Archiwum dnia: 11 grudnia, 2014

To Rydzyk stoi na czele opozycji w Polsce!

Kościół, wiara, chrześcijaństwo, księża to są tematy bardzo kontrowersyjne i trzeba niesłychanie uważać w każdym towarzystwie i przy każdym stole, aby ten temat nie podzielił biesiadników i w cholerę ich rozgonił i podzielił i ja tutaj tego nie chcę, bo szanuję ludzi wierzących, ale takich naprawdę!

Znam ludzi wierzących bardzo dobrych, którym wiara pomaga w wielu życiowych zawirowaniach i troskach, ale i znam takich, którzy idą do kościoła w każdą niedzielę, a czasami częściej i nie kochają bliźniego swojego. Tacy ludzie potrafią mimo modlitwy przypiąć każdemu łatkę i nie popuszczą i nie przebaczą, bo idą w zaparte, że ich racja jest najprawdziwsza i nikt im nie przetłumaczy, że błądzą.

Na swojej drodze chyba każdy z nas spotyka takich ludzi, których do rany przyłóż, czyli żyjących zgodnie z przykazaniami, a i takich, co mają diabła za skórą.

Wczoraj oglądałam program pt. „Czarno na białym” gdzie został poruszony temat jaka rola jest kościoła w polityce i odwrotnie i stwierdziłam, że to jest  najgorsza, wybuchowa mieszanka obłudy, jaka drzemie w ludziach, którym nie wiara wskazuje, a wspólne interesy by obie strony były zadowolone.

Jeśli byłabym politykiem, obojętnie z jakiej strony, to by mnie końmi nie zaciągnięto, by brać udział w obchodach rocznicy Radia Maryja pod patronatem o. Tadeusza Rydzyka. Nikt by mnie nie namówił, bym klęczała przed hochsztaplerem i wyłudzaczem kasy od najbiedniejszego elektoratu, Nikt by mnie nie namówił bym klęczała przed cwanym facetem, pazernym na kasę do granic możliwości. Najwyżej by mnie wywalili z partii i bez żalu.

W tej całej karuzeli  kłamstwa chodzi o jedno, bo tylko o kasę i elektorat dla dwóch zainteresowanych stron i wcale nie chodzi tutaj o prawdziwą wiarę, bo wszystko jest naszpikowane kłamstwem i oszustwem, a więc kto mniej myślący, to będzie klęczał obłudnie przed Rydzykiem i nie nazwę go żadnym ojcem!

Kto w partii opozycyjnej pociąga za sznurki? Wszyscy myślą, że to Prezes Kaczyński jest na samym przodzie owej partii, a to guzik prawda, bo sznurki pociąga Tadeusz Rydzyk kuty na wszystkie strony.

13 grudnia  Prezes wyprowadza ludzi na ulicę, w obronie prawdy i przeciwko sfałszowanym wyborom, ale dlaczego będzie mu towarzyszyło pięciu Biskupów? Mam pytanie, bo dlaczego nie wszyscy? Dlatego, że kościół też jest podzielony. Dlaczego kościół bierze udział w podziale społeczeństwa na tych mądrych i mniej podatnych i na tych z klapakami na oczach? Dlaczego kościół z taką mocą wplątuje się w politykę, choć nie powinien jeśli kościół twierdzi, że  dąży do niezależności i odrębności, Jest na to wytłumaczenie, bo znów gra się na strunach ludzkiej naiwności i większych datków na tacę i po kolędzie oraz wielkich interesów finansowych z państwem.

Światem rządzi pieniądz i manipulacja, a ja przyglądam się temu z politowaniem i aby nie było, że uważam, iż wszyscy wierzący idą z klapkami na oczach. Aby nie było, że wierzący są mi solą w oku. Ja tylko nie mogę się nadziwić, że za oszustem Rydzykiem i Prezesem idą jak bezwolne barany, bez własnego zdania i osądu, a mamy przecież XXI wiek, a nie średniowiecze.

