czekoladki.I jeszcze raz Tobie dzi臋kuj臋.Naprawd臋 sprawi艂a艣 mi wielk膮 rado艣膰.Wzruszy艂am si臋 i a偶 si臋 pop艂aka艂am.
Jeste艣 kochana. :11:)
Jak tylko paczka dojdzie dam Ci zna膰.

Temat wiadomo艣ci: Re: ….
Od: Alicja
Wys艂ane o: 05 Sie 2010 16:15
Do: Laura
Laurko bardzo dobrze si臋 czuj臋.Przez Tw贸j pi臋kny gest jestem ca艂a w skowronkach.Wczoraj by艂am bardzo wzruszona i pop艂akiwa艂am sobie.

Temat wiadomo艣ci: PODZI臉KOWANIE.
Od: Alicja
Wys艂ane o: 09 Sie 2010 12:33
Do: Laura
Laurko,dosta艂am dzisiaj paczk臋 od Ciebie.Nie wyobra偶a艂am sobie,偶e a偶 tyle tego jest.S艂odycze,kawy,korale,myszka i kotek,kubek,艣wieczka , kartka z 偶yczeniami i pi臋kny bukiecik r贸偶yczek.Perfumy s膮 pi臋kne,przecie偶 to maj膮tek kosztowa艂o.Chcia艂abym Ci si臋 jako艣 zrewan偶owa膰.
Szczerze ci powiem,偶e pop艂aka艂am si臋.Nigdy nie dosta艂am takiego bogatego prezentu jaki dosta艂am od Ciebie.Bardzo Tobie dzi臋kuj臋.
Ju偶 zajadam czekoladki.

 

Aby dobitnie jeszcze pokaza膰, i偶 nie nale偶y na elfy si臋 rejestrowa膰, poka偶臋 dwa sceny, i偶 owa Laura, mieszkaj膮ca w Niemczech, cho膰 w Polsce urodzona, emerytowana niemiecka seniorka strasznie nienawidzi Polak贸w i pod kryptonimem Paula napisa艂a:

I jeszcze:

Ju偶 teraz jest jasne, jak wygl膮da owa kraina elf贸w i jej szanowna, emerytowana seniorka, kt贸ra uwa偶a nas Polak贸w za 艣miecie, brudas贸w i pijak贸w i dodam, 偶e m贸j znajomy Brat, za艂o偶y艂 specjalnie bloga,聽http://rozmowy-w-krainie-elfow.blogspot.com/

aby obna偶y膰 jej dra艅stwa, ale ja s膮dz臋, 偶e to za ma艂o, bo sprawa ujawniania prywatnej korespondencji i inne dra艅stwa powinny trafi膰 do prokuratury. Uwa偶am, 偶e sie膰 jest do nauki i 偶artu, a nie powinna s艂u偶y膰 do poni偶ania innych ludzi.

Moje dzisiejsze kino

Znali si臋 od 40 lat i stanowili wspania艂膮 paczk臋 przyjaci贸艂. Dwa ma艂偶e艅stwa i jeden, zagorza艂y kawaler, kt贸ry ba艂 si臋 ma艂偶e艅stwa jak ognia, cho膰 kobiet nie ba艂 si臋 wcale, a wr臋cz odwrotnie 鈥 kocha艂 kobiety. Wszyscy byli na emeryturze i wiedli w swoich domach spokojne, mo偶e troch臋 leniwe 偶ycie. Pewnego razu jedno z nich nagle uleg艂o wypadkowi i pad艂a propozycja, aby wszyscy zamieszkali razem. Na samym pocz膮tku, propozycja ta przesz艂a jakby bez echa, ale kiedy zaraz drugi ich przyjaciel dosta艂 ataku serca, to d艂ugo nie czekaj膮c, spakowali swoje najpotrzebniejsze rzeczy i przenie艣li si臋 do domu, du偶ego domu jednego z ma艂偶e艅stw i odt膮d wiedli wsp贸lne 偶ycie, tak jak jedna wielka rodzina, troszcz膮c si臋 o siebie nawzajem.

