Archiwum dnia: 1 grudnia, 2014

呕ona i matka w glanach, kt贸ra wywin臋艂a numer

Niewielkie miasteczko gdzie艣 tam w Polsce. Miasteczko, w kt贸rym snuj膮 si臋 przewa偶nie starsi ludzie, kt贸rzy tu wro艣li i znaj膮 ka偶dy k膮t i ka偶d膮 艂aweczk臋 w parku, gdzie mo偶na spokojnie przysi膮艣膰 i porozmawia膰 z kim艣 znajomym. Ma艂e miasteczko, z kt贸rego ucieka m艂odzie偶, bo nie ma tu pracy i 偶adnych perspektyw. Uciekaj膮 do wi臋kszych miast, albo wyje偶d偶aj膮 za granic臋 w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i pieni臋dzy.

Nie uciek艂 z tego miasteczka m艂ody, przystojny Radek, kt贸ry powiedzia艂 sobie, 偶e je艣li ma si臋 g艂ow臋 na karku, to wcale nie trzeba wyje偶d偶a膰 w 艣wiat, aby oddali膰 si臋 od rodziny. Wzi膮艂 do艣膰 wysoki kredyt i zaryzykowa艂. Otworzy艂 w ma艂ym miasteczku sklep budowlany z szerokim asortymentem, kt贸ry okaza艂 si臋 strza艂em w dziesi膮tk臋.

Okoliczne wioski zacz臋艂y pi臋knie膰 i ludzie chcieli mieszka膰 coraz wygodniej i nowocze艣niej, a wi臋c oblegali sklep Radka, bo w tamtym czasie nie mia艂 na terenie 偶adnej konkurencji, a wi臋c wspaniale mu si臋 kr臋ci艂 biznes.

Jego ojciec te偶 mia艂 smyka艂k臋 do interesu, bo w ma艂ym miasteczku otworzy艂 zak艂ad fryzjerski, kt贸ry odbiega艂 od tych PRL- kich k膮cik贸w dla pa艅. Zatrudni艂 profesjonalne fryzjerki i sprawi艂, 偶e kobiety ch臋tnie si臋 u niego strzyg艂y i czesa艂y, a wi臋c rodzinny biznes kwit艂, a ojciec pomaga艂 synowi.

Radek zapozna艂 pi臋kn膮 dziewczyn臋 o imieniu Majka. Kiedy przechadza艂 si臋 z ni膮 ulicami ma艂ego miasteczka, to ludzie kiwali z uznaniem, 偶e wspaniale do siebie pasuj膮, cho膰 narzeczona Radka r贸偶ni艂a si臋 ogromnie od miastowych, m艂odych kobiet. Preferowa艂a czarne ubrania i do tego buty zwane glanami. Czarne, ciekawie upi臋te w艂osy wsp贸艂gra艂y z mocnym, perfekcyjnym makija偶em i czerwon膮 szmink膮. Nie by艂a w tym wyzywaj膮ca, poniewa偶 potrafi艂a wszystko genialnie dopasowa膰, cho膰 mimo, i偶 rzuca艂a si臋 w oczy, to by艂o to jednak bardzo smaczne.

W ma艂ym miasteczku odby艂 si臋 huczny 艣lub, taki, 偶e miasteczko nagle o偶y艂o, a okna w mieszkaniach si臋 pootwiera艂y z ciekawo艣ci, bo tak odtr膮biono klaksonami 艣lub Radka i Majki.

Mija艂y lata i w ci膮gu tych lat Majka urodzi艂a Radkowi czw贸rk臋 dzieci, ale nikt ich nie pot臋pia艂, bo skoro chc膮 mie膰 tyle dzieci i mog膮 im zapewni膰 wszystko, co najlepsze, to nikogo to nie dziwi艂o. Radek postawi艂 pi臋kny dom, a matka Radka ju偶 na emeryturze podj臋艂a si臋 pomocy, aby odci膮偶y膰 czasami Maj臋 od takiej gromadki maluch贸w. Chodzi艂a i pilnowa艂a dzieciaki, a tak偶e gotowa艂a w domu 聽i zanosi艂a ciep艂e obiady, aby tylko pom贸c m艂odej matce. By艂a na ka偶de jej zawo艂anie, bo kocha艂a swoje wnuki i wcale jej to nie m臋czy艂o.

