A kiedy komputer prawdę ci powie!

Byli małżeństwem od 10 lat uważanym niemal za idealne. Na świat w odstępie dwóch lat przyszły na świat ich śliczne i zdrowe córeczki. Postanowili, że Marek będzie pracował, a żona Danuta zajmie się ich dziećmi do chwili, kiedy ich dzieci zasiądą w ławkach szkolnych. Danuta miała wyższe studia, ale postawiła na rodzinę i dzieci. Marek jako doskonały informatyk otrzymał kontrakt w Londynie i postanowili, że to on będzie na rodzinę zarabiał.

Wiodło się im bardzo dobrze, bo zarobki Marka były wystarczające i w zasadzie nie musieli niczego sobie odmawiać. Co roku stać było ich na zagraniczne wakacje w ciepłych krajach, a także na remont domu, który wyposażali w najlepsze meble i sprzęt ułatwiający prace domowe. Danuta lubiła w mężu to, że dbał o nią i ich dzieci. Niczego jej nie brakowało i mogła spokojnie zająć się wychowywaniem córek.

Kiedy Marek zjawiał się w domu raz na miesiąc, starał się spędzić 4 dni wraz ze swoją rodziną, zapewniając im sporo atrakcji, zabierając ich w ciekawe miejsca, odległe od miejsca zamieszkania. Kochał swoje córeczki i pragnął przez te dni poświęcić im jak najwięcej swojego czasu. Żonie nie skąpił wyjść do najlepszych restauracji i zapewniał jej wieczór przy świecach – tylko we dwoje.

Danuta nie miała prawa narzekać na męża, bo dbał o nią, obsypując drobiazgami w postaci dobrych perfum, czy też biżuterii. Koleżanki zazdrościły jej męża, gdyż ich mężowie nie byli w stanie zapewnić im takiego statusu na państwowych posadkach i wiązały ledwo koniec z końcem. Nie to, co Danuta, która zawsze była szykownie i modnie ubrana. Stać było ją na fryzjera i kosmetyczkę, a także zakupy w najdroższych butikach. Koleżanki lubiły jej towarzystwo, gdyż zawsze była uśmiechnięta i służyła pomocą. Dość często korzystały z drobnych pożyczek , których Danuta nie odmawiała. Wiedziała, że oddadzą i był to układ pełnego zaufania. Wspólne kawy i spotkania na babskich wieczorach były dla Danuty okazją do wyrwania się z monotonii i skracały czas oczekiwania na męża.

Kiedy Marek przyjechał ponownie, pewnego wieczoru Danuta bardzo źle się poczuła i wezwał pogotowie, gdyż bardzo się wystraszył, gdyż zrobiła się biała jak ściana i była bardzo osłabiona. Po rutynowym badaniu w szpitalu, lekarz skierował ją jeszcze na badanie ginekologiczne i okazało się, że Danuta jest w ciąży. Marek się bardzo ucieszył, ba, był bardzo szczęśliwy, choć drżał, aby ciąża się utrzymała. Zawsze marzył o większej rodzinie i wiadomość o ciąży żony była dla niego radosną nowiną.

Danuta wymagała hospitalizacji i dlatego Marek swój wyjazd do Londynu musiał przełożyć, aby być blisko córek i swojej żony. Lekarz oznajmił, że ciąża jest zagrożona i w konsekwencji Danuta musi być pod ścisłą opieką lekarską.

Wiedział, że musi zająć się dziećmi i wychodziło mu to całkiem zgrabnie. Dziewczynki były posłuszne i nie miał z nimi żadnych kłopotów. Radził sobie z posiłkami i sprzątaniem i w między czasie odwiedzał żonę w szpitalu, donosząc jej świeże owoce i soki. Dbał, aby niczego jej nie brakowało.

Pewnego wieczora, kiedy córeczki poszły już spać, otworzył komputer  żony w celu skontaktowania się z kolegą. Miał fajnego kumpla, z którym od lat łączyła ich przyjaźń.

Kiedy zajrzał do sieci, jednym kliknięciem wszedł na profil Danuty, która się nie wylogowała z portalu. Od niechcenia zauważył, że ma ona 10 wiadomości nie odebranych. Ufał żonie i zaczął  czytać je od niechcenia. Nagle w trakcie tej lektury zapragnął odczytać wszystkie wiadomości żony, bo z każdą chwilą zawalał mu się świat.

Okazało się, że Danuta pisała z jego kolegą, przyjacielem i umawiała się z nim na randki w tym czasie, kiedy on harował na nią i ich dzieci. Były to bardzo intymne zwierzenia, od  których Markowi włosy stanęły dęba. Pisała, że już go nie kocha i jest z nim tylko, ze względu na pieniądze i dobrobyt jaki jej zapewnił. Czytał, że seks z nim jest nudny i robi to tylko z przymusu. Czytał, że każdy jego przyjazd, to dla niej teatr, bo musi udawać, iż jest wciąż w nim zakochana. Czytał, że nie wie jak mu powiedzieć o ciąży i wmówić mu, że to będzie jego dziecko. Czytał, że nie może być z tamtym, bo wiele na tym straci, ale nigdy nie zrezygnuje z nim z seksu. Zajrzał jeszcze do galerii i zobaczył zdjęcia tylko dla tamtego w różnych, roznegliżowanych pozach w bieliźnie jaką jej kupował.

Wstał od komputera jakby nagle ktoś dał mu czymś ciężkim w głowę. Postanowił działać natychmiast i wykonał telefon do swojej matki, aby rano postarała się do niego przyjechać. Kiedy się zjawiła, był już spakowany do wyjazdu. Nie chciał niczego wyjaśniać dzieciom, a poprosił tylko, by były grzeczne i słuchały babci.

Z Londynu złożył pozew o rozwód i wyłączną opiekę nad dziećmi. Nie chciał mieć już żadnego kontaktu z Danutą, która miała urodzić kolejne dziecko – nie jego.

2 myśli na temat “A kiedy komputer prawdę ci powie!

    1. Antoneto, sama racja kochana. Rodzina powinna trzymać się razem, a dobra materialne to nie wszystko. Miłość i szacunek są najważniejsze i w takiej rodzinie dzieci czują sie bezpieczne. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s