Takie rozwi膮zanie by艂o im na r臋k臋, gdy偶 wszyscy byli ju偶 po 70 鈥 tce i zdawali sobie spraw臋 z tego, 偶e nikt w razie 艣mierci jednego z nich, nimi si臋 nie zajmie. Mieli dzieci, ale 偶adne z nich nie mia艂o na tyle woli, a i czasu, aby zaj膮膰 si臋 schorowanym i owdowia艂ym rodzicem. Jeden z syn贸w zaproponowa艂 ojcu, dobry dom opieki, z kt贸rego wyrwali go przyjaciele. Jedna z c贸rek tak偶e nie mog艂a si臋 zaj膮膰 rodzicem z braku czasu, a wi臋c pomys艂 na wsp贸lne zamieszkanie by艂 bardzo, ka偶demu na r臋k臋, gdy偶 ka偶dy wiedzia艂, i偶 mo偶e liczy膰 na opiek臋 i towarzystwo pozosta艂ych, a, 偶e rozumieli si臋 bez s艂贸w, to tym bardziej wszyscy cieszyli na wsp贸ln膮 staro艣膰.

Opowiadam o filmie, jaki dzi艣 obejrza艂am pt. 鈥瀂amieszkajmy razem鈥 i nie wiedzie膰 czemu, wpadaj膮 mi ostatnio filmy o nieuchronnej staro艣ci, ale to dobrze, bo lepiej rozumiem ten proces, kt贸ry sprawiedliwie wszystkich dotyka i nawet Jane Fonda, kt贸ra zagra艂a bardzo dobr膮 rol臋 w tym filmie, Najciekawszym w膮tkiem filmu by艂o聽 to, 偶e wyda艂o si臋 po 40 latach, i偶 ten zadeklarowany kawaler, mia艂 ognisty romans z 偶onami swoich przyjaci贸艂, co zosta艂o mu wybaczone przez pozosta艂ych przyjaci贸艂, gdy偶 to z nimi owe kobiety si臋 zestarza艂y.

Polecam ten film, pe艂en zabawnych moment贸w, bo staro艣膰 bywa te偶聽 zabawna, bo starzy ludzie s膮 jak dzieci 馃檪

M贸j ma艂y sukces w sieci

Wklejam rozmow臋 z Redaktorem Naczelnym portalu „Na Temat” – ale mnie kopn膮艂 od rana zaszczyt 馃檪

http://natemat.pl/93325,nazywam-sie-wojtek-szpil-i-jestem-wielkim-fanem-sportu

Pocz膮tek konwersacji na czacie
21 minut(y) temu
Dzie艅 dobry, mam jedn膮 spraw臋 do Pani jako komentatora naTemat. Prosz臋 o kontakt. Tomasz Macha艂a/red.naczelny
聽Tylko nie wiem, o co chodzi?
Robimy dla sponsora polskich olimpijczyk贸w akcj臋 w kt贸rej chcemy pokaza膰 komentarze internaut贸w gratuluj膮cych zwyci臋stw.
Troch臋 na 艂apu capu, bo sportowcy wracaj膮 z Rosji, nar贸d wdzi臋czny
Z艂apali艣my tw贸j komentarz:
Dzisiaj Stoch, przegoni艂 na kr贸tko polski foch
I chcieliby艣my go pokaza膰 ca艂ej Polsce w akcji baner贸w w internecie.
Czy zgodzi艂by艣 si臋 na to?
Prosz臋 wykorzysta膰. Nie mam obaw.
Czy podpisa膰 imieniem czy pe艂nym nickiem na Facebooku?
Nie wstydz臋 si臋 swoich s艂贸w, a wi臋c mo偶e by膰 pe艂nymi danymi, jak mi radzisz ?
pe艂nymi. ten komentarz jest 艣wietny
To niech b臋dzie. Ciesz臋 si臋, 偶e si臋 spodoba艂o. A gdzie b臋dzie to publikowane?
wsz臋dzie w internecie
w kampanii banerowej
To b臋dzie tak: B臋dzie tw贸j komentarz podpisany imieniem (albo te偶 nazwiskiem – jak chcesz). Poni偶ej b臋dzie napisane: Internauci i Totalizator Sportowy dzi臋kuj膮 polskim Olimpijczykom. Totalizator jest sponsorem generalnym polskich olimpijczyk贸w w Soczi
super, dziekuj臋 za uznanie. To taki m贸j ma艂y sukces b臋dzie w sieci
dzi臋ki i zapraszam do naTemat
Oczywi艣cie, jestem i lubi臋 Na Temat, dzi臋kuj臋.

