Yes, yes, yes i znów czegoś się nauczyłam

 No i super. Kłopot z głowy, bo już się martwiłam, że nie wstawię na blogaska żadnego zdjęcia, gdyż przestrzeń wyczerpałam jaki blogierom jest przyznawany. Blog bez zdjęć byłby smutny, kiedy chce się pokazać gdzie się było, co zwiedzało, albo przeżyło. Biorę ze sobą zawsze aparat, bo uwieczniam cyfrowo fajne chwile i chciałoby się podzielić z innymi.

Jest na to rada i Blog.pl właśnie taki znalazł i dziś rozpracowałam ten sposób i fotka znalazła się na blogu. Łatwo i bezboleśnie, choć troszkę pogłówkować musiałam.

Jeśli ktoś nie wie, to podaję link do instrukcji. Stres ze mnie właśnie spłynął he he.

http://blog.blog.pl/2014/05/05/za-malo-przestrzeni-dyskowej-na-blogu-jest-na-to-rada/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s