Archiwum dnia: 15 pa藕dziernika, 2014

Niepe艂nosprawno艣膰, to nie koniec 艣wiata :)

To by艂a taka malutka wioseczka w Beskidach. Daleko od wszystkiego, jakby za g贸rami za lasami, sta艂o sobie dwadzie艣cia domk贸w, tworz膮cych pewn膮 spo艂eczno艣膰, kt贸ra trzyma艂a si臋 razem, gdy偶 jej mieszka艅cy musieli liczy膰 tylko na siebie. Robili wi臋c list臋 zakup贸w, aby jednym wyjazdem do miasta zaopatrzy膰 wszystkich w potrzebne artyku艂y. Tutaj szli spa膰 zaraz po zachodzie s艂o艅ca i tu budzili si臋 z pianiem koguta. Cicha spo艂eczno艣膰, kt贸ra zawsze walczy艂a, aby przetrwa膰. Troch臋 uprawiano tutaj ziemi臋 i troch臋 hodowano zwierz臋ta, aby mie膰, co do garnka wrzuci膰. Byli w zasadzie szcz臋艣liwi, bo 偶yli z dala od miejskiego zgie艂ku i za 偶adne skarby by tego nie zamienili. 呕yli tak z dziada, pradziada i ho艂ubili ten sw贸j male艅ki skrawek na ziemi. Kochali to miejsce i tutaj si臋 rodzili i tutaj umierali, ale oczywi艣cie zak艂adali rodziny, pojmuj膮c za 偶ony panny z drugiego domu, uwa偶aj膮c, 偶e tak jest najlepiej, bo po co przyprowadza膰 obce panny, skoro swoja ju偶 wie, jak tutaj si臋 偶yje.

Nie by艂o mi臋dzy nimi specjalnych zatarg贸w, o nic, a je艣li si臋 pojawi艂y, to starszyzna to rozwi膮zywa艂a i wszystko wraca艂o do normy. Kochali si臋 i szanowali, jak nigdzie indziej na ziemi.

Pewnego dnia na 艣wiat przysz艂a male艅ka Ania. Dano jej imi臋 po Ani z Zielonego Wzg贸rza, bo akurat jej mama przeczyta艂a kiedy艣 t臋 ksi膮偶k臋 i tak jej si臋 spodoba艂a, 偶e postanowi艂a, 偶e je艣li kiedy艣 zrodzi c贸reczk臋, to tak j膮 w艂a艣nie nazwie.

Ani臋 urodzi艂a si臋 w domu, przy pomocy akuszerki i por贸d przebiega艂 bez 偶adnych komplikacji. Aneczka ros艂a zdrowo, ale w pewnym momencie zorientowano si臋, 偶e Ania nie m贸wi i nie s艂yszy. Tak, urodzi艂a si臋 jako g艂ucho – niema i je艣li taka si臋 urodzi艂a, tak膮 j膮 wszyscy przyj臋li i zaakceptowali. Przychodzi艂a do niej pani nauczycielka, aby nauczy膰 j膮 czyta膰 i pisa膰. Pani nauczycielka przyje偶d偶a艂a z miasta i mia艂a do艣wiadczenie z takimi dzie膰mi, a Ania by艂a bardzo poj臋tn膮 dziewczynk膮 i szybko nauczy艂a si臋 czyta膰 i pisa膰, ale na tym jej edukacja si臋 zako艅czy艂a, bo rodzice uznali, 偶e to powinno jej wystarczy膰. Nie chcieli jej goni膰 w 艣wiat, bo sami byli z ledwo艣ci膮 edukowani, ale Ani to nie wystarczy艂o.

Zacz臋艂a czyta膰 ksi膮偶ki, kt贸re by艂y w domu, a nie by艂o tego wiele, a wi臋c kto艣 tam przywozi艂 jej ksi膮偶ki z miejskiej biblioteki. Poch艂ania艂a wszystko bez sk艂adu i 艂adu, a najbardziej lubi艂a czyta膰 latem pod wielkim drzewem, kiedy pas艂y si臋 konie i krowy. Mia艂a takie drzewo, wielkie i roz艂o偶yste, kt贸re latem chroni艂o j膮 przed upa艂em. Kiedy by艂a zima, siada艂a przy piecu i poch艂ania艂a ksi膮偶ki, a najbardziej interesowa艂y j膮 pozycje historyczne i autobiograficzne, a pami臋膰 mia艂a niebywa艂膮 i szybko kodowa艂a w g艂owie nazwiska i daty. Nie mog艂a m贸wi膰 i nie s艂ysza艂a, ale za to pami臋膰 jej nie zawodzi艂a.

Pewnego razu w jakie艣 gazecie przeczyta艂a, 偶e jest konkurs na felieton o codzienno艣ci ludzi nie b臋d膮cych nikomu znanymi. 聽O codzienno艣ci w r贸偶nych warunkach spo艂ecznych i ekonomicznych i Ania napisa艂a ten felieton, w ukryciu, aby nikt nic nie wiedzia艂. Poda艂a to komu艣, kto jecha艂 do miasta, aby kupi艂 znaczek i wys艂a艂 jej prac臋.