Tylko egoi艣ci nie martwi膮 si臋, co dalej!

Pi臋knie jest u mnie, na zachodniej stronie Polski. Wiosna puka do okien tak, 偶e wzi臋艂am si臋 a偶 za umycie chocia偶 jednego. Pomy艣la艂am sobie, 偶e niechaj wi臋cej tego s艂oneczka b臋dzie w moim domu i faktycznie 鈥 przejrza艂o.
Codziennie zadaj臋 sobie pytanie, o czym tu dzi艣 napisa膰, bo przecie偶 skoro jest blog, to musi by膰 wype艂niony jak膮艣 tre艣ci膮 i raz jest to tre艣膰 g艂upsza, a raz ca艂kiem m膮dra. Puk, puk i mam!

Tak sobie pomy艣la艂am, 偶e jestem teraz w bardzo dobrym okresie swojego 偶ycia. Nie musz臋 si臋 przecie偶 nigdzie spieszy膰, bo nie musz臋 i chyba sobie na to zas艂u偶y艂am latami pracy. Moje dzieci s膮 zdrowe i 艣wietnie sobie w 偶yciu radz膮, wi臋c jestem z nich nieustannie dumna. Nie musz臋 si臋 wstydzi膰 za moje c贸rki, bo zachowuj膮 si臋 jak kobiety z klas膮, czyli maj膮 swoje rodziny, dobrych m臋偶贸w i udane dzieci i pracuj膮. Nie musz臋 martwi膰 si臋 o moje wnuki, bo wiem, 偶e otoczone s膮 strasznie, troskliw膮 opiek膮 i s膮, co najwa偶niejsze zdrowe. Nie musz臋 martwi膰 si臋 o m臋偶a, bo nadal si臋 kochamy, mimo zawirowa艅, jakie nas nie omin臋艂y, ale to teraz rozumiemy si臋 najbardziej. M膮偶 pracuje i robi to co lubi, a jest pracoholikiem i tej pracy nie mog臋 mu zabroni膰. Nie musz臋 martwi膰 si臋 o finanse, gdy偶 nie brakuje nam na razie na nic. Jest dobrze, ale to z powodu ci臋偶kiej pracy mojego m臋偶a, kt贸ry nie 偶a艂uje swoich pieni臋dzy i nie jest materialist膮. Kiedy trzeba jest w stanie pom贸c finansowo naszym dzieciom i cho膰 nie s膮 to wielkie kwoty, ale zawsze co艣. Nie musz臋 si臋 martwi膰, 偶e nie ma w naszym domu na op艂aty i na leki 鈥 starcza. A wi臋c wymieniwszy to nie musz臋 si臋 martwi膰, to jednak od czasu do czasu przychodz膮 mi do g艂owy czarne my艣li, bo boj臋 si臋;

