Archiwum dnia: 7 lutego, 2014

A kiedy morderca wychodzi na wolno艣膰!

Tak sobie siedz臋 w swojej samotni, kt贸r膮 lubi臋 od czasu do czasu. Lubi臋 mie膰 ten czas tylko dla siebie, wiedz膮c, 偶e w mojej rodzinie wszystko gra ino buczy. Wszyscy s膮 zdrowi i nie dzieje si臋 nic, co mog艂oby mnie zaniepokoi膰. Moje dzieci w pracy, wnuki w plac贸wkach, oddane w dobre r臋ce. M膮偶 tak偶e 聽w pracy wykonuje swoje obowi膮zki, kt贸re lubi, a ja tak si臋 przys艂uchuj臋 temu, 聽co to si臋 porobi艂o w moim kraju, a bli偶ej, co si臋 porobi艂o z polskim wymiarem sprawiedliwo艣ci i chce si臋 zakrzykn膮膰 鈥 LUDZIE, GDZIE JA 呕YJ臉!

25 lat min臋艂o od nieprawdopodobnej zbrodni, kt贸rej dopu艣ci艂 si臋 niejaki Mariusz Trynkiewicz. Zamordowa艂 w bestialski spos贸b czworo, nic nikomu, nie winnych dzieci. Zamordowa艂 dla swojej seksualnej przyjemno艣ci, czyli by艂 to chory cz艂owiek, kt贸remu wielk膮 satysfakcj臋 seksualn膮 sprawia艂o mordowanie dzieci. Przez tak wiele lat o jego izolacji prawie wszyscy zapomnieli, ale nie zapomnieli rodzice tych biednych dzieci, bo tej zbrodni nie da si臋 zapomnie膰!

Nagle wszyscy przecieraj膮 oczy ze zdumnienia, 偶e 25 lat min臋艂o jak jeden dzie艅 i trzeba wypu艣ci膰 besti臋, bo odby艂 ju偶 swoj膮 kar臋 i mo偶e wyj艣膰 na wolno艣膰, bo si臋 zresocjalizowa艂. Luka w prawie, czy g艂upota, lenistwo i kr贸tkowzroczno艣膰 naszych polityk贸w, kt贸rzy na Trynkiewczu zacz臋li budowa膰 sobie nagle kapita艂 polityczny. O d r a 偶 a j 膮 c a聽 praktyka! Mleko si臋 rozla艂o i wszyscy szukaj膮 szmaty, aby zetrze膰 wstydliw膮 plam臋 na kolorowym dywanie, czy raczej honorze odpowiedzialnych ludzi za wymiar sprawiedliwo艣ci w Polsce. Prze艣cigaj膮 si臋 ci politycy w garniturach, wypachnieni i zwalaj膮 na siebie win臋, obrzucaj膮c si臋 odpowiedzialno艣ci膮. Kto i kiedy dopu艣ci艂 si臋 zaniedbania i pozwoli艂 na tak haniebn膮 dziur臋 w polskim kodeksie karnym. W erze komputer贸w i 艂膮czno艣ci elektronicznej nie zd膮偶ono zablokowa膰 wadliwej ustawy dla zbrodniarzy, najci臋偶szego gatunku, pedofil贸w i maniak贸w seksualnych. Kto winien? Ten minister sprawiedliwo艣ci, a mo偶e nast臋pny, lub poprzedni! Nie wiadomo, kto 聽nie dopatrzy艂 si臋 luki 聽w sprawie izolacji najgro藕niejszych przest臋pc贸w. Gowin polemizuje z Ziobro i tak obrzucaj膮 si臋 b艂otem, a termin uwolnienia Trynkiewicza zbli偶a si臋 wielkimi krokami i wszyscy odpowiedzialni za ba艂agan zacz臋li trz膮艣膰 portkami. Rozpaczliwie jeszcze poszukuj膮 rozwi膮zania, aby besti臋 zablokowa膰 i nie dopu艣ci膰 do jego pojawienia si臋 w spo艂ecze艅stwie, jako wolnego cz艂owieka. Jest tylko pytanie 鈥 co musi jeszcze zrobi膰 ta bestia, aby zas艂u偶y膰 sobie na do偶ywocie, bo za cztery, m艂ode 偶ycia powinien w wi臋zieniu zgni膰. Powinien dosta膰 4×4, po 25 lat, tak jak dzieje si臋 to w Ameryce i problemu by wcale nie by艂o. A dzi艣 w mediach raban i na stronach z wiadomo艣ciami jest to pierwsza wyskakuj膮ca wiadomo艣膰. Widzimy zdenerwowanych polityk贸w, boj膮cych si臋 o sw贸j polityczny ty艂ek. Mnie nikt nie wm贸wi, 偶e ustawa nie jest wadliwa i nikt mi nie wm贸wi, 偶e ten bandzior jest聽 ju偶 zdrowy i nie zagra偶a ju偶 nikomu. Nie wierz臋, 偶e 25 lat wystarczy艂o, aby wyleczy膰 i zresocjalizowa膰 tak chor膮 psychik臋 ze sk艂onno艣ci pedofilskich. Nikt nie zagwarantuje, 偶e w chorej g艂owie, przez 25 lat聽 u艣pione demony nie powr贸c膮 i teraz na nowo zaistnia艂o ryzyko, 偶e nale偶y z ca艂ej mocy mie膰 pod opiek膮 wszystkie dzieci, aby nie trafi艂y w 艂apy mordercy. B贸jcie si臋 politycy i b贸jcie si臋 wszyscy odpowiedzialni za brakor贸bstwo i brak wyobra藕ni, aby mimo ochrony, pot臋偶nych koszt贸w z ni膮 zwi膮zanych, Tryniewicz nie pokaza艂 wam fig臋 z makiem!