Po miesi膮cu otrzyma艂a gratulacje i wiadomo艣膰, 偶e oto sta艂a si臋 szcz臋艣liw膮 posiadaczk膮 komputera. Nie wiedzia艂a z czym to si臋 je – ta maszyna i bardzo si臋 ba艂a, 偶e nie da sobie rady, aby to uruchomi膰 i 聽tym si臋 porusza膰 po sieci. Owszem, co艣 tam wiedzia艂a, ale potrzebne by艂y jej instrukcje.

Znalaz艂 si臋 taki Jurek, co to kaza艂 jej kupi膰 modem, by tak si臋 po艂膮czy膰, a potem powolutku pokazywa艂 jej, jak ogarn膮膰 t臋 maszyn臋, a ona zn贸w szybko wszystko z艂apa艂a w lot.

Wesz艂a w 艣wiat sieci i czyta艂a i czyta艂a i szuka艂a sobie pokrewnych os贸b. Szuka艂a os贸b niepe艂nosprawnych, takich do niej podobnych i pewnego razu spotka艂a na forum Andrzeja.

Andrzej by艂 poet膮 i publikowa艂 swoje wiesze na swoim blogu, a tak偶e na forum i by艂 rozchwytywany, bo pod ka偶dym wierszem by艂o moc komentarzy. Jego blog tak偶e cieszy艂 si臋 ogromn膮 popularno艣ci膮 i tak odwa偶y艂a si臋 ona do niego napisa膰, 偶e jest zachwycona. Tak rozpocz臋艂a si臋 ich korespondencja, a Andrzeja zachwyci艂 w Ani jej wielki zas贸b s艂贸w i to, 偶e pisa艂a do niego najwspanialsze mejle.

Postanowili si臋 spotka膰 i o dziwo, Andrzej si臋 nie przestraszy艂, 偶e Ania jest g艂ucho 聽-niema. Nie wystraszy艂 si臋, 偶e mieszka w takiej ma艂ej spo艂eczno艣ci, a uzna艂 j膮 za nie odkryty diament, wyj膮tkow膮, intelektualn膮 per艂臋. Zakocha艂 si臋 bardzo szybko, bo poczu艂 pokrewn膮 dusz臋 i postanowi艂 z ni膮 si臋 zestarze膰. 馃檪

Jestem cewebrytk膮 – spoko to nowe okre艣lenie w sieci

W艂a艣nie si臋 dowiedzia艂am, 偶e jestem cewebrytk膮 he he, a dlaczego? Poniewa偶 pisz膮c bloga, kt贸ry gdzie艣 tam w sieci si臋 odnalaz艂 i ma spor膮 ilo艣膰 wej艣膰, 艣mia艂o mog臋 si臋 tak okre艣li膰.聽

Cewebryta, to osoba, kt贸ra skupia wok贸艂 siebie niewielk膮 ilo艣膰 os贸b i si臋 z nimi kontaktuje, czy to na Facebooku, Naszej Klasie, na swoim blogu, czy te偶 na videoblogu. Fajnie co nie?聽

Zak艂adaj膮c bloga nie my艣la艂am, 偶e razem z Antonet膮, Andrzejem, Ul膮, Kah膮, dwiema Aniami, Av膮, Beat膮, Laur膮 聽i wielu innymi osobami i tu przepraszam, 偶e wszystkich nie wymieniam, b臋d臋 mia艂a kontakt.聽

Codziennie rano przegl膮dam swoje ulubione blogi 聽i wypatruj臋 u nich nowego wpisu i oczywi艣cie komentuj臋, a osoby skomentowane zagl膮daj膮 tutaj – do mnie. 馃榾

Kochani! Mamy swoje pi臋膰 minut s艂awy i czujmy si臋 wyr贸偶nieni przez to nowe, cho膰 troch臋 skomplikowane okre艣lenie, bo nie myli膰 nas prosz臋 z celebrytami, kt贸rzy sprzedaj膮 swoj膮 twarz og贸艂owi. My stanowimy grup臋 dyskretnych ludzi, kt贸rym czerwone dywany nie maj膮 takiego znaczenia, ale je艣li jakiemu艣 czy jakie艣 osobie uda si臋 by膰 nad wyraz dostrze偶onym, to my bra膰 blogowa – cieszymy si臋 razem z nim, bo my bra膰 blogowa stanowimy jedno艣膰 i dalekie jest nam uczucie zazdro艣ci.聽

Mi艂ego dnia wszystkim cewebrytom 馃檪

A tu Pan Rados艂aw napisa艂 to za mnie i u艣miecham si臋 i id臋 swoj膮 drog膮 i mam gdzie艣 馃檪

W艂a艣nie w tej ksi膮偶ce (link ni偶ej) mo偶ecie poszerzy膰 swoje wiadomo艣ci na temat s艂awy w sieci. Nie czyta艂am, ale pono膰 jest bardzo pouczaj膮ca, bo autor pisze jak budowa膰 swoj膮 malutk膮 mark臋 w sieci, aby sta艂a si臋 gigantem. Powodzenia wi臋c, a mnie wystarczy to, co mam do tej pory. 馃檪 Baj!

Micha艂 Janczewski w ksi膮偶ce聽鈥濩ewebryci聽 鈥 s艂awa w sieci鈥.

http://ilonapatro.com/2012/01/cewebryci-sa-wsrod-nas/