Archiwum dnia: 22 stycznia, 2015

Może to ostatnie pokolenie kobiet z klasą?

Wiecie jak to jest, że jeśli pisze się bloga, to te tematy skądś czerpać trzeba, a więc mnie do napisania dzisiejszej notki zmusiła, ale może to złe określenie, bo miałam przyjemność wysłuchać wywiadu z niesłychanie interesującą kobietą  – Ewą Błaszczyk.

Są w telewizji takie wywiady z ciekawymi ludźmi, które zapadają w nas na długo, a może i na zawsze. Tak sobie pomyślałam, że jest to już ginący gatunek kobiet, które traktują wszystko, co robią z pełną odpowiedzialnością w dobie kiedy media zalane są plastikowymi i nic nie wartymi kobietami.

Pani Ewa w swoim wywiadzie wytrąciła mi łezkę w oku, a może i ja na starsze lata robię się bardziej wrażliwsza i odbieram wszystko zbyt emocjonalnie, ale się tego nie wstydzę ani troszeczkę.

Jeśli ktoś by miał ochotę wysłuchać tego wywiadu, to jest w linku i zapewniam, że warto bardzo choćby dlatego, że miło jest słuchać kobiety, która tak wiele w życiu przeszła, a jednak się nie poddała i wciąż jest silną, pełną determinacji kobietą, a powiedziała, że gdyby nie jej działalność w fundacji Akogo i w klinice Budzik, a także jej artystyczna praca, to w zasadzie już by jej nie było.

Córka Pani Ewy nie może się obudzić już 15 lat. Ukochany jej mąż też już ją opuścił, ale ona się nie poddaje i z determinacją pomaga innym rodzicom i dzieciom w śpiączce. Jest to wspaniała działalność i przede wszystkim Pani Ewa jest ogromnie skromną i ciepłą osobą.

Pomyślałam sobie, że nie mogę o niej nie napisać, skoro tak bardzo mnie wzruszyła i dodała jakby skrzydeł, że jako ludzie mamy z górki i pod górkę, ale nie wolno się nigdy poddawać, bo i dla nas kiedyś słońce zaświeci i kibicuję Pani Ewie w walce o swoje dziecko.

To tyle i może zbyt mało jeszcze 🙂

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/18534723/ewa-blaszczyk-doswiadczona-przez-los