Dziś jestem trochę bledsza, trochę bardziej milcząca

Mam w głowie tyle tematów, aby napisać kolejną notkę, ale mi się prawdę powiedziawszy  – nie chce! Może to ta pogoda, może to ten deszcz i czarne chmury na niebie to spowodowały? Nie wiem!

https://www.youtube.com/watch?v=byoYcp2qUn8

Chyba każdy człowiek ma takie momenty, że sobie odpuszcza, bo coś sprawia, że opadają na jakiś czas skrzydełka i pragnienie wycofania się jest na tyle silne, że sobie darujemy. Nauczyłam się nie walczyć z takim stanem i jeśli mi się w danej chwili nie chce, to się nie zmuszam. Wiem, że to stan przemijający i nagle w głowie pojawi się nowa myśl i chęć do działania i pisania oczywiście. 

Moja sobota dzisiaj mija mi sennie, ale czy jest stracona? Pewnie nie, bo prowadzę ze sobą rozmowy i myślę i analizuję, a więc jest to sobota filozoficzna.:D Dochodzę do jakiś wniosków i je akceptuję, a inne wywalam z głowy, albo się dziwię, że w ogóle się pojawiły.

Nasze myśli, to nieodgadniona kopalnia ludzkich emocji i dopóki ich nie ujawnimy w mowie, czy też w piśmie, są naszą największą tajemnicą i są tylko nasze, jak najcenniejszy skarb. 

A więc taka wyciszona, może za przyczyną, że mąż sobie pojechał na zlot militarny, czego ja nie znoszę i mnie to nie jara, tak bardzo się w siebie zagłębiłam. Można powiedzieć, że taki dzień, tylko ze sobą, chyba każdemu jest potrzebny i można naładować swoje akumulatory na resztę dni.

Informuję, że co roku odbywa się zlot militarny w Bornym Sulinowie, gdzie zjeżdżają się pasjonaci dawnych, jak to napisać, hm… gratów?  😀  Podziwiam ich, że chce im się dłubać wciąż przy tych samochodach i są one na chodzie. Jako kobieta, trochę innym okiem patrzę na to szaleństwo, bo tego sprzętu mam po kokardy z doniesień ze wschodu. Mam prawo mieć dość żołnierzy i tej całej oprawy, ale mąż uwielbia, a więc co ja mu tam bronić będę!

 „Z biegiem lat Zlot stawał się coraz sławniejszy i dostrzegany – w roku 2008 otrzymał od  Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego statuetkę  i tytuł „Najlepsze wydarzenie turystyczne promujące region zachodniopomorski w roku 2008”, a w 2011 roku tytuł „Mocarz Gospodarczy Powiatu Szczecineckiego”.

 

6 myśli na temat “Dziś jestem trochę bledsza, trochę bardziej milcząca

  1. Nie chce Ci się, a jednak naskrobałaś 🙂
    Ale przecież nie ma obowiązku publikowania codziennie czegoś nowego. Ja się tak nie spinam, mam coś do powiedzenia, albo ułożyłam nowy limeryk, to piszę, a jak nie, to odpuszczam. Podziwiam Cię, że Ci się chce tak codziennie coś pisać. Ale to dobrze, że są tacy zawzięci i systematyczni blogerzy. Mnie dopada leń, albo za dużo pracy mam. W końcu to ma być przyjemność, a nie obowiązek, a ja teraz myślę w wolnym czasie głównie o przyjemnościach. No w końcu nadszedł czas dla mnie, jak pisałam wcześniej, i zamierzam go wykorzystać na maksa.
    Pozdro 😉

    Polubienie

  2. Oj nie spinam się Czarownico i na siłę nic. Mam potrzebę, wolny czas to gryzmolę. Sądzę, że dobrze, że coś tam po głowie się tłucze, bo ćwiczenie szarych komórek w tym wieku dobrze robi 😀
    Miłego, przecudownego wieczoru 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s