Dziękuję, że żyję w wolnym kraju

To był rok 1963, kiedy moi rodzice przybyli do miasta, w którym stało się potem wszystko. To tu już toczyło się moje życie i mojej rodziny. To tu wyszłam za mąż i urodziłam dwoje dzieci. To tu poleciały wszystkim lata, jak jeden dzień, bo dokładnie pamiętam ten mroźny, bardzo dzień, choć  słoneczny, a przecież miałam dopiero 7 lat, a moja siostra zaledwie 4. 

Pamiętam, że dostaliśmy mieszkanie, tuż przy jednostce wojskowej. Było to małe, wojskowe osiedle, bardzo hermetyczne i położone z dala od centrum miasteczka. Kiedy moja Mama pierwszy raz wybrała do miasta, to pamiętam jak dziś, że spytała Ojca, gdzie On ją przywiózł i się popłakała,  bo po drodze nie było właściwie nic, a jedynie zarośnięte pole z wydeptaną ścieżką. Pamiętam zburzony kościół i w koło jakieś resztki zabudowań, dotknięte mocno zawieruchą wojenną. Nie było porządnych chodników, a główna ulica świeciła pustkami, gdyż dopiero zaczynało się wielkie budowanie bloków mieszkalnych. Smutno było i bardzo szaro.

Zachowały się stare fotografie mojego miasta i była to przepiękna miejscowość. Wiele starych kamieniczek okalających plac przy kościele zostało zburzonych i i został tylko po nich pył. Ulica główna była szczelnie zabudowana z ogromną ilością zieleni, ale niestety, nie zostało prawie nic. Trzeba było wszystko zaczynać od nowa, aby przewrócić świetność tej mojej miejscowości.

Udało się, chociaż w części uzyskać efekt dawnych klimatów i  istnieje do dzisiaj, kilka ciekawych kamieniczek, które jakby panienki przystrojone, przypominają o dawnych czasach.

23 lutego, moje miasto zostało wyzwolone i w tym dniu, aby przypomnieć młodemu pokoleniu, jak wyganialiśmy z wojskami Armii Czerwonej – Niemca, następuje bardzo wiarygodna inscenizacja i słychać w mieście wiele wybuchów i strzałów, aby pokazać jak się odbywało odbijanie miasta.

Nie byłam osobiście, gdyż dzisiaj miałam gości, ale za Panem Lucjanem Piotrowiczem z facebooka, wklejam jedno zdjęcie, z tego, co się dzisiaj u mnie działo, a ja cieszę się, że żyję w wolnym mieście i wolnej Polsce i oby nigdy więcej…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s