Archiwum dnia: Wrzesień 14, 2014

Alkaida na forum dla seniora!

Gdzieś przeczytałam, że na starość ludzie nabierają słodyczy arszeniku i wiecie co? Długo w to nie wierzyłam, bo ufałam w mądrość ludzi zmierzających do tej nieuchronnej linii, czyli do śmierci, bo chciał nie chciał, ale umrzemy kiedyś wszyscy.

Wierzyłam, że ludzie w kwiecie wieku kierują się z życiu poszanowaniem drugiej osoby i nie ważne, czy jest to osoba w realu, czy też w sieci. Wierzyłam, że zwłaszcza w sieci pisane słowo nie ma prawa mnie walnąć obuchem, bo uważałam, że w sieci są ludzie prawi i ważą każde słowo wdając się w jakąkolwiek dyskusję. Wierzyłam, że można kulturalnie dyskutować na bardzo kontrowersyjne tematy, czyli jak o polityce, tak i o kościele. To są tematy, które jakże często rozpalają dyskusję do czerwoności i łącza internetowe się grzeją. Wierzyłam, że mimo ostrej dyskusji, ludzie potrafią zachować przyzwoitość i klepią w klawiaturę merytorycznie, nie obrażając dyskutanta w perfidny sposób, wymawiając mu, że jest bezzębny i robi w pampersy. Wierzyłam, że zwłaszcza kobiety na forach potrafią zachować klasę, bo kobieta, to taki puch marny jak pisali wielcy poeci. Kobieta wiotka jest i taka delikatna jak majowy deszczyk, albo motyl siadający na kwiatku. Wierzyłam, że kobiety w kwiecie wieku, które w życiu trochę przeszły, a do tego były, albo są żonami, a także ciągle są matkami, bo dzieci ma się na zawsze, potrafią powściągnąć swój język i są mistrzyniami w łagodzeniu wszelkich konfliktów. Wierzyłam, że te kobiety, które mają serca poorane różnymi, czasem bolesnymi doświadczeniami, nauczyły się, że siłą i chamstwem nie traktuje się drugiego człowieka. Wierzyłam, wierzyłam i się po prostu niespodziewanie przejechałam i odechciało mi się wierzyć w ludzką dobroć, a zwłaszcza w kobiecą dobroć i delikatność niczym puch marny.

Przestałam wierzyć, że w sieci kobiety to sama słodycz, bo z chwilą rejestracji na forum seniora, doświadczyłam bardzo bolesnego olśnienia. To tam, na tamtym forum terrorystki forumowe pokazują całe zło jakie w nich siedzi. Kobiety doświadczone pokazują codziennie gruczoły jadowe i kąsają i kąsają, wydzielając z siebie potoki słów, jak truciznę z gruczołów jadowych, aby tylko dopiec, zdyskredytować, uszczypnąć, kopnąć w zad i popędzić kota. Pognębienie dyskutanta to zadanie wcielane od samego rana, do późnej nocy za przyzwoleniem i aprobatą admina tego forum.

Wszyscy się temu przyglądają i boją się tych terrorystek z bronią obosieczną i odbezpieczonym granatem w ręku. Boją się i siedzą na forum na wdechu i obawiają się pierdnąć i kichnąć, aby tylko mieć święty spokój, choć krew w nie jednym użytkowniku się burzy jak lawa w wulkanie. Nie jeden użytkownik czuje dyskomfort i politowanie, ale któż by tam odważył się walczyć z terrorystkami, którym zostało do końca zaledwie paręnaście lat. Siedzą cicho jak jak spłoszone króliki, a lisy cwane krążą, aby tylko podgryźć komuś gardło, bo są rządne wciąż świeżej krwi. Takie są oto kobiety na forum seniora, zamaskowane za okularami i avatarami. Ukryte szczelnie i łypiące resztkami wzroku. kogo by tu wziąć następnego na widelec i pożreć. 

Mnie pożarły i nie ukrywam tego, a kiedy je czytam, stwierdzam, że z roku na rok jest coraz gorzej, za przyzwoleniem admina, to widzę, że nie tylko w życiu realnym są równi i równiejsi, ale i w sieci klawiaturą można zabić niczemu niewinnego człowieka!

Ohyda i syf i tylko trzeba ubolewać, że słodycz arszeniku zamienia się w gorzką pigułkę z piołunu, od którego chce się zwymiotować i dostaje się torsji próbujących wyrwać z normalnego człowieka resztki godności. Mnie z godności się nie udało im obedrzeć, ale one po śmierci zostawią po sobie ten syf i nikt tego nie posprząta – na wieki! Wstyd dla człowieczeństwa i ich dzieci, które kiedyś odkryją, jak ich matki traktowały innych ludzi w sieci!

Jeszcze raz napiszę, że ohyda!