Archiwum dnia: 10 sierpnia, 2014

Chowam si臋 wci膮偶 i unikam od艂am贸w i 艣mierdz膮cych odprysk贸w!

M贸j blog ma ju偶 ponad rok i dwa miesi膮ce, tak co艣 oko艂o i stwierdzi艂am, 偶e jest mi teraz o wiele trudniej, a dlaczego?

Kiedy postanowi艂am, 偶e b臋d臋 pisa艂a w sieci, nie by艂am 艣wiadoma, 偶e wcze艣niej, czy p贸藕niej, blog trafi mi臋dzy ludzi. Nie stara艂am si臋 o ekstra promocj臋, bo fan – page za艂o偶y艂am chyba trzy miesi膮ce temu i to za namow膮 Blog.pl. Pomy艣la艂am sobie, a dlaczego by nie, bo w ko艅cu Onet poleci艂 ju偶 kilka moich notek, a wi臋c pisz臋 o czym艣 w ko艅cu.

Z czasem pozna艂am wirtualnie kilku blogier贸w, czy 聽blogierek i doda艂am ich do ulubionych i tak jako艣 si臋 to rozkr臋ci艂o. O moim blogu, na pocz膮tku nie wiedzia艂a moja rodzina, a wi臋c pisa艂am sobie bezpiecznie, najcz臋艣ciej o mnie i moich sprawach, ale kiedy si臋 zdradzili, 偶e mnie czytaj膮, to pomy艣la艂am, 偶e musz臋 wa偶y膰 bardzo dok艂adnie ka偶de s艂owo i zdanie, aby nie powsta艂y z tego jakie艣 niedopowiedzenia, albo gorzej, oskar偶enia, 偶e pisz臋 nierzetelnie i tendencyjnie. Zda艂am sobie spraw臋, 偶e jestem czytana nie tylko przez rodzin臋, ale i przez miejscowych obywateli mojego miasteczka, kt贸rzy jakim艣 cudem tutaj dotarli.

Ale, ale, jak do tej pory nie wstydz臋 si臋 swojego pisania i nie mam sobie nic do zarzucenia, bo staram si臋 w ka偶dej notce by膰 obiektywn膮 i sprawiedliw膮. To s膮 moje my艣li i odczucia przelewane na klawiatur臋 i tutaj, w tym moim miejscu, mam do tego prawo. Po to s膮 blogi, aby na nich wylewa膰, to, co nas gn臋bi, boli, cieszy, irytuje, cieszy, wzburza, wkurza itd. To na blogu mamy prawo napisa膰 najbardziej intymne nasze sprawy i oczekujemy komentarzy, kt贸re nas zgani膮, b膮d藕 podnios膮 na duchu. Blog, to nasz dziennik i pami臋tnik, na kt贸rym wylewamy rado艣膰 i 艂zy, a tak偶e dzielimy si臋 optymizmem, a w gorszych dniach pesymizmem. Kto艣 to wymy艣li艂 i ludzie podj臋li r臋kawic臋 i st膮d w sieci funkcjonuje tyle blog贸w, kt贸re lubimy bardziej, lub mniej,

Pewnie, 偶e mo偶na pisa膰 do szuflady, ale w dzisiejszym 艣wiecie to jest takie niemodne przecie偶 i czytaj膮c inne blogi, dochodz臋 do wniosku, 偶e dobrze si臋 sta艂o, 偶e przez blogi si臋 poznajemy, ale jest u mnie jedno ale…

Pisa艂am ju偶 tutaj, 偶e nale偶a艂am swego czasu do u偶ytkownik贸w forum Cafe Senior, gdzie zosta艂am zbanowana na wieki, cho膰 dalej twierdz臋, 偶e nies艂usznie, bo jedna u偶ytkowniczka odwa偶y艂a si臋 o mnie po roku nieobecno艣ci napisa膰 tak: „Pami臋tasz jak Scarlet za艂o偶y艂a w膮tek ”Polska bez kompleks贸w” i jak tam pi臋knie pisa艂a ona i kilka innych os贸b o Polsce i jej zak膮tkach i o tym jak pi臋knieje i si臋 rozwija,ale to by艂o nie wygodne. Szczeg贸lnie takiej jednej zardzewia艂ej.
Szkoda w膮tku ,szkoda Scarlet,聽ale niech tam, bo inna mia艂a odwag臋 odpisa膰, 偶e widocznie Admin mia艂 takie 偶yczenie, a ja si臋 聽pytam, czy Admin to nieomylny B贸g jest do cholery? 聽Nie t臋skni臋 do tej spo艂eczno艣ci, tym bardziej, 偶e forum opanowa艂y osoby, mocne w g臋bie i mnie to mierzi i doskwiera, 偶e nie ma r贸wno艣ci nawet na forach, bo w Polsce z regu艂y licz膮 si臋 mocniejsi w g臋bie, a delikatni, cho膰 聽m膮drzejsi, 聽musz膮 usun膮膰 si臋 na bok i czeka膰, a偶 wymrze pokolenie betonu, ale to jeszcze troch臋 potrwa膰 musi, bo beton jest twardy i mo偶e d艂ugo jeszcze funkcjonowa膰 w przestrzeni publicznej. Beton jest niezniszczalny, bo beton wychowa艂 nast臋pne pokolenie betonu, ale miejmy nadziej臋, 偶e delikatni i m膮drzejsi, 聽kiedy艣 do g艂osu dojd膮.

