Jutro św. Walentego i nikomu nic do tego :)

Ref. Żono moja, serce moje, 
Nie ma takich jak my dwoje
Bo ja kocham oczy Twoje 
Do szaleństwa, do wieczora.
Mężu mój, serce moje, 
Nie ma takich jak my dwoje
Bo ja kocham oczy Twoje 
Do szaleństwa, do wieczora.
Żono moja, Mężu  mój.

 

Witam i o zdrówko i się pytam, bo u mnie w porządku, dziękuję.

Jutro będzie to święto, no wiecie „Walentego”, co to kochać się ludziom na świecie nakazuje, bo myśli, że to kochanie to z nieba sobie spada, dla każdego, po równo, nie omija nikogo na swej amorowej drodze. Rozdaje strzały i bezboleśnie trafia w serca ludzkie, sprawiając, że każdy po równo będzie miłością obdarzony.

Ale to tak nie działa niestety i jedni kochają i są kochani, a drudzy błądzą wciąż w poszukiwaniu upragnionego uczucia. Miłość, to jest taka choroba chyba, co to odbiera ludziom rozum na początku, a potem następuje otrzeźwienie i dlatego wymyślono rozwody i rozstania. Miłość, to coś takiego niewytłumaczalnego, co sprawia, że przestajemy myśleć racjonalnie i poruszamy się jak we mgle. Miłość jednak jest uczuciem pożądanym i o miłości śnimy nie jednej nocy. Piosenki o miłości, filmy o miłości, wiersze też, bo miłość jest natchnieniem dla pisarzy, reżyserów i poetów.

Przyszło to święto z za wielkiej wody i całkiem dobrze uwiło sobie gniazdko w naszym kraju. Jedni akceptują, a inni nie ciepią tego dnia, a wszystko zależy od punktu siedzenia. Bo jedni mają komu kupić serduszkowy  gadżecik, a inni niestety nie i chyba stąd bierze się nienawiść do tego święta. Ja mam taką maksymę, że każda potwora, znajdzie swojego amatora, czego wszystkim, szczerze życzę. Nagadałam się na początku, tak ogólnie zanudzając, a jak to ze mną jest w ten dzień?

Ja już tu pisałam wiele razy, że wyszłam za mąż z wielkiej miłości i ta miłość do dziś mi nie przeszła i nie znudziła się. Ja już tu pisałam, że moja miłość wystawiona była na wiele prób, zawirowań, łez, rozstań i powrotów. Nie raz padły złe słowa z obydwu stron. Nie raz się raniliśmy aż do bólu i wydawało się nie raz, że koniec jest tuż, tuż, bardzo bliski. Nie raz i nie dwa, serce moje krwawiło i przysięgałam sobie, że odejdę, że nie dam rady więcej już znieść. Nie raz, nie raz i zapewniam Was, że oboje straciliśmy z mężem wiele wspólnych lat, bo były to lata bez wzajemnego zrozumienia i ciągłej walki między sobą. Nie raz wystawialiśmy swoje najcięższe działa, aby zniszczyć przeciwnika. Nie ma chyba na świecie małżeństwa, w którym zawsze wszystko grało od początku do końca i my należeliśmy do tej grupy o wiele lat za długo. I komu robiliśmy krzywdę? Oczywiście, że sobie i oczywiście, że dzieciom naszym. Pewnie nie jedna awantura została przez nie zapamiętana, ale już jest z tym koniec, bo po każdej burzy, niebo jaśnieje i wstaje słońce.

Ja wiem, że postronni obserwatorzy mogą mnie uważać za naiwną kobietę, bez zasad, bo powinnam dawno kopnąć w tyłek i zacząć żyć na własny rachunek, ale jakże się mylą tak twierdząc. Nie wiedzą, że w moim życiu zagościł wreszcie upragniony spokój i odnowiły się uczucia, tak jak było na początku. Przeszliśmy oboje bardzo wiele, ale nigdy nie przestaliśmy się kochać i dlatego często sobie śpiewamy, zacytowany refren piosenki, na samym początku wpisu, a ja sobie jeszcze dośpiewam, że po nocy, przychodzi dzień i warto było czekać na te piękne czasy.

Ps. Nie poddawajcie się tak łatwo i walczcie o siebie, bo nie każda burza i deszcz jest w stanie zmyć Wasze Serca!

6 myśli na temat “Jutro św. Walentego i nikomu nic do tego :)

  1. Pochwale sie 🙂 U nas Sw. Walenty jest codziennie 🙂 Nie potrzebujemy specjalnego dnia, zeby nam przypominal po co i dlaczego jestesmy ze soba – wydaje mi sie, ze milosc trzeba sobie okazywac codziennie, a drobne gesty, takie „bez powodu” sa wazniejsze niz 14 lutego! Ale to jest moje zdanie, podzielane przez moja druga polowe. Niepoprawna optymistka jestem i chcialabym, zeby kazdy mogl osiagnac szczescie w zyciu, w zwiazku, w rodzinie 🙂

    Polubienie

    1. Witaj Beatko. Bardzo pozytywne rozumowanie, a mój wpis to taki trochę przekorny ze względu na to, że powinien przypominać tego 14, że warto okazywać sobie uczucie na co dzień i Tobie tego osiągnięcia gratuluję.Ja musiałam trochę w życiu przejść, aby doprowadzić do takiego stanu, jak mam dzisiaj. Gratuluję męża, szczęścia w każdym calu i niech trwa do końca świata i o jeden dzień dłużej, Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s