Archiwum dnia: 29 wrze艣nia, 2014

Co mnie si臋 dzisiaj wydarzy艂o?

https://www.youtube.com/watch?v=d7EV-urT-gQ

Prosz臋 obejrze膰 powy偶szy clip z reklam膮 o sklepie „Zalando” i prosz臋 na ko艅cu klipu zwr贸ci膰 uwag臋 na to s艂ynne „o”, kiedy dostawca jest bardzo zdziwiony i zawiedziony,a do czego d膮偶臋?

Wpis ten b臋dzie kr贸tki, ale musia艂am o tym napisa膰 i ju偶 opowiadam.

Podesz艂am do drzwi dzisiaj, aby przywita膰 mojego m臋偶a i naszego psa, kt贸rzy 聽byli za miastem, samochodem, aby pies si臋 wybiega艂 i za艂atwi艂, gdy偶 nasz pies nie za艂atwia si臋 na miejskich trawnikach i z tego tytu艂u nie musz臋 zbiera膰 z trawnik贸w jego kupki. Tak jest od 11 lat, 偶e nasz pies jest wywo偶ony za miasto i tam m膮偶 rzuca mu patyka, aby zgubi艂 troch臋 kalorii i tu chyl臋 czo艂a w kierunku mojego m臋偶a za cierpliwo艣膰 i konsekwencj臋, a do tego 偶aden s膮siad nam nie zarzuci, 偶e nasz pies sra na przydomowe trawniki i nie za nami takie numery Bruner!

Ale wracaj膮c do tych otwartych drzwi. Otworzy艂am w nadziei, 偶e ju偶 id膮, a na klatce siedzia艂a grupka dziewczynek w wieku oko艂o 12 lat i tak si臋 wystraszy艂am, 偶e to nie m贸j m膮偶 z psem, a niewinne dziewczynki i zareagowa艂am nerwowo tylko to s艂ynne z „Zalando” – „O” i szybko zamkn臋艂am drzwi do艣膰 wystraszona i sp艂oszona i wiecie co? Jak sobie u艣wiadomi艂am, 偶e ja starsza pani tak dziwacznie zareagowa艂am, usiad艂am w przedpokoju i my艣la艂am, 偶e udusz臋 si臋 z 艣miechu z samej siebie, ale ciekawe, co pomy艣la艂y o starszej pani te dziewczynki, 偶e chyba jej odbi艂o i do teraz si臋 艣miej臋, 偶e jestem wci膮偶 p艂ochliwa, kiedy mia艂am te偶 te 12 lat. 馃榾

Mo偶e pami臋tacie takie dziwne swoje 聽zachowania, kt贸re Was po czasie zdziwi艂o i przyprawi艂o o za偶enowanie, albo og贸lny 艣miech w towarzystwie, 偶e do dzi艣 sami si臋 sobie dziwicie i nie umiecie wyt艂umaczy膰 – dlaczego? 聽馃榾

Niekt贸re kobiety nigdy nie zm膮drzej膮!

Zauwa偶yli艣cie, 偶e 聽Internet opanowa艂 jaki艣 dziwny trend pod kryptonimem „taka sytuacja”? Z pocz膮tku kiedy czyta艂am notki na FB, czy TT z tym stwierdzeniem, pod kt贸rym pojawia si臋 聽zdj臋cie z wakacji, czy te偶 oboj臋tnie czego sytuacja dotyczy艂a, my艣la艂am, 偶e to jest jednostkowe i autor wpisu nie chc膮c si臋 rozpisywa膰, opatrzy艂 sw贸j wpis „tak膮 sytuacj膮”

Niestety, ale jest to chyba nowa moda i wiele os贸b podaje co艣 od siebie i zawiera w wiadomo艣ci 聽te dwa s艂owa, co nie za bardzo mi si臋 to podoba, ale i postanowi艂am pierwszy i ostatni raz opisa膰 tak膮 sytuacj臋 馃榾

Jest g艂臋boka noc i 艣pimy z m臋偶em sobie w najlepsze, a sen po p贸艂nocy podobno jest najlepszy i najwarto艣ciowszy, a tu ni z tego, ni z owego kto艣 dzwoni na telefon mojego m臋偶a.

Po drugiej stronie telefonu 聽odzywa si臋 be艂kocz膮cy, kobiecy g艂os, zach臋caj膮cy mojego m臋偶a do nocnych pogaw臋dek. Oczywi艣cie m膮偶 szybko pozby艂 si臋 tej rozmowy i jasno i wyra藕nie o艣wiadczy艂, 偶e to nie jest najlepsza chyba pora na nocnych Polak贸w rozmowy.