Otrzepuj臋 si臋 wci膮偶 z tego forum, kt贸re nad wyraz za mn膮 t臋skni, bo jednostki, co rusz docieraj膮 na mego bloga i strasz膮 mnie prokuratorem, a za co? Za pisanie prawdy o forum, ogarni臋te przez beton pisowski najbardziej. Nie szkodzi, 偶e beton pisowski nie wspiera seniora. Nie szkodzi, 偶e beton poni偶a seniora i nie szkodzi, 偶e ka偶e seniorowi zmienia膰 pampersy i zbiera膰 kupy z pod艂ogi ze strachu przed Kaczy艅skim!

Nie szkodzi, 偶e panie mieszkaj膮ce poza granicami kraju, kt贸rego zupe艂nie go ju偶 nie znaj膮, 艣miej膮 si臋 z polskiego seniora, 偶e ma ma艂e emerytury i brakuje im na leki, a one op艂ywaj膮 w dobra tego 艣wiata i tu n贸偶 w kieszeni si臋 otwiera, bo Polak swoj膮 dum臋 jednak ma! Otwiera si臋 n贸偶 w kieszeni, bo w ko艅cu nikt nie b臋dzie nam m贸wi艂 jak mamy 偶y膰 i nie ubolewamy, 偶e w odpowiedniej chwili nie wyjechali艣my na saksy, by gdzie艣 tam p艂aci膰 podatki. Zostali艣my tutaj, a je艣li, to niech nikt szpili nam nie wpycha, bo sami sobie damy rad臋 – zrozumiano Polonio!

I tak mi pisz膮 w komentarzach, 偶e mnie zadenuncjuj膮 do Admina portalu, i wsadz膮 mnie do wi臋zienia, bo pisz臋 prawd臋. I tak mi dokopuj膮 i strasz膮 prokuratur膮, a ja si臋 wci膮偶 otrzepuj臋 jak od mr贸wek, os, zaskro艅c贸w i innych gad贸w i owad贸w. Wzdrygam si臋 z drgawkami od tego forum, kt贸re teraz mi 艣mierdzi i czuj臋 niesmak. Otrz膮sam si臋 i uchylam jak od od艂amk贸w z granatu, nie wchodz膮c wcale na pole minowe, a jednak mnie tu dopadaj膮, za moim Facebookiem, a ja spuszczam to szambo i 偶yj臋 dalej i pisz臋! I b臋d臋 pisa艂a, mimo, 偶e ju偶 cztery megiery zbanowa艂am. Powietrze jest l偶ejsze – do jutra kochani!

A w powietrzu czu膰 ju偶 jesie艅!

Dzi艣 10 sierpnia, poczu艂am nagle jesie艅. Zawia艂 sobie ju偶 聽taki zimniejszy wiatr, kt贸ry wr贸偶y nag艂e och艂odzenie, a niebo zaci膮gn臋艂o si臋 g臋stymi chmurami. Ojej, a moje dzieci dopiero wybieraj膮 si臋 nad morze – pomy艣la艂am, bo dopiero teraz wyskroba艂y par臋 dni wolnego, aby jecha膰 i odpocz膮膰. Mam nadziej臋, 偶e z艂api膮 jeszcze promienie s艂o艅ca, a dzieci wykapi膮 si臋 w morzu.

Wychyli艂am g艂ow臋 przez okno i zauwa偶y艂am, 偶e li艣cie zaczynaj膮 powoli 偶贸艂kn膮膰, a s艂o艅ce 艣wieci ju偶 pod innym k膮tem, a wi臋c 艣wiat艂o do robienie fotografii jest ju偶 zupe艂nie inne. Nie wiem dlaczego, ale wyczuwam pierwsze symptomy jesieni, ale musz臋 napisa膰, 偶e jesie艅 bardzo lubi臋, za jej koloryt i r贸偶norodno艣膰 br膮z贸w i czerwieni, a jak z艂oto si臋 jeszcze wkradnie, to jestem ca艂a w skowronkach. Kocham s艂oneczn膮 jesie艅, a dla fotograf贸w jest to wspania艂a pora, by wyj艣膰 o poranku z domu i z艂apa膰 w obiektyw poranne mg艂y, zatopione w kropelkach rosy, gdzie艣 na 艂膮ce i wple艣膰 w obraz 偶贸艂kn膮ce trawy. Albo bociany odlatuj膮ce i inne ptactwo, kt贸re 偶egna na troch臋 nasz s艂owia艅ski kraj.

Rozanieli艂am si臋, ale podkre艣lam, 偶e jesie艅, kiedy艣 dla mnie, z艂owroga, bo sprowadzaj膮ca do mojej g艂owy stany depresyjne, od kilku lat nie stanowi dla mnie ju偶 偶adnego problemu, gdy偶 nauczy艂am si臋 j膮 oswaja膰, a przede wszystkim spojrze膰 na ni膮 jako na por臋 roku, kt贸r膮 prze偶y膰 nale偶y, a je艣li nawet dopada mnie melancholia, to jest to mi艂y dla mnie ju偶 stan i je艣li 艂za sp艂ynie po policzku, to te偶 lubi臋 t臋 艂z臋, bo organizm musi si臋 od czasu do czasu oczy艣ci膰. 馃榾

Dlatego namawiam – pokochajmy jesie艅, a dzi艣 pomiesza艂am moje fotografie z piosenkami, jakie mi pasowa艂y do moich obraz贸w. Melancholijna dzi艣 jestem i ju偶 troch臋 jakby jesienna.

Mi艂ego popo艂udnia 馃檪

https://www.youtube.com/watch?v=0sx9UdH2s_Q