Kiedy Majka sz艂a z dzie膰mi przez miasto, to ludzie widzieli, 偶e o nie dba i do tego bardzo modnie je ubiera. Cz臋sto przystawa艂a z dzie膰mi i poprawia艂a, a to czapeczk臋, a to zawi膮zywa艂a szaliczek i by艂o wida膰, 偶e jest bardzo troskliwa, a do tego widziano j膮 zawsze u艣miechni臋t膮 i szcz臋艣liw膮. Rzuca艂a si臋 w oczy bez dw贸ch zda艅, dzi臋ki swojemu wygl膮dowi, ale ludzie j膮 lubili i podziwiali za roztoczon膮 trosk臋 nad swoimi dzie膰mi.

Jednak pewnego dnia rozesz艂a si臋 po mie艣cie wie艣膰, 偶e Majka jednego dnia si臋 spakowa艂a i wyjecha艂a z miasta na dalek膮 p贸艂noc Polski. Okaza艂o si臋, 偶e przez Internet zapozna艂a grajka z zespo艂u rockowego i zostawi艂a swoje dzieci Radkowi i tyle j膮 w malutkim mie艣cie widziano.

Ludzie m贸wi膮 do dzisiaj, 偶e nigdy tego grajka nie widzia艂a w realu i pojecha艂a w ciemno. Nigdy wi臋cej nie szuka艂a kontaktu z m臋偶em i swoimi dzie膰mi. Jej najstarszy synek, kiedy go opu艣ci艂a w艂a艣nie szed艂 do szko艂y i kiedy najbardziej potrzebowa艂 matki, to nie by艂o jej przy nim.

W ma艂ym miasteczku wrza艂o, 偶e jak tak mo偶e post膮pi膰 matka i przez kilka lat nikt sobie tego nie wyt艂umaczy艂, cho膰 Radek z czasem znalaz艂 sobie kobiet臋, kt贸ra pomaga mu wychowywa膰 jego dzieci i Majki.

Majka znikn臋艂a i 艣lad po niej zagin膮艂. Nie kontaktuje si臋 ze swoimi dzie膰mi i nikt nie wie, czy jej decyzja 偶ycia j膮 uszcz臋艣liwi艂a. Radek za to wygl膮da na szcz臋艣liwego i tego si臋 trzymajmy. ale tylko on wie jak膮 krzywd臋 zrobi艂a mu ukochana kobieta.

Przysi臋gam, 偶e ta historia jest prawdziwa!

Dwa odleg艂e tematy – moje kino

Zima聽zbli偶a si臋 wielkimi krokami i tam za oknem kr贸luj膮 ju偶 u mnie minusowe temperatury. Do 艣wi膮t jeszcze troch臋, a wi臋c trzeba od czasu do czasu uciec w inny 艣wiat, a wi臋c uciekam do kina w domowych warunkach.聽

W internecie mo偶na znale藕膰 wiele ciekawych propozycji, a ja najpierw zatrzyma艂am si臋 na obrazie pt. :

Rosie

(2013)

Jest to szwajcarska produkcja, bardzo dla mnie cenna. Spytacie dlaczego? Ot贸偶 opowiada o staro艣ci i wszystkim, co si臋 z ni膮 wi膮偶e, a wi臋c z chorob膮, cierpieniem, nieporadno艣ci膮 i zastaje nas nagle z pytaniem – co dalej?

Co dalej, je艣li nasze dzieci nie mog膮 si臋 nami zaopiekowa膰 24 h, bo maj膮 swoje 偶ycie i obowi膮zki. Nagle powstaje dylemat, co zrobi膰 z chor膮 matk膮, je艣li ona sama nie wyra偶a zgody na umieszczenie w domu spokojnej staro艣ci.

Film jest bardzo mocny i dowiadujemy si臋 z niego to, 偶e staro艣膰 bywa zwykle k艂opotliwa dla naszych bliskich. Polecam ten film, cho膰 nie jest to 艂atwe kino.

Drugi film, jakiemu si臋 po艣wi臋ci艂am w niedziel臋 utwierdzi艂 mnie w przekonaniu, 偶e wcale pieni膮dze i s艂awa szcz臋艣cia nie daj膮.

Yves Saint Laurent

(2014)

Warto obejrze膰 ten film, aby zapozna膰 si臋 z 偶yciorysem s艂awnego projektanta mody, kt贸ry 艣wiat mody mia艂 u swoich st贸p. Cz艂owiek uwik艂any w sk艂onno艣ci homoseksualne i narkotyki by艂 szcz臋艣liwy tylko dwa razy w roku, kiedy oddawa艂 si臋 ca艂kowicie projektowaniu swojej kolekcji. Potem zapada艂 si臋 w psychiczn膮 przepa艣膰 i ma艂o rzeczy go cieszy艂o. Niesamowity obraz cz艂owieka, kt贸ry z racji delikatnego charakteru si臋 ca艂kowicie pogubi艂.

Kto ciekawy tego obrazu b臋dzie, to te偶 szczerze polecam.