Archiwum dnia: 31 stycznia, 2015

4 latka mojej wnusi

Co dla Babć i Dziadków może być piękniejszego niż fakt, że doczekali się wnucząt, które rosną jak na drożdżach – zdrowe i mądre. Często pada takie stwierdzenie, że wnuki kocha się bardziej niż swoje własne dzieci, ale czy ja wiem? Ja twierdzę, że kocha się je inaczej po prostu. Kocha się je, bo nagle na starsze lata odnajdujemy w sobie większe pokłady cierpliwości, a dzieci tej cierpliwości ogromnie potrzebują, bo i one lgną do Babć i Dziadków i potrafią odwzajemnić się uśmiechem i przytuleniem.

Nie widzę ich codziennie, ale One nas pamiętają i kiedy spotkamy się razem, to są takie słodkie i przychodzą, by choć na chwilkę pobyć razem i się przytulić, a więc cóż może być piękniejszego dla Babć i Dziadków?  Przecież nasza krew płynąca w tych małych istotkach sprawia, że miękniemy, a wszystko inne traci jakby blask i niech tam w świecie źle się dzieje, to my z takich spotkań czerpiemy wielkie pokłady energii.

Wróciliśmy z Urodzin Naszej Wnusi tak właśnie pozytywnie naładowani. To był cudny dzień. 🙂

W Dzień Przytulania chcę zrobić swoim czytelnikom przyjemność

Tak, dziś przypada Dzień Przytulania, a więc postanowiłam przytulić swoich czytelników serdecznie tak, jak przyszło mi to do głowy. Odrobina, a może szczypta ciepła z mojego bloga niech trafi w Wasze czułe, najczulsze punkty, aby na Waszych twarzach pojawił się uśmiech, a także chwila relaksu i zadumy.  Nie mogę Was przecież wirtualnie przytulić, a więc wymyśliłam taką ścieżkę do ludzkich uczuć, pragnień i tęsknot.

Liczę na to, że na chwilkę się zatrzymacie, tylko oby nie przypaliły się ziemniaki na obiad, a woda na kawę nie wyparowała, bo chwilkę to zajmie. Oczywiście, że żartuję, bo lepiej żartować niż chorować.

A co u mnie? Wybieram się dziś na Urodziny mojej wnusi, która urodziła się 1 lutego, a kończy 4 lata i chciało by się napisać, jak ten czas leci? 🙂

I jeszcze jedno, bo śnieg zawitał wreszcie w moje strony i posyłało, a zdjęcia są poniżej. Tak więc teraz zapraszam na ucztę przytulankową 🙂

Bo:

* * * (Powinno się…)

Powinno się
przynajmniej raz dziennie
przeczytać jakiś ładny wiersz,
zobaczyć piękny obraz,
posłuchać przyjemnej piosenki
lub porozmawiać
z najlepszym przyjacielem.

W ten sposób budujemy
piękniejszą, bardziej wartościową
część naszego istnienia.

Heinrich von Kleist

 I oto wybrałam dla Was taki wiersz: 🙂

Zdradzę wam tajemnicę:
nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna.
Czytamy ją, bo należymy do gatunku ludzkiego
a człowiek ma uczucia.
Medycyna, prawo, finanse czy technika
to wspaniałe dziedziny,
ale żyjemy dla poezji, piękna, miłości.

John Keating – „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”

I obraz taki wybrałam:

Olga Boznańska

Kwiaciarki
1889. Olej na płótnie. 65 x 85 cm.
Muzeum Narodowe w Krakowie.

A piosenka moja ukochana, może i Was otuli swoim ciepłem i głębią:

Tak więc na koniec życzę Wam wspaniałego dnia z wielką dawką przytulanek: