Archiwum dnia: Maj 11, 2014

Pijany troll, który smakuje od rana do wieczora

[11.05.2014] 20:18

mopem, mopem
policja ma cie w doopie stara klempo! „D
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21172832]

 

Ukradzione treści z bloga, to już zakrawa na wariatkowo. Zamknąć to gówno w pokoju bez klamek!

[11.05.2014] 21:40

ona nasza elcia
zainteresowana blogiem (13.12.2013.17 17:36):
Podśmiechuujki podśmiechuujkami, ale teraz na poważnie.
Cytować chyba wolno. Fragment tekstu z 14.12.2013r. pt. „Czy dać drugą szansę niewiernemu mężowi?” – autor gamass3
„Poderwała się nagle z kanapy i zażądała, aby raz na zawsze wybierał, bo albo ta szmata, której nie przeszkadzał romans z żonatym w tego samego miasta, albo Ona, poukładana, z określonym wykształceniem i wypracowaną przez wiele lat, pozycją zawodową. Lubianą i podziwianą wśród miejscowejspołeczności. Pracowitej i oddanej dla innych ludzi z racji swojego stanowiska.” /koniec cytatu/
Komentarza nie będzie. Zwróćcie tylko uwagę na słowo „Ona”.

nasza elcia nieboszczka.kolekcjonerka nickow.

(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21172941]

 

 

[13.05.2014] 20:26

szuja bezzębna
Mam jeszcze jabola, nie muszę latać do dyskonta! 
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21175692]

Nie ma innego wytłumaczenia na takie wpisy, jak diagnoza jednoznaczna. Chleje to od rana do wieczora, a w przerwach na trzeźwienie, kiedy dźwignie się z zarzyganego wyrka, dokonuje perfidnych wpisów, które świadczą o utracie pełnej kontroli nad swoim umysłem, a podyktowane są zwidami i delirką. Ma jeszcze trochę kasy, aby opłacić Internet, bo bez tego nie żyje, gdyż jest to jedyne medium kontaktu ze światem zewnętrznym, między jednym jabolem, a drugim. Opuszczone to, to, przez wszystkich bliskich wypisuje androny, knowania w pijackim transie, a w nocy śni jeno o kobiecie pochodzącej z Choszczna, prześwietlając ją przez Google, jej rodzinę, stowarzyszenia w jej mieście i najchętniej przylazło by to pod jej drzwi z dyktafonem, aby nagrać jej rozmowy z mężem. Ostrzegam, bo mam w domu psa, który nie cierpi pijaków i na odległość ich wyczuwa. Mam do pijanego trolla prośbę. Idź na leczenie odwykowe, a potem do wariatkowa, jak minie ci ta delirka. Leczenie będzie z pewnością długofalowe, choć wątpię, czy da się już to wyleczyć, kiedy zwoje mózgowe zeżarte są przez siarę z jaboli!

Jednym słowem sumując: Zachlana, zaśliniona i obrzygana gęba przed ekranem komputera i nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, że takie NIC grasuje w Internecie, taka zapijaczona morda, ale może to i dobrze, że tworzy, bo Policja jest na bieżąco.

Przepraszam moich czytelników za ten syf na blogu. Kiedy Policja dotrze do tego świra, usunę to wszystko i już będzie normalnie.

Reklamy

A gdyby Posłanka Anna Grodzka umiała śpiewać?

Dzisiejszą noc lekko zarwałam – przez Eurowizję rzecz jasna, bo ciekawa byłam jak się ma w Europie stan piosenki, a także jak bawi się Europa. Nie żałuję, gdyż zawsze byłam ciekawska i w zasadzie się nie zawiodłam, bo Europa bawiła się świetnie. Nie chcę zajmować się za bardzo liczeniem głosów, bo podobno ta sprawa leży na całej długości i gdyby nie jury, Polska byłaby na piątym miejscu. Szczegół, czy też regulamin do poprawienia, bo polska publiczność czuje się zawiedziona.

Wstawiłam niżej clip z występu Conchity z Austrii i chyba wiedziałam, że ta piosenka, podkreślam piosenka będzie faworytem z tej edycji konkursu i się nie pomyliłam. Aby ocenić sprawiedliwie jej występ, nie trzeba było patrzeć na jej kontrowersyjną brodę, a bardziej wsłuchać się w melodię i wykonanie piosenki i dla mnie to była uczta. Piosenka brzmi niczym utwory z filmów o Bondzie, a te zawsze zapadały w pamięć, czyt. Skyfall  Adele.

Muszę się pochwalić, że słoń nie nadepnął mi na ucho i to, co brzmi, potrafię ocenić jako przyszły hit. Tak się stało jeszcze z dwoma piosenkami, które mam nadzieję, że będą hitami w polskim radio i jazda samochodem z nimi będzie czystą przyjemnością. Do moich faworytów zaliczyłam występ szwedzkiej piosenkarki, która po ABB-ie zabrzmiała bardzo przyjemną nutką,  a także występ Holandii sprawił mi wielką przyjemność.

 

 

 

Nie zazdroszczę kobiecie z brodą tej wygranej, bo spłynął na nią już potężny hejt i mam nadzieję, że nie z kraju, który zaprezentowała. W Polsce już ją prawie ukamienowano i opluto, że aż strach zajrzeć na Facebooka. Strasznie, że ludzie inność uważają za coś bardzo groźnego i im w czymś zagrażającego. Spalają i wypalają się w celu pisania obrzydliwych komentarzy, używając niecenzuralnych słów i wyszukanych metafor. Myślą, że jeśli ktoś nie pasuje do ich poukładanego świata, należy go zniszczyć i spalić na stosie. Nie tędy droga i nie te metody, bo świat nie składa się tylko z poprawności. Świat jest różnorodny i będzie jeszcze bardziej się zmieniał i powinniśmy się do tego przyzwyczajać.

Na szczęście Posłanka Anna Grodzka nie potrafi śpiewać, bo organizatorzy i decydujący o nominowaniu do konkursu w Polsce, nie zawahali by się, aby to Pani Ania nas reprezentowała na Eurowizji, bo w tym konkursie przecież chodzi o lekki szok i budowanie tolerancji. Ale by się działo ha ha.