– Boj臋 si臋, 偶e nie b臋d臋 w stanie sama ko艂o siebie zrobi膰 z powodu jakie艣 ci臋偶kiej choroby.- Boj臋 si臋, 偶e nie b臋d膮 mia艂a si艂 sama posprz膮ta膰 swojego mieszkania i cho膰 obiegowo si臋 m贸wi, 偶e tylko kobiety nudne, maj膮 perfekcyjne domy, to ja jednak, cho膰 chyba nudna nie jestem, codziennie staram si臋 ogarn膮膰, aby nie uton膮膰 w kurzu i nie艂adzie. 鈥 Boj臋 si臋, 偶e kiedy艣 mog臋 nie mie膰 si艂, aby ugotowa膰 co艣 dobrego dla odwiedzaj膮cych mnie dzieci, a tak偶e, 偶e nie b臋d臋 mia艂a si艂, by przygotowa膰 dla nich 艣wi臋ta. 鈥 Boj臋 si臋, 偶e zabraknie mi si艂, abym od czasu do czasu przypilnowa艂a wnuczk臋, albo wnuka i b臋d臋 musia艂a kategorycznie odm贸wi膰. 鈥 Boj臋 si臋, 偶e zachoruj臋 na jak膮艣 chorob臋, kt贸ra mo偶e pomiesza膰 mi zmys艂y i przestan臋 kontaktowa膰 i cokolwiek rozumie膰, co ode mnie si臋 chce i co dzieje si臋 w oko艂o. 鈥 Boj臋 si臋, 偶e mo偶e by膰 tak, i偶 odejmie mi si艂y i wzrok, 偶e nie b臋d臋 mog艂a zajrze膰 do komputera by dowiedzie膰 si臋, co dzieje si臋 na 艣wiecie i wymieni膰 kilku pozdrowie艅 ze swoimi znajomymi. 鈥 Boj臋 si臋 i tego chyba najbardziej, 偶e co艣 z艂ego mo偶e sta膰 si臋 mojemu m臋偶owi i mog臋 nagle zosta膰 sama (cho膰 mo偶e by膰 odwrotnie) 鈥 kt贸偶 to wie. 鈥 Boj臋 si臋 w zwi膮zku z tym, ewentualnej samotno艣ci, bo moja samotno艣膰 teraz jest ca艂kiem mi艂a, kiedy wiem, 偶e w ka偶dej chwili, m贸j m膮偶 wr贸ci do domu.

A wi臋c boj臋 si臋 bardzo wielu rzeczy i zdarze艅, ale czy to warto wybiega膰 tak w przysz艂o艣膰? Nie warto, ale nie da si臋 ca艂kowicie o tym nie my艣le膰, bo takich my艣li nie maj膮 tylko egoi艣ci, kt贸rzy s膮dz膮, 偶e ich nic z艂ego dopa艣膰 nie mo偶e, a gdy dopadnie, s膮 wielce zaskoczeni, 偶e鈥.

呕ycie, to jeden wielki splot wydarze艅 i wielka niewiadoma, a wi臋c 偶y膰 nale偶y tak, aby po naszym odej艣ciu ludzie stwierdzili, 偶e po nas zosta艂a pustka nie do wype艂nienia, bo gdy ja odejd臋, mojego bloga nikt za pewnie kontynuowa艂 nie b臋dzie i niestety 鈥 jednak pustka zostanie.

Ale na sm臋dzi艂am 鈥 dobrego popo艂udnia.:)

Zakr臋cony weekend

Wczoraj byli艣my na Urodzinach mojej Wnusi. Troszk臋 op贸藕nione, gdy偶 trzeba by艂o poczeka膰, a偶 ka偶dy b臋dzie mia艂 czas, aby si臋 spotka膰 rodzinnie. Nie liczy艂am, ale by艂o nas du偶o, czyli od najstarszej mojej Mamy, Mamy mojego zi臋cia i jego Taty. Prezenty, prezenty i ka偶dy si臋 stara艂, aby by艂y przede wszystkim edukacyjne, ale jeden prezent przer贸s艂 wszystkie pozosta艂e, a by艂 nim domek z kartonu, kt贸ry nale偶y pomalowa膰 po swojemu, gdy偶 艣cianki s膮 za drukowane i trzeba kolorami wype艂ni膰 wszystkie rysunki. Zabawa by艂a przednia i tak膮 oto fotk臋 zrobi艂am na pami膮tk臋, bo m贸j blog jest po cz臋艣ci takim miejscem, gdzie zatrzymuj臋 wa偶ne momenty z 偶ycia mojej rodziny, ale najbardziej lubi臋 zatrzyma膰 w kadrze moje wnuki.

