Marta Kaczyńska – nowe odkrycie w świecie książki!

Podobno jest już na półkach księgarskich podyktowana książka Marty Kaczyńskiej pt. „Moi rodzice”. Nie kupię i nie przeczytam i wcale mi nie jest przykro z tego powodu.

Podobno Marta udostępniła wiele zdjęć swoich rodziców, jakie znajdują się w albumach każdej rodziny i w zasadzie każdy już starszy czytelnik mógłby podyktować taką książkę, bo w każdej rodzinie zdarzyło się coś, co opisać warto. Marta Kaczyńska odczekała 4 lata od śmierci rodziców i tuż przed wyborami do Parlamentu wypuszcza ocieplającą PiS książkę – bardzo sprytne przyznać muszę.

Podyktowała, że w młodości to nie była grzeczną nastolatką i tak jak Donald Tusk, sięgnęła po uciecho – rodne substancje, co przyprawiało o ból głowy jej rodziców. Dobrze, że przedstawiła się z tej jakże normalnej strony, bo przecież w młodości każden z nas coś tam popełnił, co przyprawiało rodziców o ból głowy!

Teraz, kiedy Marta jest kobietą po 30, nie pokusiła się o szczerą spowiedź dotyczącą jej byłych związków i dzieci poczętych w tych związkach właśnie. Ja już pogubiłam się czyje jej dziecko jest czyje i może i jej też się to już pomieszało, a więc ominęła w książce ten szczególik.

Kobieta po 30, z wykształcenia prawnik, nigdzie obecnie nie pracuje, bo po co jej praca, skoro odszkodowanie po śmierci rodziców otrzymała w przyzwoitej wysokości. Potem, kiedy kasa się skończy z pewnością będzie kandydatką nr 1 z ramienia stryja i wejdzie do Parlamentu i tam dostanie miesięcznie 70 tys., i aż chce się zakrzyknąć, iż żyć i nie umierać. Nie każden ma takie szczęście by być córką miernego polityka i w związku z tym internet nie zostawia na tej rodzinie suchej nitki i czytamy, że ludzie nie kochają tej jakże katolickiej rodziny:

„20 maja 2014, 18:53

Swięta rodzina: Dziadek – jedyny AKowiec, który dostał od państwa willę, dobra pracę i ordery…. ciekawe, za co? Babcia – skutecznie zapijała gorycz urodzenia piekielnych bliźniaków pracując w reżimowym instytucie dla wierzących inaczej. Tatuś – safanduła na usługach brata, goniący małpę w czerwonym, także zapijający stresy winkiem, śpioch, którego lenistwo było jedną z przyczyn katastrofy 10.04, wygrażający rodakom („spieprzaj pan”, Stokrotka… itd), mlaskacz pomiatany w Europie, kumpel przestępcy gruzińskiego. Stryjek – mistrz w jątrzeniu i skłócaniu ludzi, inicjator składu osobowego na lot smoleński, staruszek niewiele rozumiejący z otaczającego świata, ale plujący na wszystkich, karzeł moralny. Autorka – niewiasta nader lekkich obyczajów, płodząca dzieci ze wszystkimi, tylko nie z mężami, oszustka i łapczywa beneficjentka odszkodowań, ubezpieczeń itd. Próbuje robić karierę medialną na śmierci rodziców – nawet na standardy kaczyńskie wyjątkowe zero. Najbardziej normalna – mamusia autorki, RIP!
— niePISmienny”

Jedna myśl na temat “Marta Kaczyńska – nowe odkrycie w świecie książki!

  1. Tak szczerze to nie rozumiem osób, które piszą tego typu książki. Całkowicie obnażając się przed innymi ludźmi. Właściwie wiadomo po co to jest robione – dla pieniędzy. rozumiem, jeżeli ktoś ma coś do przekazania, jakąś idee, chce pomóc innym, żeby im było łatwiej, pokazując pewne wytyczne. W tym przypadku nie widzę takich motywów…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s