Nasz rodzinny obiad i moja chmurzasta galeria

Wczoraj telefon. Mamo, Tato zapraszamy Was na obiad do naszego, stałego miejsca. My wracamy z Gorzowa z kina i spotkajmy się o 16.30, to pobędziemy trochę razem.

Jedziemy oczywiście, a ja jak zwykle zabrałam ze sobą aparat fotograficzny, bo nigdy nie wiadomo, co będzie warte uwiecznienia i faktycznie było!

Jadąc samochodem nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że niebo jest wyjątkowo piękne, a chmury na nim wprost bajkowe. Tym sposobem powstała moja dzisiejsza galeria nieba fotografowanego z samochodu i tu mam po raz nie wiem, który apel – miejcie ze sobą zawsze aparat, bo świat nas w każdej chwili może czymś niespodziewanie zaskoczyć.

I tak powstało moje miłe z pożytecznym.

Dobrego dnia moim czytelnikom życzę. 🙂

8 myśli na temat “Nasz rodzinny obiad i moja chmurzasta galeria

  1. Elu u mnie też ponuro jak jesienią. Spadło trochę śniegu, ale niestety dzisiaj już chlapa i buty mokną wraz z nogami. Myślę, że jedzenie smakowało w wybornym towarzystwie i takim przytulnym miejscu.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s