Jeszcze wczoraj na Urodzinkach, m贸j m膮偶 um贸wi艂 si臋 z zi臋ciem, 偶e je艣li tylko b臋dzie pogoda, to wybierzemy si臋 na mini piknik za miasto z ogniskiem i kie艂baskami pieczonymi na patyku. Niestety, ale moja m艂odsza C贸rka musia艂a z wnukami wraca膰 do Szczecina, a ja nie by艂am za bardzo wtajemniczona w te ich plany. Nagle C贸rka dzwoni, czy jad臋 z nimi na to ognisko. By艂am zaskoczona i troszk臋 marudzi艂am, 偶e chyba nie pojad臋, gdy偶 zawsze mam k艂opoty, aby opuszcza膰 swoj膮 samotni臋. Jednak by艂a nie przekupna i nakaza艂a mi si臋 szykowa膰 i nie by艂o zmi艂uj si臋. Pojechali艣my na nasze stare miejsce, na kt贸rym par臋 lat temu sp臋dzali艣my wiele rodzinnych chwil i kiedy poczu艂am s艂oneczko na twarzy i zobaczy艂am pal膮ce si臋 ognisko, wr贸ci艂y dawne wspomnienia i obieca艂am sobie, 偶e ju偶 nigdy nie b臋d臋 marudzi艂a, 偶e mi si臋 nie chce, 偶e to czy tamto. By艂o tak strasznie fajnie, bo Wnusia pierwszy raz widzia艂a tak du偶e, rozpalone ognisko, a pies si臋 wybiega艂 za wszystkie czasy. Panowie znosili drwa, a pogoda by艂a i艣cie wiosenna. To by艂 cudny dzie艅 i oczywi艣cie w kadrze nie mog艂o zabrakn膮膰 uchwyconych chwil. Ciesz臋 si臋 i dzi臋kuj臋 Ci C贸rko, 偶e nie odpu艣ci艂a艣 mi tego wyjazdu.

Dzi臋kuj臋, 偶e 偶yj臋 w wolnym kraju

To by艂 rok 1963, kiedy moi rodzice przybyli do miasta, w kt贸rym sta艂o si臋 potem wszystko. To tu ju偶 toczy艂o si臋 moje 偶ycie i mojej rodziny. To tu wysz艂am za m膮偶 i urodzi艂am dwoje dzieci. To tu polecia艂y wszystkim lata, jak jeden dzie艅, bo dok艂adnie pami臋tam ten mro藕ny, bardzo dzie艅, cho膰 聽s艂oneczny, a przecie偶 mia艂am dopiero 7 lat, a moja siostra zaledwie 4.聽

Pami臋tam, 偶e dostali艣my mieszkanie, tu偶 przy jednostce wojskowej. By艂o to ma艂e, wojskowe osiedle, bardzo hermetyczne i po艂o偶one z dala od centrum miasteczka. Kiedy moja Mama pierwszy raz wybra艂a do miasta, to pami臋tam jak dzi艣, 偶e spyta艂a Ojca, gdzie On j膮 przywi贸z艂 i si臋 pop艂aka艂a, 聽bo po drodze nie by艂o w艂a艣ciwie nic, a jedynie zaro艣ni臋te pole z wydeptan膮 艣cie偶k膮. Pami臋tam zburzony ko艣ci贸艂 i w ko艂o jakie艣 resztki zabudowa艅, dotkni臋te mocno zawieruch膮 wojenn膮. Nie by艂o porz膮dnych chodnik贸w, a g艂贸wna ulica 艣wieci艂a pustkami, gdy偶 dopiero zaczyna艂o si臋 wielkie budowanie blok贸w mieszkalnych. Smutno by艂o i bardzo szaro.

Zachowa艂y si臋 stare fotografie mojego miasta i by艂a to przepi臋kna miejscowo艣膰. Wiele starych kamieniczek okalaj膮cych plac przy ko艣ciele zosta艂o zburzonych i i zosta艂 tylko po nich py艂. Ulica g艂贸wna by艂a szczelnie zabudowana z ogromn膮 ilo艣ci膮 zieleni, ale niestety, nie zosta艂o prawie nic. Trzeba by艂o wszystko zaczyna膰 od nowa, aby przewr贸ci膰 艣wietno艣膰 tej mojej miejscowo艣ci.

Uda艂o si臋, chocia偶 w cz臋艣ci uzyska膰 efekt dawnych klimat贸w i 聽istnieje do dzisiaj, kilka ciekawych kamieniczek, kt贸re jakby panienki przystrojone, przypominaj膮 o dawnych czasach.

23 lutego, moje miasto zosta艂o wyzwolone i w tym dniu, aby przypomnie膰 m艂odemu pokoleniu, jak wyganiali艣my z wojskami Armii Czerwonej – Niemca, nast臋puje bardzo wiarygodna inscenizacja i s艂ycha膰 w mie艣cie wiele wybuch贸w i strza艂贸w, aby pokaza膰 jak si臋 odbywa艂o odbijanie miasta.

Nie by艂am osobi艣cie, gdy偶 dzisiaj mia艂am go艣ci, ale za Panem Lucjanem Piotrowiczem z facebooka, wklejam jedno zdj臋cie, z tego, co si臋 dzisiaj u mnie dzia艂o, a ja ciesz臋 si臋, 偶e 偶yj臋 w wolnym mie艣cie i wolnej Polsce i oby nigdy wi臋cej…

Nie wysy艂ajcie ludzi w kosmos!

Dzi艣 wyj膮tkowo nie s艂ucham telewizora. Zawzi臋艂am si臋 i powiedzia艂am mediom 鈥 do艣膰! O niczym nie m贸wi si臋, tylko o Ukrainie i cho膰 szczerze wsp贸艂czuj臋 temu Narodowi, to mam wielkie pretensje do dziennikarzy, 偶e nie informuj膮 mnie, co dzieje si臋 do cholery w moim kraju. Nagle nie by艂o u nas 偶adnego wypadku. Nagle nikt nikogo w Polsce nie skrzywdzi艂. 呕adne dziecko nie zosta艂o pobite przez brutalnych rodzic贸w, a Trynkiewicz te偶 poszed艂 w odstawk臋 i nie wiadomo, czy b臋dzie odosobniony, czy te偶 b臋dzie sobie spokojnie 偶y艂 gdzie艣 tam. Jak do tej pory, to wszystko by艂o wa偶ne, aby w mediach wa艂kowa膰 ca艂e dni o jednym, a od kilku dni mamy tylko Ukrain臋 i strzelanin臋 na Majdanie. Wszyscy teraz tam jad膮, aby na ich domowej wojnie wywindowa膰 si臋 politycznie i dziennikarsko. Nawet Beata Tadla za艂o偶y艂a wojskowy he艂m i robi za dzieln膮 dziennikark臋. Jeden dziennikarz nie dbaj膮c o swoje 偶ycie, wszed艂 w t艂um strzelaj膮cych ludzi, bez tarczy i nadawa艂 bezpo艣rednio z pola walki 鈥 bohater si臋 znalaz艂 za dych臋. Gdyby mu si臋 co艣 sta艂o, to oczywi艣cie by艂by pochowany jako wielki or臋downik, kt贸ry zgin膮艂 za wolno艣膰, tylko nie swojego narodu!聽

