Archiwum dnia: Styczeń 14, 2015

83 lata, a cóż to za wiek :)

14 stycznia 1932 r. urodziła się moja Mama, a więc nie może być tak, abym nie odnotowała Jej Urodzin na moim blogu. 

Poszłam z prezentem oczywiście, może nie wyszukanym, bo praktycznym i uściskałam mocno, z całego serca i powiedziałam, że Mamo, to Ty młoda dupa jeszcze jesteś i obie parsknęłyśmy śmiechem. Moja Mama ma w sobie dużą dawkę humoru, a więc niczym nie ryzykowałam, że może dostanę ścierką przez łeb! 😀

Usiadłyśmy i oczywiście kawa i rogaliki i zaczęłyśmy rozmawiać, a moja Mama powiedziała, że nigdy nie przypuszczała, że tak długo pożyje, bo zawsze marzyła tylko o tym, abyśmy z siostrą się usamodzielniły i to jej by wystarczyło. Nie myślała, że doczeka się czasów, że zostanie Prababcią dla swoich trojga wnucząt. Nie myślała, że mimo młodzieńczych doświadczeń w zawierusze wojennej, kiedy to tak wiele złego się stało, będzie miała w sobie tyle samozaparcia. 

Moja Mama przeżyła w swoim życiu bardzo wiele przykrych momentów, ale mimo to, nigdy się nie poddała i zawsze wyciągała odpowiednie wnioski ze swojego życia, a żyła zawsze tak i żyje, aby nie szkodzić nikomu i aby nie być ciężarem dla nikogo.

Moja Mama zawsze była i jest silna i ile razy upadała, tyle razy się dźwigała, otrzepała i dalej szła do przodu. Zawsze ją podziwiałam za hart i siłę i zawsze jej tego zazdrościłam i zazdroszczę, bo mimo różnych dolegliwości zdrowotnych rzadko się skarży, aby nikogo nie martwić, bo taka jest Moja Mama.

Mamuś kochana i tu, na blogu życzę Ci przede wszystkim zdrowia, bo wiem, że ostatnio troszkę szwankuje już, a także tego, aby nigdy nie zginął z Twojej twarzy uśmiech, który masz dla każdego z rodziny.

1oo lat Mamuś 🙂

Reklamy