Mówi się, że nie ma ludzi nie zastąpionych, ale kłamstwo

 Na TV Kultura natknęłam się na film o Marku Grechucie i się okropnie powzruszałam, aż sama na siebie jestem zła, ale ja tak mam, że wzruszam się bardzo często, bo taka ze mnie płaczka jest. Marek wciąż żyje w swoich piosenkach, clipach, występach zapisanych i całe szczęście, że żyjemy w takich czasach, że wszystko można utrwalić. Ja bardzo często sięgam po jego twórczość, ponieważ ta ulotna i delikatna niczym piórko twórczość, zawsze mnie pochłaniała i wzruszała. Kiedy powstawały mocne kapele, mnie to nie interesowało i nie kodowałam  nawet ich nazw, a zwłaszcza tych zagranicznych, gdyż wolałam słuchać o pomarańczach i mandarynkach i o dniach, których jeszcze nie znamy. Zakochałam się w Marku, jako młoda dziewczyna, która na ekranie telewizora czarno białego zobaczyła delikatnej urody wykonawcę.

mg

 Kto ma ochotę na obejrzenie wycinka z tego programu wspomnieniowego to służę. Może i Ty i Ty powspominasz tego artystę, którego nie zdołał nikt jak do tej pory zastąpić. Może tylko ja tak mam, że wracam wspomnieniami do tamtych piosenek – nie wiem, ale wydaje mi się, że nie sposób nie wielbić Marka Grechuty, który żył z głową w chmurach i zatapiał się w rymach i dźwiękach. Lubię sobie czasami zrobić taki relaks, który przywraca mi wiarę w dobrych ludzi.

 

 I ostatnia Marka piosenka 😦

7 myśli na temat “Mówi się, że nie ma ludzi nie zastąpionych, ale kłamstwo

  1. Witam. Uwielbiam pana Marka. Ile razy chodzę i nucę jego piosenki. Staram zebrać się wszystkie jego piosenki. Dzięki Ci internecie. W jednym Grechuta przypomina mi Jimiego Hendrixa, można słuchać jedną piosenkę ale nigdy nie jest wykonana jednakowo. Zawsze różnią się wykonania koncertowe i płytowe. Wtedy widać jak śpiewali kiedyś artyści a jak sobie radzą dzisiaj. Posądzam że Marek Grechuta czułby się obrażony gdyby ktoś zaproponował mu śpiewanie z pleybekiem. Pozdrawiam i dziękuję za kolejny ciekawy wpis. Zaglądam do każdego wpisu tylko nie zawsze zostawiam komentarz.

    Polubienie

    1. Andrzeju, czy to są nasze klimaty, a może się mylę, bo młodzi zdarza się też spiewają jego piosenki, a mnie nie dane było być na jego koncercie. Byłam na Sośnickiej i Korze, bo dotarli do mojego skromnego miasteczka i pamiętam te koncerty do dziś, a niedawno byłam na Maleńczuku – super wspomnienia 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s