Dzwoni艂a z Irlandii dawna nasza znajoma, kt贸ra wyjecha艂a z Polski, a z kt贸r膮 zerwali艣my kontakty 艂adne par臋 lat temu z powodu jej alkoholizmu, z kt贸rego jak wida膰 nie wysz艂a i pije nadal. Ja wiem, 偶e mo偶e czu膰 si臋 nieszcz臋艣liwa, bo m膮偶 jej zgin膮艂 jakie艣 15 lat temu w wypadku, a syn powiesi艂 si臋 w wi臋zieniu. Ja czuj臋, 偶e ona jest nieszcz臋艣liwa i topi swoje smutki w alkoholu i nie wyci膮gn臋艂a dot膮d 偶adnych wniosk贸w, 偶e jako, zawsze pijana matka i 偶ona nie zdo艂a艂a uratowa膰 swojego 偶ycia i pogr膮偶a艂a si臋 w na艂ogu i pogr膮偶a. Ja czuj臋, 偶e t臋skni za krajem i jestem w stanie j膮 zrozumie膰, ale nie zrozumiem tego, 偶e skoro wyjecha艂a z kraju po lepsze 偶ycie i pieni膮dze – pije nadal.

Po tym telefonie na nowo przy艂o偶yli艣my si臋 do snu i zasn臋li艣my, zapominaj膮c o tej sytuacji, t艂umacz膮c sobie, 偶e po pijaku cz艂owiek jest zdolny do r贸偶nych zachowa艅.

Ale dzisiaj rano, par臋 minut po 8, kiedy jeszcze smacznie spali艣my, odezwa艂 si臋 telefon z tego samego numeru, a wi臋c akcja nawi膮zania pogaw臋dki nie zosta艂a odpuszczona mojemu m臋偶owi, bo skoro nie chcia艂 rozmawia膰 w nocy, to mo偶e skusi si臋 rozmawia膰 o 艣wie偶ym poranku?

M膮偶 odebra艂, a tam o tak wczesnej porze zn贸w odzywa si臋 be艂kocz膮cy i w amoku g艂os – no kurza twarz – sobie pomy艣la艂am. Co to znaczy, 偶e po prawie dziesi臋ciu latach nieutrzymywania kontaktu, ta kobieta sobie co艣 ubzdura艂a, a wi臋c trzeba wkroczy膰 i j膮 wyprostowa膰, bo m膮偶 sobie tego nie 偶yczy, a nie wie jak post膮pi膰, by si臋 delikatnie m贸wi膮c – odchrzani艂a, gdy偶 nie widzi sensu, aby ona traci艂a pieni膮dze dzwoni膮c z zagranicy pod wp艂ywem alkoholowego impulsu.

Dzwoni臋 ja, aby uzmys艂owi膰 pijanej kobiecie, 偶e sobie nie 偶ycz臋, aby nagabywa艂a mojego m臋偶a telefonami, a rozmowa wygl膮da艂a tak: 馃榾

– Czy to pani xxxx? – Tak – s艂ysz臋 be艂kot i przedstawiam si臋.

– Dlaczego wydzwaniasz po nocach do mojego m臋偶a – pytam stanowczo.

– Ja! – pada odpowied藕. – Chyba si臋 co艣 ci pomyli艂o – zaprzecza stanowczo.

– No to jak my艣lisz, sk膮d mam tw贸j numer? – zapyta艂am.

– No nie wiem! – konsternacja i jest zdziwiona.

– S艂uchaj, ja jeszcze 偶yj臋 i nie wysilaj si臋, poniewa偶 powtarzam, 偶e sobie nie 偶ycz臋, aby艣 budzi艂a nas w nocy!

– Ale XXXXX jest moim przyjacielem – mi臋knie i przyznaje si臋, 偶e jednak dzwoni艂a.

S艂ysz臋, 偶e ma dobrze w czubie o 贸smej rano!

– I ty te偶 jeste艣 moj膮 przyjaci贸艂k膮 – zaczyna mi po latach wyznawa膰.

– Nie jestem twoj膮 przyjaci贸艂k膮 i zaprzesta艅, bo powtarzam, 偶e nie 偶yczymy sobie twoich nocnych telefon贸w – cze艣膰 i zako艅czy艂am rozmow臋, ale za chwil臋 pijana kobieta ponownie dzwoni, ale ju偶 do mnie.

Nie odebra艂am, uwa偶aj膮c rozmow臋 z pijan膮 kobiet膮 za zako艅czon膮, cho膰 g艂owy nie dam sobie obci膮膰, 偶e telefon贸w ju偶 nie b臋dzie i tylko szkoda mi, 偶e po traumatycznych przej艣ciach w swoim 偶yciu, ta kobieta niczego w nim nie zrozumia艂a, a wci膮偶 brnie po r贸wni pochy艂ej, ku upadkowi, bo tak to si臋 sko艅czy!

Taka sytuacja!