Archiwum dnia: Maj 1, 2014

Miało być lajtowo, ale za te słowa troll mi odpowie – Policja w Warszawie, już zgłoszone

Komenda Stołeczna Policji
ul. Nowolipie 2
00-150 Warszawa

 

Wniosek o przyspieszenie postępowania

 

 

 

 

Zgłaszam stalking stosowany na mojej osobie i osobie mojego męża.

Na początek zgłaszam tylko fragment, który dzieje się na bieżąco w celu wyeliminowania mnie z sieci.

Stalking odbywa się na forum o2 w dziale seniorzy.

Jestem szykanowana od ponad roku.

Kilkakrotnie zgłaszałam do administracji tego portalu prześladowanie mojej osoby i prosiłam o interwencję w celu usunięcia obraźliwych wpisów – bez efektu.

Portal zarabia na reklamach. Im więcej wejść, tym lepiej dla nich. Dlatego nie zależy im na usuwaniu obraźliwych tekstów, bo to nie w ich interesie. Choć taki mają regulamin, który sami powinni przestrzegać i nie pozwalać go łamać innym.

 

 

Nadmieniam, że piszę w Sieci bloga, skąd kradzione są fragmenty moich wpisów i umieszczane na o2. Używa się w stosunku do mojej osoby obraźliwych epitetów, na  które nie zasługuję i niczym ich nie sprowokowałam.

Zastanawia mnie, dlaczego ci ludzie, zwani w Sieci trollami, upatrzyli mnie sobie.

Może dlatego, że mój blog ma powodzenie i sporo wejść – ok 200 dziennie. Nie rozumiem tej nienawiści i mam tego już serdecznie dość. W moim posiadaniu są też wydruki wcześniejszych popisów” tych ludzi i okażę je na żądanie Policji.

Z poważaniem

 

01.05.2014] 13:29

Nick nieboszczki
Nick nieboszczki (14.04.2014.30 18:40):
Nicki nieboszczki kłamczuchy z Choszczna????? Co to za zwierze, które opisuje własny zgon w karetce pogotowia. Trzeba być mocno rabnietym okazem lub pijakiem.

Hej Nieboszczka, nie myśl, że jesteś kimś ważnym. Jesteś prostackim goownem, grubym, brudnym babsztylem lanym po mordzie trzy razy dziennie.
Bez seksu….nic z tego brudasie i pijaczko.

(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)uszć
IP i czas połączenia logowane. [21158042]
02.05.2014] 08:51

Jak tam przystojny pan w krawacie? Trzyma się jeszcze stołu?

[21.04.2014] 15:54
gościnnie z kfc
Po tak długiej nasiadówce, pewnie zaróżowiła mu się buzia, popuścił pasek i rozluźnił krawat. Ale cóż, święta mają swoje prawa 
(Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[21.04.2014] 16:05

józek wszystko wie
No, no, gestykulując szponem prowadzi dyskusję, mającą na celu udowodnić, że choć wszyscy zgadzają się ze sobą to on jednak wie najlepiej 
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21144262]
[21.04.2014] 17:53

dywagacje, dywagacje
Może być i tak, że szanowna pani małżonka każe mu wozić tyłek przez całe święta, więc nawet se chłopina lufy nie walnie. Bo ile da się spożyć darów bożych bez popijania.
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21144398]
[21.04.2014] 19:02

Wielki Pon
Odczepcie się od człowieka. To dobry chłop, ona jest jędza. Chorobliwie zazdrosna, od początku starała się narzucić mu dominację w związku. Nic dziwnego, że sobie czasem odskoczył w bok.
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21144485]
[22.04.2014] 16:09

mopem, mopem…
Nowoczesne czarownice latają na kijach od mopów 
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21145390]
[02.05.2014] 09:04
[02.05.2014] 08:51

w obronie starszego pana
Namawiać nie najmłodszego już ojca do przejechania w majówkę 2×291 km to podejście egoistyczne…nieco. Męczące to raczej, w tym czasie niebezpieczne no i kosztowne (ale młodzicienko przędą).
Wolałby raczej posiedzieć na trawie z browcem i kiełbasą na patyku, bez brzęczenia za uszami, ale siła wyższa. Dzieciom i wnukom się nie odmawia.
Odpocznie sobie w grobie…
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21158871]
[02.05.2014] 10:19

a ty znowu chlałaś
prostre (14.05.2014.01 22:43):
siwe tam i tam, w majtkach nazywają się szeptuszki, a jak kcą miodziku wstępują do pszczółek, a jak kcą to się bawią w politykę ameli i lile takie jedne. Alkohol leje się stumieniami, choć o kulach łażą, ale się nie poddają bo udają,że wszystko w porzo i kafkę podają nie mając nic do zaoferowania babinki w kapciszkach jedne i jakie to smutne. że tak od rana do do dobranoc pieprzą ye swoje wizje o lepszym świecie, miast iść do ludzi i z nimi się bratać, tchórzowe papmersowe kobity bez perspektyw!

mąż wyjechał a ty się uchlałaś.WSTYD!!!

(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21158924]

 

[02.05.2014] 13:21

teoria spiskowa
Co 5 min. odświeżam stronę forum „Seniorów” w celu sprawdzenia, czy nie pojawił się kolejny wpis, mogący stanowić dowód mobbingu i molestowania seksualnego. 
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21159159]

 

Reklamy

Sztuka kompromisu w małżeństwie

Mówi się bardzo często, że małżeństwo to przede wszystkim sztuka kompromisu. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy jedna ze stron ustępuje drugiej na każdym kroku. Jeśli robi tak twój mąż, to jest on pantoflarzem. Jeśli ty… cóż – nie ma na taką kobietę odpowiedniego określenia.

