Archiwum dnia: 30 marca, 2014

Tak pi臋knie pachnie wiosn膮 – chce si臋 偶y膰

Od rana s艂onko zagl膮da do okien i nie straszna mi by艂a zmiana czasu, jedna godzina w t膮, czy w t膮 stron臋. Ja nie reaguj臋 nigdy na te zmiany i nie 聽mam w zwi膮zku z tym 偶adnych k艂opot贸w z b贸lem g艂owy, jakim艣 rozkojarzeniem i nie musz臋 pi膰 drugiej, czy trzeciej kawy, aby si臋 dobudzi膰. Bardzo si臋 ciesz臋, 偶e dzie艅 b臋dzie po prostu d艂u偶szy i chyba nie tylko ja.聽

Rano wsta艂am z postanowieniem, 偶e musz臋 przywita膰 z m臋偶em wiosn臋 w naszym mie艣cie. Robi si臋 zielono i tak strasznie chce si臋 wyj艣膰 z domu i przywita膰 z najpi臋kniejsz膮 por膮 roku, kiedy wszystko si臋 budzi do 偶ycia. Postanowili艣my zrobi膰 sobie wycieczk臋 nad naszym jeziorem, gdzie jest tak t艂oczno, jak to si臋 m贸wi – w Rzymie. Ludzie wylegli na spacery, przebie偶ki, rowery. Trzeba bardzo uwa偶a膰, aby na w膮skiej 艣cie偶ce nie zosta膰 potr膮conym, bo ludziska szalej膮 wprost. Biegaj膮, je偶d偶膮 rowerami, albo maszeruj膮 z kijkami. Jest cudnie, sorry powtarzam si臋, ale jest cudnie i dlatego chce si臋 na 艣wie偶e powietrze, powdycha膰, albo usi膮艣膰 na k艂adce i porozmawia膰 we dwoje. Musimy po zimie cz臋艣ciej wydobywa膰 si臋 z domowych pieleszy i tak b臋dziemy robili. U nas w mie艣cie, mamy ten komfort, 偶e jest du偶o miejsca do spacer贸w i wyciszenia si臋 na 艂onie przyrody.

M膮偶 zakupi艂 艂贸dk臋 i w贸zek do niej, a wi臋c mamy szerokie plany, aby przemierza膰 na nowo, okoliczne jeziora. Mam nadziej臋, 偶e z naszymi Wnucz臋tami wreszcie, bo s膮 ju偶 przecie偶 du偶e i gotowe na przygod臋. Jest cudnie, uwierzcie mi.

 

 

Po spacerze wizyta w ogrodzie mojej c贸rki i zi臋cia, 聽w kt贸rym to rozpocz臋艂y si臋 pierwsze ogrodowe prace. Ma艂y i du偶y – wszyscy zaanga偶owani – Wiosno trwaj, a ja b臋d臋 dokumentowa艂a zdj臋ciami wszystko. Wiosna, wiosna, ach to ty?