Pączusie i zimne nogi :)

Witajcie w tłusty czwartek 🙂

Oj, nie piekłam sama pączków, choć to żadna filozofia. Kupiliśmy sobie z mężusiem po dwa, bardzo smaczne z dużą ilością dżemu i starczy tej rozpusty.

Ale na pamiątkę tego dnia wklejam fotkę pączków, aby był malutki akcent na blogu.

Wpadłam jednak do kuchni w innym celu i zajęłam się zimnymi nogami, czy też wieprzową galaretką, bo kupna nigdy nie dorówna domowej, a więc:

Kupiliśmy – jedną nogę świńską, golonkę i udziec z indyka.

Ugotowałam to z niewielką ilością wody w szybkowarze przez niecałą godzinę. 

Do wywaru dodałam przed tym oczywiście ziele angielskie, liście laurowe, dużą cebulę, pieprz i tak mi się to pitrasiło.

Baza to groszek zielony, marchewka ugotowana, jajka na twardo i zielona, posiekana pietruszka.

Rozdrobnione mięso kładziemy na ugotowane jajka i zalewamy zalewą jeszcze ciepłą, do której wcisnęłam trzy ząbki czosnku i czekam, aż stężeje.

Uwielbiam z octem rozcieńczonym, inni polewają cytryną i oczywiście każdy ma swój niezawodny sposób na zimne nogi!

Tak więc dzisiaj oddałam się temu, co nie robi się codziennie, ale ja zimne nogi robię dość często, bo lubimy 🙂

7 myśli na temat “Pączusie i zimne nogi :)

  1. Na pewno pychota! Polecam z cytryną, bo zdrowiej. Cytryna zawiera witaminę C, a w jej obecności syntetyzuje się w naszych organizmach kolagen, którego składniki są w żelatynie, a tej w zimnych nóżkach nie brakuje. Pozdrawiam 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s