Mam do艣膰 i tak sobie my艣l臋, 偶e ta akcja z wylotem na Marsa pod kryptonimem –聽Mars One- bilet w jedn膮 stron臋, to strasznie g艂upi pomys艂 jest. A dlaczego? Dlatego, 偶e ludzie je艣li za 30 lat b臋d膮 mogli na weekend jecha膰 w kosmos, a potem zasiedl膮 jak膮艣 planet臋, spe艂niaj膮c膮 warunki do 偶ycia, to zrobi膮 za kilka tysi膮cleci taki sam bajzel, jaki zrobili tu 鈥 na Ziemi. Zaczn膮 masowo si臋 wybija膰 za wszystko. Za kawa艂ek ziemi, za z艂o偶a naturalne, a w ko艅cu w imi臋 wrednej polityki i wiary. Lepiej b臋dzie, aby ju偶 zostali na tej naszej biednej, cho膰 wci膮偶 pi臋knej planecie i niech do ko艅ca j膮 zniszcz膮 i wybij膮 si臋 nawzajem. Niech tutaj do siebie strzelaj膮, bo nie potrafi膮 si臋 jak ludzie, no jak ludzie – dogada膰. Ukraina mi to uzmys艂owi艂a, 偶e w cz艂owieku mieszka tak wiele z艂a i zawi艣ci, a to wszystko dlatego, 偶e tylko kasa si臋 liczy. Kasa, kasa i wysokie sto艂ki i kogo z tych rz膮dz膮cych obchodz膮 p艂acz膮ce matki, 偶ony, c贸rki i dzieci? Zawsze tak by艂o, 偶e gdy wybucha艂y wojny, najs艂absi najbardziej cierpieli i byli najbardziej pomini臋ci w tej ca艂ej walce o wielkie pieni膮dze.

Teraz na Ukrainie strzelaj膮 do siebie, a jak ludzko艣膰 poleci na Marsa, aby skolonizowa膰 planet臋, to mo偶e b臋dzie inaczej, ni偶 na Ziemi? A guzik prawda, bo na Marsie tak偶e b臋dzie chodzi艂o o wielkie pieni膮dze i znowu Ukrainiec nie zgodzi si臋 z Rosjaninem, a Amerykanin pogoni kota Anglikowi. Dlatego, je艣li si臋 ju偶 zabijaj膮 i zwalczaj膮, to niech robi膮 to dalej, ale na Ziemi, a Kosmos niechaj zostawi膮 nieskalany ludzk膮 g艂upot膮 i zawzi臋to艣ci膮.

Fanatycy 偶ycia w przestworzach, udowadniaj膮, 偶e to obcy postawili nam piramidy w Egipcie i pokazali na pocz膮tek, jak mo偶emy korzysta膰 z tego co kryje nasza kochana Ziemia. Podobno byli u nas przed milionami lat i wskrzesili na Ziemi 偶ycie. Czort wie, ile jest w tym prawdy, ale je艣li byli, a teraz si臋 nie pokazuj膮, to znaczy, 偶e s膮 od nas inteligentniejsi i mo偶e tylko dziwi膮 si臋, jakie burdello bum, bum, cz艂owiek zrobi艂 na Ziemi i kr臋c膮 tylko ze zdziwienia g艂owami ufoludkowymi.

Jestem z艂a na ludzko艣膰, 偶e nie potrafi si臋 zjednoczy膰 i nie potrafi rozwi膮zywa膰 konflikt贸w drog膮 negocjacji, cho膰 w przeciwno艣ci do zwierz膮t potrafimy pos艂ugiwa膰 si臋 zrozumia艂ymi j臋zykami. Potrafimy ustanawia膰 konstytucj臋 i r贸偶norakie dekrety i ustawy, a mimo to pieni膮dze ludziom pomiesza艂y w m贸zgach.

Na koniec chc臋 poleci膰 dwa filmy. Jeden bardzo mocny, bardzo obrazowy pt.聽 鈥濨ez lito艣ci鈥, opowiadaj膮cy o zgwa艂conej dziewczynie i jej zem艣cie. Drugi, to 鈥濸rzygoda w poci膮gu鈥, film francuski, w kt贸rym pokazano, 偶e istnieje mi艂o艣膰 od pierwszego wejrzenia.

I to by by艂o na tyle i chcia艂oby si臋 zakrzykn膮膰 do medi贸w 鈥 hello, czy istnieje jeszcze Polska na mapie?