Może kobieta, która ustępuje na każdym kroku swojemu mężowi, to poddanka, albo kobieta kochająca za bardzo, lub kobieta nie znosząca w swoim małżeństwie jakichkolwiek kłótni, bo ceni sobie spokój i dlatego ustępuje bardzo często, choć wolałaby mieć swoje zdanie.

Ile małżeństw tyle metod porozumiewania się i zdrowy rozsądek i sztuka kompromisu ze strony obydwu stron pozwala żyć w swoim małżeństwie poprawnie i w zgodzie.

Dlaczego o tym piszę? Piszę, bo w moim małżeństwie musiałam tym razem ustąpić ja. Moje dzieci postanowiły spędzić majówkę w przepięknym Karpaczu. Ciężko pracują i ten wypoczynek im się należał, a i moje wnuki mają ogromną frajdę pobyć w innych okolicznościach i terenie.

– Tato, zwróciły się do mojego męża – zawieziesz nas i sam spędzisz z nami 4 dni?  Oczywiście nie było mowy, aby mąż odmówił swoim dzieciom i pojechali. No i tutaj z mojej strony został dokonany kompromis, ponieważ mamy pieska, który panicznie boi się obcych ludzi i niestety musiałam dokonać wyboru, że ja ze zwierzaczkiem zostanę, bo kierowca był pilnie poszukiwany, a ja nie jestem kierowcą.

Tak więc siedzę z tym moim tchórzem i zajmuję się tym co lubię. Telewizor trochę mi brzęczy, gdyż nie cierpię totalnej ciszy. Tęsknię za mężem, a jakże, lecz tłumaczę sobie, że inaczej tego nie dało się rozwiązać. Czasami powinniśmy pobyć ze sobą sam na sam i mnie ta samotność bardzo dobrze robi, bo mam czas na swoje przemyślenia i wgłębienie się w swoje jestestwo. Najgorsze są wieczory, bo bardzo nie lubię sama kłaść się do łóżka, ale daję radę i w zasadzie myślałam, że gorzej zniosę samotne wieczory, ale staram się nie myśleć o tym, że jestem sama. Jeszcze tylko dwie noce i wszystko wróci do normy, a mnie samą cieszy, że Oni są tam wszyscy, razem i odpoczywają, a takie spotkania jednocześnie łączą.

Na mój telefon przyszło sporo zdjęć z górskich wędrówek, a więc nie może zabraknąć choć jednego z majówki mojej rodziny.

P1050415wnuki na śnieżkę

1 Maja lajtowo :)

Pamiętacie tamte pochody, kiedy całe miasta wychodziły z flagą biało – czerwoną na ulice, aby świętować wspólnie święto pracy? Ja pamiętam okres szkoły podstawowej, kiedy moja szkoła szykowała się do tego święta. To dla jednych było przymusem pod groźbą utraty premii, a dla innych była to okazja do spotkania się ze znajomymi na ulicach miasta. Nie czułam na sobie żadnej presji i bawiło mnie to święto i byłam dumna, że szłam w pierwszym, sztandarowym szeregu. Z tamtego czasu mam tylko jedną fotografię, bo nie było dawniej takiej mody, aby wszystko uwieczniać i wielka szkoda.

Obchodzę teraz to święto tak, że wywieszam flagę na swoim balkonie, aż do 3 Maja sobie powiewa. Pewnie wiele ludzi wyjechało na majówkę daleko, może nad morze, albo w góry. Pewnie na nie jednej działce rozpalone zostaną grille i czuć będzie zapach grillowanych kiełbasek i ludzie będą się czuli jak na RODOS czyli Rodzinne Ogrody Ogrodzone Siatką 😀

Nie zamęczam już i nie marudzę, aby nie przeszkadzać ludziom w dowolny sposób sobie swobodnie świętować. Bawcie się dobrze i odpoczywajcie leżąc pod gruszą na dowolnie wybranym boku, ale mnie dopadł żal, że pochody to już przeszłość, podczas których ludzie byli sobie bliżsi i świętowali do samego wieczora, bawiąc się na zorganizowanych koncertach, no ale nic nie może przecież wiecznie trwać! U mnie na ulicy powiewają flagi, ale cisza, bo nie ma prawie ludzi – jakby miasto wymarło 😀

Julian Tuwim:

WSZYSCY  DLA  WSZYSTKICH

Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?

A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył,
Gdyby krawiec mu spodni
I fartucha nie uszył.

Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.


Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego.

Wierszyk pochodzi z książeczki „Słoń Trąbalski”

 

7 cudów Gierka,  a 7 cudów Tuska

Siedem cudów Gierka

1. nie było bezrobocia
2. mimo że nie było bezrobocia, nikt nic nie robił.
3. mimo że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 150 procentach.
4. mimo że plan wykonywano w 150 procentach, nigdzie niczego nie było.
5. mimo że nigdzie niczego nie było, każdy wszystko miał.
6. mimo że każdy wszystko miał, wszyscy wszystko kradli.
7. mimo że wszyscy wszystko kradli, to co kradli, zawsze było.

Siedem cudów Tuska

1. jest bezrobocie.
2. mimo że jest bezrobocie, wszyscy pracują.
3. mimo że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach.
4. mimo że plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach, wszędzie wszystko jest.
5. mimo że wszędzie wszystko jest, nie wszyscy wszystko mają.
6. mimo że nie wszyscy wszystko mają, kradną głównie ci, co mają wszystko.
7. mimo że kradną głównie ci co mają wszystko, nie udaje się nikogo złapać i niczego odzyskać.

Za; http://wolnapolska.pl/index.php/Satyra/2010121412870/7-cudow-gierka-a-7-cudow-tuska/menu-id-205.html