Pada komenda – jedziemy na grzyby!

No i nastał sezon grzybowy, a więc pada komenda i jedziemy na grzyby? Odpowiedź – jedziemy! Wskakujemy w ciuchy do lasu, szykujemy koszyki i małe nożyki i wyruszamy w trasę dobrze nam znaną od lat. 

Jesteśmy szczęściarzami, bo mieszkamy w okolicy, że lasów nie brakuje, a więc za pół godziny jesteśmy w naszym lesie, który pamięta nasze wszystkie eskapady, jeszcze, kiedy nasze dzieci były małe, co uwiecznione jest na zdjęciach.

Jedziemy i wspominamy jak nasze wyprawy wyglądały, a więc koniecznie szykowaliśmy danie jednogarnkowe w szybkowarze, butlę gazową i jakiś materac, aby po grzybobraniu zrobić sobie rodzinną biesiadę.

Mieliśmy Gaza – 69, a więc jechaliśmy godzinę do lasu, kiedy dziś jechaliśmy około pół godzinki i byliśmy na miejscu, ale już bez dzieci i bez teścia, który uwielbiał zbierać grzyby, ale już nie ma go z nami.

Włącza nam się nuta wspominkowa i jednogłośnie stwierdzamy, że kiedy minęły te wszystkie, nasze szalone lata – no kiedy? Jedziemy i przypominamy sobie jak to bywało i poznajemy stare miejsca. Nic się nie zmieniło, bo las rośnie w tym samym miejscu, a tylko my się zmieniliśmy i komu to przeszkadzało?

Niestety, ale grzybów jak na lekarstwo, ale za tydzień będzie wysyp, to jest pewne, bo ściółka jest dość mokra, a noce ciepłe, a więc według naszych przewidywań będziemy jechali z wielkimi koszami po niedzieli. Wycieczka była przednia i rozpoznanie terenu też. 🙂

Jedna myśl na temat “Pada komenda – jedziemy na grzyby!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s