Pisać każdy przecież może :)

Pisanie bloga to wielka przyjemność, gdyż można w nim podzielić się z innymi naszym spojrzeniem na sprawy i zdarzenia, jakie nas otaczają. Możemy i chcemy na blogu wyrazić swój pogląd na codzienność, bądź podzielić się z innymi swoim życiem i przemyśleniami.

Każdy, kto decyduje się na pisanie dziennika, czy też pamiętnika elektronicznego musi liczyć się z ocenami innych ludzi, jeśli jakimś cudem odnajdą Twojego bloga i zdecydują się na jego obserwowanie i dodanie do ulubionych.

Sama mam w zakładce zapisane blogi, które systematycznie odwiedzam i wydały mi się na tyle interesujące, że je komentuję. Może nie jest jeszcze ich tak wiele, ale wciąż dodaję inne, gdyż ciekawa jestem dalszych notek i wpisów.

Mówią, że każdy śpiewać może, trochę lepiej, lub trochę gorzej i tak samo jest z pisaniem. Czasami wychodzi blogierom zgrabna i interesująca notka, a czasami czują zmęczenie materiału i się wypalają zwyczajnie, zarzucając pisanie, aby po jakimś czasie do niego wrócić.

Mam swoje ulubione blogi, ale nie będę ich wymieniała, bo to budzi niezdrową rywalizację. Chcę tego uniknąć i dlatego piszę, że moje ulubione wciąż się powiększają.

Onet promuje ciekawe wpisy i tam też zaglądam, aby ocenić wpis, wypromowany, a wówczas decyduję, czy jestem zainteresowana tym blogiem.

Omijam blogi polityczne, bo polityki jest aż nadto w telewizji. Strata czasu.

Blogi podzielone są na kategorie i każdy może sobie dowolną wybrać i się w niej rozwijać. Jedni piszą o obejrzanych filmach, inni o książkach tylko, a jeszcze inni o swoich pociechach, aby uwiecznić na blogu rozwój swoich dzieci. Pełna dowolność i bardzo to szanuję.

Lubię czytać blogi o codzienności i wyrażeniu opinii na otaczającą nas rzeczywistość. Ostatnio wiele notek poświęconych było Eurowizji, a także i chyba najbardziej kobiecie z brodą.

Istnieje tendencja, że to, co jest na topie w mediach, to staje się tematem do kolejnej notki i ja też tak daję się w to wciągnąć, wyrażając swoje zdanie na dany temat. Czasami nas coś bardzo wzruszy, jakaś piosenka, czy film i koniecznie chcemy to zapisać – na kiedyś, na potem.

Piszę tak jak czuję dany temat. Piszę, co mnie wzrusza, a co złości i być może często nie mam racji, ale na ten czas tak to czuję. Być może kiedyś tam zmienię zdanie, bo człowiek jest istotą zmienną i czasami poglądy ulegają przewartościowaniu.

Czasami piszę tak, że boli, a czasami głaszczę z włosem i pod włos, bo moje blogowanie jest różnorodne i nigdy nie wiem, co napiszę następnego dnia. To dzieje się w moich przemyśleniach, czasami pojawiających się z minuty na minutę, a czasami siedzi temat we mnie dłuższy czas. Było, nie było pisanie to całkiem przyjemne zajęcie jest.

9 myśli na temat “Pisać każdy przecież może :)

  1. Masz rację z pisaniem na lub w blogach (jak kto woli). Chyba jak każdy mam ulubione, mam również zeszyt gdzie wpisuję adresy blogów gdzie zainteresował mnie jakiś wpis a kiedy mam trochę czasu wracam żeby zobaczyć inne wpisy i wtedy mogę się nim zainteresować. Wiadomo że nie każdego dnia jesteśmy w szale twórczym, w końcu jesteśmy tylko ludźmi. Ale to jest taki nasz jakby pamiętnik z oknem na świat i nieraz kiedy ma się zły humor goście potrafią poprawić humor lub kiedy coś się udało chcemy się tym podzielić. Moje blogi to też taki kontakt ze światem bo przeważnie jestem sama w domu a mój zwierzyniec dużo mi nie pomoże. Mogą mnie pocieszyć lub nawet rozśmieszyć ale porady nie dadzą, nie powiedzą jakie mają zdanie na dany temat. Jak napisałaś śpiewać każdy może. Miałam znajomego który mawiał śpiewać każdy może ale nie każdy musi tego słuchać, tak samo z blogami, pisać każdy może ale to nie znaczy że każdy musi to czytać. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    Polubienie

    1. Mucho,ależ oczywiście. Piszemy, a jeśli komuś się nie podoba i nie pasuje, odhacza na nie i więcej nie zagląda, ale często tak bywa, że się nie podoba, a mimo to zagląda, jak jakiś ciekawski chorą ciekawością i potem komentuje na innych platformach, aby dokopac, To są takie ryzyka pisania bloga i najwazniejsze to umieć oddzielić ziarno od plew.. ha ha Pozdrawiam.

      Polubienie

  2. A ja kocham pisać i od jakiegoś czasu wyciągam z szuflady opowiadania, historie, które mnie otaczały i wrzucam na bloga. Tak to jest, że to co teraz się dzieje wyciąga z naszej pamięci podobne wydarzenia czasem. Czasem zapach konfitury wiśniowej przypomina osobę, zdarzenie, które myślimy, że warte jest opisania… Chować to do szuflady? Czy rzucić na wiatr w sieci? 🙂

    Polubienie

  3. Każdy z blogerów ma inny punkt odniesienia tworzenia bloga. Polityczne omijam z daleka, jak i Ty. Chyba najbardziej kręcą mnie takie, w których ludzie opisują swoje podróże i…życie.
    Serdeczności zostawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s