Bo tak cicho się zrobiło, że aż dziwnie :)

Chandra, to takie brzydkie słowo, ale jak dopadnie to dopadnie i trzeba jakoś się z nią uporać i  wrócić do normalności. Przez ostatnie dni przed świątecznie i świąteczne, które były wypełnione po brzegi uczuciami, emocjami, spotkaniami, rozmowami i tym wszystkim, czego na co dzień się nie doświadcza, to chandra chyba jest normą!

Pojechali, rozeszli się i każdy wrócił już do swoich zadań, a mnie się tak cicho zrobiło i jakoś chandrowato właśnie. Może to ta cisza, a może tęsknota za jeszcze więcej wrażeń, ale cóż!  Wszystko na tym świecie ma swój początek i swój koniec i muszę się na nowo za klimatyzować w swojej ciszy i szarości dnia codziennego, a więc powoli i jednostajnie wracam, a od chandry wiem, że się opędzę, gdyż zawsze tak mam, gdy coś się kończy i odchodzi, a ja  choruję i jestem depresyjna. Na szczęście wiem, że to będzie krótki taki stan, bo znam siebie. Juto wyjeżdżam załatwić na koniec roku ważną dla siebie sprawę, a więc nie będę miała czasu się rozczulać nad sobą, a za progiem czai się Nowy Rok i tak sobie robię podsumowanie roku, który przemija i stwierdzam, że dla mojej Rodziny i dla mnie to był naprawdę dobry rok. 

Nie zdarzyło się w ciągu starego roku dla mnie nic bardzo bolesnego i nic nie wstrząsnęło i nie spadło jak grom z jasnego nieba. Jesteśmy wszyscy w komplecie, cali i w miarę zdrowi, choć o rok starsi – jak wszyscy zresztą, co jest sprawiedliwe na tym świecie.

Wnuki rosną jak na drożdżach i powoli wkraczają w świadome dzieciństwo, bo mają już swoje obowiązki, choćby w przedszkolu. Uczą się współgrać z rówieśnikami w grupach, a więc jest to już poważne zadanie.

Moja Mama troszkę w tym roku podupadła na zdrowiu i to jest ten moment, kiedy wszyscy obawiamy się o jej zdrowie i to jest ten czas, kiedy wszyscy bardziej myślimy o przemijaniu. 

Czego bym chciała w tym Nowym Roku? Niczego nadzwyczajnego, a tylko dla siebie, abym nie podupadła na zdrowiu, a potem, abym mogła wieść każdy dzień w miarę spokojnie i bezpiecznie. Aby moja Rodzina w całości, znalazła w tym Nowym Roku swoje malutkie radości w codziennych czynnościach i aby to wszystko miało swój cel i sens jaki sobie wszyscy wytyczyli. Niechaj wnuki rosną, a starsze pokolenie ponownie spotkało się za rok przy świątecznym stole, tak jak to było tego roku i tyle mam życzeń.

Swoim czytelnikom też życzę na Nowy Rok stabilizacji i bezpieczeństwa, bez zawirowań i brzydkich niespodzianek losowych. Życzę dużo miłości przede wszystkim  radości z bliskich – ukochanych osób, bo Rodzina jest najważniejsza i zdrowie, a resztę możemy pominąć milczeniem, choćby wstrętną politykę!

Wam i sobie życzę

Jestem dzisiaj
jak ten stary rok odchodzący
w milczeniu nikt
nie zwraca na to uwagi nie
poderwę już do lotu
siebie ani innych wszystkie
czyny i słowa
uśmiechy i szlachetne gesty
żarty i przekleństwa
wszystko
wkrótce odejdzie na zawsze
liczyć się będzie
tylko ten który przyjdzie
z daleka
nieba albo piekła nie
wiadomo
tylko ten gówniarz będzie
ważny ten
szczyl wierzgający nóżkami
w kołysce który nie
potrafi wyartykułować żadnego
sensownego dźwięku
załatwiający się pod siebie
ze smrodem
równym swej urodzie
wrzeszczący na i do innych
z byle powodu
on tylko
będzie w centrum uwagi
na ustach
pijanych ze szczęścia
szampana taniej wódy i piwa
milionów
okupujących tę planetę bez
żadnego celu tylko by
przyjść nasmrodzić nawrzeszczeć
naubliżać innym i sobie
pokochać znienawidzić zranić
zabić i odejść zatrzeć
wszystkie ślady
na piasku i w ułomnej pamięci
minąć jeszcze po drodze
nowy rok
raczkujący rumiany napchany
miliardami gwiazd marzeń
pragnień tak
rzadko
tak rzadko spełnianych ale
zawsze będą
sobie życzyć nawzajem
te naiwne
bezbronne miliony wszystkiego
co według nich
najlepsze
ja też wam i sobie tego
z nadejściem
kolejnego bękarta marzeń
życzę.

Ryszard Mierzejewski

10 myśli na temat “Bo tak cicho się zrobiło, że aż dziwnie :)

  1. Witaj Elu po świętach 🙂
    Muszę przyznać, że jeszcze żyję w jakimś dziwnym świątecznym transie. Ogarnęła mnie niemoc, albo jak Ty to nazywasz chandra. Oddaję się słodkiemu lenistwu.
    Święta były cudowne, minęły w przemiłej rodzinnej atmosferze.
    Wielkie dzięki za życzenia i wzajemnie życzę Ci tego samego w tym nadchodzącym 2015 Nowym Roku.

    Polubienie

  2. Cieszę się Antoneto, że Cię w dobrym zdrowiu widzę. Tak, to prawda, bo i ja snuję się nie wiedzieć jeszcze jak to wszystko sobie poukładać i wrócić na ziemię.
    Trzeba się zebrać do kupy jakoś. Damy radę 🙂

    Dziękuję za życzenia i jeszcze raz – samych dobroci w nadchodzącym roku 🙂

    Polubienie

  3. Życzenia przeczytałam i dziękuję … 🙂 Nic dodać nic ująć . Pozostaje życzyć tak sobie, jak i Tobie by się nam spełniły . Wszystkiego dobrego ~KALINAXA w tym Nowym 2015 Roku 🙂 Po stokroć niech się spełnią wszystkie dobre życzenia 🙂

    Polubienie

  4. I Tobie Elu życzę cudownego Nowego Roku 2015.
    Niech ten rok bedzie szczęśliwy dla Ciebie i dla Twoich Najbliższych.
    Niech spełniają się wszystkie Twoje i Wasze marzenia 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s