Archiwum dnia: 11 sierpnia, 2014

Sk膮d bior膮 si臋 tacy ludzie?

Ogl膮dam nami臋tnie „Szk艂o Kontaktowe”, poniewa偶 odpowiada mi ta forma rozm贸w o polityce i tym, co dzieje si臋 w kraju i na 艣wiecie. Nie szkodzi, 偶e niekt贸rzy ludzie wy艣miewaj膮 ten program, a odbiorc贸w szk艂a nazywaj膮 oszo艂omami i lemingami. Mnie to nie uw艂acza w 偶adnym razie, bo ogl膮daczy program贸w takich jak „Dlaczego ja”, „Trudne sprawy”, czy te偶 „Ukrytej prawdy”, tak偶e uwa偶aj膮 za idiot贸w, cho膰 sami ogl膮daj膮 te denne programy, bo sk膮d by wiedzieli, 偶e s膮 to programy og艂upiaj膮ce. W kwestii wyboru, co ogl膮daj膮 inni ludzie, mnie to nic nie obchodzi, bo tak jak o gustach si臋 nie dyskutuje. Ka偶dy ma prawo wyboru, tak wi臋c moj膮 wieczorn膮 rozrywk膮 przed snem jest „Szk艂o Kontaktowe” i nikomu nic do tego.

Mam swoje ulubione pary prowadz膮cych ten program, ale mniejsza o to. bo mnie interesuj膮 tak偶e telefony do tego programu od odbiorc贸w tej satyrycznej pozycji, chyba najlepszej pod k膮tem rozm贸w o polityce, bo z lekk膮 nutk膮 humoru i sarkazmu w wykonaniu inteligentnych prowadz膮cych. Ale do rzeczy…

Dzwoni telefon, bodaj偶e przed wczoraj od Pani, ale imienia nie pami臋tam i sk膮d dzwoni艂a jedna z s艂uchaczek.

– Dobry wiecz贸r, 聽tak si臋 ciesz臋, 偶e si臋 dodzwoni艂am – zaczyna owa pani rozmow臋, czyli euforia, bo trudno do szk艂a si臋 dodzwoni膰. Kiedy艣 sama pr贸bowa艂am, bez efektu.

– Pani Mario, 偶ycz臋 pani wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

Tak, zgadza si臋 Pani Maria Czubaszek urodzi艂a si臋 w tym samym miesi膮cu, co ja, czyli jest sierpniowa. 馃檪

– Dzi臋kuj臋 za 偶yczenia, odpowiada wzruszona Pani Maria.

– Pani Mario, ale ja jeszcze spytam, czy nie by艂o by Pani mi艂o, gdyby otrzyma艂a teraz Pani 偶yczenia od dzieci, kt贸re Pani usun臋艂a, chyba by艂o ich dwoje? Tak sobie my艣l臋, 偶e by艂aby Pani szcz臋艣liwa, 偶e pami臋taj膮 – prawda?聽

Ja zapadam si臋 pod ziemi臋 i razem z m臋偶em wpadamy w konsternacj臋, by za chwil臋 przedyskutowa膰 ten telefon, cho膰 nie sz艂o nam to najlepiej. Powsta艂o zasadnicze pytanie – sk膮d bior膮 si臋 tak nietaktowni ludzie? Nic wi臋cej nam nie przysz艂o do g艂owy, a Pani Maria po tym telefonie, na pocz膮tku s艂odkim i uprzejmym, a za chwil臋 z wbitym no偶em w brzuch, szybko si臋 pozbiera艂a, aby w艂膮czy膰 si臋 w dalszy ci膮g programu.

Ten telefon utkwi艂 mi w pami臋ci, gdy偶 sobie pomy艣la艂am, 偶e osoby publiczne powinny mie膰 swoje tajemnice, z kt贸rymi nie powinni lata膰 po mediach i opowiada膰 o najskrytszych sprawach ze swojego 偶ycia i tu Pani Maria Czubaszek pope艂ni艂a 偶yciowy b艂膮d i w zasadzie zbiera tego teraz 偶niwo. Powinno to by膰 przestrog膮 dla ka偶dego cz艂owieka, nie koniecznie medialnego. Nie wszystko jest na sprzeda偶, bo nigdy nie wiadomo na jak膮 kanali臋 si臋 natrafi.

Uwa偶am, 偶e w dobie Internetu wszelkie pretensje i uwagi do cudzego 偶ycia mo偶na za艂atwi膰 drog膮 korespondencji, a nie wywleka膰 to na wizji, by zdyskredytowa膰 cudze, 偶yciowe decyzje. Ten telefon by艂 dla mnie wyj膮tkowo nietaktowny i perfidny i nale偶y trzy razy si臋 zastanowi膰, czy warto upodli膰 inn膮 osob臋, a wi臋c najpierw my艣l, a potem m贸w – to taki apel na moim blogu.