I jeszcze jedno. Kiedy byłam małą dziewczynką, to wydawało mi się, że ksiądz to taki dobry człowiek jest i z powołania pomaga ludziom, tym biednym i zagubionym, a także dzieciom i im nie zrobi żadnej krzywdy, a uczy miłości do Boga. Wyobrażałam sobie, że żyje schludnie, ale bardzo skromnie, a nie w pałacach i jeździ luksusowymi samochodami i chciałabym mieć w sobie wciąż to dziecięce wyobrażenie, a nie wypaczenie. Jakie to wszystko smutne. 😦

Tadeusz Rydzyk nie wzdrygnie się ani na moment, kiedy dziadek lub babcia wpłacają mu jedną drugą swojej emerytury, czy „renciny” i na tym zakończę ten wywód.

 https://www.youtube.com/watch?v=fFuIf7YOp9Y

http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/u-dyrektora-na-urodzinach,497546.html

Planowanie świąt w rytm muzyki :)

Witam po południu w wciąż dobrym humorze. 🙂

Nie będę oryginalna, bo na blogach już zaczyna huczeć w tematach o świętach, ale co mi tam. Jeszcze dwa tygodnie niby, ale przygotowania czas zacząć, aby nie obudzić się z ręką w nocniku i potem wszystko na hura i z nosem przy ziemi.

Usiadłam dziś i już zaczęłam planować co i jak, a więc kartka w dłoń i piszę, a co się w trakcie przypomni to się dopisze. 

Muszę się przyznać, że planowanie menu na tyle dni, to zawsze był dla mnie największy stres i mimo, że się ogarnia zawsze, to i tak się denerwuję tym planowaniem, ale wiem, że dam po raz kolejny sobie radę przy pomocy mojego mężczyzny.

Piszę i słucham sobie moich ostatnich odkryć muzycznych, trochę się wesoło kiwając w rytm muzy i to nie jest prawda, że w moim wieku już się nic nie podoba, bo się podoba i nawet w zagranicznej piosence może się spodobać.:)

Zapraszam do wysłuchania kilku moich propozycji i obyście do wieczora złapali dobry humor i energię, choć za oknem zaraz będzie ciemno. 🙂

Serdecznie pozdrawiam i nie dajmy się i wspierajmy się na blogach, aby nie poddać się zimowej depresji, a przedświątecznej ani się ważcie 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=fPZoaGqLGpQ

Mamut – moje kino

Mamut

(2009 Niemcy, Dania, Szwecja)

Odkrywam kino skandynawskie i wciąż jestem zdziwiona, że tylko w Internecie i jestem zła, że nie w telewizji, bo uważam, że kino to uderza i porusza. Dotyka najczulszych strun człowieka i każe się na chwilę zatrzymać i pomyśleć o swoim życiu i co z tym życiem powinno się zrobić, aby być w zgodzie z samym sobą.

Namawiam na obejrzenie filmu o dziwacznym tytule „Mamut’, ale nie będę tłumaczyła dlaczego taki jest tytuł tego filmu, bo to można zrozumieć w trakcie jego oglądania.

Film opowiada wielowątkowo o aspektach naszej egzystencji i otwiera oczy widzowi, że nie tylko pieniądze, kariera, sława i pogoń za tym wszystkim, potrafią uszczęśliwić człowieka, bo uzmysławia nam, że wciąż niestety, ale największym szczęściem jest rodzina.

Ludzie biegnąc w pogoni za dobrami nagle zdają sobie sprawę, że się zagalopowali i gdzieś po drodze zaczynają się rozmijać i gubią najcenniejsze wartości, takie jak przyjaźń i miłość i zjednoczenie rodzinne. Biegną i nie zauważają swoich tęsknot i tego, że krzywdzą nieświadomie swoich bliskich, a najbardziej dzieci.

Film ten jest wspaniałą lekcją dla młodych, zagonionych ludzi biorących udział w wyścigu szczurów i to oni najbardziej powinni zatrzymać się na tym filmie, aby uzmysłowić sobie, że ta pogoń za wszystkim niszczy ich od środka.

Mocne kino, dobre kino i uważam, że dla każdego, a więc polecam szczerze. 🙂