Archiwum dnia: 18 lipca, 2014

Co b臋dzie mi tu lata艂 po moim niebie!

Wczoraj, par臋 minut po 16, kiedy by艂am z m臋偶em na spacerze i robi艂am beztrosko sobie zdj臋cia mojej okolicy – tam na dalekim wschodzie spad艂 samolot, kt贸ry zestrzelili sobie 聽ot tak, separaty艣ci, czyli bandyci rosyjscy. Nagle na niebie si臋 rozb艂ys艂o i zahucza艂o i 80 niewinnych dzieci i innych ludzi, lec膮cych na konferencj臋 w sprawie AIDS, razem z papierem toaletowym zlecieli na ziemi臋!

Mam dzi艣 dzie艅 milcz膮cy i zastanawiam si臋 komu na tym zale偶a艂o, aby pokaza膰 swoj膮 si艂臋 i utwierdzi膰 艣wiat w przekonaniu, 偶eby 艣wiat nie fika艂 n贸偶kami, bo Putinowi nie podskoczy nikt! Stary wyga z KGB wie jak ostrzec 艣wiat i si臋 z morderstwa sprytnie wywin膮膰. Jestem przekonana, 偶e Putin wie dok艂adnie, kto za tym stoi, bo stoi i on sam, jak twierdz膮 najwi臋ksze g艂owy tego 艣wiata, bo ja przy nich to ziarnko pisaku na pustyni.

Nie trzeba jednak by膰 t臋g膮 g艂ow膮, aby kojarzy膰 fakty, bo skoro Putin powiedzia艂 a, to musia艂 powiedzie膰 i be i dlatego zmasakrowa艂 tych ludzi na ziemi ukrai艅skiej – jeszcze ukrai艅skiej! On ma swoich ludzi, wzi臋tych z wojny w Afganistanie, wytrenowanych bandyt贸w, kt贸rzy 聽tylko patrz膮, aby nacisn膮膰 na spust i odpowiedni guzik. Ma ludzi, kt贸rym zabranie komu艣 偶ycia nie robi 偶adnego problemu i mog膮 potem spokojnie spa膰 po dobrym rosyjskim kielichu zagryzaj膮c rosyjsk膮 s艂onin膮 i tak im si臋 kr臋ci – od akcji do akcji.

Ciekawa jestem, co jeszcze musi si臋 sta膰, aby powiedzie膰 Putinowi – do艣膰. Nie wierz臋 w 偶adne inne wyt艂umaczenia i konfabulacje, bo dla mnie winnym tego ludob贸jstwa jest w艂a艣nie Putin. Oczywi艣cie nigdy 艣wiat si臋 nie dowie prawdy, tak jak nie dowiedzia艂 si臋 prawdy o Katyniu i innych grzeszkach tego narodu, bo 艣wiadk贸w skutecznie si臋 eliminuje, a tylko mam wielki 偶al, 偶e kiedy艣 uczono mnie, 偶e Rosja to wielki i prawy nar贸d i najpot臋偶niejszy na 艣wiecie. Tak mnie ok艂amywano, a teraz spad艂y mi klapki z oczu. Jakim smutnym musi by膰 cz艂owiekiem ten Putin, op艂ywaj膮cy w luksusy i w tych luksusach knuj膮cy nast臋pny plan, aby zaszokowa膰 艣wiat, by pokaza膰, i偶 jest niezniszczalnym cz艂owiekiem.聽

Tacy dyktatorzy marnie ko艅czyli w zasadzie i on te偶 sko艅czy marnie i w nies艂awie, pozostawiwszy po sobie 艂zy i gniew, a krwi nie zma偶e ze swoich r膮k ju偶 nigdy.

Zapali艂am 艣wieczk臋 za zabitych 聽w tym zamachu i 艂膮cz臋 si臋 w b贸lu z rodzinami, a najbardziej za nic nikomu niewinne dzieci i id臋 kontemplowa膰 dalej, by jako艣 doj艣膰 聽do 艂adu z tym wszystkim, 偶e w XXI wieku mamy to co mamy! 馃槮